👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kasiek też uważam tak jak dziewczyny - jeśli zaprzestanie KP ma Ci przynieść ulgę i jakiś psychiczny komfort to nie ma w tym nic złego. A skoro jest szansa że mała ma faktycznie jakąś alergię i jej też się zrobi lepiej bo nie będzie ulewać i znikną suche placki to tym bardziej się nie biczuj. Zrobiłaś przez te 4 miesiące niesamowitą robotę i nie odpuszczałaś mimo problemów i nakładek, ale naprawdę nikomu nic do tego jak karmimy swoje dzieci - ważne żebyście i Ty i Kaja były szczęśliwe.
Anilorak88, Kasiek7 lubią tę wiadomość
-
@Kasiek szczerze mówiąc ja tu nie widzę porażki, tylko ogrom Twojej pracy i determinacji. Naprawde dużo wytrzymałaś przy takich trudnościach. To że chcesz odpuścić nie oznacza że zawiodłaś, czasem jest to lepsze wyjście. Miałam podobną sytuację z poprzednim dzieckiem alergia bmk w nocy cyc w dzień mieszanie z nutramigenem. Mimo trzymania się restrykcyjnej diety nie było super spektakularnej poprawy. Chodziłam sfrustrowana i dokładnie miałam takie same myśli w głowie jak Ty ale jak podjęłam decyzję że koniec tego to była bardzo dobra decyzja bo syn się przestał męczyć… wszystkie objawy odeszły jak ręką odjął.
@Kalinok widziałam to krzesełko w rankingu na aplikacji pierwsze smaki i jest dobrze ocenione
Anilorak88, Kasiek7 lubią tę wiadomość
-
Well jak zwykle niezawodna, dzięki za odpowiedź ☺️
Nadzieja bardzo współczuję, bez jajek i bez BMK to już w ogóle wyższy level diety
Foxy - zdrówka dla Ali 🫶🏻
Kasiek tak jak dziewczyny piszą - patrz ile walczyłaś, dałaś z siebie co mogłaś, a Ty i Twoje samopoczucie też są ważne plus może rzeczywiście Kai ustąpią te objawy, więc i ona i Ty poczujecie się lepiej ♥️ i pamiętaj:
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 22:40
Kasiek7, Kanola, Domisiek, Klekotka, kalinok, Jjkm97, Anilorak88, nick nieaktualny, edka85, Rudka lubią tę wiadomość
-
Kasiek7 na wakacjach to i tak będą żreć pasek z piaskownicy.
Każda decyzja, którą podejmiesz będzie dobra. Walczyłaś jak lwica ❤️ dałaś Kai dużo dobrego. Pamiętaj, że jesteś równie ważna jak ona i Twoje samopoczucie jest ważne. Jak czujesz, że dasz radę to walcz, jak czujesz, że mm będzie lepsze dla Was to zrezygnuj z kp. 4 miesiące to dobry wynik ❤️
I rozumiem z tym niejedzeniem w dzień. Za cholerę moja młoda nie może jeść miedzy 6 a 20, nadrabia w nocy, wiec ja chodzę jak zombie. KP to często ciężki kawałek chleba.
-
Natha wrote:Dziewczyny karmiące piersią, mam pytanko bo jestem trochę przerażona
jak dziecku wyjdą zęby to da się dalej karmić piersią i nie być pogryzionym albo jakoś to kontrolować? Młody ma może pół milimetra ząbków dolnych na wierzchu i jak zaciśnie szczeki na cycku, co robi czasem jak mu się nudzi, to już boli jak fix. Ja wole nie myśleć co się stanie jak mu wyjdą górne jedynki
mam jakiś tydzień na obmyślenie strategii 🤡 #pomocy
No pewnie, że da się karmić. Starszy 1.5 roku, młodszy 3 lata kp. Starszy mnie gryzł dopiero jak miał właśnie 1.5 roku, młodszy nigdy. Teraz młoda czasem jak zaciśnie dziąsła to masakra, ale jej zabieram. Kiedyś jej się znudzi.
Natha lubi tę wiadomość
-
Kasiek sama musisz podjąć tę decyzję, ale co nie wybierzesz będziesz wciąż najlepsza mama dla swojej corki.
Bylam w dokladnie tym samym miejscu co ty przy pierwszym dziecku i bardzo ciezko bylo mi podjac te decyzje, ja czulam wtedy ogromny zal, ze nie umiem zawalczyc o utrzymanie tego karmienia, skonczylo sie na psychoterapecie, bo juz cienko z moja glowa bylo. Jak podjelam w koncu decyzje o przejsciu na mm to mega odzylam, skonczyly sie awantury o jedzenie, dziecko bylo szczęśliwsze, wiec i ja wyszlam z dolka.
I jeszcze zobacz sama jak duzo JUZ dalas swojej corce:
https://www.instagram.com/hafija_matka_karmiaca/p/DQCIxrPgtWA/
Domisiek lubi tę wiadomość
2023 👧🏼
2025 👧🏼 -
Kasiek7 jeszcze Ci napiszę, żebyś nie robiła sobie żadnych wyrzutów. Ja się mocno nastawiłam na sn, wyszło cc i to jaką krzywdę sama sobie zrobiłam to masakra. Do tej pory, a minęło prawie 9 lat, nie potrafię tego przepracować.
Jak przejdziesz tylko na mm to z podejściem "to jest dobre dla mnie i mojego dziecka". Pamiętaj, że dzieci wyczuwają nasze emocje. Szczęśliwa mama to szczęśliwy bobas. Może akurat na mm odżyjecie obydwie. Bądź z siebie dumna, że dałaś jej aż 4 miesiące Twojego mleka ❤️
Wszystkie komentarze i pytania o kp miej w dupie i niech mąż też za Tobą obstaje. Oni nie chodzą w Twoich butach. Być może same nie kp, ale żeby innych pouczać to pierwsze.
I pamiętaj, że po odstawieniu możesz mieć zjazd hormanalny, emocje będą skrajne, a cycki będą jak uszy jamnika przez dłuższy czas. Ale wszystko wróci do normy, tylko trzeba czasu 🙂
Masz grupowe kciuki 😘
Zumi lubi tę wiadomość
-
Dokładnie. Tak samo jak to wyparzanie, mycie akcesoriów, dbanie o czystość niemowlaka. A potem widzisz jak na placu dziecko wkłada mokrą rękę do piasku, a potem wesoło ładuje ją do buzi 🤦
Domisiek, izzou97, Zumi, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Co za urocze zwierzątka na grupie, jest wesoła Małpka i uroczy Króliczek 🥰♥️
Dużo zdrówka dla Ali 🤞♥️.
Kasiek w ogóle co to za bzdury że jakaś porażka tyle pracy włożyłaś i tyle siły w to KP. Podziwiam 💪
Zumi ojj tak🥰 pamiętam czasy beztroski konsumpcji pączków, czipsików, lodów i gofrów! ☺️ ale były też czasy reżimu i smak pasty z ciecierzycy pozostał na końcu języka. Piękną miałaś wczoraj pogodę oby dziś też tak było, u mnie wczoraj deszczowo i ponuro a dziś piękne ☀️.
Dziewczyny wczoraj Ignaś przespał pół nocy w swoim łóżeczku, a od 4 już u mnie na cycku. Może będzie lepiej? Wybieram się też do psychologa bo ten płacz Ignacego doprowadza mnie do szału i potrafię powiedzieć do niego " zamknij się " jestem agresywna. Nigdy nie chciałam być taką matką a czuję się najgorsza bo nie czuję tego wielkiego " łał" jak na początku. Jest mi z tym bardzo ciężko. Mam wyrzuty sumienia że potrafię tak traktować mojego syna gdzie bałam się o każde złe wyniki i czekałam na dźwięk serduszka na każdej wizycie (dziś jest równo rok jak usłyszałam że jest serduszko ❤️) czuję więcej złych emocji jak patrzę na Niego niż dobrych i mam naprawdę złe myśli w głowie, wczoraj mówiłam o tym mężowi bo byliśmy na spacerze i Ignaś zaczął koncert to ja zaczęłam uciekać od niego, zakryłam uszy i poszłam w drugą stronę, źle się ze mną dzieje i widzę to teraz już bardzo wyraźnie. Ale będę szukać pomocy bo nie chcę czuć tych złych emocji. Dużo się na mnie nawarstwiło, za dużo. Przeorało mnie to macierzyństwo a dopiero się zaczyna.
Zmobilizowałam męża żeby ogarnął to wędzidełko to mamy termin na jutro, na 14:15. Chociaż jedno do odhaczenia.15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙 -
Asia091 wrote:Co za urocze zwierzątka na grupie, jest wesoła Małpka i uroczy Króliczek 🥰♥️
Dużo zdrówka dla Ali 🤞♥️.
Kasiek w ogóle co to za bzdury że jakaś porażka tyle pracy włożyłaś i tyle siły w to KP. Podziwiam 💪
Zumi ojj tak🥰 pamiętam czasy beztroski konsumpcji pączków, czipsików, lodów i gofrów! ☺️ ale były też czasy reżimu i smak pasty z ciecierzycy pozostał na końcu języka. Piękną miałaś wczoraj pogodę oby dziś też tak było, u mnie wczoraj deszczowo i ponuro a dziś piękne ☀️.
Dziewczyny wczoraj Ignaś przespał pół nocy w swoim łóżeczku, a od 4 już u mnie na cycku. Może będzie lepiej? Wybieram się też do psychologa bo ten płacz Ignacego doprowadza mnie do szału i potrafię powiedzieć do niego " zamknij się " jestem agresywna. Nigdy nie chciałam być taką matką a czuję się najgorsza bo nie czuję tego wielkiego " łał" jak na początku. Jest mi z tym bardzo ciężko. Mam wyrzuty sumienia że potrafię tak traktować mojego syna gdzie bałam się o każde złe wyniki i czekałam na dźwięk serduszka na każdej wizycie (dziś jest równo rok jak usłyszałam że jest serduszko ❤️) czuję więcej złych emocji jak patrzę na Niego niż dobrych i mam naprawdę złe myśli w głowie, wczoraj mówiłam o tym mężowi bo byliśmy na spacerze i Ignaś zaczął koncert to ja zaczęłam uciekać od niego, zakryłam uszy i poszłam w drugą stronę, źle się ze mną dzieje i widzę to teraz już bardzo wyraźnie. Ale będę szukać pomocy bo nie chcę czuć tych złych emocji. Dużo się na mnie nawarstwiło, za dużo. Przeorało mnie to macierzyństwo a dopiero się zaczyna.
Zmobilizowałam męża żeby ogarnął to wędzidełko to mamy termin na jutro, na 14:15. Chociaż jedno do odhaczenia.
Tak, bedzie lepiej. 🫶
Ignaś dużo płacze, bo zapewne czuje dyskomfort. To częste przy wnm, rehabilitacja i masaże regularne i na pewno wyjdziecie na prostą. ✊
Twoje samopoczucie też jest naturalne, przy przemęczeniu i bezsilności czlowiek traci cierpliwość. Dobrze, ze postanowilas sobie pomoc. Twohe lepsze samopoczucie tez na pewno wplynie pozytywnie na wasza relacje.
Trzymam za was kciuki.
2023 👧🏼
2025 👧🏼 -
Asia, myślę że Twoje emocje i myśli, nie są niczym dziwnym w Twojej sytuacji. Za dużo na Ciebie spadło. Ignaś jest wymagającym dzieckiem, a Ty jesteś z Nim prawie cały czas sama. Nie jesteś robotem, przy słuchaniu ciągłego płaczu, do tego permanentnym niewyspaniu to naprawdę nie jest trudne, żeby zacząć czuć się tak jak się teraz czujesz 🫂🫂 dobrze, że zdecydowałaś się sobie pomóc i się sobą zaopiekować.
Nadal wydaje mi się, że mąż w najbliższym czasie nie powinien już wyjeżdżać służbowo, tylko się Wami zaopiekować. Kariera, karierą, ale rodzina zawsze powinna być ponad pracę. Ty potrzebujesz teraz zatroszczyć się o siebie, a to się nie uda, jeśli znowu zostaniesz z Ignasiem sama. Wierzę, że jak popracujecie z fizjo i ogarniecie wędzidełko, to Ignaś się uspokoi i w końcu będzie łatwiej 🫂👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Kasia, dziękuję Ci za polecenie tej grupy na fejsie, dzięki temu znalazłam też grupę z przepisami bez bmk i bez jajek 🥹 łącznie z postami gdzie są produkty z danych sklepów, które ich nie zawierają. Teraz będzie dużo łatwiej 🥹
Na razie jeszcze mi trochę ciężko z myślą, że jajka też uczulają, bo wszelkie naleśniki, placuszki, gofry, ciasta, również odpadają. Zostają tylko placuszki bananowe. No, ale to nie na zawsze, a zrobię wszystko, żeby Tosince było lepiej. Poza tym jest zdrowym bobasem, więc mimo wszystko mamy wielkie szczęście w życiu 🥹
Byłyśmy dziś na pobraniu krwi, Tosia była taka dzielna. Nawet raz nie zapłakała, ani się nie wyrywała ❤️ jestem z niej taaaaaka dumna 😍
wellwellwell, Kasiek7, psaj91, Bećka lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Asia, dobra decyzja z wybraniem się do psychologa. Jesteś super mamą, każdemu czasem puszczają nerwy, szczególnie przy permanentnym zmęczeniu ale dobrze że to zauważasz i chcesz sobie pomóc 🫶🏻
izzou97, Kasiek7 lubią tę wiadomość
12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Nadzieja32 wrote:Kasia, dziękuję Ci za polecenie tej grupy na fejsie, dzięki temu znalazłam też grupę z przepisami bez bmk i bez jajek 🥹 łącznie z postami gdzie są produkty z danych sklepów, które ich nie zawierają. Teraz będzie dużo łatwiej 🥹
Na razie jeszcze mi trochę ciężko z myślą, że jajka też uczulają, bo wszelkie naleśniki, placuszki, gofry, ciasta, również odpadają. Zostają tylko placuszki bananowe. No, ale to nie na zawsze, a zrobię wszystko, żeby Tosince było lepiej. Poza tym jest zdrowym bobasem, więc mimo wszystko mamy wielkie szczęście w życiu 🥹
Byłyśmy dziś na pobraniu krwi, Tosia była taka dzielna. Nawet raz nie zapłakała, ani się nie wyrywała ❤️ jestem z niej taaaaaka dumna 😍
Z tego co kojarze w wypiekach jajka mozna zastapic siemieniem lnianym aczkolwiek sama nie probowalam nigdy. No i czesto jest tak, ze samo jajko uczula a w wypiekach juz nie, ale to pewnie bedziecie robic proby na zalecenia lekarzy.
2023 👧🏼
2025 👧🏼 -
Wellwellwell, gastrolog kazała osobno żółtko i osobno białko wprowadzić. Zaczęłam od tego jajka na twardo, bo z wypiekami tak to byłoby dużo zabawy. Będę próbować wypieki, ale już po chrzcinach. Niech teraz się to wyciszy, bo rzyga co chwilę i często marudzi przez to, a dobrze byłoby, żeby ma chrzcinach była w dobrym humorze i nie obrzygiwała wszystkich i wszystkiego 😂
Czytałam też o siemieniu zamiast jajek, będziemy próbować, bo po żółtku nie było żle, więc będę dawać żółtko i siemię zamiast białka
Flowery, tak, biorę 3 kapsułki Calperos 1000, tak zalecała gastrolog. Czasem wezmę 2 jak mi się zapomni po południuWiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 13:22
flowery lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
@Well, ale zrobiłaś dzień tym postem od Hafija, bo mam kryzys ostatnio.
@Kasiek wiesz, że u mnie podobnie, jedyne co to u mnie Leoś nawet w nocy nie chciał cyca. Ja już kończę z KPI i prawie w 100% przechodzimy na MM. Czy się biczuję? Tak. Czy jest mi przykro? Tak. Nachodzą mnie myśli, że może powinnam go przystawiać na siłę, że może nie powinnam rezygnować z tego KPI. Ale potem przychodzi moment karmienia, przy, którym Młody bawi się smoczkiem i brechta się do mnie i uświadamiam sobie, że on jest spokojny i szczęśliwy pijąc sobie ciepłe mleczko. Ja nie jestem zestresowana, że znowu mam całą mokrą koszulkę bo cieknie mi mleko, że cycki mi zaraz eksplodują, że wszystko mnie boli i, że jaką zabawę mam znowu wymyślić, żeby go zająć na czas odciągania, a jak dziś jest marudy to czy znowu nie zdążę się odciągnąć i będę ledwo się ruszać łykając ibuprom kolejny dzień. Serio, dla mnie to aktualnie inny wymiar spokoju podczas karmienia. Właśnie wtedy sobie uświadamiam, że to dobra decyzja - a po poście co podlinkowała @Well to w ogóle miód na moje serce, że jednak pomimo tylko 4 msc i tak dałam z siebie dużo.
PS
Ja i małż chorzy jak cholera, Leoś na razie dobrze. Trzymajcie kciuki by dalej było dobrze. ☹️
wellwellwell, Kasiek7, Zumi lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙










