👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja dzisiaj po ciężkiej nocy. Mały tak się rzucał jak chyba nigdy wcześniej. Babcia przyleciała, nakrzyczała na niego wczoraj wieczorem, że ma wychodzić bo nie ma dużo czasu ale jak widać Leoś się nie słucha nikogo, skopał tylko matkę tak, że wszystko mnie bolało. Ewidentnie nie pozwala sobie na krzyczenie na siebie xD
Oczywiście zrobiłam sobie nadzieję, że może coś z tego będzie w nocy, ale usnęłam w końcu koło 3 i dalej jesteśmy w dwupaku, a rano depresji ciąg dalszy. Wykończę się.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Witam was ,ja mam naszczescie chihuahua i wmawiam sobie że z takim małym pieskiem będzie mniejszy problem ,ale on uważa mnie za pancie bo one wybierają sobie jednego członka rodziny ,więc zobaczymy jak to będzie😆on wszystko robi ze mną,no ale jest raczej spokojnym pieskiem takim który tylko śpi na kolankach.
Ja korzystam z ostatnich dni wolności 🤗 nie robię już nic.
Zumi lubi tę wiadomość
-
Kto dziś wstał i jeszcze nie urodził? 🤚Ja.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 listopada 2025, 08:49
Domisiek, libby7, Kanola, Paulivvv, izzou97, Asia091, Kropka89, kalinok, Fabregasowa, psaj91, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
edka85 wrote:Kto jeszcze dziś wstał i jeszcze nie urodził? 🤚Ja.
He he, ✋🏻.
edka85, libby7, Asia091, kalinok, psaj91, Ilka96 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek nie martw sie, u mnie sie w ogóle nie zapowiadalo., że wody odejdą. Obudzilam sie w nocy i polecialo i tyle. Wieczorem palazilam po sklepach i bylam.okrutnie zmęczona bolalo mnie w kroku i może to to rozpoczęło. Umylam tez ściany płaskim mopem moze mieśnie brzucha sie ponapinały nie wiem. Szczerze to nie wiązałabym tego, ale kto wie. Tak czy inaczej nic nie zapowiadało, a nawet chciałam odespać to zmęczenie łażeniem po sklepach. Szukałam prezentu na urodziny na niedzielę, a w koncu nie poszlam na te urodziny, bo córeczka postanowiła się z nami przywitać 🙂
-
Dziewczyny z kryzysem karmienia piersią, to jest niestety zloznosc wielu czynników, czy to wypali czy nie. Absolutnie moim zdaniem nikt nie powinien mieć presji ze ma być tylko KP. Jak się nie da to maluch ma wisieć na pustym cycku i paść z głodu a mama się przekręcić? Otoczeniu łatwo komentować, a jestem pewna że 100% tych komentujących odpadłoby po 2 dniach, pomnik dla wszystkich z nas, które przez to przechodzą.
Może dodam trochę otuchy wszystkim które nie widzą nadziei że to się uda ogarnąć - bądźcie dzielne i próbujcie tydzień - dwa wytrzymać niedogodności bólu brodawek, odpadania od cycka, braku pokarmu. Maść na brodawki, okłady z pampersów, ciepłe prysznice przed karmieniem i dużo samozaparcia. Wiem że to cholernie trudne i może nic z tego nie wyjść ale przynajmniej będziecie wiedzieć, że zrobiliście wszystko.
Ja byłam nastawiona na KP w szpitalu ale miałam zero mleka. Mały się wkurzał po 2 minutach ciągnięcia a ja odpadałam z bólu brodawek. Zgodziłam się na dokarmienie MM ale cisnęłam laktatorem ile wlezie, zbierałam do strzykawki każdą kroplę i mu dawałam. Bez nadziei na poprawę sytuacji wyszliśmy ze szpitala obładowani butelkami Bebilonu i polecajkami wszystkich najlepszych laktatorów.
W domu przystawiałam dalej, ale w głowie miałam stres, że mały je za mało. Ale jakoś przeczekaliśmy ten moment, mały nie umarł z głodu, jadł tylko moje odciągnięte mleko z butelki z trudnym przepływem, aż powoli wszytsko się ustabilizowało. nastąpił taki moment, że uwierzyłam że mam mleko, on się rozluźnił i zaczął się na mnie rzucać jak mały tygrys.
Teraz znowu mamy inny problem - mały ulewa połowę z tego co zje, przysięgam, a moje piersi są jak balony jak mu ograniczam. Laktator nie działa, nie wiem czemu, maluszek ciągnie totalnie inaczej - KP to przyjemność, laktator to u nas masakra.
Może komuś ten wpis pomoże. My już byliśmy pewni że będziemy jechać na butli 🍀 i nie ma w tym NIC złego.
Przesyłam moc wsparcia dla wszystkich. Macierzyństwo uświadomiło mi że każdej parze z potomstwem należy się pomnik, a szacunek do moich rodziców zwiększył się milion razy. Powodzenia ♥️♥️
Dahlia, izzou97, Kropka89, Bećka, kalinok, Fabregasowa, anna.90, Ilka96, Zumi, Asia091 lubią tę wiadomość
-
Hi 5!edka85 wrote:Kto jeszcze dziś wstał i jeszcze nie urodził? 🤚Ja.
edka85, Asia091, Kropka89, psaj91, Ilka96 lubią tę wiadomość
🙍🏻♀️39l
🙍🏻♂️41l
Starania od 08.2016
Hashimoto
Drożność ok
nasienie raz lepiej raz gorzej
Gameta od 10.2018
3 cykle stymulowane - Aromek + Ovitrelle
1 IUI 4. 04. 2019 ;(
2 IUI 29.06.2019
# 1IVF : 08.11.2019 start ; punkcja 28 kumulusow - > 13 dojrzałych ; mamy ⛄⛄⛄⛄ 😍😍
FET 18.12.2019 4.1.1.
Beta 9dpt : 82.8
12dpt : 260.1
15dpt : 654
20dpt : 3772,3
33dpt : ❤️
👧🏻 28.08.2020 😍
01.2025 —> wracamy po rodzeństwo
FET 04.03.2025 4.1.1
8 dpt beta hcg 59,61
10 dpt beta hcg 122,80
13 dpt beta hcg 468
20 dpt beta hcg 4742
27 dpt ❤️❤️❤️ CRL 0,72 cm😍😍
05.2025 - prenatalne 6cm zdrowo wyglądającej córki 🩷

-
Mamasitta wrote:Domisiek nie martw sie, u mnie sie w ogóle nie zapowiadalo., że wody odejdą. Obudzilam sie w nocy i polecialo i tyle. Wieczorem palazilam po sklepach i bylam.okrutnie zmęczona bolalo mnie w kroku i może to to rozpoczęło. Umylam tez ściany płaskim mopem moze mieśnie brzucha sie ponapinały nie wiem. Szczerze to nie wiązałabym tego, ale kto wie. Tak czy inaczej nic nie zapowiadało, a nawet chciałam odespać to zmęczenie łażeniem po sklepach. Szukałam prezentu na urodziny na niedzielę, a w koncu nie poszlam na te urodziny, bo córeczka postanowiła się z nami przywitać 🙂
Właśnie nie wiem czy młody się nie zniżył znowu trochę bo mam takie dziwne uczucie w kroku i okolicach tyłka jakby wypierania/ciśnienia i ból pachwin. Nie wiem sama jak to opisać. Ale poza tym, że niedługo już nawet cebulki włosów będą mnie boleć to jak widać nic nie idzie. Czuję się jakbym była w slowmotion z tym porodem 😂 Ale dziękuję za pocieszenie Mamasitta 💞
PS
Ale coś jest na rzeczy z tym „wiciem gniazda” skoro myłaś ściany mopem 😀 Ja jestem już po fazie, w której miałam nieopamiętaną potrzebę wymycia wszystkiego domestosem. Też nic to nie zmieniło 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 listopada 2025, 08:37
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Libby, dzwonili ze szpitala?
Domisiek, takie napieranie na miednicę, tyłek i w kroku, to znak że dziecko ułożyło się już do porodu. Teraz tylko czekać aż macica łaskawie dostanie skurczy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 listopada 2025, 08:51
Kropka89, Domisiek, psaj91 lubią tę wiadomość
-
A mnie nic nie napiera,mała dwa dni z rzędu mega skakała a dziś cisza póki co
Dziewczyny czy wy normalnie jesteście same w domu w tym okresie przed porodem? Macie zawsze w razie w jakiegoś kierowcę albo kogoś kto pomoże ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 listopada 2025, 08:52
-
Nie, nie zadzwonili jeszcze. I nie wiem w sumie czy czekać czy pojechać.edka85 wrote:Libby, dzwonili ze szpitala?
Domisiek, takie napieranie na miednicę, tyłek i w kroku, to znak że dziecko ułożyło się już do porodu. Teraz tylko czekać aż macica łaskawie dostanie skurczy.
