👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ilka96 wrote:Jak coś to ja już pisałam że urodziłam 6.11, tylko po prostu wróciłam z historią 😀
Jeju, faktycznie, ach ten baby brain, ja już nie ogarniam kuwety 😂😂😂
@Mmagda Gratulacje!
Ilka96 lubi tę wiadomość
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
Tak, to serio powinien być standard, polecam bo dzięki temu mi się udało, nie zablokowałam się i akcja akurat u mnie spowolniła tylko troszkę, ale nie siadła i już na partych byłam gotowa do działania.edka85 wrote:Ilka, to dobrze że wzięłaś te zzo, bo potem między 8 a 10 cm jest jeszcze większy hardcore. Tak więc skoro mega źle zniosłas poziom bólu do tych 7 cm, to rzeczywiście musiało być ci ciężko 🫤 Choć nie ukrywam, że fajnie to opisałaś jako balansowanie na granicy śmierci 😁
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
wellwellwell wrote:Kazdy maluch spada z wagi po urodzeniu:

Moja corka po pierwszej dobie spadla 8% i mnie straszyli, ze „jak tak dalej pojdzie” to nie wyjdziemy do domu, wiec zaczelam dokarmiac mm. Natomiast bilirubiny nie miala przekroczonej przez to, ze niby duzo stracila na wadze. No ale ja w ogole zle wspominam moj pobyt w szpitalu, bo trafilam na beznadziejna zmiane. Niby sie mowi o laktoterrorze, a jak plakalam i prosilam, zeby mi ktos pomogl z kp, bo dziecko sie nie chcialo przystawic to nie bylo chetnych. Jedynie komentarze, ze co ze mnie za matka, siedze i uzalam sie nad soba a obok dziecko glodne placze. 🫠
Za to mimo dokarmiania mm w szpitalu, juz w domu w spokojnych warunkach udalo sie normalnie przystawiac do piersi i praktycznie po dniu juz przestalam uzywac tego mm. Takze jesli bedziesz miala wsparcie w szpitalu to walcz o to, zeby byla tylko piers, ale jak nie to tez sie nie obwiniaj, bo niestety szpital robi swoje z psychika matek…
Tak tak, wiem ze spada, ale jak spadnie za mocno to chyba nie wypuszcza? 😅 właśnie chce ich cisnąć o pomoc w przestawianiu ale wiadomo czasami plany swoje a życie swoje. MM wolałabym uniknąć z własnej wygody - wydaje mi sie ze to duzo zachodu - no i kp podobno zdrowsze 🙂 -
Próbuję Was nadrobić i mi nie wychodzi 🫣
Co do chusteczek to te z babydream 99% wody to porażka... Nie da się wyjmować. Lupilu miałam jedno opakowanie i akurat ja nie narzekałam. Korzystamy głównie z Dada Aqua (akurat jest promocja 2+2 w Biedronce). Ale mój maluch nie lubi zimnych chusteczek na pupie, więc jak mam możliwość to wolę ciepłą wodę i waciki.
U nas pieluszki złote Dada 1 niemal od początku (mieliśmy też białe, lidlowe mam rozm.2, więc jeszcze nie używałam). Pampers rozm.1 sporo większe, ale tylko na wysokość, szerokość jest podobna. Dada rozm. 2 na wysokość jest jak pampers 1, ale sporo szersze. Zostały mi 2 opakowania jedynek i przeskakujemy na dwójki.
Była dziś położna na patronażu, maluch już 4kg waży 😊
TBK, Asia091, Paulivvv, Kropka89, Rudka, Foxy96, psaj91, edka85 lubią tę wiadomość
2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
Fabregasowa wrote:Tak tak, wiem ze spada, ale jak spadnie za mocno to chyba nie wypuszcza? 😅 właśnie chce ich cisnąć o pomoc w przestawianiu ale wiadomo czasami plany swoje a życie swoje. MM wolałabym uniknąć z własnej wygody - wydaje mi sie ze to duzo zachodu - no i kp podobno zdrowsze 🙂
Wystarczy porównać skład mleka mamy a mleka modyfikowanego. No i faktycznie później megawygoda. Zwłaszcza w nocy, starsze dziecko można karmić nawet na śpiocha 🙂
Ja jestem nastawiona tylko na kp, ale wiem, że położne i panie z neonatologii potrafią zrobić niezłą sieczkę z mózgu matkom. Jak się nie uda tylko kp w szpitalu, to się nie obwiniaj. MM też jest ok.
Ja 8 lat temu całą hafiję znałam na pamięć, więc się nie dałam po prostu, teraz też mam nadzieję, że się uda. W planie porodu mam zapisane, że nie wyrażam zgody na mm.
Maluszek rodzi się z zapasami z brzucha. Siary wystarcza kilka kropel, potem kilka łyków. I ważenie dziecka przed kp i po kp jest totalnie niemiarodajne, nie wiem dlaczego nadal praktykowane.
Rozpakowane dziewczyny ogromne gratulacje ❤️❤️❤️ zazdroszczę możliwości zzo.
U mnie nie ma białka w moczu, więc czekam w domu. W środę znów badania, ostanie już i ostania wizyta w czwartek u gina. Zobaczymy co powie na ten podwyższony kwas moczowy, podejrzewam, że da już skierowanie do szpitala. No ale na tym etapie, to mogę rodzić 🙂 znów zwiększyłam sobie dawkę dopegytu i mam nadzieję dotrwac do tego, żeby poród sam się rozpoczął. Potem już niech robią co chcą.
Kropka89, Foxy96, Anilorak88 lubią tę wiadomość
-
Jak mnie zagotowali na początku września to poleciały skargi do NFZ i RPP. Dostałam oficjalne przeprosiny od dyrekcji i zaproszenie na badania, których mi odmówili. Polecam. Bo jak każdy będzie oczy przymykał to nigdy nic się nie zmieni.psaj91 wrote:Kłopot pojawia się kiedy chcesz coś załatwić na NFZ, bo zwyczajnie Ci się należy, a nikt Ci nie chce pomóc, bo "prowadzisz prywatnie". Tu jest problem.
Kasiek7, psaj91 lubią tę wiadomość
2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
Ania 89 wrote:A jak długo trwa szycie od momentu wyjęcia dzieciaczka po CC
?
Ja bym powiedziala ze tak 10-15 minut, troszke ich tam schodzi zeby wszystko pozaszywac. Ogolnie cała operacja jakies 30minut w moim przypadku. -
Paulivv lepiej nie ryzykować i nie sprawdzaj tych pampersów 😆
Mmagda389 Gratulacje 🥳 odpoczywajcie dużo i zdrówka dla Was 🥰
Ilka96 jak doczytałam twój opis to sama miałam łzy w oczach..🥺 co do porodu to bardzo mi się spodobał i
w końcu ktoś napisał że to balansowanie na krawędzi życia i śmierci. Byłaś MEGA DZIELNA!
Ale co jak co, ja wiem że będę grozić śmiercią wszystkim wokół a mojego męża to będę mordować tępym narzędziem i to wszystko na legalu i każdy sąd mnie uniewinni 😂
Zamówiłam ten smoczek który Paulivv polecała no naczytałam się że mamy są zachwycone, ale mam też ten z Luu nie wiem czy w ogóle coś mojemu podpasuje.
Co do zakupów to też byłam w Biedronce i to jest DRAMAT, stoję grzecznie w kolejce do samoobsługowej i jakaś klarysa we mnie wjechała wózkiem w plecy, nie dość że ani przepraszam ani pocałuj mnie w dupę tylko dalej się pcha to mi dużo nie było trzeba dzisiaj " nie widzisz że pchasz się na mnie? w dupę chcę mi pani wjechać tym wózkiem ? " mąż też się załączył " żona w ciąży jest co się pani pcha na nią tym wózkiem" i złapał za wózkiem bo ta dalej swoje i on do niej " zaraz ja ci tym wózkiem trące to zobaczysz" sprzedawczyni zaczęła się drzeć na nią i jakiś chłop a ta zaczęła po ukraińsku cos tam pierdaczyć i cofnęła się i zaczęła wbijać się w drugą kolejkę bo Ona czekać nie będzie. 🤦♀️ ja to nie rozumie ludzi ostatnio wszystkim się tak śpieszy że szok, każdy gdzieś goni aby szybciej aby nie czekać. Dopiero to zauważyłam jak jestem teraz w ciąży i ten czas mi inaczej leci.
