👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Domisiek Nie ma co się zmuszać, ja powiedziałam do męża że nie mam siły a On ja też 🤡🤡 jakby to facetów bolały jajca to by świat musiał się zatrzymać.. 🤭 Ja to podziwiam wszystkie z Was które już mają to za sobą.
Co do miski z płatkami zazdro! Bo mój to zapomina mi rano herbatę w kubku termo zrobić, ale nadrabia w weekendy.
Wczoraj z nim rozmawiałam i poinformował mnie że nie będzie go od 4 marca do 23 marca no i plus cały maj 🤡😎 także moja majówka poszła się jebać ale mówi że od czerwca do sierpnia ma urlop plus tatusiowe.
Domisiek lubi tę wiadomość
-
Co do RD to ja tez team BLW. Niektore dzieci zabki pierwsze maja dopiero na roczek, a to za dlugo na zwlekanie z kawalkami, wiec akurat o zabki nie ma sie co martwic. Dzieci gryza dziaslami, nawazniejsze to zeby dopasowac kawalki odpowiednio do wieku. Na blogu Rozgryzamy jest aplikacja gdzie mozna sprawdzic jak podac/pokroic jedzenie dla jakiego wieku.
Ale zaczynanie od papek i lyzeczki trafycyjne tez nie jest zle, tylko trzeba sobie uświadomić, ze papka tak samo dziecko moze sie zadlawic. Jak rozszerzałam diete starszej to z jedzeniem nigdy nie bylo problemu, to woda do picia byla najgorsza i nieraz mi sie tym zakrztusila.
Grunt to dobrze przyswoic temat pierwszej pomocy, zeby wiedziec jak reagowac. No i nauczyc sie odróżniać krztuszenie od zadlawienia, zeby nie panikowac niepotrzebnie.
Fabregasowa, TBK, izzou97 lubią tę wiadomość
-
Domisiek czy my mamy to samo dziecko? 😉 faceci są zawsze bardziej zmęczeni, zarobieni i oczywiście trzeba ich chwalić bo foch. Mój nawet słowem o depresji nie wspomni bo przecież wtedy musiałabym iść do lekarza a kto by wtedy musiał zostawać z dzieckiem? No tatuś🫣 gdyby nie to forum to nie wiem co by ze mną było, bo ciągle słyszę jak to sobie wszyscy zajebiście radzą tylko ja taka nieporadna, że cały dzień wafle wpierdalam i nic nie mogę zrobić. Ehh
Domisiek lubi tę wiadomość
-
I dla odmiany dla pocieszenia wam powiem, ze ja jak wrocilam do pracy to troche odzylam - ale to pewnie tez zalezy jaka ma sie prace. Ja moja calkiem lubie, wiec fajnie bylo w koncu wrocic do ludzi troche, zajac sie innymi tematami niz tylko kupa, kaszka, mleczko, drzemka.
Nie to ze bylo latwiej, bo nie polecam goraco buntu 2 i 3 latka (aktualnie jestesmy na etapie buntu 3 latka, kill me 🤯) ale jednak troche psychicznie lepiej, mialam gdzie wyjsc, gdzie sie pomalować, wystroic.
Foksik 🦊, Domisiek, Foxy96, Mmagda389 lubią tę wiadomość
-
Podobno będzie wycofanie Kendamilu bo już w innych krajach znaleźli to samo co w Bebilonach i Nanach...👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
@TBK dzięki piękne! Zapoznam się z tematem. Wszędzie RD z papkami i się zastanawiałam jak to może wyglądać inaczej. 😃
@Well, @Fabregasowa - polubiłam, bo dobrze czytać, że jednak to nie ze mną coś nie tak tylko takie są realia. @Well i rozumiem, ja tak jak Ty aktualnie podchodzę do tego zadaniowo i z poczucia obowiązku.