Kasiek7 mnie też nic nie napiera, nic nie boli, skurczy brak, wydzieliną normalna… normalnie nic a nic. Młody się rozpycha. Brzuch dzisiaj znowu większy niż wczoraj🤣🙍🏻♀️39l
🙍🏻♂️41l
Starania od 08.2016
Hashimoto
Drożność ok
nasienie raz lepiej raz gorzej
Gameta od 10.2018
3 cykle stymulowane - Aromek + Ovitrelle
1 IUI 4. 04. 2019 ;(
2 IUI 29.06.2019
# 1IVF : 08.11.2019 start ; punkcja 28 kumulusow - > 13 dojrzałych ; mamy ⛄⛄⛄⛄ 😍😍
FET 18.12.2019 4.1.1.
Beta 9dpt : 82.8
12dpt : 260.1
15dpt : 654
20dpt : 3772,3
33dpt : ❤️
👧🏻 28.08.2020 😍
01.2025 —> wracamy po rodzeństwo
FET 04.03.2025 4.1.1
8 dpt beta hcg 59,61
10 dpt beta hcg 122,80
13 dpt beta hcg 468
20 dpt beta hcg 4742
27 dpt ❤️❤️❤️ CRL 0,72 cm😍😍
05.2025 - prenatalne 6cm zdrowo wyglądającej córki 🩷

-
Kasiek7 wrote:A mnie nic nie napiera,mała dwa dni z rzędu mega skakała a dziś cisza póki co
Dziewczyny czy wy normalnie jesteście same w domu w tym okresie przed porodem? Macie zawsze w razie w jakiegoś kierowcę albo kogoś kto pomoże ?
Ja byłam normalnie sama, mąż chodził do pracy - u niego w pracy było dogadane, że jak coś to on może w każdej chwili wyjść więc byłby w domu w jakieś 30min.
No ale oprócz tego, mieliśmy też o tyle wygodnie, że praktycznie na miejscu cały czas byli moi rodzice i oni też byli gotowi do akcji w razie coś + oni mają własną działalność, więc nie trzymały ich żadnej sztywne zobowiązania i godziny, a w kryzysowej sytuacji mogli by mnie zabrać z domu do szpitala właściwie w 5min.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
edka85 wrote:Kto dziś wstał i jeszcze nie urodził? 🤚Ja.
Ja. Wczoraj zaliczyłam mega depresyjny dzień. Dziś we Wrocławiu pogoda ze tak powiem delikatnie: obrzydliwa? Odwiozłam synka do przedszkola, zawiozłam mocz na ogólne i czekam na info czy mnie dziś przyjmie mój były prowadzący. Do szpitala się nie wybieram bo czuję się świetnie, Stasio się rusza. Chyba że mnie ten prowadzący przekona ale wątpię w to. Ciśnienie stabilne 130/90 przy czym u mnie to standard i bardzo dobre samopoczucie, nogi puchną tylko wieczorami, żadnych innych objawów brak. Odkurzyłam dzis rano dół chaty jeszcze a wczoraj na poprawę humoru w ogóle machnęłam kalendarz adwentowy taki ręcznie robiony niczym z Pinteresta. Będziemy się wymieniać w przedszkolu, ciekawe jakie zadania dostaniemy od innej rodzinki i czy cokolwiek będę w stanie zrobić z bobasem 🙈 Dziś jeszcze muszę dokończyć gwiazdę i zawieszkę sama w sobie.
Mamasitta, gratulacje córeczki! Najwidoczniej tak miało być że nie pójdziesz na te urodziny, bo będziesz mieć inne ważniejsze 😁 Odpoczywajcie teraz ❤️
Zumi lubi tę wiadomość
-
Kasiek7 wrote:A mnie nic nie napiera,mała dwa dni z rzędu mega skakała a dziś cisza póki co
Dziewczyny czy wy normalnie jesteście same w domu w tym okresie przed porodem? Macie zawsze w razie w jakiegoś kierowcę albo kogoś kto pomoże ?
Ja już na dłuższe momenty staram się być zawsze z mężem. Np dziś na długie odbieranie dzieci i zawożenie na zajęcia i na same całe zajęcia jadę z nim żeby w razie W był i on i rzeczy z auta ze mną.
-
U mnie też nic sie nie dzieje, nawet żadnych skurczy przepowiadających, czopa itd. Był moze jeden dzień co sie źle czułam i myślałam ze sie rozkreci to nie 😂 Serio dziewczyny ja tez mam juz dość siedzenia na bombie i chciałabym mieć to za sobą, a nie bać sie codziennie ze mnie czeka indukcja, tym bardziej że no objawów brak.
Współczuję dziewczyny wam tych problemów z karmieniem to nie jest taka łatwa sprawa jak sie wielu ludziom wydaje, że któraś nie kp bo nie chce, a często po prostu nie może 😔 To moja pierwsza dzidzi i tak naprawdę nie mam pojęcia co mnie czeka i z porodem i karmieniem, ale jestem przerażona bo juz czuje w kościach jak to cholernie trudne. Ściskam wszystkie rozpakowane i nierozpakowane, niech cos w końcu ruszy 😂
Kropka89, Domisiek, psaj91, Zumi lubią tę wiadomość
💁♀️27 💁♂️28
19.08.2024 - II (1cs)
11.09.2024 - bicie ❤️🥹
30.09.2024 - 10tc 💔🕊
13.03.2025 - II (2cs) 🥰
18.03 - 15 dpo - beta 861, prog 23
20.03 - 17dpo - beta 2200
21.03. - pierwsze usg 4+3
08.04. - jest ❤️ 1,1 cm, 7+0
29.04 - 3,7cm 10+0
14.05 - prenatalne 6,9cm 12+1
27.05 - chyba 💙🥹
24.06 - wizyta
09.07- połówkowe

-
Ja trafiłam dziś do szpitala. Od 2 w nocy miałam skurcze, takie co 8 min, 6min, 5min trochę pochodziłam po mieszkaniu, znośne takie, częste i o 5 rano sie zebraliśmy do szpitala. Podpięli pod ktg i skurcze były za małe do porodu, zostawili na oddziale do obserwacji. Trochę stres zjadł i sie uspokoiły skurcze. Jestem teraz po obchodzie i okazuje się, że mała będzie duża, Doktor mówi że 4kg to na 100%. Przygasłam i złapałam doła, jak urodzić taką kluskę 😪 jak nic sie nie wyklaruje, to w środę indukcja.
Przy badaniu tak wygmerał mi łapskiem, oczywiście celowo aby rozbujać. Na ten moment mam 3cm rozwarcia.
Ten brzuszek na usg był w 98% taki duży, z usg czyta 3800g, to dlatego będzie duże bobo.
Kropka89, psaj91, Zumi lubią tę wiadomość
-
Szpital zadzwonił. Jadę dzisiaj!
Asia091, edka85, Kropka89, izzou97, Paulivvv, nnaciaa, kalinok, Fabregasowa, Domisiek, Klekotka, Rudka, psaj91, Ilka96, Foxy96, Zumi lubią tę wiadomość
🙍🏻♀️39l
🙍🏻♂️41l
Starania od 08.2016
Hashimoto
Drożność ok
nasienie raz lepiej raz gorzej
Gameta od 10.2018
3 cykle stymulowane - Aromek + Ovitrelle
1 IUI 4. 04. 2019 ;(
2 IUI 29.06.2019
# 1IVF : 08.11.2019 start ; punkcja 28 kumulusow - > 13 dojrzałych ; mamy ⛄⛄⛄⛄ 😍😍
FET 18.12.2019 4.1.1.
Beta 9dpt : 82.8
12dpt : 260.1
15dpt : 654
20dpt : 3772,3
33dpt : ❤️
👧🏻 28.08.2020 😍
01.2025 —> wracamy po rodzeństwo
FET 04.03.2025 4.1.1
8 dpt beta hcg 59,61
10 dpt beta hcg 122,80
13 dpt beta hcg 468
20 dpt beta hcg 4742
27 dpt ❤️❤️❤️ CRL 0,72 cm😍😍
05.2025 - prenatalne 6cm zdrowo wyglądającej córki 🩷

-
Cześć Maluszki i Mamusie !
Gratulacje dla nowych rozpakowanych 🥰
A dla tych nierozpakowanych...Dużo cierpliwości i żebyście już dziś no max do jutra urodziły 🤞☺️
Z porad w moim połogu to kupcie sobie większe gacie te jednorazowe 🤣 bo ja wzięłam L/XL i wchodzi to do połowy pośladków, oliwka mi się wcale nie przydała, sól fizjologiczna i gaziki i aspirator i laktator to do domu zabiorę bo tu to nawet dają żebym miała ich, te bella Mamma są super 🙌 nie mam dużego krwawienia ale dla mnie są super wygodne, pianki do mycia to nie użyłam wcale chyba że w domu się przyda albo na wyjazdach. Niestety kostki i same stopy mam tak spuchnięte że nie mogę robić kroku i to jest do sprawdzenia po powrocie do domu. A i te chusteczki nawilżające bez tego zamknięcia to Dramat potwierdzam, co do pielęgnacji to położne mówią żeby myć wodą i tymi chusteczkami z tami bawełnianymi i że podobno oliwka zatyka pory w skórze i żeby jak najmniej jej używać. Biustonosz do karmienia to mam dwa i tyle że chodzę w nich są wygodne, mi koszule te rozpinane po bokach to średnio się przydały nawet nie są takie wygodne w rozpinaniu na tych zatrzaskach pewnie na suwak byłyby lepsze, a i mimo że jestem po CC to jem i jem i jem i jem i się najeść nie mogę, apetyt wrócił sprzed ciąży 😂, brzucha płaskiego nie mam wygląda jak w 6/7 miesiącu ciąży tyle że mięciutki, mąż mówi że wyglądam seksi mamuśka chociaż On to taki zachwycony synem że ja to poszłam w odstawkę.. Mąż to się napatrzeć nie może na swoją malutką mini miniaturkę a tak serio to w ogóle to mi nie przeszkadza ten brzuszek, formę to się kiedyś zrobi na lato .. tam któreś. 🤞
Ignaś po porannych badaniach i obchodzie, żółtaczka fizjologiczna czyli 8,7 jak na 2,5 dobę bardzo dobry wynik, mały wczoraj spał z wagi a dziś rano po ważeniu okazało się że ma na plusie 60 gram 🙉 je cały czas butelkę, cyckiem to się wręcz bawi i tak sobie go memla w buzi i zaraz się złości, jedynie na serduszku ma szmer i jest on do sprawdzenia, już umówieni jesteśmy na wizytę bo Pani Ordynator z noworodków zadzwoniła osobiście do swojej koleżanki i Nas umówiła (baaaardzzoo wdzięczna Jej jestem 🥺 i nazywa mojego synka IGNASJO 😅)ja się nie dziwię że pokarmu nie mam tak jak trzeba jak ja zestresowana jak nie porodem to teraz..ALE BĘDĘ WALCZYĆ) Mój Syn to krzykacz, mąż wczoraj go nauczył fajnej nowej umiejętności/sztuczki mianowicie nie da się odkładać do mydelniczki, wczoraj go NOSIŁ cały dzień to ja w nocy miałam tańce z Synem, na ręce i spowrotem🤡
Po obchodzie mój prowadzący skomentował przebieg mojego porodu "dobrze że nie 2 w nocy he he...."... 😡 no comment. Rana goi się dobrze, mogę przyłożyć jedynie sobie termofor ale najpierw do pleców potem z przodu i mam ten zespół popunkcyjny tak mówi lekarz ale ja tam mogę się nie znać, od 3 dni boli mnie głowa i to miejsce ze znieczulenia , był też psycholog to coś tam pierdu pierdu o depresji i powiedziałam że tak wiem dziwne jakbym nie miała. Kazała być w kontakcie i dała jakąś kartkę do wypełnienia.
I jutro wychodzimy do domu 🥰
Mój humor dużo lepszy niż wczoraj, mimo ogromnego zmęczenia jestem szczęśliwa ale też pełna obaw, i jak patrzę na Ignasia to zapominam o tym bólu w porodzie a raczej jego braku. Dam radę, wiem że muszę bo mam dla kogo ☺️
Jak to wszystko piszę to patrzę na mojego synka i wiecie co?...
.. mój Ignaś jest idealny 🥰 ..tfu tfu
Chyba napisałam wszystko co chciałam, a wiem! Pamięć to jest w połogu straszna 😅
wellwellwell, Dahlia, Justa877, Justa877, izzou97, kalinok, Fabregasowa, Kropka89, Rudka, psaj91, Kasiek7, nnaciaa, Foxy96, Mel 456, Zumi lubią tę wiadomość
-
Ja czekam na łóżko, jestem po ktg, oczywiście ani jednego, najmniejszego skurczu 😭😭😭 mam nadzieję, że chociaż po badaniu okaże się, że szyjka jest gotowa 🥺
Kropka89, Kasiek7 lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Libby, super. Przynajmniej u ciebie coś ruszy!
Wcale się nie dziwię, że nie chcecie indukcji. Też bym nie chciała, ale u mnie jest taka sytuacja, że jakbym tak po prostu stawiła się do szpitala, to i tak mi nikt nie zaproponuje już indukcji, bo kudłata kruszynka jest zbyt duża. Pewnie od razu kierunek stół... Dlatego jedyna szansa to rozkręcona już na maksa akcja porodowa. Może wtedy dadzą mi szansę na sn. W każdym razie będę na to naciskać.
Justa877, Kropka89, libby7, Foxy96, Zumi lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