🐻 zgadza się niby próbujemy wszystkiego, a te dzieci robią swoje. Co z tego że My rwiemy włosy z głowy, one mają czas 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2025, 17:13
-
Tak, u nas spadła waga za mocno, 10,1% . Maluch miał problem ze złapaniem piersi, na prośbę o pomoc usłyszałam że dadzą mm. Grunt żebyś miała własną butelkę, ze słabym przepływem, bo po tych szpitalnych smoczkach dziecku ssać piersi się nie chce. U nas (mimo dokarmiania w szpitalu i używania nakładek) obecnie samo KP.Fabregasowa wrote:Tak tak, wiem ze spada, ale jak spadnie za mocno to chyba nie wypuszcza? 😅 właśnie chce ich cisnąć o pomoc w przestawianiu ale wiadomo czasami plany swoje a życie swoje. MM wolałabym uniknąć z własnej wygody - wydaje mi sie ze to duzo zachodu - no i kp podobno zdrowsze 🙂
Chyba też o żółtaczkę pytałaś któregoś dnia. Malucha naświetlałam 1,5 doby. Ale był traktowany jako wcześniak, więc i normy bilirubiny ciut mniejsze. Jeszcze któraś z dziewczyn, które rodziły przede mną, pisała coś o żółtaczce. Ale nie pamiętam która.
Fabregasowa lubi tę wiadomość
2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
Gratuluję wszystkim rozpakowanym 😊
Już coraz mniej zostało tych do rozpakowania. Powodzenia dziewczyny. Dacie radę!
Byłam dziś w Biedronce przed 10:00 to jeszcze było luźno, ale już wyjechać z parkingu te pół godziny później nie było tak łatwo 😳Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2025, 17:17
2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
Ja się dziś dlatego do miasta nie ruszyłam, namówiłam moich chłopaków i pomogli mi z lepieniem pierogów. Cześć zjedliśmy (z cebulką of course) a część zamroziłam i mega mnie to cieszy bo kolejny obiadek poporodowy gotowy 😁
Dziewczyny jak tylko coś wygram to oczywiście dam znać 🤣
Zwlekałam z praniem kanapy ale dziś moi chłopcy zjedli Grześka w czekoladzie w iście 2 latkowym stylu…więc sami ściągali pokrowce i zanieśli już mi to do pralni więc akurat wypiorę jeszcze każe im założyć 😁
Zaliczyliśmy też spacer po kałużach po naszej wsi, zawsze coś, ale pogoda taka że długo mi się nie chciało chodzić plus siiiiiiiku to nie powiem jak już często mi się chce…
TBK, ja też czytałam i znałam Hafije od deski do deski, ale akurat mi siadło to mega na głowę bo u mnie było zero pomocy i przez krótkie wędzidełko nic nie działało a zanim doczekałam się podcięcia to dziecka nie mogłam zagłodzić. Chociaż i tak w większości leciało KPI to i Bebilon i Hipp też wjechał…
Asia091 lubi tę wiadomość
-
Ilka96 wrote:Tak, to serio powinien być standard, polecam bo dzięki temu mi się udało, nie zablokowałam się i akcja akurat u mnie spowolniła tylko troszkę, ale nie siadła i już na partych byłam gotowa do działania.
To jest właśnie mój cel, żeby to zza dostać odpowiednio wcześnie. Przy moim niskim progu bólu tylko to pozwoli mi jakkolwiek współpracować. -
Majlen wrote:Jesteśmy już razem ❤️
O 17:00 przyszła na świat moja kluseczka Pola z wagą 3950g 54cm i z 10cioma punktami 🥹
Urodziłam przez cesarskie cięcie, ponieważ od 9 rano do 16.30 nie było postępu, w zejściu do kanału rodnego, małą blokowała kość w kręgosłupie.
Jesteśmy przeszczęśliwi 🥹
Na noc córeczka nie będzie ze mną, bo dopiero rano będę mieć pionizacje, idę zaraz spać
Gratulacje!👩🏻🦳 38 👨🏻🦰41
- starania od 06.2024
- z pomocą medyczną od 10.2024
⏸️ 23.02.2025
20.10.2025 🌹
2630 g 50 cm 16:30 -
Mmagda389, gratulacje!
Ilka – byłaś bardzo dzielna 🩷
Mel, powodzenia!
Dziewczyny, które urodziły – też macie problem z logicznym myśleniem?
Jest milion razy gorzej niż podczas ciąży, dzisiaj w urzędzie musiałam się chwilę zastanowić, zanim wpisałam datę urodzenia Ali, podczas zakupów błądziłam po sklepie jak osoba niewidoma. Czytam wasze posty i nawet trudno jest mi się sensownie odnieść do nich.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2025, 17:45
-
Kropka89 no mi też mocno wjechało kp i sn. Za mocno, do tej pory nie potrafię sobie w głowie tego cc przepracować. Dlatego ważne jest, żeby nie demonizować ani cc ani mm. Ani ja ani moja siostra nie bylysmy kp i żyjemy. Moje kuzynostwo tak samo bez kp. W ogóle w mojej rodzinie chyba się nie kp. U męża teściowa 9miesiecy kp męża, ale już jego siostrę nie.
Mi dziś w biedrze się udało z samoobsługową, trafiłam na dobry moment, bo chwilę później już kolejka.
Matko, ja nie wiem jak ja tym autem jeszcze jeżdżę, mając 158cm i krótkie nóżki mam już tak mało miejsca na brzuch. No i muszę się tak skupiać, że jazda autem to straszny wysiłek intelektualny 🤣
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Foxy96 nie, u mnie 3 trymestr wyłączał mózg 🫣 Teraz z niewyspania czasem mam jakieś zaniki logicznego myślenia, ale nie tak jak w ciąży.
Pytałyście co się przydało. Z rzeczy, których mi brakowało w wyprawce - na szybko zamawiałam laktator (jeszcze w szpitalu), mąż kupował nakładki na sutki i wodę morską do noska. Nakładek i laktatora już nie używam. Nosek maluchowi się zatyka chyba przez suche powietrze, więc woda morska + gruszka są w użyciu raz na jakiś czas. Z gadżetów dokupiliśmy tylko wkładkę do wanienki. A na problemy z brzuszkiem (płacz przed puszczaniem bączków) termoforek (Jak nie pomoże, będziemy kupować kropelki).
I tu pytanie - czy któraś z Was może polecieć jakieś kropelki na gazy?2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
Oj i Ja zdecydowanie chce karmić piersią. Dla mnie to mega wygoda była z córką. Oczywiście jak będzie potrzeba dokarmiania mm w szpitalu to nie mam przeciwwskazań ale na pewno będę chciała karmić piersią przede wszystkim. Zwłaszcza jeżeli chodzi o wygodę jak dla mnie 😆 dzięki dziewczyny za informację co do szycia. Myślałam że z godzinę potem szyją 😆
-
@TBK Bardzo mnie ciekawi czym karmiło się te 30 lat temu jak nie szło KP? Chyba jeszcze MM nie było? Gdzieś kiedyś czytałam, że podrzucało się do innej matki karmiącej, ale to takie dziwne trochę 😱
Dziewczyny, które biorą Euthyrox - ponoć GIF wycofał jakąś partię dawki 25mcg. Sprawdźcie czy to Was nie dotyczy 😊Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
Fluffy. wrote:Foxy96 nie, u mnie 3 trymestr wyłączał mózg 🫣 Teraz z niewyspania czasem mam jakieś zaniki logicznego myślenia, ale nie tak jak w ciąży.
Pytałyście co się przydało. Z rzeczy, których mi brakowało w wyprawce - na szybko zamawiałam laktator (jeszcze w szpitalu), mąż kupował nakładki na sutki i wodę morską do noska. Nakładek i laktatora już nie używam. Nosek maluchowi się zatyka chyba przez suche powietrze, więc woda morska + gruszka są w użyciu raz na jakiś czas. Z gadżetów dokupiliśmy tylko wkładkę do wanienki. A na problemy z brzuszkiem (płacz przed puszczaniem bączków) termoforek (Jak nie pomoże, będziemy kupować kropelki).
I tu pytanie - czy któraś z Was może polecieć jakieś kropelki na gazy?
Nam jeszcze na taki suchy, przytkany nosek położna polecała „zakrapiać” nos solą fizjologiczną.
Narazie jeszcze nie mamy problemów z brzuszkiem (OBYŚMY NIE MIELI 🤞🏻🤞🏻🤞🏻) ale pediatra nam poleciła do mleka dodawać raz dziennie probiotyk „BioGaia” - podobno to ma pomóc w pracy układu trawiennego i może załagodzić ewentualne brzuszkowe dolegliwości.
Jak się ten probiotyk sprawdza to się okaże za jakiś czas, narazie mój bobas CODZIENNIE, te porcje mleka, do której dodajemy te kropelki - wypija tylko do połowy i nie można go zmusić na więcej 🤣 więc nie wiem na ile ten probiotyk może u nas zadziałać, jak go tak „pijemy - nie pijemy”…
Fluffy. lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH












