👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Psaj świetne wieści ♥️ Kariera ważna rzecz dla kobiet tym bardziej że musimy pracować ciężej żeby udowodnić męskiej stronie swoją wartość a i tak jesteśmy niedoceniane. Ja Ci życzę podjęcia najlepszej decyzji dla Ciebie. Ja mam dylemat czy wogóle chce wrócić do pracy, bo jak sobie przypomnę te papiery to głowa boli 🤯
Domisiek to się Leoś namęczy z tym brzuszkiem🥺 trzymam kciuki żeby to zniknęło. 🤞
U nas wróciły cofki;( ulewania brak ale jak zje większą ilość mleka to mu się cofnie czasem serwatką, nie czuć mu nic z buzi. Z pozytywnych rzeczy to Ignaś złapał się dziś za stópkę sam bez niczyjej pomocy 💪, drzemki drugi dzień są u mnie na cycku ale to po szczepieniu pewnie i spałby cały czas, plus taki że nie płacze wtedy no chyba że mu mało mleka leci (?!) to krzyczy o zmianę cyca, Pan mówi, paź wykonuje 🤡 . Dziś też Ignaś próbował banana delikatnie dałam mu polizać kawałek to jak złapał mi ręce to nie chciał puścić i jak mu zabrałam to zaczął okropnie płakać finalnie dostał troszkę na łyżeczkę do buzi to się zaczął śmiać 🙃 pierwsze RD ma za sobą.
Pytałam się o tą pomoc przy rutynie bo niestety u mnie to ciężko z pomocą, nie wiem co się stało ale od kiedy mąż wrócił to jest jakoś dziwnie tzn ciężko mu cokolwiek zrobić przy dziecku, przy kąpieli to stoi nad Ignasiem i się mu przygląda, nie widzę też żeby się z nim bawił, jedynie robi te masaże języka, ostatnio prosiłam o umycie buzi to wziął zwykły wacik kosmetyczny i sól fizjologiczną i tym mu wycierał oczy buzię i twarz (WSZYSTKO JEDNYM) to jak mu krzyczę że ej to nie tym to On a skąd mam wiedzieć? Ale ja tłumaczyłam milion razy, zresztą wystarczy też się zapytać i pochylić nad kosmetyczną dziecka to tam wszystko jest, a jak proszę żeby odkurzył to słyszę ZARAZ i dosłownie słyszę jak przewraca oczami, Ignaś nie chce być u męża na rękach dosłownie dostaje wściku i drze się okropnie, ja nawet nie mogę wyjść z pokoju bo jest krzyk, nie wiem jak to ugryźć bo przecież kiedyś będę musiała wyjść bez dziecka i nie chce mieć z tyłu głowy czy Ignaś płacze, no i cały czas siedzi w telefonie. Tak już mówiłam mu żeby ze mną pogadał, ciężko mu to wychodzi. Byłam też u psycho 😎 pani podejrzewa depresję i wypalenie rodzicielskie, tyle to ja wiedziałam bez wizyty, poszłam po rozwiązanie problemu a nie wgłębianie się w moje dzieciństwo itp czemu każdy psycholog o to pyta? 🤡
Pisałam tego posta od rana. 🙂
psaj91 lubi tę wiadomość
15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙 -
@Nadzieja, @Nnaciaa @Edka i @Asia dzięki za dobre słowo 🫶🏻🥹
@Izzou Taaak! Ja chyba w weekend wrzucę wszystko do wanny matę i zabawki. Leoś ciągle na brzuchu chce leżeć, w związku z tym, że strasznie nie lubił w pierwszych miesiącach to staram się mu nie ograniczać tego teraz, ale za to wszystko obrzygane i tak śmierdzi, że masakra…
@Psaj z tego wszystkiego nie pogratulowałam Wam dobrych wyników, super, że w końcu się układa. 🫶🏻 Co do awansu sama bym się nie zdecydowała kosztem czasu z Leosiem, ale wszystko zależy od Waszej sytuacji życiowej, materialnej itp. podejmij decyzje w zgodzie ze sobą. Ale nie ukrywam, że moim zdaniem trochę nieładne zachowanie ze strony firmy - damy Ci lepszą kasę i awans, ale zostaw dziecko i wracaj do pracy. Zakładam, że nie wiedzą o Waszej sytuacji? Jeżeli wiedzą to dla mnie trochę słabe i nie na miejscu. Nie wiem w jakiej branży pracujesz, ale nie chce mi się wierzyć, że te 5msc naprawdę im tak dużo zmieni. W odróżnieniu dla małej, u niej 5msc to ogrom zmian.
