👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas też pewnie wlecą jakieś słoiczki nieraz, narazie jak to są pojedyncze rzeczy to łatwo mi to zrobić samej. Pokroić jednego ziemniaka i wrzucić go do parowaru a potem przerzucić do blendera to mi wychodzi 🤣 a że mój mąż dalej jest w domu przez tą skręconą nogę to jest chwila żeby to na spokojnie przygotować. Jak go nie będzie albo będzie trzeba zrobić coś bardzo złożonego to już nie będę taka kucharka 🫣
Foxy96 lubi tę wiadomość
12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Właśnie stoję przy balkonie, pisze do Was, patrzę jak mąż wsiada do auta z dzieckiem i jedzie do teściów bym miała chwilę dla siebie ..
TO JEST PIERWSZA ROZŁĄKA OD 4,5 MIESIACA!!!
Taka że to on wyjechał z nią a nie ja do np. Lekarza na godzinkę ..
Umieram!!! Tak mi się chce płakać, mam katastroficzne myśli że on nie umie i coś się stanie bo on nie umie ( a zapewne umie...).
A wiem, że musimy to zrobić dla mojego zdrowia, by się właśnie tego nauczyć... Bo mogę przegapić ten moment i wtedy będę przyssana do dziecka a nie dziecko do mnie...
P.s. mam drugie auto, w każdej chwili mogę pojechać do nich 😂😂 to mnie trzyma przy życiu -
Foxy96 wrote:Co do przebodźcowania, to też tak mam. To znaczy, partnera obecnie ze mną nie ma, więc wieczory po tym, jak Ala zaśnie, spędzam sama, ale nie jestem nawet w stanie przeczytać książki, choć mam kilka fajnych tytułów na oku, bo mam tak rozbiegane myśli. Najczęściej oglądam jakieś głupoty na tt albo po prostu śpię.
Właśnie Foxy, a jak Ty sobie radzisz, jak u Ciebie? Wszystko ok? Bo jak dobrze pamiętam to Ty też głównie sama na placu boju, Twojego partnera też chyba często nie ma?
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek wrote:Jakiś czas temu poprosiłam męża (podobno, nie pamiętam), żeby zrobil mi herbatę po czym weszłam do kuchni i do niego „o zrobiłeś mi herbatę, właśnie chciałam, dzięki” 😂
Ja to i tak kłaniam się nisko Tobie, Edce i reszcie dziewczyn co mają więcej niż jedno dziecko. 👑 Ja naprawdę nie mam pojęcia jak Wy to robicie.
Swoją drogą z ciekawości poruszę temat jak to u Was było, bo moja znajoma jest w drugiej ciąży i powiedziała mi, że trochę jej przykro, że drugą ciążą już tak się nie cieszy. Nie, że z dziecka tylko, że pierwsza to było takie wow, czekała od wizyty do wizyty, czytała o wszystkim i tak dalej. Nawet jak ją zapytałam, który to tc dokładnie to musiała sprawdzic w appce bo zapomniała. Teraz ma byleby dotrwać do rozwiązania i nie zapomnieć o wizycie. Ciekawa jestem czy akurat u niej hormony tak działają, czy faktycznie kolejna ciąża to już nie to samo co pierwsza? 😃
Mialam dokladnie tak samo jak twoja znajoma, nie niecierpliwilam sie na wizyty - wrecz sie cieszylam jak byly rzadziej, bo nie musialam wydawac pieniedzy, a z pierworodna mialam duzo roboty, wiec nie wiem kiedy mi ta ciaza minela. Teraz z reszta tez nie moge sie w pelni cieszyc macierzynstwem, bo moja starsza jest trudnym dzieckiem i ciagle musze przy niej byc i lagodzic kryzysy, a mloda lezy odlogiem na macie. Chociaz tyle, ze Ada jest mega spokojna i potrafi sie sama zabawic. Jakas rownowaga w przyrodzie musi byc.
Dodatkowo swieta zaczelismy od wizyty w szpitalu ze starsza - po 3 tygodniach z RSV wrocila do zlobka na 4 dni i przyniosla adenowirusa. Ada tez sie zarazila, ale na szczęście u niej tylko biegunki i troche kaszle. Starsza goraczki po 4 dychy, krzyki, dramat jednym slowem.2023 👧🏼
2025 👧🏼 -
Domisiek wrote:Jakiś czas temu poprosiłam męża (podobno, nie pamiętam), żeby zrobil mi herbatę po czym weszłam do kuchni i do niego „o zrobiłeś mi herbatę, właśnie chciałam, dzięki” 😂
Ja to i tak kłaniam się nisko Tobie, Edce i reszcie dziewczyn co mają więcej niż jedno dziecko. 👑 Ja naprawdę nie mam pojęcia jak Wy to robicie.
