Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziś nadal strasznie się męczyłam, nic nie przechodziło i pojechałam u mnie w mieście na kontrolę. Obsługa to niebo a ziemia. Wszyscy mili i traktowali mnie z szacunkiem. Miałam dokładne badanie z pomiarem szyjki, sprawdzeniem łożyska, oszacowaniem wagi dziecka (już 240g!), odsłuchem serduszka itd. Pani doktor od razu powiedziała, że takie objawy często dają infekcje w ciąży i wysłała mnie na badania. Wyszły liczne bakterie, więc dostałam antybiotyk i jeszcze jakiś lek, a później mam brać probiotyki dopochwowo. I mogę brać nospe przy silnym bólu.
Wczoraj tak czułam, że to badanie było strasznie niedokładne. Lekarz nie dość, że niemiły, to wiekowy. Ponoć pracuje tam w szpitalu od 1964 roku i ma 86 lat (a chwilę przed przyjęciem mnie jeszcze robił CC 🤯) i też tak kiepsko sobie radził z tym sprzętem do USG. Cieszę się, że pojechałam tutaj, bo mam nadzieję, że po tych lekach nie będę się tak męczyć, no i słabo by było jakby ta infekcja się bardziej rozhulała nieleczona
Co do ruchów, to ja już jakoś od ponad tygodnia czuję i z dnia na dzień mocniej. To moja pierwsza ciąża, więc nie spodziewałam się, że poczuje tak szybko, ale łożysko mam na tylnej ścianie, a córka jest duża (waga odpowiada 71,6 percentylowi 😅) i to pewnie przez to.
Te kombinezony i śpiworki już też przeglądam. W ogóle zrobiłam sobie listę wyprawkową, gdzie napisałam co potrzebujemy i jak znajdę jakiś konkretny model/produkt/firmę, to tam sobie podlinkowuje i wszystko mam w jednym miejscu 😃
White1, yoreva, karczoch321, Biochemiczka, stayaway, Beezi, Niaha lubią tę wiadomość
-
Kleo10 super wieści i trzymam kciuki za szybkie przeleczenie infekcji 🤞
My jutro z rana idziemy na badania połówkowe 🥹
Kleo10, karczoch321, Biochemiczka, stayaway, Beezi lubią tę wiadomość
👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
🧸 Rośnij maluchu 🩵

-
White1 wrote:Kleo10 super wieści i trzymam kciuki za szybkie przeleczenie infekcji 🤞
My jutro z rana idziemy na badania połówkowe 🥹
A ja trzymam kciuki za połówkowe 🤞🏻Daj znać po!
White1 lubi tę wiadomość
-
Kleo10 wrote:Dziś nadal strasznie się męczyłam, nic nie przechodziło i pojechałam u mnie w mieście na kontrolę. Obsługa to niebo a ziemia. Wszyscy mili i traktowali mnie z szacunkiem. Miałam dokładne badanie z pomiarem szyjki, sprawdzeniem łożyska, oszacowaniem wagi dziecka (już 240g!), odsłuchem serduszka itd. Pani doktor od razu powiedziała, że takie objawy często dają infekcje w ciąży i wysłała mnie na badania. Wyszły liczne bakterie, więc dostałam antybiotyk i jeszcze jakiś lek, a później mam brać probiotyki dopochwowo. I mogę brać nospe przy silnym bólu.
Wczoraj tak czułam, że to badanie było strasznie niedokładne. Lekarz nie dość, że niemiły, to wiekowy. Ponoć pracuje tam w szpitalu od 1964 roku i ma 86 lat (a chwilę przed przyjęciem mnie jeszcze robił CC 🤯) i też tak kiepsko sobie radził z tym sprzętem do USG. Cieszę się, że pojechałam tutaj, bo mam nadzieję, że po tych lekach nie będę się tak męczyć, no i słabo by było jakby ta infekcja się bardziej rozhulała nieleczona
Co do ruchów, to ja już jakoś od ponad tygodnia czuję i z dnia na dzień mocniej. To moja pierwsza ciąża, więc nie spodziewałam się, że poczuje tak szybko, ale łożysko mam na tylnej ścianie, a córka jest duża (waga odpowiada 71,6 percentylowi 😅) i to pewnie przez to.
Te kombinezony i śpiworki już też przeglądam. W ogóle zrobiłam sobie listę wyprawkową, gdzie napisałam co potrzebujemy i jak znajdę jakiś konkretny model/produkt/firmę, to tam sobie podlinkowuje i wszystko mam w jednym miejscu 😃
Dobrze, że pojechałaś jeszcze raz. Mi ginekolog powiedziała, że w ciąży nie ma czegoś takiego jak „za często” czy coś. Lepiej pójść na jedną wizytę za dużo, niż za mało 🙌
Kleo10 lubi tę wiadomość
-
Kleo, bardzo dobrze że pojechałaś do tego szpitala sprawdzić, a zachowanie lekarza jestem w szoku, może rozważ zgłoszenie tej histori, to nie powinno mieć miejsca.
Ja gdybym nie wmawiała sobie że lekkie ukucia w brzuchu to może przed uczucie ruchów dzieci to może byłaby szansa na uratowanie mojego aniołka, będę długo się leczyć z tej myśli że mogłam panikować z takim nowym odczuciem i pojechać na sor czy poprosić o szybszą wizytę u lekarza bo by wcześniej ktoś zauważył krótszą szyjkę która niby nie daje żadnych objawów w większości oprócz momentu gdy już nie da się uratować bo pęcherz wypada poza kanał rodny, a tak to może byłby czas żeby coś zrobić. Szyjka drastycznie moze się skrócić nawet w kilka godzin..
Też strasznie się bałam że na ostatniej wizycie 20 maja lekarz zlecił następną kontrolę dopiero po 3 tygodniach od wizyty bo na wizycie szyjka miała 4cm i wszystkie parametry były bardzo dobre ale bałam się bo przecież od początku ciąży miałam wizyty co 2 tygodnie plus prenatalne w między czasie. Mogłam posłuchać się swojej intuicji i poprosić o wizytę za 2 tygodnie i idealnie byłoby to w tą środę gdzie się wszystko wieczorem zaczęło..
Dziękuję za pytacie co u mnie, myślę że jak kolwiek to zabrzmi to lepiej bo dzisiaj miałam pierwszego usg od straty gdzie chwilę przed tą stratą USG pokazywało dwa serduszka bijące….. i dzisiaj już jedna biometria i jedno serce jest prawidłowe ale wiadomo lekarze są ostrożni w dobieraniu słów i częściej mówią przygotować się na najgorsze niż że widać dobre rokowania, Crp mi się podniosło do wczoraj rana do 32 ale na szczęście wczoraj wieczorem wynik spadł do 28 i lekarz przez to powiedział że przez to możemy o czym kolwiek myśleć bo też nie mam gorączki ani żadnych objawów stanu zapalnego i decyzja będzie jutro czy zakładają szef. Na plus to to że z mocnego krwawienia od czwartku wieczora do wczoraj rana przeszłam tylko na brudzenie wkładki gęsta wydzielina bez krwi, ale to pewnie zasługa podawanej dużej ilości luteiny. Ale może szyjka się zamknęła, to moje przypuszczenia bo dopochwowo nikt mnie nie badał jeszcze. Już nie dostaje hydroksyzyny czy relanium i staram się ogarnąć i być silna dla tego maluszka którego mam jeszcze pod sercem. Gdy by nie najwspanialszy mąż na świecie wiem żebym tego nie przeżyła. Pożegnaliśmy go razem dali nam go w takim pięknym mini beciku, położna przy przekazaniu nam informacji że mamy taką możliwość ostrzegała że czasami może być tak że żałobę przechodzi się gorzej przez to że dziecko (tak wiem że medycznie to jest jeszcze płód) w 17tc nie wygląda tak jak by przyszli rodzice się tego spodziewali, ale nie miała racji, to bylo nasze dziecko i było najpiękniejsze na świecie, prawie 20cm pięknego aniołka, daliśmy mu imię i będziemy oczekiwać na ceremonię pochówku w grobie dzieci nienarodzonych.👧🏻27, IO,PCOS
👦🏻30, okaz zdrowia, wszystkie badania prawidłowe
Starania od 01.2024
Klinika leczenia niepłodności o 11.2024
Leczenie aromek 2,5mgx2 plus ovitrelle
03.2025 poronienie zatrzymane 10tc,pusty pęcherzyk.
12.2025 ciaza biochemiczna, poronienie samoistne 7tc
03.2026
14 dpo 80,50 beta 40,50 prog,16 dpo 196 beta,18 dpo 403 beta,20 dpo 820 beta 38,50 prog,22 dpo 1920 beta 35,30 prog,23 dpo pęcherzyk ciążowy 0,94cm,
Od 20 dpo krwawienie/plamienie-duphaston 3x1 prolutex x1 do 11+2tc
36 dpo 51124 beta 31,90 prog
ciąża dwukosmowkowa dwuowodniowa
7+2, 2 piękne ❤️, 1,05 cm 🩵i 0,80cm🩷
9+2 2,18cm, 171 bpm❤️i 2,33cm 183bpm❤️
11+2 4,3cm 152 bpm❤️ 4,53cm 163 bpm❤️
12+6 65gram i około 7cmx2🩷🩵
14+1 100 i 90 gram 🩷🩵

-
Kairo tak bardzo mi przykro, że Was to spotkało i musisz przechodzić przez to wszystko 💔🫂
Wiem, że po stracie bardzo łatwo wpaść w poczucie winy i przerabianie scenariuszy „co by było gdyby”, ale niestety nikt z nas nie ma takiej mocy by spojrzeć w przyszłość i w danej chwili zrobiłaś wszystko co uważałaś za najlepsze dla siebie i swoich dzieci. Jeśli będą Cię męczyć wyrzuty sumienia, to bardzo polecam pomoc psychologa/psychoterapeuty, który specjalizuje się w temacie straty i żałoby. Mi bardzo pomógł po stracie rodzica, gdzie też ciągle myślałam, że mogłam zrobić coś inaczej, lepiej. I daj sobie czas i przestrzeń na przeżycie tych wszystkich emocji.
Trzymam kciuki za zdrowie Twoje i maluszka, tak dzielnie walczycie, że już musi być wszystko dobrze ❤️
Kairo lubi tę wiadomość
-
Lalu ja też odliczam do lipca 😅 teraz po długim weekendzie czuję się o wiele lepiej z plecami - czyli praca mi tak szkodzi 😅
Kleo super, że pojechałaś jeszcze raz ! 💪 teraz głowa spokojniejsza będzie !
Kairo 🫂 jeszcze tak podpowiem, że oprócz takiego pochówku macie normalnie możliwość organizacji samodzielnego pojedynczego grobu (osobny nagrobek bądź jakiś Wasz rodzinny). Trochę to kosztuje, ale z ZUSu normalnie jest bodajże 4000 zwrotu. Do tego zobaczcie w ubezpieczeniu, często oprócz wypłaty za urodzenie dziecka jest osobny punkt z urodzeniem martwego dziecka. Trzymam kciuki za powodzenie założenia szwu! ❤️
Kleo10, Kairo lubią tę wiadomość
PAI-1, MTHFR - homo❌
10.2023 🎀❤️ -
My też chowaliśmy płód po poronieniu w rodzinnym grobie tylko z udziałem księdza, ale poronienie to chyba inaczej wygląda, nie trzeba nigdzie rejestrować ani nic. (Bynajmniej 4 lata temu nie trzeba było, nie wiem jak teraz)
Kairo bardzo mocno tulę🫂 aż nie mogę czytać Twojej wypowiedzi, łza się w oku kręci. Bardzo mi przykro, że musisz przez to przechodzić 😞 Obwinianie się to nieodłączny element przechodzenia żałoby niestety. Kazdy tak ma także doskonale Cię rozumiem 😔 Ja po poronieniu też szukałam cały czas winy u siebie. Jesteś bardzo silna i na pewno zrobiłaś wszystko by ratować swoje dzieciątko. Trzymaj się 🫂
Kairo lubi tę wiadomość
🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍
🌸03.2026 ⏸️
7.03 (12dpo) beta 31,75
9.03 (14dpo) beta 95,17
11.03 (16dpo) beta 239,76
13.03 (18dpo) beta 569,37

-
Kairo, tak strasznie ciężko to czytać. Serce pęka 💔 jesteś bardzo silna, masz dla kogo taka być. Drugi maluszek potrzebuje silnej mamy! Najważniejsze, że jesteś teraz pod dobrą opieką i czujnym okiem. Trzymam kciuki za szybką możliwość założenia szwu.
Nadzieja, a jak u Was? Jak Ty się czujesz?
Kleo, bardzo dobrze, że poszłaś drugi raz. Dowód na to, że warto słuchać siebie i swojej intuicji. Super, że od razu zrobili Ci badania, to jest prawidłowa reakcja! Na tą wczorajszą wizytę brak mi słów.. oby antybiotyk szybko pomógł ✊ -
White, kciuki za jutrzejsze prenatalne! Szok, że to już połówkowe! Dawaj znać po ❤️
Yoreva, super to wygląda! U mnie z tym brzuchem jest to samo, maluch układa się tylko po prawej stronie - i też zaczęło się tak wcześnie 🙂 tak sobie upodobał i nawet jak się wierci (ja czuję już bardzo wyraźnie ruchy i kopniaki) - to zawsze jak się kładę to wraca do tej swojej pozycji hihi. Niech korzysta, póki jeszcze ma miejsce i może sobie pozwolić na takie wygibasy 😄
https://zapodaj.net/plik-olZpp8L5xG
-







