X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Lutówki 2016
Odpowiedz

Lutówki 2016

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2015, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale ja położne dziecko przebieraja? U mnie czegoś takiego nie ma sama zajmujesz się dzieckiem, na żądanie tylko położna wykapie dziecko.

  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruśka wrote:
    Trzymajcie kciuki czekam na moją kolej.


    Trzymam kciukasy. :-*

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • szara myszka Autorytet
    Postów: 2339 715

    Wysłany: 15 października 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, powodzenia na wizytach :):)

    szczęśliwa mama :)
    www.babelu.pl polecam - ubranka i akcesoria dla maluszków ;)

    f2wlj48apsehglf6.png
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 15 października 2015, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na przykład po cesarce albo jak gdzieś kapia coś... Każdy szpital ma inaczej.. Położne kapia dziecko na przykład u siebie i już nie wróci bodziak do ciebie..
    Dla mnie to jedyna opcja ale nie wiem bo nigdy jeszcze nie rodziłam :-P ale jak dla mnie wszystko jest możliwe hihihihi
    Dla mnie mega mało ważne - chcą niech sobie wezmę kilka body.. Ja nie zbiednieje od tego

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2361 2967

    Wysłany: 15 października 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co wy piszecie o tym zabieraniu rzeczy! W głowie mi się to nie mieści!! Absolutnie nie miałabym problemu z tym, aby coś podarować, masę ciuchów w życiu oddałam do Monaru/PCK/domów dziecka, ale zawsze była to moja decyzja, że chcę oddać. Jak mała wyrośnie z ciuszków to mogłabym je nawet podarować do szpitala, czemu nie! Ale, nie wyobrażam sobie, że ktoś miałby mi zabrać bez mojej zgody/wiedzy rzeczy mojego dziecka. Chyba zrobiłabym taką awanturę, że by o mnie opowiadali przez miesiąc w szpitalu. Nie mam jeszcze pojęcia jakie są zwyczaje w tym, w którym ja chcę rodzić - ktoś z Warszawy wie jak jest pod tym względem u św. Zofii (=na Żelaznej)??

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety tak jest. U nad też jak po cesarce nie możesz się opiekować przez 24 h to ubierają w swoje. A potem jak założysz swoje i położna przebierze to do jednego wora idą rzeczy bo nikt się przy takiej ilości dzieci nie bawi w dzielenie a potem to raczej wspólna pralka więc już nie znajdziesz. Ale z tego co mi koleżanka mówiła raczej rzadko przebieraja.

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • szara myszka Autorytet
    Postów: 2339 715

    Wysłany: 15 października 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurde ciekawe jak będzie w tym szpitalu co ja będę rodzic (choć jeszcze nie wiem czy u siebie w miescie czy na ujastku w Krakowie). Ale na wszelki wypdek nie będę brala na te pierwsze dni do szpitala najdroższego kompletu

    szczęśliwa mama :)
    www.babelu.pl polecam - ubranka i akcesoria dla maluszków ;)

    f2wlj48apsehglf6.png
  • Bruśka Autorytet
    Postów: 3155 1897

    Wysłany: 15 października 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróciłam z małym ok zaslanial się ładnie i buźki mamie nie chciał pokazać waży 482g w 21t3d. Ale z tą moją tetnica dobrze nie jest. Jak powiedział tragiczna nie jest ale przeplyw dwa razy mniejszy w niej jest. Mam dużo leżeć. I za chwilę będę dzwonić do prowadzącego co i jak dalej robimy. A z tymi rzeczami to dziwne. W sumie bym się chyba wkurzyla gdyby coś mi zabrano bo wiadomo że byle czego się nie weźmie i wszystko nowe i najlepsze będzie. A tym bardziej komplety. Zresztą pewnie na miejscu to i tak głowy do tego człowiek nie będzie mieć co najwyżej w domu się odkryje. Dziś chyba przyjdzie rożek to dam Wam znać czy warty i milusi.

    madzia.rka, Lexi150, marissith lubią tę wiadomość

    dqprqtkfus8kbbbd.png
  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój doktorek się odezwał powiedział że skoro nie było plamienia skurczy to mam dalej brać duphaston i leżeć(jakbym coś innego robiła) i zobaczymy się 5/11 no chyba że wcześniej by coś się działo(oj nie nie)

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Brusia a nie da się tego jakoś leczyć? Ja nie bardzo rozumiem twoja tętnicy jest jakoś ucisnieta?

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maluszek też całkiem całkiem ale widzę wstydliwe te nasze dzieci :-)

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • Bruśka Autorytet
    Postów: 3155 1897

    Wysłany: 15 października 2015, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mały jest wstydliwy jeśli chodzi o twarz bo wszystkim innym świeci. A co do tej tętnicy to jest w niej słaby przepływ i nic jej nie uciska. Podobno dostanę aspiryne,acard lub inne leki ale to tylko na rozrzedzenie krwii mi się wydaje a i tak mi hematokryt spadł i jest poniżej normy ale lekarz mówił ost na wizycie że jest ok. Później zadzwonie i dowiem sie co i jak.

    dqprqtkfus8kbbbd.png
  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acha ja brałam Acard na początku ale żeby nie poronic. Lepiej się po mim czułam.