@Pauliv u nas Leoś jak leży na macie to tak średnio za te stópki łapie, za to z gołym tyłkiem to by tylko to robił, jest walka, żeby mu pampra założyć bo sobie stopy na głowę zakłada.
@Fabregasowa spróbuj uśpić Sonię, bujając jej tyłkiem, łapiąc za któreś bioderko, normalnie jak leży.
@Anilorak dziękuję 💞 To moje zdjęcie z Leosiem przerobione na grafikę w stylu Disneya 😁Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia, 22:10
psaj91, Anilorak88 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Foxy u nas będzie bez słoiczków, nigdy ich nie kupowałam dla chlopaków. Jeszcze nie wiem, jak to ogarnąć, bo młoda śpi tylko z cyckiem w buzi, ale jakoś muszę dać radę. Póki co tylko śniadanie, gorzej jak dojdzie więcej posiłków. Młoda dość szybko będzie jadła to, co my. 2x już się to sprawdziło. Z tym, że chłopcy odrazu dostawali kawałki, więc odpadało blendowanie, papkowanie itp. Nam zostało jakieś 1.5 miesiąca do rd.
Psaj91 to straszne 😔 mojej koleżanki córka miała białaczkę, diagnoza jak miała coś koło roku. Też jestem zdania, że lepiej 6 badań za dużo niż 1 za mało. Sama już potrafię interpretować niektóre wyniki i dawkować np. witaminy. Nieraz od lekarza słyszałam, że niepotrzebnie badam i to przykre.
Asia091 oby coś się zmieniło, jak mąż będzie w domu, bez delegacji.
Szczepienia to zło. Dopiero padła, a ja ze zmęczenia chyba nie zasnę. Zresztą i tak się nie opłaca, bo młoda śpi niespokojnie. Dobrze, że kolejne dopiero za 2 miesiące. Wiem, że są potrzebne, ale kurcze dlaczego te dzieci tak po tym cierpią? Tyłu łez i krzyku co dzisiaj to nigdy u malutkiej nie widziałam.
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Kasiek7 wrote:O Domisiek to już jakiś trop! A podawałas kiedyś Delicol etc?
Wgl nic nie wspomniał o alergii BMK jak każdy lekarz?
Podawałam Delicol i była wtedy poprawa, to był ten krótki, magiczny okres, który przypisywałam temu, że Leoś skończył 3 msc i magicznie wszystko zniknęło jak to twierdzili pediatrzy, że nagle dzieci „wyrastają”. Co do lekarza to on akurat jest z tych co nie przypisują do każdego objawu alergii na BMK. Ja też uważam, że alergii jednak nie mamy. Je normalne MM i było okej przy wprowadzaniu, więc jednak pogorszenia powodowało coś innego.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja po całym dniu z dzieckiem mam ochotę po prostu posiedzieć i pozamulać, czuję się bardzo przebodźcowana, a mój mąż nadaje jak katarynka i nie chce być niemiła i tak mu przytakuje i w ogóle nie wiem nawet o czym on gada.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia, 22:09
Kasiek7 lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek wrote:Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja po całym dniu z dzieckiem mam ochotę po prostu posiedzieć i pozamulać, czuję się bardzo przebodźcowana, a mój mąż nadaje jak katarynka i nie chce być niemiła i tak mu przytakuje i w ogóle nie wiem nawet o czym on gada.
Oj taaak, dzisiaj wyszedł jak spałyśmy i wrócił jak młoda spala już więc w ogóle jej nie widział to mi nadaje. A szczyt moich możliwości ostatnio to elokwencja na poziomie pfrr blu blu blu, lalalalal itp. a wieczorem jak placek leżę na ziemi lub kanapie i napawam się cisza przed kolejna nocą...
Zauważyłam też że to przebodzcowanie może wynikać że ja cały czas jestem uśmiechnięta, radosna i szczebioczaca z Młoda (no chyba że śpi, ale to tylko w aucie) nie jest tak, że idę po mieszkaniu lub cos robię w ciszy i powadze :o cały czas coś animuje, mówię do niej itp. -
Tak Domisiek też tak mam ,wręcz jestem zirytowana jak mała ma drzemke a ktoś coś do mnie gada. Na spendach rodzinnych też jakoś nie mogę się skupić na dłuższych rozmowach xd Domisiek ale ogólnie nawet nie wiedziałam że przez nietolerancję laktozy też może dziecko ulewać
Mój mąż jak jest kąpie ze mną i pomaga przy rutynie. Mała ogólnie już kuma że tata to ten od wygłupów bo niekiedy aż piszczy jak wraca z pracy i trzepie się 😆
Ja drugi dzień mecze się z zawalontmi zatokami i okropnym kaszlem. Dziś drugi dzień gdzie nie podaje cyca,tak tylko jeszcze w nocy dawałam ,powiem wam że smutno mi i miała rację Domisiek że trzeba przeżyć żałobę po odstawieniu. A i cycki dwa zwisające flakiWiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 01:21
-
Kasiek7 niestety na początku mogą być dwa smutne uszy jamnika zamiast biustu i mleko może długi czas być w piersiach, ale uwierz mi, wszystko wróci do normy 🙂 tylko trzeba czasu, dużo czasu.
Domisiek ja jestem praktycznie sama z dziećmi, męża całymi dniami nie ma i jestem strasznie przebodzcowana. A mój intelekt sięga dna. Łapie się na rym, że siedzę z mlodą na macie i patrzę w ścianę, albo rozmawiam z synem i nie wiem, co do mnie mówił, albo powtarzam to samo kilka razy, bo nie wiem, co mówiłam, nie pamiętam po co przyszłam do kuchni itp. -
Taaaaak ! Domisiek, i jeszcze ja do niego coś mówię ale to w łóżku przed snem i to niby są rzeczy ważne na następny dzień a ja wcale tego nie pamiętam.
Przyznam się Wam do czegoś. Jak mojemu znajomemu urodziła się córka to co chwilę słyszałam "przebodzcowana" i tak mnie to strasznie denerwowało, bo nie mogłam uwierzyć że taki mały człowiek może kumulować w sobie tyle emocji i byłam pewna że używa tego słowa bo jest teraz topie.., teraz będąc matką doskonale to rozumiem. Bycie matką zmienia wiele perspektyw.
Teraz czekam w kolejce na badania krwi i mówię do babeczki że nie mam czasu czekać bo mam 5 miesięcznego synka w domu i ma mi już pobrać krew. Przyjmują od 7 a jest 8..🫣🫣
Niestety rozłąka z malutkim dzieckiem nie pomogła w budowaniu dobrej relacji tata dziecko, ominęło męża wiele "pierwszy raz ", próbowałam tłumaczyć że to nie jest duże dziecko i należy go brać na ręce jak płacze a nie czekać aż mu przejdzie, dziecko wtedy nie wymusza tylko potrzebuje wsparcia, nie powiem jak wrócił mąż to brał małego i zajmował się nim ale trwało chyba 3-4 dni potem zaczął stękać aaa weź daj cycka aaaa on i tak się nie uspokoi ze mną. Mąż woli siedzieć w kuchni.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 09:00
15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙 -
Kasiek7 wrote:Tbk czy te piersi trzeba odciągać nawet z tych małych ilości?
Nie, żeby nie rozkręcać laktacji. Jeśli masz mega pełne piersi to tylko do uczucia ulgi, najlepiej ręcznie. Ale ja np. nie musiałam ściągać. Do tego szałwia do picia i zimne kompresy. I nie sprawdzaj czy jeszcze masz mleko, żeby niepotrzebnie tych piersi nie pobudzać. Ono samo sobie się "wchłonie".