Swoją drogą z ciekawości poruszę temat jak to u Was było, bo moja znajoma jest w drugiej ciąży i powiedziała mi, że trochę jej przykro, że drugą ciążą już tak się nie cieszy. Nie, że z dziecka tylko, że pierwsza to było takie wow, czekała od wizyty do wizyty, czytała o wszystkim i tak dalej. Nawet jak ją zapytałam, który to tc dokładnie to musiała sprawdzic w appce bo zapomniała. Teraz ma byleby dotrwać do rozwiązania i nie zapomnieć o wizycie. Ciekawa jestem czy akurat u niej hormony tak działają, czy faktycznie kolejna ciąża to już nie to samo co pierwsza? 😃
Na moja agentke nie działa bujanie bioderkami 🫣
A co do twojej koleżanki to tak sobie wyobrażam druga ciaze i rodzicielstwo 😁 juz ma sie mniej czasu, wieksze doswiadczenie, nie gogluje sie każdego objawu itp 🙂 a na wizyte ciezko znalezc czas ale np z wyprawka łatwiej bo juz wiesz co i jak. Pewnie tak samo z dzieckiem, do dziś pamiętam jak odwrotnie założyliśmy dziecku pierwszego pampa i polozne musiały korygować 😂 -
@Well ale już lepiej u Was? Masakra, współczuję 😱
@Fabregasowa ja zapomniałam w szpitalu, że dziecku się pampersa zmienia i jak rano po porodzie był obchód i kazali rozebrać Młodego do ważenia to okazało się, że zrobił już smółkę i był cały obsrany. Było mi wstyd, że nie zmieniłam tego pampra wcześniej…12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek wrote:Swoją drogą z ciekawości poruszę temat jak to u Was było, bo moja znajoma jest w drugiej ciąży i powiedziała mi, że trochę jej przykro, że drugą ciążą już tak się nie cieszy. Nie, że z dziecka tylko, że pierwsza to było takie wow, czekała od wizyty do wizyty, czytała o wszystkim i tak dalej. Nawet jak ją zapytałam, który to tc dokładnie to musiała sprawdzic w appce bo zapomniała. Teraz ma byleby dotrwać do rozwiązania i nie zapomnieć o wizycie. Ciekawa jestem czy akurat u niej hormony tak działają, czy faktycznie kolejna ciąża to już nie to samo co pierwsza? 😃
To u mnie tak nie było. Pierwszą się jarałam, drugą tak samo, trzecią też. Od wizyty do wizyty, aplikacje, żeby podejrzeć, co u malucha itp. W końcu to nowe inne życie ❤️
Domisiek, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Domisiek wrote:@Well ale już lepiej u Was? Masakra, współczuję 😱
@Fabregasowa ja zapomniałam w szpitalu, że dziecku się pampersa zmienia i jak rano po porodzie był obchód i kazali rozebrać Młodego do ważenia to okazało się, że zrobił już smółkę i był cały obsrany. Było mi wstyd, że nie zmieniłam tego pampra wcześniej…
Po twoim porodzie to nikt nie powinien byc zdziwiony, pewnie sama potrzebowałaś pampa bo nie miałaś siły wstawać 🙄 -
Domisiek wrote:@Well ale już lepiej u Was? Masakra, współczuję 😱
@Fabregasowa ja zapomniałam w szpitalu, że dziecku się pampersa zmienia i jak rano po porodzie był obchód i kazali rozebrać Młodego do ważenia to okazało się, że zrobił już smółkę i był cały obsrany. Było mi wstyd, że nie zmieniłam tego pampra wcześniej…
No dzisiaj pierwszy dzień bez goraczki i na wieczór już w końcu odzyla starsza, wiec chyba juz bedzie lepiej. 😅
A Ada to jest reklama rodzicielstwa xD ona nawet jak ma biegunki to sie cieszy caly czas i nic jej nie przeszkadza. 😁2023 👧🏼
2025 👧🏼 -
https://zapodaj.net/plik-saX7CXxinB
No uwielbiam jak mają fazę na siebie 😁
U nas marudzenie w dzień nadal ale jest znośnie powoli zaczynam rozglądać się za krzesełkiem i akcesoriami do rd ale jakoś tak bez skutku
Foxy96, Anilorak88, Paulivvv, edka85, Klekotka, Bećka lubią tę wiadomość
-
O taaaak, przebodzcowanie to jest to co mi towarzyszy codziennie. Ja ogólnie bardzo lubię czytać, ale teraz nie jestem w stanie się na tym skupić, w ramach odmóżdżenia jak mam chwilę, to koloruję po numerach albo słucham podcastów kryminalnych, ale jeden obrazek to robię czasem 2 tygodnie 🤣
Kanola korzystaj! Jak mąż zabrał Małego pierwszy raz na spacer sam, to czułam taką pustkę w mieszkaniu i to dziwne uczucie, że nie musisz sprawdzać, czy ktoś żyje 😅
Domisiek to już jest trop! Fajnie że lekarz ma na Was pomysł. Z tą wanną dobrze wymyśliłaś, jakbym miała wannę, to bym skorzystała z tej koncepcji 😃
Well, dobrze że już lepiej. Asia - trzymam kciuki, żeby mąż się ogarnął, jesteś silna babka 💪🏻 -
Domisiek, dziękuję, że pytasz 😃 Czuję się dobrze, przyzwyczaiłam się do tego, że to ja spędzam z Młodą większość czasu, choć mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Staram się nie narzekać, jestem wdzięczna za to, że trafił mi się taki w miarę bezproblemowy egzemplarz. To tak trochę ogólnikowo, bo forum i nasz wątek są publiczne i nie chcę pisać zbyt dużo o sprawach prywatnych.