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • olenka173065 Przyjaciółka
    Postów: 136 41

    Wysłany: 15 października 2015, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kkkaaarrr no właśnie ona ma rodzić w św.Zofii i tak jej ktoś tam powiedział.

    olenka173065
  • Biedroneczka29 Autorytet
    Postów: 2857 2098

    Wysłany: 15 października 2015, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie,ja juz dawno po wizycie ja jak to ja idac prywatnie zawsze ide z ranca bo nie lubie czekac i sie stresowac pol dni :) a wiec u nas wszystko ok malutka rozwija sie perfekcyjnie tak powiedziala gin, wazy 400g 21t4d wiec w porownaniu do Brusi dzidziusia to moja corcia drobniutka a starsza o kilka dni :) oczywiscie wstydzioch z niej niesamowity nozki ma rozlozone na calej dlugosci i jedna na drugiej :) ale byl moment ze gin zobaczyla i tez powiedziala ze dziewczynka takze potwierdzila innego lekarza :) chcialam ladne zdjecie ale corcia postanowila dzis sie nie pokazac zaslaniala sie raczka :)

    dzis tez maz podpytal na temat znieczulenia podczas porodu a wiec najblizszy szpital mojego domu za znieczulenie ZZO wola sobie 600euro,gin polecila mi szpital dalej od domu tam rowniez rozwazalam porod i tam anestezjologiem jest jej maz i tam sie nie placi za znieczulenie nic a co do gazu to oni tutaj gazu nie uznaja twierdza ze szkodzi na dziecko.No i ten szpital jest wielki i maja tam wszystko rozne oddzialy w razie "wu"

    madzia.rka, Bruśka, vayn, szara myszka, Lexi150 lubią tę wiadomość

    Sofija <3
    Udalo sie w <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu :)
    201602294556.png
  • madzia.rka Autorytet
    Postów: 924 359

    Wysłany: 15 października 2015, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczka super kolejna wstydnisia :-)

    Biedroneczka29 lubi tę wiadomość

    relganlia0g8wnrx.png
    Nasz kochany Olus <3
  • Moniaa Autorytet
    Postów: 2529 3251

    Wysłany: 15 października 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w większości szpitali jest tak ze maluchy są ubierane w szpitalne fatałaszki, może nie zbyt ładne i wyśmigane, ale wygodne do zakładania położnym.
    Jeśli matki chcą aby przez te 2-3-4 dni pobytu w szpitalu dzieci wyglądały ładniej to dają, badz same zakładają ciuszki swoje.
    No i z drugiej strony nie ma co się dziwić że położne kiedy zabierają dzieciaki na kąpanie to nie segregują tych ciuszków. Bo jak kąpią 10-cioro dzieciaków no nie będa z każda szmatką latać do matek!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2015, 12:04

  • Moniaa Autorytet
    Postów: 2529 3251

    Wysłany: 15 października 2015, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2015, 12:29

  • Tusiaa Autorytet
    Postów: 2163 1140

    Wysłany: 15 października 2015, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olenka173065 wrote:
    Ja to tak zrozumiałam że jeżeli sama przebierasz dziecko to jak zechcesz to zabierzesz a jak położne to nie pytają o zdanie tylko poprostu już nie przynoszą.Chyba w każdym szpitalu jest inaczej i trzeba pytać.

    Tak samo zrozumiałam. Zresztą np ja wzystkie ciuszki dostane od koleżanki ale i poźniej będe musiała zwrócić to kurcze głupio by było rządzić się nie swoimi i rozdawać. Ja jedynie będę miała ciuszki dla dziecka na wyjscie a tak to będą szpitalne :)

    Powiem Wam, że ta glukoza nie była najgorsza do wypicia ale do godz czasu czułam sie fatalnie, myślałąm że pojde i wszystko zwróce :/ fuujj ale poźniej było ok, Jedynie to sie nieprzyjemnie odbija. Noo i radzę , jak macie możliwość to rozpusccie sobie w domu bo mi babka rozpusciła i musiałam wypic cały kubek :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2015, 12:48

    Kubuś <3
    1usae6yd1m2ge70e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2015, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam na badaniu 20+4 i mały miał 300g. Wydaje mi się, że to za mało :( ale za to jest małym ekshibicjonista, bo pierwszą rzeczą która zobaczyliśmy po przyłożeniu głowicy do brzucha był jego siusiak i nóżki :) poza tym lekarz powiedział, że jest strasznie ruchliwy i "chyba bardzo nie lubi być mierzony" :)

‹‹ 866 867 868 869 870 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport "Jak rodzą Polki?" - doświadczenia kobiet na temat opieki okołoporodowej w Polsce

Fundacja “Rodzić po ludzku” w czerwcu opublikowała najnowszy raport na temat opieki okołoporodowej w Polsce. Jak rodzą Polki? Jak wygląda opieka okołoporodowa w naszym kraju? Przeczytaj zaskakujące wnioski!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