@Asia ja żałuję, że już mam to za sobą. Miałam takie przeczucie, że jeszcze nie powinnam próbować, ale powiem szczerze, że miałam już dość marudzenia i podtekstów w tym temacie. Ostatecznie ten pierwszy raz w ogóle nie wyszedł, bo ja nie dałam rady wytrzymać 🤷♀️ Leon chyba też wiedział, że nie powinnam się do tego zabierać, bo jak pięknie śpi do pierwszej nocnej pobudki (to jedyny moment gdy nam sen wychodzi 🤡) tak wtedy ciągle się budził i w zasadzie więcej było patrzenia się w ekran niani niż działania 😂12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
AnaPyza wrote:Domisiek czy my mamy to samo dziecko? 😉 faceci są zawsze bardziej zmęczeni, zarobieni i oczywiście trzeba ich chwalić bo foch. Mój nawet słowem o depresji nie wspomni bo przecież wtedy musiałabym iść do lekarza a kto by wtedy musiał zostawać z dzieckiem? No tatuś🫣 gdyby nie to forum to nie wiem co by ze mną było, bo ciągle słyszę jak to sobie wszyscy zajebiście radzą tylko ja taka nieporadna, że cały dzień wafle wpierdalam i nic nie mogę zrobić. Ehh
AnaPyza, u mnie z mężem trochę odwrotnie i mnie to strasznie drażni. On za wszelką cenę chce pokazać, że da się. Tylko różnica jest taka, że jak dziecko jest ze mną same to w zasadzie poza sytuacjami zewnętrznymi (skok, ból brzuszka, szczepienie) to Leoś nie płacze. Jest bardzo pogodnym dzieckiem, oczywiście ja piję zimną kawę, jem wafle ryżowe, nie robię kupy, albo robię ją na szybko, ale dziecko jest ewidentnie szczęśliwe. Jak mąż się nim zajmuje, to jest pół dnia płacz, no ale za to mój mąż pije ciepłą kawę, je śniadanie, kąpie się, tyle, że on wrzuci Młodego do bujaka i robi swoje, a dzieciak w tle płacze... Idealnie obrazuje to ilość zmiany koszulek mojego męża - Leoś potrafi go obrzygać 3-4 razy w ciągu dnia, a zaznaczam, że mój mąż jest w domu tylko rano i wieczorem
(poza weekendami) Ja jak odbijam Leosia to nawet pieluchy nie zarzucam na siebie. Ostatnim razem na mnie ulał jak miał te refluksowe problemy.
Chociaż faktem jest, że jak słyszę, że jest zmęczony bo Leoś wstał w nocy dwa razy zamiast raz to nóż w kieszeni mi się otwiera.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:18
AnaPyza lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Zumi wrote:Podobno będzie wycofanie Kendamilu bo już w innych krajach znaleźli to samo co w Bebilonach i Nanach...
Nie żeby w drodze do mnie były 4 puszki bio nature, które kupiłam na zapas bo ludzie rzucili się teraz na inne mleka, że są problemy z zamówieniami. 🤡 Ale liczę, że to jednak fakenews.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
U nas współżycie było 3 razy 😆 był dyskomfort pierwszy raz wręcz ból, stosowałam mucovagin z kwasem hialuronowym i teraz lubrykant, jest troszkę lepiej i mam nadzieję że z czasem się poprawi.
Co do rozszerzenia diety muszę wgłębić się w temat bo jestem kompletnie zielona. Gdzieś ostatnio słyszałam że rozszerzanie zaczynamy dopiero jak dziecko stabilnie trzyma główkę i siedzi. Że to powinno być bardziej wyznacznikiem.
Moja teściowa nagotowalam słoiczków z jabłkami i "odrobinka" cukru. Narazie się do tego nie odniosłam w ogóle.