Kanola, rozumiem Cię, ja wczoraj też pierwszy raz spędziłam dłuższą chwilę (2 godziny) bez Ali, byłam u fryzjera. Oczywiście głównym tematem u fryzjerki były dzieci i przebieg porodów 😆
well, współczuję chorowania, życzę dużo zdrowia ❤️🩹
Asia, tak to najczęściej wygląda, psychologowie na początku starają się zrozumieć szerszy obraz sytuacji i stąd te pytania. Nie zrażaj się, powodzenia
Mmagda, urocze zdjęcie 🥰
izzou, podcasty kryminalne to złoto
Mmagda389, izzou97, Domisiek, Fabregasowa, Klekotka lubią tę wiadomość
2025 🤱 -
Dziewczyny a spotkalyscie się z komentarzami od rodziny i znajomych że wasze dziecko jest malutkie po tacie ,ale mała,ale drobna etc,"dalej jesteś taka mała''. Nie wiem czy mam już na tym punkcie fioła i biorę to do siebie przez ciągłą kontrolę wagi ale mnie też komentarze kłują strasznie . Mimo że na szczepieniu mała przybiera idealnie w swoim kanale i z tego co tu piszecie rozmiar pamperów 4 , ubranka 68-74 to jest chyba taka jak wasze mniej więcej więc nie wiem czy to ja mam jakiks dziwnych ludzi wokół siebie ?a może ci ludzie mieli styczność z samymi BIG niemowlakami?
Nienawidzę komentarzy nt wygląduWiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 07:06
-
Kasiek7 wrote:Dziewczyny a spotkalyscie się z komentarzami od rodziny i znajomych że wasze dziecko jest malutkie po tacie ,ale mała,ale drobna etc,"dalej jesteś taka mała''. Nie wiem czy mam już na tym punkcie fioła i biorę to do siebie przez ciągłą kontrolę wagi ale mnie też komentarze kłują strasznie . Mimo że na szczepieniu mała przybiera idealnie w swoim kanale i z tego co tu piszecie rozmiar pamperów 4 , ubranka 68-74 to jest chyba taka jak wasze mniej więcej więc nie wiem czy to ja mam jakiks dziwnych ludzi wokół siebie ?a może ci ludzie mieli styczność z samymi BIG niemowlakami?
Nienawidzę komentarzy nt wyglądu
Teraz już nie ale na początku tak było nieraz.
A mnie to mega wkurzało bo Antosiek był malutki przy urodzeniu i zależało nam na początku żeby nadrabiał wagę… a tu słyszymy „ojej no nic nie podrósł, taki malutki jak był” 🫣🫣 a on wtedy np ważył już prawie 5kg a po urodzeniu 2,5kg - no to chyba jednak podrósł drugie tyle 🤦🏼♀️
Jedna osoba tylko raz stwierdziła że jest „dopasiony” a był wtedy serio malutki 😃
Teraz już nic nie komentują, czasem z racji tego że między Antośkiem a córką brata mojego męża jest 9h różnicy to ktoś tam porówna ich że „aa ona waży tyle a on tyle”.
12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Kasiek, jeszcze odnośnie wielkości.
Myślę że Twojej małej nic nie brakuje, Antosiek jest prawie miesiąc starszy a też nosi 68/74, pampersy ma 4. Waży teraz myślę że chyba jeszcze nie całe 8kg. Dawno go nie ważyliśmy w sumie, może dziś to zrobimy.12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵







