Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Przed ciążą nigdy mnie lędźwia nie bolały, a teraz bardzo łatwo się przeciążają. Pierwszy raz zaraz po implantacji zarodka, 2 dni nie mogłam wstać i każdy ruch sprawiał ból. Drugi raz kilka tygodni temu kiedy chciałam sobie porządnie posprzątać mieszkanie, myłam wszystkie okna itp. wieczorem już nie byłam w stanie prasować nawet na siedząco, a kolejnego dnia chodziłam w pracy zgięta w pół, bo ból był tak silny, że nie byłam w stanie się wyprostować. W każdym przypadku wystarczyło przeczekać aż organizm się zregeneruje. Teraz staram się nie przeciążać, śpię z poduszką między nogami i ograniczam wysiłekKleo10 wrote:Dzięki, może masz rację. Już też trochę ochłonęłam. Zmartwiłam się, bo w czwartek bolało mnie tylko w ruchu, wczoraj już cały dzień mimo odpoczynku, dziś w nocy się budziłam i w dzień doszły te lędźwia 😞 wracając autem płakałam z bólu bo nie mogłam usiedzieć, a ja mam raczej wysoki próg bólu. Nie wiem, może rzeczywiście to rosnący bobas tak rozciąga to wszystko, ale zdziwiłam się, że aż tak może to być bolesne👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 333g 🩵🧸

-
White1 wrote:Przed ciążą nigdy mnie lędźwia nie bolały, a teraz bardzo łatwo się przeciążają. Pierwszy raz zaraz po implantacji zarodka, 2 dni nie mogłam wstać i każdy ruch sprawiał ból. Drugi raz kilka tygodni temu kiedy chciałam sobie porządnie posprzątać mieszkanie, myłam wszystkie okna itp. wieczorem już nie byłam w stanie prasować nawet na siedząco, a kolejnego dnia chodziłam w pracy zgięta w pół, bo ból był tak silny, że nie byłam w stanie się wyprostować. W każdym przypadku wystarczyło przeczekać aż organizm się zregeneruje. Teraz staram się nie przeciążać, śpię z poduszką między nogami i ograniczam wysiłek
Ojej, brzmi boleśnie
Dobrze, że już wiesz co pomaga. Ja już też jestem u siebie w domu i mam moją podusie do spania 💜
A miałyście też taki ból krocza? Dla mnie chyba to jest najgorsze. Bo boli od spojenia łonowego do odbytu i też w środku
mega nieprzyjemne. Szczególnie podczas chodzenia lub siedzenia, choć leżenie też już tak nie pomaga jak wcześniej
-
Ogoorkowa wrote:Kleo, a nie masz numeru telefonu do swojego lekarza? Tak ogólnie to warto mieć tak awaryjnie. Niestety się przydaje 🥲
Właśnie nie mam niestety 😢 Zapytam następnym razem -
Dzień dobry Dziewczyny, ja Was podczytuję tyle na ile mam możliwość. Niestety ciężki czas u nas, nowy początek przeplata się z końcem.
Kleo, zbadaj sobie mocz, może to infekcja. Ja bym też jednak skorzystała z drugiej konsultacji w normalnych warunkach, żeby lekarz bez pośpiechu ocenił szyjkę. Zgadzam się z dziewczynami, że dolegliwości są nieodłącznym elementem zmian ciążowych, natomiast jeśli ból jest dla Ciebie trudny do zniesienia, to dla stuprocentowej pewności, że wszystko ok ja bym poszła wcześniej na wizytę.
Kairo, Nadzieja 💔 ogromnie mi przykro, że przechodzicie przez takie cierpienie. Wysyłam dobre myśli.
Naadziejaa lubi tę wiadomość
-
Kairo wrote:W trakcie podmywania się ręką wyczułam „ gule” a że robiłam to w pozycji kucyjacej to idealnie się wypuklila z pochwy tak by ją wyczuć bo chwilę wcześniej jak się podcierałam po toalecie nie czułam nic.
Niestety przy porannym badaniu pękł worek pierwszego malucha, było pełne rozwarcie kazali chwile później pszeć i urodziłam. Zszyli pepowine w środku co została i każą czekać do max poniedziałku czy szyjka sama się na tyle zamknie by mogli założyć jakieś zabezpieczenie na nie by sie nie otwierała by ratować drugiego malucha który na tą chwilę wygląda dobrze. Ale lekarze nie owijają w bawełnę i mówią że szanse na to że uratujemy drugiego sa małe ale robią wszystko co jest możliwe żeby się udało. Leżę i czekam co dalej. Dopóki jeden maluszek jakoś sie trzyma to i ja się jakoś trzymam bo wiem ze płacz i nerwy mogą mu tylko zaszkodzić.
Tak mi przykro 😢 Trzymam mocno ale to bardzo mocno kciuki za drugiego malucha.🥰✊✊🍀
Jak się czujesz? -
Ja za to - apropos infekcji - w tej ciąży miałam w kwietniu infekcję pęcherza, potem posiew ujemny, teraz znów dodatni z tą samą bakterią. Łącznie już czwarty antybiotyk w tej ciąży związany z pęcherzem 🤦🏼♀️ no ale cóż.. bezpieczniejsze to, niż nieleczona infekcja. Taka moja ciążowa przypadłość.
Z innych dziwnych objawów to bolą mnie stopy od spodu 🤦🏼♀️ ciężko mi się chodzi w klapkach, czy też po domu bez butów, teraz leżę i czuję jakby mnie stopy parzyly. Oprócz tego szybko robie się już zmęczona (koło 19) i w myślach zaczynam już błagać o spanko, dużo też śpię ciągiem przez noc, ale nad ranem często budzą mnie już ruchy młodego i ciężko mi się ułożyć 😀🥰05.25 6 tc 👼
10.25 13 tc 👼
01.26 cb 💔
👩🏻29
AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
endometrioza ❌
pozytywny antykoagulant tocznia ❌
👦🏻29
kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅
21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
06.05.26 - zdrowy chłopiec 🩵🩵🩵
🍀🍀🍀🍀 -
Kleo, ja bym pewnie dla swojego spokoju poszła jeszcze na jakąś dodatkową wizytę do kogoś innego.
Plus tego dziwnego lekarza, że sprawdził, że z maluszkiem okej, ale cała reszta jego tekstów to masakra…
Jeśli chodzi o różne bóle, to miewam problem z plecami. Najczęściej jak za dużo siedzę przed komputerem i potem wstanę. Bolą mnie lędźwie albo miejsce nad nimi. Najczęściej pomaga lekkie rozciąganie na macie i spanie z poduszką ciążową albo po prostu z poduszką między nogami.
W piątek za to miałam przez te plecy nockę z głowy i pół dnia kolejnego dnia.
W czwartek pojechaliśmy w góry, zrobiliśmy 15 km i czułam się super. Ale już w trakcie jazdy autem zauważyłam, że po max 2h zaczynają mnie boleć lekko plecy. Więc skumulowało mi się łącznie kilka godzin na szlaku plus 5h w samochodzie w obie strony i myślałam, że skisnę z bólu. Bolały mnie plecy dosłownie w każdej pozycji. Na szczęście przeszło i już jest okej. Ale mam nauczkę na przyszłość, że w trasie potrzebuje jakiś dodatkowy postój i chyba kupię sobie do auta poduszkę lędźwiowa. A w górach zrobiłam błąd, bo na zejścia schowałam kije do plecaka, bo szło mi się przyjemnie. A taki ruch jednak mocno obciąża i jak widać były tego konsekwencje 🫣 -
Ja jeszcze w porównaniu z wami pewnie mam malusi brzuch, ale chciałam pokazać wam moją dzisiejszą poranną obserwację 😄 Spałam nad ranem na prawym boku, ciągnęło mnie tak trochę wtedy jakoś w pachwinie, aż do pochwy właśnie z prawej strony i jak się położyłam na plecy to pierwszy raz zauważyłam, że to wina tego jegomościa, bo też sobie spał na prawej stronie, co widać po kształcie brzucha 🙈
ibb.co/xqDWd9t4
Doświadczone mamy pewnie już to znają, dla mnie to takie całkowicie nowe, wzrusza mnie to niesamowicie.. 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca, 09:49
KlaudiaŁ, Alicee98, Beezi, Kleo10, Anett9300, White1, stayaway lubią tę wiadomość
-
Ja myslalam, ze w drugiej ciąży duzo szybciej poczuje ruchy i wgl a ja malo co.. czasami jak sie położę na plecach to poczuje lekko. W pierwszej ciąży mialam łożysko na przedniej ścianie a teraz na tylnej wiec powinnam szybciej czuć 😐
-
Kleo najważniejsza jest twoja psychika, jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości idź do innego lekarza u siebie. Teksty tego lekarza co cię przyjmował to kosmos…
Ja dalej ani widu ani słychu kopania, mam też trochę tłuszczyku na brzuchu, więc zasłania temat.
Czekam bardzo, bo mam nadzieję, że ruchy dadzą mi wewnętrzny spokój, że lokatorka jest ok. 🙈
-
Kairo, bardzo mi przykro, nadal trzymam kciuki za drugiego malucha 🤞🏻😢
Nadzieja, za Was też bardzo mocne kciuki 🍀✊🏻
Kleo, ja mam od kilku tygodni bóle spojenia, pachwiny i lędźwi. Lędźwie nasilają mi się po większym wysiłku albo po prostu po całym dniu wieczorem, ale spojenie jest prawie cały czas, nie jestem w stanie stanąć na prawej nodze przez te bóle. Wg ginekolog związane z intensywnym wzrostem malucha, rozciąganiem więzadeł i właśnie relaksyną, mam wprowadzić do diety naturalny kolagen - galaretki, rosół itp. Trochę pomaga fizjoterapia i regularne ćwiczenia. Jak masz dodatkowo bóle w kroczu to zrób badania moczu, a jak wyjdzie czysto to umów się do fizjoterapeutki uro-gin.
Velaria, a próbowałaś jakiegoś masażu stóp? Może masz niedobór witaminy B12? U nas ostatnio pojawił się masażer stóp z 4fizjo - mąż sobie kupił i to jest złoto, korzystam jeszcze z maty z kolcami na stopy - masuję na siedząco bez skarpetek.
U mnie wczoraj wieczorem pojawiły się w końcu ruchy - druga ciąża i 18+2 (18+6 wg USG), więc dziewczyny naprawdę różnie to bywa.
Jak spędzacie długi weekend? U nas czas głównie na działce - roboty i grille, chociaż ja głównie zajmuję się synkiem na zmianę z teściową i odpoczywam. -
dark wrote:Ja dalej ani widu ani słychu kopania, mam też trochę tłuszczyku na brzuchu, więc zasłania temat.
Czekam bardzo, bo mam nadzieję, że ruchy dadzą mi wewnętrzny spokój, że lokatorka jest ok. 🙈
U mnie też na razie cisza. Z jednej strony wiem, że to jeszcze normalne, że mogę nic nie czuć. Ale z drugiej wiadomo - trochę się martwię. Dwa razy tylko wyłapałam takie łaskotanie od środka w okolicy pępka. Ale czy to to? Albo tak albo nie 😂 dobrze, że w środę mam wizytę w luxmedzie to się przynajmniej trochę uspokoję, że u Malucha wszystko ok 🙂
W ogóle z wyprawkowych klimatów to oprócz fotelika kupiliśmy w Ikei łóżeczko i przewijak. Wybraliśmy te drewniane, najbardziej basic modele.
Cieszę się, bo z takich grubszych sprzętowych wydatków został tylko wózek. Ale to już na spokojnie, będę po prostu polować na promki albo coś w dobrej cenie na olx 🤪
Ciuszków na razie nie kupuję, bo mam dostać do przeglądu karton od przyjaciółki. Ale póki jest lato to planuje jeszcze polować na (nowy) kombinezon Engela z merynoska i na Vinted na śpiworek do wózka oraz mufki z Zeffiro. Podoba mi się, że obie rzeczy maja wykończenie z wełny plus śpiworek na powiększany rozmiar który (wg dziewczyn z grupy na fb
) ma starczyć na dwa sezony 💪
dark lubi tę wiadomość
-
Ja merino będę kupować z Meri Fairy - to będzie 3, który kupię, bo mam już 2 w większym rozmiarze i są super. Mi pasują bardziej niż Engel, bo są bez kaptura i się tak nie kulkują. Uwielbiam szczególnie do fotelika, ale do wózka też się sprawdzają, w zależności od wieku w różnych konfiguracjach ubraniowych. No i na wyjazdy zimowe - na podróż merino i lekka kurtka, a na miejscu w ciepełku nie mamy grubego kombinezonu. Ale bardzo ciężko trafić używane.
