🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Karpatka95 wrote:O dziękuję, czyli na takie spotkanie z chustonoszenia nie muszę mieć jeszcze swojej chusty, bo doradczyni mi coś może polecić? 😊 Generalnie mocno liczę na to, że synek będzie chciał w chuście się wozić. Mam jamnika, którego trzeba nosić po schodach i mieszkam na 3 piętrze bez windy 🤣 Więc dużo łatwiej byłoby mi znosić dziecko w chuście, a psa pod pachą i ogólnie w moich wyobrażeniach łatwiejszy będzie spacer z chustą i psem niż z wózkiem i psem
Dokładnie tak, są różnie rodzaje tych chust i każdemu w sumie co innego pasuje. Pokazuje jak ją wiązać na co zwracać uwagę, żeby dziecko miało odpowiednią pozycję. W sumie to z tych koleżanek, które zdecydowały się na chustonoszenie to wszystkie dzieci zachwycone, a one dzięki temu mają wolne ręce, żeby coś ogarnąć w tzw. Międzyczasie.
Karpatka95, dracaena lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja tym razem chcę spróbować z chustą elastyczną, ale też zahaczę doradczynię.
Z tradycyjną się nie polubiłam przy pierwszej - ale nie mieliśmy na poczatku potrzeby noszenia (totalnie odkładalne i wózkowe dziecko), dopiero koło 3 miesiąca, a młoda wtedy ważyła już 7kg i nauka chustonoszenia to był hardcore w takim wydaniu. Więc jak ktoś mysli o chustonoszeniu to polecam interesować się na początku - bo myślę, że jak już się umie na maluszku zawiązać to później z wprawą na większym dziecku też (i ono już wie co się dzieje), a jak się dopiero uczy już z cięższym dzieciem (i bardziej zainteresowanym światem niż noworodek czy miesięczniak) to trudniej.
Trochę utrudniało też, że bylo mega ciepło i po prostu dzieć i bawełniana chusta... no ciepło. 😅
Ale zrobię podejście do elastycznej bo uważam, że to super sprawa, tylko no nie pykło i mam uraz do wiązania tradycyjnej, do dzis pamiętam to zapocenie i niewychodzenie. Moze jak ogarniemy elastyczną to potem uda się z normalną (elastyczna do 10kg i wiem, że w praktyce podobno bardziej do ok. 7-8kg bo może zacząć się za mocno uciągać żeby było wygodnie), bo jak druga będzie tak przybierać to elastyczna na długo nam nie starczy. 😂
Na 4.02 umówiłam krzywą cukrową. 🫣
A dziś do lekarza z młodą, bo ma brzydki kaszel taki mokry, odrywający się. Katar też, ale zaczęło się w sumie od kaszlu + wczoraj stan podgorączkowy. Humor niby ok (choć nockami się budzi, a to już rzadkie), ale nie chcę potem się stresować w weekend. Z katarem do lekarza nie chodzę, ale już kaszel lepiej osłuchać.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:53
-
Jeśli chodzi o ruchy to też mam łożysko z przodu i czuję bardzo wyraźnie. Ale faktycznie czasami jest tak, że są dni kiedy czuję o każdej porze dnia, bez znaczenia czy stoję, siedzę czy leżę a czasami przez pół dnia a nawet cały dzień nie czuję zupełnie nic. Takie oto są te nasze dzieciaczki 😄
Natt99 lubi tę wiadomość
-
Ssilvia wrote:dziewczyny co chcą rodzic naturalnie - co myślicie o pozycjach wertykalnych i ich zaletach ( dla kobiety i dla dziecka ) ?
W obu szpitalach, które biorę pod uwagę do porodu bardzo promują pozycje wertykalne więc jestem jak najbardziej za. Liczę, że jeszcze uda mi się dostać na ich warsztaty przed porodem, bo miejsca znikają błyskawicznie. Dla mnie też niezwykle ważne jest stawianie na ochronę krocza, mniejszy ból i szybszy poród.
Ja mam łożysko z przodu, a też już mocno i regularnie czuję ruchy. Głównie przy leżeniu i przy jedzeniu 😀
My z wyprawki nie mamy najważniejszych rzeczy czyli wózka i łóżeczka ale na razie nie wiemy jakie chcemy i nie mamy miejsca żeby je trzymać więc się nie spieszymy. Reszta już kupiona albo w koszyku aptecznym, bo leków, maści nie chcę jeszcze zamawiać, dostawa to 1 dzień. -
Dracaena a widzisz jak to szybko idzie. Nie mialam weny a jak wczoraj poczulam to musialam z tego skorzystac. Ppoza tym smieje sie ze dawno kuriera nie widzialam to teraz beda 2 paczki z kurierem a tak to paczkomat i maz przynosi.
Ja w sumie to zrobilam naprawde minimalistyczna juz wyprawke prawie calą. Brakuje mi juz pojedynczych rzeczy.
Jeszcze napewno gdzies przyszaleje i cos domowie
Ogolnie jeszcze napewno musze zamowic lozeczko, materac i przewijak.
Teraz musze sie skupic na organizacji tego wszystkirgo wiec pewnie zaraz dojda jakies pojemniki, pudelka organizery etc. Juz pewnie jak wszystko zamowie z mini listy, popiore, poukladam etc to wtedy bede domawiac.
Ja jeszcze musze przygotowac na kwietnia syna do szpitala bo bedzie mial zabieg.
Co do nastawiania sie na porod to ja chyba poprostu czekam na to co bedzie. Widmo kolejnej cesarki nie jest zbyt cudowne a z drugiej strony porod SN gdy teraz nie moge zadnej aktywnosci fizycznej to tez mnie przeraza. Nie mam zupelnie kondycji, sily etc. Poza tym musialabym rodzic w szpitalu o wyzszej referencyjnosci. U mnie vbac wiec tez nie kazdy lekarz sie zgodzi. Musze porozmawiac by zrobic usg blizny i wgl ocene blizny czy wrazie czego bede mogla urodzic sn.
Ja z synem troche nosilam w chuscie. Bylo juz pozno bo mial ponad pol roku i kawal z niego kluska byl ale mimo to troche sie nosilismy. Uczylam sie glownie z YT bo u nas nie bylo wtedy doradcy chustonoszenia. Mialam chuste sztywną 4.6m, splot krzyzowy kupioną okazyjnie w lumpexie. Nosilam proste wiazania typu kangurek i na plecach. Teraz tez bym chciala bo wiem ze moze uratowac szczegolnie podczas kolki, ząbków czy skokow rozwojowych. Warto umiec motac w chusty i zawijac w otulacz. Kazde dziecko jest inne to prawda. Wiem ze do zawijania w"burito" bobasa tez trzeba miec wyczucie. Mi syna bratowa raz zawinela to byl cichutko i spał. Ja tak już nie umialam. Wiem ze wystarczy pielucha zwykla tetrowaWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:22
-
Lavariavel, a lekarz na usg nie oceniał Ci blizny? U mnie zwłaszcza na poczatku ją oglądał, bo z tego co kojarzę to właśnie wtedy + jak się zachowuje w trakcie rośniecia macicy, sprawdza ją prawie co wizytę na usg (bo na zewnątrz to u mnie niemal nie widać blizny, rozpracowana przez fizjo urogin). Tak samo w lipcu na kontrolnej zwykłej wizycie mialam ocenę blizny.
Teraz to po zmianie zaleceń prędzej wleci vbac niż kolejna cc, jeśli była wcześniej jedna cc, o ile oczywiście wszystko jest git (blizna, ułożenie dziecka). Ja nie wiem na co się nastawiać, bo u mnie organizm był niewspółpracujący generalnie (szyjka stalowa do samego końca, 3 dni preindukcji, indukcja, złe wstawianie się dziecka jak się już rozhulało, generalnie wiem że nie zgodzę się na indukcję).
Natomiast przy SN oczywiście, że pozycje werykalne... dopóki ma się siłę. 🤣 U mnie w szpitalu są z nimi ok, ale ja nie miałam już sił na końcu, no tyle że te 3 dni indukowania swoje zrobiły.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:04
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
dracaena wrote:Lavariavel, a lekarz na usg nie oceniał Ci blizny? U mnie zwłaszcza na poczatku ją oglądał, bo z tego co kojarzę to właśnie wtedy + jak się zachowuje w trakcie rośniecia macicy, sprawdza ją prawie co wizytę na usg (bo na zewnątrz to u mnie niemal nie widać blizny, rozpracowana przez fizjo urogin). Tak samo w lipcu na kontrolnej zwykłej wizycie mialam ocenę blizny.
