Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MAJ 2020
Odpowiedz

MAJ 2020

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś była położna. Malutka waży 4520g. Czyli w 7 dni mamy przyrost 350g.
    Położna mówi, że dziwne akcje na cycku mogą być z miliona powodów. Za szybki, za wolny wypływ. 🤦🏻‍♀️
    Głód, przejedzenie. 🤦🏻‍♀️

    Oszaleję, to może być Wszystko.
    Ona sobie tylko gdyba, że przecież sporo przybiera na wadze, więc nie sądzi że głód.
    Tylko że gdy doskwiera jej brzuszek to ja jej pakuję cyca. I tak się zapętla. Bo ją potem z obżarstwa boli jeszcze bardziej. A jak boli. To chcę znowu jeść.. I tak w kółko. 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

    U mnie laktator zawsze marne ml wyciąga. I gdybym na to miała patrzeć to by wychodziło na to, że laktacji u mnie nie ma.

    Ale jeśli po karmieniach możecie laktatorem jeszcze dużo mleka odciągnąć. To są 2 opcję:
    - macie bardzo dużo mleka
    - dziecko nie je z piersi

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2020, 22:03

  • Ajka Autorytet
    Postów: 5844 2579

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde ale macie przyrosty tej wagi. U nas jest z tym mega kiepsko przez ostatnie 3 tygodnie jest tak 150g tygodniowo, czyli łącznie 450g. Niby pediatra mówi że byle więcej niż 140g... ale widzę że Szatanka Tobie coś innego mówią. Z drugiej strony u nas coraz bliżej końca pierwszego kwartału... więc może nie musi być już tak dużo. Dziś mi normalnie zaczynała płakać jak widziała butle i tylko do cyca...no siedziała prawie 30 minut na pustym już cycu i wciągnęła może 5ml, woli tak niż się najeść. A jak jej dawałam raz swoje mleko z butli to jadła bez problemu. Dość już mam tego wszystkiego. Ja już naprawdę nie jestem w stanie jej bardziej nakarmić.

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 ?

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minimalny przyrost to 30g dziennie.

    Ja od zawsze powtarzam, że moją największą udręką to karmienie. 🥴

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2020, 22:02

  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale naskrobały! Szatanka bierz padake śmiało ;) tak czułam, że to jedzenie u Ciebie ważne, że jest światło w tunelu. Co do rozpoznania od czego płacz u nas widać bardzo wyraźnie. Ryk i rączki głód, napinanie/prostowanie nóg przy odbijaniu brzuch, tak robił wczoraj cały dzień proste nogi i płacz przy odbijaniu, a to się nie zdarza plus mega dużo bąków. Dziś wprowadziliśmy Bebilon Profutura i odpukać jest ok póki co, trochę dziś marudek ale jak dla mnie to skok, nuda w domu, od kilku dni nigdzie nie byliśmy, a on chyba zaczyna nie lubić dnia świstaka :) Ważył w piątek 4380 g na szczepieniu więc do wyjściowej 2640 to jest GRUBAS!😂

    szatanka lubi tę wiadomość

    qdkk2n0a42gt09gc.png
  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Policzyłam przyrosty odkąd dokarmiam mm od dnia tej felernej wizyty u pediatry co nas do szpitala skierowała, to przyrosty mamy 57g dziennie 😳 Nie dziw, że ręka mnie boli od noszenia...a i tak nie daje mu tyle co na opakowaniu jest bo jeszcze cycek je. Tak źle i tak nie dobrze no ale on miał baardzo dużo na nadgonienia także ten 🤦🏼‍♀️

    szatanka lubi tę wiadomość

    qdkk2n0a42gt09gc.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5844 2579

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Minimalny przyrost to 30g dziennie.

    Ja od zawsze powtarzam, że moją największą udręką to karmienie. 🥴
    Maksymalny

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 ?

    preg.png
  • Endi1990 Autorytet
    Postów: 1180 1240

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Też mnie ciekawi ile z nas tylko jest na kp. 🤔
    ja tylko kp przyrostow nie kontroluje ale wyglada grubo i na pewno lepiej przybiera niz syn w jej wieku :p

    3i49krhm3xdgyxl2.png
    atdc3e5ejs2gv10p.png
  • Endi1990 Autorytet
    Postów: 1180 1240

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Ja mogę otworzyć sklep ze skoczkami i butelkami. 🤣
    I co ? Obie córki mają bunt. A już na mm to wymuszają odruch wymiotny.
    tez moglam z synem otworzyc sklep a teraz z corka musze na tace wrzucic za to ze polubila smoczka. Jak skonczy jesc cycka to wypluwa sutka bo denerwuje ja lecsce mleko i czeka na smoczek <3 teraz 2iem co to karmienie co 2-3h bo z synem.bylo co 20-30 min...

    PLPaulina lubi tę wiadomość

    3i49krhm3xdgyxl2.png
    atdc3e5ejs2gv10p.png
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    U mnie dziś była położna. Malutka waży 4520g. Czyli w 7 dni mamy przyrost 350g.
    Położna mówi, że dziwne akcje na cycku mogą być z miliona powodów. Za szybki, za wolny wypływ. 🤦🏻‍♀️
    Głód, przejedzenie. 🤦🏻‍♀️

    Oszaleję, to może być Wszystko.
    Ona sobie tylko gdyba, że przecież sporo przybiera na wadze, więc nie sądzi że głód.
    Tylko że gdy doskwiera jej brzuszek to ja jej pakuję cyca. I tak się zapętla. Bo ją potem z obżarstwa boli jeszcze bardziej. A jak boli. To chcę znowu jeść.. I tak w kółko. 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

    U mnie laktator zawsze marne ml wyciąga. I gdybym na to miała patrzeć to by wychodziło na to, że laktacji u mnie nie ma.

    Ale jeśli po karmieniach możecie laktatorem jeszcze dużo mleka odciągnąć. To są 2 opcję:
    - macie bardzo dużo mleka
    - dziecko nie je z piersi

    No właśnie, powodów może być milion! I każdy tylko gdyba: może za mało mleka, albo za dużo i za duży wypływ, albo jej nie smakuje, albo kolki, srolki itp. 2 tygodnie temu pediatra w poradni patologii noworodka mówiła, żeby dokarmiać, a ta dzisiejsza mówiła, że nie ma jeszcze podstaw, tamta kazała odstawić nabiał, a ta dzisiaj mówiła, że mogę wszystko. A Ty się człowieku morduj. U mnie były dwie niezależne CDL na konsultacji, z karmieniem jest coraz gorzej u nas, a one tylko sprawdziły jak się przystawia i znowu zaczęły gdybać: a może odciągać na początku, a może sns, a może to, a może tamto. Chciałabym dostać jakieś realne porady, plan działania, jak wyjść z kryzysu, a nie takie tylko gdybanie i muszę do wszystkiego dochodzić metodą prób i błędów, a czas płynie i działa na moją niekorzyść. Tyle, to ja sobie mogę poczytać w internecie i będę o 150-200 zł bogatsza za wizytę.

    Ajka, u mnie nie mówią, że przyrosty są bardzo słabe. Tzn. dzisiaj tak nie powiedzieli, dzisiaj usłyszałam, że wychodzi 20 g dziennie i to jest jeszcze akceptowalne, dlatego nie jest to wskazaniem do dokarmiania mm, ale za 2 tygodnie mam przyjść na kontrolę i wtedy zobaczymy. Jeśli jakoś strasznie poleci z siatki, to pewnie skończy się dokarmianiem. O ile moja dziewucha coś zje. Mówią mi też, że magicznie po 3 miesiącach te problemy znikną i nagle dziecko zacznie jeść większe porcje. No zobaczymy, jakoś w to nie wierzę.

    I tak, karmienie to jest prawdziwa udręka i wychodzi na to, że u nas jest źródłem wszelkich problemów. Jak mi się dzisiaj dziecko bardziej najadło z tej butli, to siedziało sobie spokojnie i głużyło, a nie jakieś wrzaski jak z rzeźni.

    A z tym napięciem to nie wiem. Moja Lila w iście swoim stylu domaga się, żeby nosić ją w pionie tak, żeby głowa wystawała ponad ramię i mogła sobie przez nie patrzeć na świat. Inaczej jest wrzask. Pytałam osteopaty, czy koniecznie muszę nosić ją w tę fasolkę z głową schowaną na mojej klatce, to powiedział, że nie, bo ona tak też sobie ćwiczy mięśnie pleców, a dziś usłyszałam, że takie noszenie powoduje zbyt duże napięcie. I znowu: bądź tu mądry. No ale dzisiaj do repertuaru dołączył jakiś nowy, najstraszniejszy rodzaj wrzasku i jest przy tym cała napięta jak struna, więc może to faktycznie napięcie indukuje ten wrzask? Albo może odwrotnie? Ja poważnie wątpię, czy ogarnę kiedyś to dziecko i nie mogę się doczekać, aż zacznie mówić i przynajmniej powie, co jej dolega. :/

    Karolla, no faktycznie koksu z niego hardkorowy! :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2020, 23:22

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, i jeszcze Wam chciałam powiedzieć, że dzisiaj zauważyłam taką rzecz: rano miałam względnie spokojne dziecko i po którymś tam karmieniu położyłam ją na matę (mam czarno-białą), a na tych pałąkach - wpadłam na genialny pomysł - zamiast nic niemówiących jej jeszcze zabawek, zawiesiłam takie karty kontrastowe. Mała machając nogami wprawiała to wszystko w ruch i tak poleżała sobie kilka minut, względnie zadowolona i rozbawiona. Ale powiem Wam, że po tej akcji dziecko wpadło w szał, od tego momentu beczała już cały prawie dzień i to właśnie dziś uruchomił się ten nowy wrzask. Doszłam do wniosku, że to ją jednak przestymulowuje, że dla jej układu nerwowego to jest za dużo i chyba póki co spasuję z matą, będziemy sobie tylko gadać i patrzeć w oczy.

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wrote:
    Maksymalny

    Przebijam: maksymalny w normie. Górnej granicy raczej nie ma.

    Ajka, Karolllla lubią tę wiadomość

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Endi1990 Autorytet
    Postów: 1180 1240

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas tez noszenie w pionie wygrywa, ewentualnie z mezem chodzi "na leniwca". slyszalam ze to noszenie w pionie nie jest zdrowe ale slyszalam tez milion innych pierdoletów wiec nosze jak jej wygodnie- syn zyje to i córki chyba nie uszkodze ;)

    Karolllla, Frufru lubią tę wiadomość

    3i49krhm3xdgyxl2.png
    atdc3e5ejs2gv10p.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5844 2579

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka, a słyszałas moze o masażu Szantala... w ramach fizjoterapi moga Was nauxyć

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 ?

    preg.png
  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    Przebijam: maksymalny w normie. Górnej granicy raczej nie ma.

    „Przebijam” 😂 śmiechłam normalnie! Ja noszę i w pionie i bokiem i na embrionik no jak nam wygodnie. Już przesadzają z tymi radami. Natura i intuicja raczej wygrywa.

    PattisonBM lubi tę wiadomość

    qdkk2n0a42gt09gc.png
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wrote:
    Szatanka, a słyszałas moze o masażu Szantala... w ramach fizjoterapi moga Was nauxyć

    Zapomniałam Ci odpowiedzieć. Słyszałam, ale nie mamy kiedy ogarnąć tematu. Miały być zajęcia w szkole rodzenia, ale potem przyszedł koronawirus. W każdym razie na razie to moja Lila jest średnio zainteresowana masażem, jak ją parę razy próbowaliśmy lekko pomasować oliwką po kąpieli, to kończyło się na mega płaczu, a przecież i tak już osiągnęliśmy tyle, że kąpiel odbywa się z czymś na kształt uśmiechu.

    Będziemy szły do fizjo niedługo to popytam, na razie dostałam zalecenie, żeby zapoznać się z metodą bobath, to co Paula mówiła.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2020, 23:54

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wrote:
    Maksymalny
    Jak tutaj widzisz sporo z Nas ma większe i to na kp.
    Raczej nikt nie idzie w stronę maksymalnego przyrostu, bo nie wiem czy taki istnieje..

    Taki zadowoląjacy wynik to te 30 g dziennie.
    Poniżej wymaga kontroli cdl.

    A jeszcze jest glowna zasada: najedzone dziecko !! 😊 I o tym liczby nie świadczą a spokojny Maluch

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2020, 00:00

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka, nam właśnie na zajęciach bobath pokazała jak nosić w pionie takiego malucha.

    Coś takiego: 18f3a9f3925e.jpg
    Swoimi rękoma unosisz jakby nóżki lekko do klatki piersiowej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2020, 23:59

    szatanka lubi tę wiadomość

  • Ajka Autorytet
    Postów: 5844 2579

    Wysłany: 23 czerwca 2020, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolllla wrote:
    „Przebijam” 😂 śmiechłam normalnie! Ja noszę i w pionie i bokiem i na embrionik no jak nam wygodnie. Już przesadzają z tymi radami. Natura i intuicja raczej wygrywa.

    Ja sie ostanio dowiedziałam na fizjoterapii że tak jak czasem lubie mała trzymać, to de facto robie jej ćwiczenie według bobathów i to takie którego mala potrzebuje jak najczesciej... hihihi intuicja czasem podpowiada najlepiej

    Karolllla lubi tę wiadomość

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 ?

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2020, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo to bobath to sa właśnie zasady intuicyjne opieki nad dzieckiem. 😊

    Jeśli my cis dobrze robimy to wspieramy rozwój.

  • Ajka Autorytet
    Postów: 5844 2579

    Wysłany: 24 czerwca 2020, 00:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Jak tutaj widzisz sporo z Nas ma większe i to na kp.
    Raczej nikt nie idzie w stronę maksymalnego przyrostu, bo nie wiem czy taki istnieje..

    Taki zadowoląjacy wynik to te 30 g dziennie.
    Poniżej wymaga kontroli cdl.

    A jeszcze jest glowna zasada: najedzone dziecko !! 😊 I o tym liczby nie świadczą a spokojny Maluch

    optymalny wynik jest miedzy 26-30, a nie konkretnie 30, bo 30 to górna granica zakresu optymalnego i wiecej niz 30 nie jest optymalnie - owszem dzieci przybierają wiecej i na kp to ok, ale zeby pozostać na tym samym poziomie w siatce centylowej przyrosty sa z tego zakresu...
    A minimalnie to chyba te 20g...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2020, 00:17

    szatanka lubi tę wiadomość

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 ?

    preg.png
‹‹ 976 977 978 979 980 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza - najnowsze odkrycia nauki i perspektywy leczenia

W miesiącu świadomości endometriozy, dzielimy się z Wami nowymi odkryciami, które stają się źródłem nadziei. Badania nad genami i mikrobiomem oferują potencjalne klucze do lepszych terapii. Zobacz, jak nauka prowadzi nas ku lepszemu zrozumieniu i leczeniu tej trudnej choroby.  

CZYTAJ WIĘCEJ