Aktualnie moje dziecko odsypia fizjo. Kolejne ćwiczenia na kolejny miesiąc. Bioderka i nóżki są luźne, teraz. Zbudowała napięcie w barkach 🤦♀️mocno chce się przekręcać sama na brzuch i mamy ja hamować bo zbyt mocno wygina głowę do tyłu. Podobno chce być zbyt szybka 🫣 -
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:17
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Ja chyba spróbuję też diety BLW . Mówiła mi wczoraj o tym pielęgniarka że to są śladowe ilość dla dziecka że wiadomo że tego nie zje co mu się poda ale ważne żeby dziecko próbowało dotykało itp. Mówiła też że mają odruch wymiotny i dobrze bo to chroni przed zadławieniem. Zainteresował mnie ten temat. Więc będę dużo czytać o tym i zobaczymy jak to wyjdzie 🤞
I cicho wierzę że będziemy już swój domek 🏡 tylko ciiiii 😅🤭 póki co sprawdzają stan surowy bo to wiejski domek ale no może roszerzanie diety wyjdzie na tarasie 😎
wellwellwell, Foxy96, Bećka, Kanola, Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Mój sierściuch nie kradnie jedzenia, natomiast notorycznie próbuje ukraść zabawki Ali, szczególnie te piszczące. Za niedługo Ala będzie pewnie pożyczać zabawki psa i tak się będą wymieniaćDomisiek wrote:Foxy, dziękuję 🫶🏻🥹
A co do kudłaczy to taaak, mnie też czasem cierpliwość się kończy, a jeszcze teraz nawet nie krzyknę, bo po 1. nie chcę tego robić przy Leosiu, żeby nie myślał, że to na niego. - po 2. ogólnie nie chce, żeby miał jakiekolwiek krzyki/wrzaski bo jest dość strachliwy i te moje futra to się takie rozwydrzone zrobiły 😃 Normalnie patrzy mi w oczy, kradnie kotleta z patelni i gdyby potrafili mówić to by powiedział „no i co mi zrobisz? Bardzo dobry kotlet” 😅😂
Asia, u nas też nic nie było. Ja nie czuję się zupełnie gotowa na współżycie.
Dziewczyny, wniosek jest jeden. Zajebiście jest być ojcem 👌🏻
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 22:14
Asia091, Domisiek, Fabregasowa lubią tę wiadomość
-
Dokładnie to samo mówiły moje koleżanki z pracy - że odżyły po powrocie z macierzyńskiego do pracy i nabrały więcej cierpliwości do dzieciakówwellwellwell wrote:I dla odmiany dla pocieszenia wam powiem, ze ja jak wrocilam do pracy to troche odzylam - ale to pewnie tez zalezy jaka ma sie prace. Ja moja calkiem lubie, wiec fajnie bylo w koncu wrocic do ludzi troche, zajac sie innymi tematami niz tylko kupa, kaszka, mleczko, drzemka.
Nie to ze bylo latwiej, bo nie polecam goraco buntu 2 i 3 latka (aktualnie jestesmy na etapie buntu 3 latka, kill me 🤯) ale jednak troche psychicznie lepiej, mialam gdzie wyjsc, gdzie sie pomalować, wystroic.
Odnośnie do RD, tutaj są fajne analizy składów słoiczków, deserków itp.
https://rozszerzaniediety.pl/category/czytam-sklad/
Domisiek lubi tę wiadomość
-
Zumi mam ! Wiedziałam że w końcu znajdę 🤡 tylko szkoda że tak późno..
https://www.instagram.com/reel/DU5gJKGD_Rn/?igsh=MW02dGIydHIxbjcxYg==
A propo RD
https://www.instagram.com/reel/DT1eyT9iKr_/?igsh=MWFhamRpc2JuZGNyMg==Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:33
AnaPyza, Zumi lubią tę wiadomość
-
Czytam Was i nie mam już czasu odpisać.
Co do hałasów, to gdzieś nade mną jest remont, akurat wiercenie wychodzi w momencie karmienia/usypiania 🙄 Mam już dość, a nie mam za bardzo gdzie uciec, jeden spacer i tyle.
Nie wiem co teraz się dzieje, bo nie mogę otworzyć tych linków.
U nas jeszcze nie było pierwszego razu, większość wieczoru spędzamy osobno (ja usypiam małego). Nie mamy siły, każda noc potrafi być inna i pobudki co 1-2 godziny dają w kość. Może i mąż by chciał, tak myślałam, ale jestem padnięta i tak czas mija.
Trochę się martwię, że za mało działamy u Przemusia z tą preferencją lewej strony, mamy ćwiczenia na dwie strony i szczotkowanie głowy. Dobrze, że Nadzieja32 napisałaś, to będę próbować sama przekręcać tą głowkę na drugą stronę podczas snu.