Teraz to po zmianie zaleceń prędzej wleci vbac niż kolejna cc, jeśli była wcześniej jedna cc. Ja nie wiem na co się nastawiać, bo u mnie organizm był niewspółpracujący generalnie (szyjka stalowa do samego końca, 3 dni preindukcji, indukcja, złe wstawianie się dziecka jak się już rozhulało, generalnie wiem że nie zgodzę się na indukcję).
U mnie też kontroluje na każdej wizycie, szczególnie, że miałam opracowywany histeroskopowo defekt. Z zewnątrz za to wygląda jakby jej nie było, ale to na pewno też zasługa fizjo.
dracaena lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
U mnie łożysko z przodu i też ruchy czuję dość mocno, ale nie są to takie kopniaczki widoczne na zewnątrz, mężowi dopiero niedawno udało się poczuć na brzuchu 😅 Bardziej właśnie w środku czuję jak się rozpycha. I zazwyczaj właśnie rano przy śniadaniu czuję, potem w ciągu dnia zazwyczaj i potem wieczorem, czasem w nocy. Ale zdarzają się dni, że prawie od rana do wieczora nic. U mnie działa puszczenie muzyki przy brzuchu haha.
Zapisałam się też na wydarzenie dla ciężarnych w szpitalu, będzie spotkanie z personelem i budki sponsorów, to może jakieś fanty zgarne.
A co do twardnienia brzucha to też to czuję, przy czym u mnie po prostu jak dłużej chodzę czy coś robię. Ale też mam wskazanie od lekarza żeby dużo chodzić także nie wiem jak do tego podejść 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:07
dracaena lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, tak mnie zmotywowalyscie że macie część wyprawek że sama aptekę ogarnęłam już, muszę jeszcze smoczki nowe kupić i butelki bo mąż mój jak to usłyszał to rzucił hasło że mamy dwójkę dzieci a ja będę kupować jak są 🤣 facet. Kupiłam łóżeczko turystyczne do salonu dla maleństwa i dla starszej córki bo jest dwa w jednym 😁także wykorzystam je na pewno i nawet mąż nie marudził jak je zobaczył 😁czyli stwierdził że zakup trafiony. Jeszcze myślę o tym stelażu tok po roku ☹️bo nigdzie ofert nie ma samego stelażu żeby kupić tylko z gondolami i spacerówkami☹️
-
To ja nadal nic nie mam z wyprawki oprócz dużych rzeczy 😂 Ale mam zamiar mieć większość do końca lutego także trochę czasu jeszcze jest 😉 Jedynie zapisuje sobie listy i strony internetowe 😅
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Mnie najbardziej przeraża ta wyprawka apteczna dla maluszka, kompletnie nie wiem co kupić poza pampersami, chusteczkami z wody, gazikami, sola fizjologiczną, witaminą d3, olejem ze słodkich migdałów i jakimś płynem do kąpieli.
Natt99, Lavariavel lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Hej, czy tylko ja nie mam spiny z wyprawką? A może to to, że czekam na drugiego bobasa? 🩷
Ja bobasa czuje bardzo często, czasem mocno się rusza, czasem lekko.
Natt99 lubi tę wiadomość
-
Karpatka95 wrote:Dziewczyny a czy chustonoszenia można nauczyć się samemu z filmików? Czy lepiej się zgłosić do doradczyni?
Polecam udać się do doradczyni. Z córką byliśmy.
Możesz iść bez swojej chusty, tam mają dużo i pomogą Ci dobrać odpowiednią. Często od razu można kupić u doradczyni 🙂
Przy tym super atmosfera, ploteczki z innymi mamami. Fajnie zabrać męża, mój super się bawił
Można też ćwiczyć na lalkach 😁Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:40
Karpatka95 lubi tę wiadomość
-
ami_ami wrote:Hej, czy tylko ja nie mam spiny z wyprawką? A może to to, że czekam na drugiego bobasa? 🩷
Ja bobasa czuje bardzo często, czasem mocno się rusza, czasem lekko.
Nie tylko Ty 😅 Mam wrażenie, że mało potrzebuje. A już na pewno nie to wszystko co widzę na listach wyprawkowych 🙈 Bardzo podoba mi się ten brak spiny.
dracaena, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
Tak bez spiny to moje drugie imię 🫶 wiadomo co potrzeba, nawet byłam w sklepie dziecięcym rozejrzeć się za wózkiem ale uznałam że jeszcze jest czas i może kupię chustę ale za wyprawkę sama wezmę się dopiero w marcu 😄 narazie chcemy zrobić sobie sesje brzuszkowa 🫶
A wczoraj byliśmy podejrzeć co tam słychać u malutkiej i no jest malutka 500 g ale kości długie więc chyba będzie modelka 😂
Sosenka93, Natt99, Monika33 lubią tę wiadomość
-
Polczi5 wrote:Tak bez spiny to moje drugie imię 🫶 wiadomo co potrzeba, nawet byłam w sklepie dziecięcym rozejrzeć się za wózkiem ale uznałam że jeszcze jest czas i może kupię chustę ale za wyprawkę sama wezmę się dopiero w marcu 😄 narazie chcemy zrobić sobie sesje brzuszkowa 🫶
A wczoraj byliśmy podejrzeć co tam słychać u malutkiej i no jest malutka 500 g ale kości długie więc chyba będzie modelka 😂
Kiedy planujecie sesje? Też się wybieramy 🤗 -
Ja tez mam luz. Znaczy, w ogole mam tak, ze jakbym nic nie kupiła to bysmy dali rade z tym co mamy a reszta przyszłaby zanim wyszłabym ze szpitala 😂, ale szpital u mnie duzo zapewnia (do szpitala dla dziecka zabieram chusteczki nawilzane, a dla siebie no jedynie rzeczy, które chce mieć- koszule, podkłady zapewniają, laktator jest na oddziale, ewentualnie potrzebuję rzeczy do pielęgnacji np. przy porodzie sn i majtki z siateczki bo tego nie zapewniają). 🤣 Tylko niekoniecznie bym chciała wszystko w szpitalu zamawiać, choc kp co 2/3h sprzyja organizowaniu zakupów. 🤣 Też bede ogarniać luty/marzec zakupowo zeby mieć z głowy, ale tez no nie mam jakos duzo do kupienia.
Z drugim to mi blisko do stwierdzenia, ze nawet fotelik mozna kupić w drodze po odbiór dziecka ze szpitala. 😂
Bardziej mnie zajmuje to, ze musze szafę młodej przeorganizować zeby gdzieś włożyć małe ciuszki.
Młodej się wylosowało RSV. 🫣 Ale na razie przechodzi nieźle i osłuchowo czysta. Także oby tak zostało.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:55
-
IT_Girl wrote:To ja nadal nic nie mam z wyprawki oprócz dużych rzeczy 😂 Ale mam zamiar mieć większość do końca lutego także trochę czasu jeszcze jest 😉 Jedynie zapisuje sobie listy i strony internetowe 😅
Jesteśmy na tym samym etapie nadal 😅 luty bedzie nasz 😂
IT_Girl lubi tę wiadomość
-
O jaaa, witam się znowu w nowym wątku, co napisałam część wiadomości, to zawsze coś mi przerwało i się pokasowało 😆 super wyszła pierwsza strona, świetna robota!
Mnie można na wizytę jutro wpisać, zobaczymy, co tam u gwiazdy. 🌻😎
Ja jestem team chusty, mega się u nas sprawdziła i zdecydowanie polecam umówić się ze specjalistą. Ja długo jeszcze wysyłałam fotki, żeby nasza doradczyni skorygowała mi ułożenie młodego.
Co do wyprawki, to też totalnie bez spiny, no ale właśnie dlatego, że dużo rzeczy mam i na dobrą sprawę też z większych zakupów zostaje nam chyba i tak łóżko dla starszaka tylko 😆

Starania od 2020
Hormony ok, endometrioza I stopnia, IO, kariotypy ok, kir BX, On - ok
10.2021 I IVF, krótki protokół pobrano 5 komórek, 4 się zapłodniły, 3 zarodki
10.2021 ET - beta 0;
01.2022 FET - beta 0;
03.2022 FET - beta 0;
07.2022 histerolaparoskopia - prawy jajowód niedrożny, endometrioza I stopnia, stan zapalny endometrium
10.2022 II IVF, długi protokół: pobrano 4 komórki, 3 się zapłodniły, brak zarodków
12.2022 zmiana lekarza, przygotowania do III IVF
02.2023 naturals 🙀❤️