Ja kilka miesięcy po zakończeniu kp miałam mleko. Nie wiedziałam wtedy, że nie trzeba tego sprawdzać. Przy drugim byłam już mądrzejsza.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
TBK wrote:Domisiek ja jestem praktycznie sama z dziećmi, męża całymi dniami nie ma i jestem strasznie przebodzcowana. A mój intelekt sięga dna. Łapie się na rym, że siedzę z mlodą na macie i patrzę w ścianę, albo rozmawiam z synem i nie wiem, co do mnie mówił, albo powtarzam to samo kilka razy, bo nie wiem, co mówiłam, nie pamiętam po co przyszłam do kuchni itp.
Jakiś czas temu poprosiłam męża (podobno, nie pamiętam), żeby zrobil mi herbatę po czym weszłam do kuchni i do niego „o zrobiłeś mi herbatę, właśnie chciałam, dzięki” 😂
Ja to i tak kłaniam się nisko Tobie, Edce i reszcie dziewczyn co mają więcej niż jedno dziecko. 👑 Ja naprawdę nie mam pojęcia jak Wy to robicie.
Swoją drogą z ciekawości poruszę temat jak to u Was było, bo moja znajoma jest w drugiej ciąży i powiedziała mi, że trochę jej przykro, że drugą ciążą już tak się nie cieszy. Nie, że z dziecka tylko, że pierwsza to było takie wow, czekała od wizyty do wizyty, czytała o wszystkim i tak dalej. Nawet jak ją zapytałam, który to tc dokładnie to musiała sprawdzic w appce bo zapomniała. Teraz ma byleby dotrwać do rozwiązania i nie zapomnieć o wizycie. Ciekawa jestem czy akurat u niej hormony tak działają, czy faktycznie kolejna ciąża to już nie to samo co pierwsza? 😃
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 12:52
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek, dobrze, że udało się coś ustalić. Oby kropelki pomogły i Leoś poczuł się lepiej! Trzymam kciuki za poprawę 🍀
Co do przebodźcowania, to też tak mam. To znaczy, partnera obecnie ze mną nie ma, więc wieczory po tym, jak Ala zaśnie, spędzam sama, ale nie jestem nawet w stanie przeczytać książki, choć mam kilka fajnych tytułów na oku, bo mam tak rozbiegane myśli. Najczęściej oglądam jakieś głupoty na tt albo po prostu śpię.
Wracając jeszcze do słoiczków, ja też z nich póki co korzystam, ale zrobiło mi się ostatnio głupio, jak znajoma powiedziała mi, że nie wyobraża sobie „siedzieć” na macierzyńskim i nie gotować dziecku. Auć 🤣
Domisiek lubi tę wiadomość
2025 🤱 -
Foxy96 wrote:Wracając jeszcze do słoiczków, ja też z nich póki co korzystam, ale zrobiło mi się ostatnio głupio, jak znajoma powiedziała mi, że nie wyobraża sobie „siedzieć” na macierzyńskim i nie gotować dziecku. Auć 🤣
No przypominam że przecież jesteśmy na URLOPIE!! 😂 To chociaż gotować by można, a nie jak teraz że tylko się byczymy całymi dniami i pierdzimy w stołek z nudów 😂
Ja też te pierwsze próby będę robić ze słoiczka, nie wiem jeszcze jakie są smaki ale pewnie część ugotuje a część kupię, u mnie w tym temacie luuuuz
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Domisiek dlatego mam mam dużą różnicą wieku, rocznik 2011, 2017, 2025 🙈
Foxy o matko... Sama nie będę korzystać ze słoiczków, ale mi to lotto kto co i jak. Może ta znajoma mam takie dziecko jak moje pierwsze. On szedł spać na 1.5 godziny, ja w tym czasie mogłam ugotować, posprzątać itp.
Foxy96 lubi tę wiadomość