-
Domisiek wrote:AnaPyza, u mnie z mężem trochę odwrotnie i mnie to strasznie drażni. On za wszelką cenę chce pokazać, że da się. Tylko różnica jest taka, że jak dziecko jest ze mną same to w zasadzie poza sytuacjami zewnętrznymi (skok, ból brzuszka, szczepienie) to Leoś nie płacze. Jest bardzo pogodnym dzieckiem, oczywiście ja piję zimną kawę, jem wafle ryżowe, nie robię kupy, albo robię ją na szybko, ale dziecko jest ewidentnie szczęśliwe. Jak mąż się nim zajmuje, to jest pół dnia płacz, no ale za to mój mąż pije ciepłą kawę, je śniadanie, kąpie się, tyle, że on wrzuci Młodego do bujaka i robi swoje, a dzieciak w tle płacze... Idealnie obrazuje to ilość zmiany koszulek mojego męża - Leoś potrafi go obrzygać 3-4 razy w ciągu dnia, a zaznaczam, że mój mąż jest w domu tylko rano i wieczorem
(poza weekendami) Ja jak odbijam Leosia to nawet pieluchy nie zarzucam na siebie. Ostatnim razem na mnie ulał jak miał te refluksowe problemy.
Chociaż faktem jest, że jak słyszę, że jest zmęczony bo Leoś wstał w nocy dwa razy zamiast raz to nóż w kieszeni mi się otwiera.
Coś w tym jest 😅 -
Ja leżę już 2 h z cycem na wierzchu obok śpiącego synka, wszystko aby tylko się wyspał 🤞
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:06
-
Co do współżycia to u nas nadal nic nie było i na szczęście mój mąż rozumie, że jeszcze nie czuję się gotowa i w ogóle nie naciska. Ja sobie nie wyobrażam seksu z poczucia obowiązku i mój mąż na całe szczęście też nie. Brakuje nam, ale wolimy poczekać aż ja będę czuła, że to nie będzie dla mnie dyskomfort

My po wizycie u pediatry. Osłuchowo czysto na szczęście, test combo ujemny. Za dwa dni kontrola. Jak kichnęła w przychodni to wyszedł gil po pas. Mimo wszystko teraz to zupełnie inna bajka niż jak miała covida. Teraz umie oddychać buzią w razie czego i się nie dusi tak jak wtedy, więc jestem spokojniejsza. Mamy też Nosiboo, więc super wyciąga gluty. Mam nadzieję, że bardziej się nie rozwinie i szybko przejdzie. Mąż specjalnie wziął wolne na czwartek, bo ma być cieplutko i słonecznie, żebyśmy gdzieś na spacer pojechali, bo był aż raz, bo w każdy weekend albo był mróz albo wiatr albo sypało albo fatalna jakość powietrza 🙈 na szczęście, jeśli nie będzie gorączki to mamy zgodę na spacery
W niedzielę mieliśmy iść imprezkę rodzinną no, ale niestety chyba nie pójdziemy
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Bećka wrote:Czytam Was i nie mam już czasu odpisać.
Co do hałasów, to gdzieś nade mną jest remont, akurat wiercenie wychodzi w momencie karmienia/usypiania 🙄 Mam już dość, a nie mam za bardzo gdzie uciec, jeden spacer i tyle.
Nie wiem co teraz się dzieje, bo nie mogę otworzyć tych linków.
U nas jeszcze nie było pierwszego razu, większość wieczoru spędzamy osobno (ja usypiam małego). Nie mamy siły, każda noc potrafi być inna i pobudki co 1-2 godziny dają w kość. Może i mąż by chciał, tak myślałam, ale jestem padnięta i tak czas mija.
Trochę się martwię, że za mało działamy u Przemusia z tą preferencją lewej strony, mamy ćwiczenia na dwie strony i szczotkowanie głowy. Dobrze, że Nadzieja32 napisałaś, to będę próbować sama przekręcać tą głowkę na drugą stronę podczas snu.
Poprawiaj za każdym razem jak widzisz. Jest to frustrujące, bo najczęściej dziecko zaraz wraca na drugą stronę, ale ja jestem nieugięta i ciągle poprawiam, a w dzień na macie jak leży to też częściej pokazuję zabawki z tej strony, której nie lubi. Tylko trzeba obserwować jak dziecko reaguje, bo da się przekorygować asymetrię i wtedy robi się na tą stronę, na którą poprawiamy :p jak się bawicie na macie, pokazujcie też zabawki na wprost, żeby uczył się trzymania główki prosto
no i oczywiście fizjo, żeby rozluźnić to co trzyma tą głowę na jedną stronę
Bećka lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc









