👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Foxy u mnie jest to samo nawet do 3h z cyckiem w buzi. 🤡
Mąż mnie po prostu tak wkurwił że myślałam że mu nakopie w dupę. Ignaś wczoraj i dziś ulał mlekiem mimo odbicia nie dużo ale ulał i co mój mąż stwierdził że to pewnie tylko tak..że pewnie mu przejdzie, zapewne przejdzie tylko jak ja się tym zainteresuje albo zapytam lekarki co z tym robić, od dłuższego czasu nielubi być Ignaś na rękach w formie fasolki tylko krzesełkowo i mówię do męża że tak nie noś bo nie lubi, to ten go jak na złość tak nosi. 😳 to Ignaś krzyczy i płacze. To kurwa zamiast go uspokoić to ten (?)specjalnie go tak trzyma, no mówię Wam zaczyna mnie to tak wkurwiać że jprdl.
Wasi mężowie też nie słuchają co się do nich mówi?Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego, 20:20
-
]
Tak dokładnie, jak patrzę to "słucha"
Albo jeszcze ten telefon, kupił se zegarek nowy i siedzi nad tym i siedzi i sobie tapety zmienia i dziecko patrzy się na niego i chce gadać to ten król zegarków, tapety i czcionki ogląda. 🤯🤯
I nie dziwne że dziecko woli kontakt ze mną bo ja to wymyślam jakieś pierdzenie w brzuch aby coś innego sby się działo a nie tylko te misie i inne wańki wstańki srańki. Dziś np Ignaś robił ze mną muffinki, wsadziłam go w nosidło ( nie parzyło) i wsuwał paluszkiem malinki do foremek ale miał wielkie oczy i mu się podobało 🥰 A i hit dnia ! W trakcie przebierania pampersa złapał się za siusiaka ( pewnie przypadkowo ) i zaczął ciągnąć i pewnie go zabolało bo miał krzywą minę ale ciągnąć dalej tego siusiaka, śmiałam się w głos 🤣🤣
Chyba jestem przebodźcowana, a ból głowy nie odpuszcza. 👍😅 -
To samo u mnie. Tośka potrafi urządzać histerię w środku nocy i absolutnie nie ma mowy, żeby cycek czy smoczek ją uspokoił. Najlepiej wstać, nosić na rękach w tę i z powrotem (po co w ogóle spać...). W dzień podobnie - ręce, ręce i jeszcze raz ręce. Mój odcinek lędźwiowy już jest do wymiany. Wszystko oczywiście parzy - mata, nosidełko, wózek...Domisiek wrote:U mnie od wczoraj wszystko źle, brudny pampers źle, czysty jeszcze gorzej. Mata kompletnie go nudzi, nawet 5min nie chce poleżeć. Tylko na rękach i ciągle krzyk o wszystko.
Wyobraziłam to sobie. Uwielbiam cię za te teksty 😄Asia091 wrote:...niedługo będę mogła go sobie zarzucić na plecy. -
Ja kupiłam już dawno ebooka o śnie niemowlaka od „cieńwiatru” ale to bardziej żeby wgl zrozumieć jak te dzieci śpią. Tam się dopiero dowiedziałam że są jakieś okna aktywności, że dziecko ma cykle snu trwające ileś tam itd 🤣
Antosiek śpi ogólnie całkiem nieźle, zasypia leżąc w łóżeczku zazwyczaj, ale mi też nie zależy żeby on usypiał całkiem samodzielnie. Dla mnie jest ok, że on jest w tym łóżeczku a ja przez te 10 czy 15 minut go tam pogłaskam, podam mu smoczek jak go szuka albo potrzymam za rękę.
Tak jak well piszę, nawet ciężko mi sobie wyobrazić że go zostawię całkiem samego do zaśnięcia i sobie pójdę. -
Paulivv super torcik 🥰 Nadzieja no to w sumie dobrze, że teraz wyszlo z tą blizną bo jest czas by zaplanować jakieś działania. Co do aktywności to u Nas też różnie i zależy od dnia ale raczej popołudniowa drzemka (jeśli jest) to jest najdłuższa. Przed południem jak się trafi spanie to max 1h no chyba, że idziemy na spacer.
Kasiek dziękuję, odpukać lepiej. Od wtorku juz bez gorączki, dziś wieczorem poszła ostatnia dawka leku na grype, trochę jeszcze furczy w nosku ale takie nie do odciągnięcia. NFZ znowu mnie pokonał. Dzwoniłam dzisiaj umówić termin na konsultacje w związku z tym słabym trzymaniem głowy na brzuszku. 21.04 😋 jeśli w przyszły piątek pediatra podtrzyma, ze trzeba iść do fizjo to umówię się prywatnie.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Ale w tym roku ? To nawet luksus 😅 moja mama się zapisała na rehabilitację na 2028 rok i to pod koniec 🤣Anilorak88 wrote:Paulivv super torcik 🥰 Nadzieja no to w sumie dobrze, że teraz wyszlo z tą blizną bo jest czas by zaplanować jakieś działania. Co do aktywności to u Nas też różnie i zależy od dnia ale raczej popołudniowa drzemka (jeśli jest) to jest najdłuższa. Przed południem jak się trafi spanie to max 1h no chyba, że idziemy na spacer.
Kasiek dziękuję, odpukać lepiej. Od wtorku juz bez gorączki, dziś wieczorem poszła ostatnia dawka leku na grype, trochę jeszcze furczy w nosku ale takie nie do odciągnięcia. NFZ znowu mnie pokonał. Dzwoniłam dzisiaj umówić termin na konsultacje w związku z tym słabym trzymaniem głowy na brzuszku. 21.04 😋 jeśli w przyszły piątek pediatra podtrzyma, ze trzeba iść do fizjo to umówię się prywatnie. -
Asia091 wrote:Ale w tym roku ? To nawet luksus 😅 moja mama się zapisała na rehabilitację na 2028 rok i to pod koniec 🤣
W sumie to nie zapytałam. Pani powiedziała 21.04 a ja się zgodziłam 😉 -
Wellwellwell, Anilorak wiadomo, że dobrze, że szybko wyłapane i można zaplanować działania, ale trochę dobił mnie fakt, że znowu coś 🙄 z drugiej strony, tak sobie myślę, że nie można mieć wszystkiego i musi być równowaga w przyrodzie. Udało nam się z Tosią za pierwszym razem, a Tosia jest uśmiechniętym bobaskiem na zachętę. No i przede wszystkim jest zdrowa. Wczoraj mnie trochę podłamało po tej wizycie, ale dziś już podejmuję rękawicę 💪
Co do drzemek to u nas jest różnie w ciągu dnia, jedynie po rannym jedzonku faktycznie ma najdłuższą drzemkę, z tym że czasem zasypia krótko po jedzeniu, a czasem jeszcze ma okno aktywności i dopiero zasypia. Kolejne drzemki to juz jest loteria. Czasami ma jeszcze jedną dłuższą, a potem krótkie, czasami śpi ładnie, ale tylko na rękach, a czasami ma tylko szybkie szpile. Na noc (tfu,tfu i odpukać) ostatnio zasypia ładnie i dość szybko. Albo niedługo po karmieniu u mnie na rękach albo w łóżeczku, a ja jestem obok. Tak jak Wellwellwell, nie wyobrażam sobie zostawić dziecka samego w pokoju, mimo że Tosia bez problemu by tak zasnęła, ale jakoś chcę, żeby czuła, że zawsze jestem obok dla niej.
Kasia, dziękuję, że pytasz
u nas dziś mocny katar i kaszel, ale to 3 dzień dopiero, więc przy katarze zawsze najgorszy. Na szczęście Tosia mimo przeziębienia ma rewelacyjny humor, cały dzień się uśmiecha
jutro idziemy na kontrolę, lekarka chciała jeszcze raz osłuchać, bo brzydko brzmi ten kaszel
A i zapomniałam, Tosinka zaśmiała się dziś na głos 🥹🥹🥹 od razu miałam łzy w oczach. Ten bobasek tak bardzo roztapia moje serduszko 🫠❤️
Kasiek7, Anilorak88, Foxy96, kalinok, flowery, Bećka lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Foxy96 wrote:Fabregasowa, u nas pierwsza drzemka trwa około 30 minut. Rzadko zdarza się, żeby Ala spała dłużej.
Najdłuższa drzemka jest przed nocnym snem. Trwa około 2 godzin, czasem nawet 3.
Nie wiem, jak jest u Was, ale te najdłuższe drzemki udają się przeważnie tylko wtedy, gdy leżę obok młodej. Potrafi na przykład spać godzinę z piersią w buzi, wypluć i po chwili znowu chcieć. Masakra 😧
U nas to samo...spanie tylko z cycem albo obok cyca. Wtedy te drzemki są najlepsze. Na nocny sen najlepiej jak leżę cały czas obok, jest problem się wykąpać. A co do spania z cycem to Jasiu potrafi się przebudzić, zrzygać na mojego cycka i go znowu atakować, jest wiecznie nienażarty. Dzisiaj mam tak wilczy głód bo ciągle go karmię i chyba wyssał ze mnie już wszystko. Czasem Jasiu dłużej pośpi na spacerze albo w ciągu dnia jak uda mi się go uśpić cycem i przełożyć delikatnie gdzieś do spania. Dziś np. spał na macie sensorycznej pod kocykiem na łóżku bo tak mu rozłożyłam te mate bo mamy twardy narożnik. Spał z 1h i w tym czasie zrobiłam zupe. Ogólnie ma krótkie drzemki w ciągu dnia, takie turbo drzemki, ale dwie ma dłuższe. Pierwsza zazwyczaj jest o 11 a druga przed 19. Na spacer zazwyczaj szykuję się po 12 a kąpiemy go po 19 więc nijak nam to nie pasuje. Muszę się do niego dostosować bo on do nas raczej nie da rady. Kąpaliśmy go zawsze po 19 bo jak mąż ma drugą zmianę to wraca przed 20 i wtedy go kąpał. Muszę go kąpać sama w te dni co mąż ma na drugą zmianę i wybierać się z nim na dwór przed 11. Wtedy będzie spać na spokojnie i nie będę mu niczym przerywać snu. Dzisiaj spał przed szczepieniem w aucie i zrobił taką awanturę jak się obudził, a pielęgniarka chciała go zmierzyć i zważyć. Ludzie kochani, co to były za decybele. Nie słyszałam co lekarz do mnie mówi. Potem przy wkłuciach było tylko gorzej. Ale o dziwo nie ma gorączki po Bexero i Nimenrixie. Dostał paracetamol raz przed szczepieniem. Po 6h nie dałam bo zasnął na nocny sen. Jak się obudzi w nocy na karmienie to mu po prostu dam, bo lekarz zalecał jeszcze ze dwa razy podać, ale padł tacie na rękach. Miał dużo wrażeń dziś
flowery lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
@Kasiek u nas takie zachowanie minęło tydzień temu. To musiał być skok bo Jasiu odblokował nowe brzmienia w głosie i umie chwytać zabawki, które nad nim wiszą i sam obręca się na boki z pleców (na brzuch jeszcze nie umie), pięknie trzyma głowę i już odkrył, że ma stopy i próbuje je sięgnąć. To był najgorszy skok i jeszcze miał szczepienie na rotawirusa. Teraz już jest z nim łatwiej, umie pobyć chwilę sam w bujaku i daję go do łazienki i gapi się na działającą pralkę i suszarkę i mam chwilę żeby coś zrobić w te 20 minut. Jeśli Kaja tak przeżywa ten skok to po nim pewnie będzie już umiała jeździć na rowerze i gotować więc życzę Wam dużo siły teraz
Kasiek7 lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Obczaiłam sobie gdzie można oddać te naboje do sodastream! Dzięki za podpowiedź
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Tak Zumi czekam aż Kaja ugotuje mi obiad a mamusia będzie leżeć ahhhhhh albo chociaż kawę zaleje a mamusia w spokoju wypije 🤡
Mała obraca się z pleców na boki od paru dni ,ale powiedzcie bo mówicie o obrotach na brzuch ,ja mam jakąś schize że ona się odwróci przez noc i co wtedy 😯to teraz trzeba pilnować jeszcze bardziej
Melduje że przedwczoraj pierwszy raz od 3msc udało mi się zrobić obiad !! I umyć włosy z małą w wózku ! Cóż za produktywny dzień ,!Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 00:59
Zumi, Bećka lubią tę wiadomość
-
Kasiek, tej siły chyba już nie powstrzymamy 😅 jak się odwróci, to takie bobasy już umieją operować główką, więc ułoży ją sobie tak, żeby móc oddychać. Mój Młody uwielbia spać na brzuszku i tylko tak jest szansa na dłuższy sen. Oczywiście kontroluję ułożenie główki i patrze czy oddycha 😅 ale świetnie sobie radzi
-
Dziś Bobas przespał od 22 do 6 rano bez karmienia 😎 aż dostałam tego bólu głowy, który miewałam przed ciążą, jak zdarzyło mi się za długo pospać 🤣 zapomniałam o jego istnieniu
wellwellwell, Jjkm97, Kasiek7, Foxy96, kalinok, Asia091, Fabregasowa, Zumi, Bećka lubią tę wiadomość
-
U mnie Melusia też ma dwie dłuższe drzemki w ciągu dnia. Jest bardzo radosnym dzieckiem. Taki mój słodziak
tylko mnie widzi to od razu uśmiech
na noc zasypia jak zawsze około 20 stej. I z przerwami na jedzonko śpi do około 7 mej. Póki co też potrafi tylko na bok się przekręcić. A najśmieszniejsze jak się wkurza bo wpycha pieluszkę do buzi i nagle ta pieluszka wypadnie. To taki chwilowy krzyk że aż widać że dziecko złe 😆 uda się zaraz znowu wziąć pieluszkę to cisza😆 a i 3 razy już się czegoś wystraszyła. I to był zdecydowanie inny płacz 🥺
Foxy96, izzou97, Bećka lubią tę wiadomość
-
Asia091 wrote:Foxy u mnie jest to samo nawet do 3h z cyckiem w buzi. 🤡
Mąż mnie po prostu tak wkurwił że myślałam że mu nakopie w dupę. Ignaś wczoraj i dziś ulał mlekiem mimo odbicia nie dużo ale ulał i co mój mąż stwierdził że to pewnie tylko tak..że pewnie mu przejdzie, zapewne przejdzie tylko jak ja się tym zainteresuje albo zapytam lekarki co z tym robić, od dłuższego czasu nielubi być Ignaś na rękach w formie fasolki tylko krzesełkowo i mówię do męża że tak nie noś bo nie lubi, to ten go jak na złość tak nosi. 😳 to Ignaś krzyczy i płacze. To kurwa zamiast go uspokoić to ten (?)specjalnie go tak trzyma, no mówię Wam zaczyna mnie to tak wkurwiać że jprdl.
Wasi mężowie też nie słuchają co się do nich mówi?
Wczoraj wieczorem rozmowa:
Ja: ej, miałam dzisiaj robić fitness z TV, miałeś Ty usypiać mała.
On: miałaś dzisiaj bardzo dużo tego czasu bez dziecka [uwaga! Byłam 50 min i fizjoterapeutki uroginekologicznej, to mój czas dla siebie]
Ja: <nie ma takiej emotki która by to zobrazowała>
No myślałam że mu naładuje pięścią tam gdzie światło nie dociera i zamknę sobie drogę na kolejne dziecko, przynajmniej z tym facetem 😅
Też jak dostaje młoda, ona chce gadać bawić się i tak z nią siedzi to chociaż ten telefon by odłożył! A potem pretensje "oj ona już mnie chyba nie lubi".. no jak kuźwa widzi prostokątny kształt na twojej twarzy to se przyklej telefon do japy i wtedy będzie cię lubić bo tak cię widzi..
My nie mamy łatwo, ale kurcze tej zbudowanej więzi z mała bym nigdy nie oddała.
Wczoraj jak się zakrztusiła ślinka, to się przestraszyła i strasznie płakała o się wtulala we mnie, to było takie... Smutne a zarazem cudowne, az też się popłakałam że szuka i znalazła u mnie schronienie 🥰
Anilorak88, Foxy96, izzou97, Asia091, Bećka lubią tę wiadomość
-
Jak wiemy - jest zasada, żeby nie chwalić dziecka, bo się zepsuje. Działa to też w drugą stronę. Ponarzekałam wczoraj na Tośkę i dziś już się zupełnie naprawiła 🌝
Foxy96, Paulivvv, Anilorak88, izzou97, Asia091, Domisiek, Bećka lubią tę wiadomość
-
Czyli nie tylko ja mam tak przekichane, dobrze wiedzieć 😅 Porobiły mi się rany na łokciach od tego leżenia z nią podczas drzemek, stawy mnie bolą, a tu jeszcze trzeba nosić klocka w ciągu dnia.
izzou, to musi być fajne uczucie 😁
Asia, mój generalnie rzadko kiedy mnie słucha, prawi jakieś swoje dziwne mądrości, że przebodźcowuję Alę, puszczając jej melodyjki z zabawek itp. Aaa, szkoda gadać
izzou97 lubi tę wiadomość