-
Hej dziewczyny,
Mały update ode mnie: bobo świetnie. Prenatalne super wyniki. W koncu przestalam się denerwować tylko cieszyc sie tym czasem z najbliższymi!
II trymestr na razie super w porównaniu do pierwszego. Juz tyle nie śpię 🙈 jem normalnie (aktualnie faza na truskawki i kwaśne żelki).
Ogólnie jedyne z czym sie borykałam to bol w miednicy. Poszłam do fizjo dla ciężarnych, wymasowała mnie i tez pokazała jak mąż ma mnie masowac (co mi bardzo pomaga:) ). No i pilnuje korkow- min 7-8 tys dziennie i zauważyłam, że mniej mnie boli jak sie poruszam w ciagu dnia.
Z takich niestandardowych objawow, mam bardzo przesuszona skore ogólnie, smaruje sie 2x dziennie i miałam problem ze skora glowy- mam zapalenie skóry, byłam u trychologa, juz jest to opanowane ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takich reakcji haha
Aktualnie bardzo chce wrocic do aktywnego trybu życia, bo przed ciaza byłam mega aktywna osoba i czuje zjazd od ciąży. Znalazlam juz nawet trenerkę ktora prowadzi dziewczyny w ciazy, takze wracam na siłownię. I niebawem zaczynam przygotowania do porodu z uro fizjo.
No i od 1 lipca ide na zwolnienie, mam taką niechęć i nie moc (a nie ukrywam, ze praca była zawsze na mnie ważna). Głównie wynika to, że czesto jestem w delegacji i nie znosze juz dobrze tras i bycia poza domem. Jest to bardzo obciążające i organizm sam mnie juz przed tym stopuje. 🙈🙈🙈
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, jesteście wszystkie silne, bo ciąża jest to naprawde bardzo specyficzny czas 💪 dla dziewczyn z komplikacjami przesyłam dużo miłości i jestem z Wami! Ciężko sie to czyta, ale mam nadzieję, że pomimo wyboistej drogi, wszystko skonczy sie dobrze ♥️
dark, karczoch321 lubią tę wiadomość
🙋♀️30l
🙋♂️33l
Zajescie z anty 02.2025
Naturalne starania 09.2025
amh 0.99
Reszta super ♥️
03.2026 pierwsza symulacja aromek+otrivelle
19.03 ⏸️
20.03 beta 172 ♥️
10.04 crl= 7.5mm mamy serduszko ♥️
30.04 crl=2.87 cm
Planowany termin: 28.11.2026 ♥️ -
karczoch321 wrote:Ale póki jest lato to planuje jeszcze polować na (nowy) kombinezon Engela z merynoska i na Vinted na śpiworek do wózka oraz mufki z Zeffiro. Podoba mi się, że obie rzeczy maja wykończenie z wełny plus śpiworek na powiększany rozmiar który (wg dziewczyn z grupy na fb
) ma starczyć na dwa sezony 💪
Mam zarówno kombinezon Engel, jak i śpiworek i mufki z Zaffiro i potwierdzam, że śpiworek spokojnie starczy na 2 sezony. My pewnie będziemy jeszcze w tym roku używać dla córki, więc rozważam kupno drugiego takiego samego dla synka
karczoch321 lubi tę wiadomość
-
KASIEEK wrote:Ja myslalam, ze w drugiej ciąży duzo szybciej poczuje ruchy i wgl a ja malo co.. czasami jak sie położę na plecach to poczuje lekko. W pierwszej ciąży mialam łożysko na przedniej ścianie a teraz na tylnej wiec powinnam szybciej czuć 😐
Też trochę się niecierpliwie, bo tak samo druga ciąża i wydawałoby się że już powinno się czuć. Znaczy czasem poczuje delikatne muśnięcia, ale ciężko mi powiedzieć czy to dzidzia czy jelita 😀 Też mam łożysko na tylnej ścianie. Wydaje mi się że tłuszczyk też pewnie trochę amortyzuje, a nie ukrywam że w tej ciąży więcej i szybciej przytyłam, bo już ponad 8kg 🙈 No nic czekamy jeszcze cierpliwie 😊🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍
🌸03.2026 ⏸️
7.03 (12dpo) beta 31,75
9.03 (14dpo) beta 95,17
11.03 (16dpo) beta 239,76
13.03 (18dpo) beta 569,37
Czekamy na synka 🩵 😍😍😍













