Maj 2015 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
meldujemy się
wypuścili nas ze szpitala,ale mamy całkowity zakaz wstawania,szyjka zgładzona ma 0,5 cm na szczęście rozwarcie nie postępuje...
dziękujemy za kciuki i pamięć
gosia86, Wonderwall, MiM, czarna panda, katalina, alma, nick nieaktualny, dorota1987, GabiK, nick nieaktualny, beti97, maribel, WesołaMama, PIGULSKA lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-72656.png
https://www.maluchy.pl/li-72658.png
https://www.maluchy.pl/ci-72954.png
ANIOŁEK 21.06.13 [*]
-
Melduje sie po wizycie, przebiegła ekspresowo wręcz, bez podglądania Lilki.
Ale usg dopochwowe miałam, szyjka ma 3 cm także nie jest źle, oczywiście mam się oszczędzać, nie dziwgać, nie współżyć. Nadal mam brać luteinę dopochwowo i tyle.
Następna wizyta za 2 tygodnie.
Nana daj znać co z wami, czemu to tętno tak zanika. Kochana myśl pozytywnie, będzie dobrze.
Paulinqa być może będziesz rodzić w moje urodzinki
4 maja to super data 
Gratuluje dobrych wieści pozostałym wizytujących dziś dziewczynom.
Gosiuna super, że jest ok i jesteś w domku.
Ja padam ze zmęczenia i ide spać. Dobranoc
MiM, gosiunia, czarna panda, Karolcia88, katalina, dorota1987, GabiK, Catyyy, nick nieaktualny, paulinqa, gosia86, WesołaMama, PIGULSKA, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Myślałam, że się już dziś nie zamelduje po wizycie, ale resztkami sił pisze. Wizytę miałam z 2godzinną obsuwą, a w poczekalni było tak gorąco, że wszyscy ledwo żyli.
Doktor też ledwo żył, bo przyjmował po urlopie od 8 rano, a ok. 21:00 wiadomo było że ma jeszcze co najmniej 10 pacjentek. Wizytę miałam szybką, ale było USG. I ze mną i maluszkiem wszystko ok, chociaż w dolnej granicy normy waga 2100g Jasia. Jest ułożony główkowo i pozować za bardzo nie chciał, ale doktor coś tam uchwycił. Widzieliśmy jak mały otworzył i zamknął oczko, wkładał rączkę do buzi i wiemy ze nie jest łysy, bo doktor pokazał nam czuprynke. Następna wizyta 9 kwietnia.
Gratuluję pozostałych wieści z wizyt i trzymam kciuki za zdrowie wszystkich majówek i Waszych maleństw.
gosiunia, GabiK, Catyyy, katalina, Wonderwall, beti97, nick nieaktualny, paulinqa, maribel, gosia86, WesołaMama, PIGULSKA, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Witamy się wtorkowo
Dziewczyny gratuluję udanych wizyty, to już jedne z ostatnich przed nami. Dorotko Jaś cudny 
Dzisiaj w planach mam słodkie lenistwo, bo wszystko wczoraj porobiłam, może zaliczę spacer po parku. U mnie szyjka zawsze trzyma mocno i dzidzia jest wysoko więc mimo moich różnych przygód zastanawiam się czy jeszcze nie przenoszę. My wizytujemy za tydzień w środę i czekam już jak na szpilkach. Miłego dnia dziewczyny
dorota1987 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Melduje sie poki mam internet

Wkurzylam sie niemilosiernie... Na usg w 31tc Maly wazyl ponoc 2100g, w piatek 2800g, a na usg wykonanym w szpitalu wczoraj... 2500g
I teraz sami nie wiedza czy jest duzy czy w sam raz 
jestem po trzecim zastrzyku ze sterydami, alccc bolalo
Stanelo na tym, ze mam byc szykowana na cc. Powiedzialam co o tym mysle, bo po 1 mialam mierzona miednice i stwierdzono, ze jestem idealnie zbudowana do porodu naturalnego i nawet 5kg dzidzia wyjdzie bez problemu, po 2 szyjka dluga, skurczow nie ma ilosc wod w normie, po 3 od pierwszej wizyty zaznaczalam, ze chce rodzic sn, po 4 wczoraj we trojke debatowali nad tym ile Maluch rzeczywiscie wazy.
Pokrecilam nosem, narobilam fochow i wreszcie orzekli, ze jesli do 37tc akcja porodowa nie zacznie sie naturalnie, to mam przyjsc na oddzial i beda wywolywac porod
Jesli na usg wyjdzie, ze Karolek nie jest olbrzymem, to podejdziemy do porodu sn. Gdyby tetno wariowalo albo Malec byl duzy to bedzie cc w 37tc 
Aaa, zaczynam miec pietra
Tlumaczylam, ze meza mie bedzie w domu a sama po cc raczej Malego nie ogarne tak jak powinnam, ale uslyszalam tylko: "ale i tak by byla Pani pozszywana, bo teraz prawie kazda pierworodke sie nacina, bo lepiej naciac niz zeby miala sama popekac,a przy cc to i date moze sama Pani wybrac i bolu nie bedzie"... Obsiedli mnie we 4 na obchodzie i rozplywali sie nad cesarkami, wiec juz nie komentowalam
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2015, 07:23
-
Hej Dziewczyny, ale miałam zgagę w nocy
bałam się ruszyć żeby przypadkiem zawartość żołądka mi nie wyleciała buzią...
Rika jeszcze chwilkę i Kasieńka będzie na świecie, a Ty jej tak nie poganiaj bo jeszcze obie weźmie dziecko do serca i co...?
Gosia jak po kłuciu?
Wiecie, że ja JESZCZE nie mam wyników morfologii a byłam przecież wczoraj- aż nie do pomyślenia, że tak długo.
Trzymajcie dzisiaj kciuki bo idę "cyganić" lekarkę, żeby mi dała świstek, że do pracy mogę wrócić.. Strasznie mi zależy na tej dodatkowej kasie z ubezpieczenia.. a bez tego świstka lekarz medycyny pracy jutro mi nie da zgody.. No i te wyniki też by mogli już zrobić żebym nie szła z pustymi rękami..
Ide na jakieś śniadanko, muszę trochę się ogarnąć (żeby jako tako wyglądać) i trzeba będzie jechać na drugi koniec Krk...
Eklerka, gosia86, dorota1987 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Eklerka ale przeciez na kazdym usg jest jakis margines bledu i stad taka roznica w pomiarach.
Rika ja tez jak nieraz pilnuje siostrzencow (3) i zrobi sie za cicho to az mnie cos za serce chwyta ze strachu bo nabroili
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
No tak, ale 300g w ciagu 3 dni i to na minus?Karolcia88 wrote:Eklerka ale przeciez na kazdym usg jest jakis margines bledu i stad taka roznica w pomiarach.
Rika ja tez jak nieraz pilnuje siostrzencow (3) i zrobi sie za cicho to az mnie cos za serce chwyta ze strachu bo nabroili
Do tej pory od polowy ciazy przedstawiali mi wizje malego giganta, a wczoraj 2500g to taki standard
Wage obstawiali na podstawie wielkosci glowki i brzuszka, wiec nikt mi nie powie, ze nagle na jednym usg waga jest na 34tc, a na innym na poczatki 37... 
Teraz nie wiem kto tu oszukuje, bo ten lekarz badal mnie pierwszy raz, a wczesniej 2 inych ginow i moja prowadzaca ciaze twierdzili, ze Maly wcale maly nie jest...
Ps Karolek tak reagowal na ktg, ze kopal po glowicy i nagle ze 140 uderzen na minute robilo sie 170, a po chwili tetno znikalo i musialam go szukac
przez co zapis zamiast trwac pol godziny to trwa godzine albo dluzej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2015, 07:58
-
nick nieaktualny
-
Zacny i ksiazkowy brzucholekRika wrote:33+5

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ee56af3686b7.jpg
Ty mi tu o bulkach z budyniem, mnie wlasnie zaserwowali chleb z margaryna
Gdyby cos sie dzialo to jasne, ze zdecyduje sie na cesarke, ale gdyby sie nic nie dzialo to nie dam sie rznac
paulinqa, GabiK, nick nieaktualny, MiM lubią tę wiadomość
-
Rika,ale sliczny,ksztaltny brzunio!
Eklerka troche dziwne co im tak do tej CC spieszno,u mnie maly tez w ciagu paru dni schudl z 1900 do 1600,bo usg zrobione w 3 roznych miejscach na 3 roznych aparatach. Ale wierze temu sprzetowi najwyzszej klasy,a nie przedpotopowemu ze szpitala.
Mnie zgaga tak meczyla w nocy,ze myslalam,ze sie udusze.
I tez mam juz dosc tej niepelnosprawnosci zwiazanej z ciaza. Ostatnio jak parkowalam to nawet myslalam o tych kopertach dla ciezarnych
Ale wiem,ze trzeba sie pomeczyc dla dobra dzidziusia,zreszta jak juz beda z nami i dadza nam popalic to jeszcze zamarzymy,zeby je wsadzic z powrotem do brzucha
-
Hejka. Dzisiaj to sie wyspalam za wszystkie czasy.
ale czuje sie jakby mnie tramwaj przejechal, wszystko boli.
Dorotko sliczny Jas siedzi w twoin brzuszku.
Rika brzusio masz fantastyczny ale dzwigac tez co jest. Wierze, ze masz dosc bo ja mam tak samo ale dla dobra dzieci niech jeszcze siedza w srodku.
Eklerka dobrze,ze sie nie dalas lekarzom, swoja droga co oni sie tak spiesza z ta cesarka? Przeciez zadnego zagrozenia nie ma i ogolnie jest ok z wami.
dorota1987 lubi tę wiadomość
-
Wlasnie dziewczyny, co im tak spieszno... Od prenatalnych slysze, ze zapowiada sie klocuszek, a tu nagle zaprzeczenie?

No ale chyba kazda z Was slyszala, ze wlasnie w tym szpitalu (Zawiercie) urodzil sie Oliwierek bez nozek i raczek, a lekarze wlasnie na tym mega profesjonalnym usg niczego nie zauwazyli i dopiero po porodzie powiedzieli matce, ze ma niepelnosprawne dziecko...
Na szczescie moja prowadzaca ciaze w tym rak nie maczala, ale wiem, ze lekarz wykonujacy mi wczoraj to usg kontrolowal tamten przypadek i nie widzial braku konczyn (twierdzil w wywiadzie, ze nie musial sie przykladac do badania, bo to nie byla jego pacjentka, a skoro nie pojechala na prenatalne, to sama jest sobie winna), wiec co tu dopiero mowic o prawidlowej ocenie wagi... No ale moja ginka byla na dwoch operacjach a usg trzeba bylo zrobic i tylko on byl wolny, wiec nie mialam wyboru a nie chce wychodzic na nadgorliwca i prosic o kolejne usg...
Zenada...Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2015, 09:00










