🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie, wlaśnie bylo na tylnej ścianie bez info, żeby coś było nie tak. Jesli bylo nisko to zakładam, ze lekarze sie nie przejmowali, bo do 20tc sie przodujacego nie diagnozuje w sumie - u większości kobiet się podnosi. Chyba, że położenie dziecka coś zmieniło - rośnie, a nie siedzi ani główkowo, ani miednicowo. 😅 Pierwsza od 25tc siedziała główkowo, ale lekarz mówi, że wtedy nie byłam po CC. 😅 Nie przekminiam, dobrze, że nie jest całkowicie przodujące tylko częściowo i obym nie miała zakazu ruchu. 🫣 Ogółem wiadomo, CC w przeszłości jest czynnikiem ryzyka przodującego łożyska.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego, 08:52
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Acmvj wrote:Dziewczyny, pięknie rosną te nasze dzieciątka! Niesamowite, że są już takie duże, a chwilę temu były jak ziarenko słonecznika 🙈
Ja to już się jutra nie mogę doczekać aż zjem takiego pysznego pączka. Generalnie jakoś do słodkiego mnie nie ciągnie, ale pączek jutro to co innego 🤣
Moje dziecię to chyba z brzucha wyskoczy po takiej ilości węglowodanów. Ostatnie dni tak szaleje, że aż cały brzuch faluje, a podobno ruchy na tym etapie mają być lżejsze, bo dziecko ma mniej miejsca 😁 Mój chyba sobie jeszcze radzi i odstawia niezłe akrobacje 😁
W ogóle to ostatnio oglądamy razem szkole rodzenia i rozczula mnie jak mój mąż jest tym wszystkim zainteresowany. Naprawdę spodobała nam się ta szkoła rodzenia z zaufaj położnej. Jest mnóstwo zdjęć przykładowych jak wykłada kikut, jak wygląda ciemieniucha, jak wygląda odczyn poszczepienny, różne wysypki. Jak reagować na poszczególne rzeczy, kiedy udać się do lekarza. Dla mnie to są nowowsci, bo do etapu opieki nad dzieckiem nigdy nie dotarłam i jakoś stroniłam od obcych dzieci, więc Junior będzie naszym królikiem doświadczalnym 🙈
To u nas tez na synku będziemy się uczyć dopiero 😅 Niby w rodzinie są dzieci ale żadne z nas nie miało takiej bliższej styczności z nimi.
Też mam szkołę rodzenia z zaufaj położnej, to wezmę męża do oglądania. -
IT_Girl wrote:To u nas tez na synku będziemy się uczyć dopiero 😅 Niby w rodzinie są dzieci ale żadne z nas nie miało takiej bliższej styczności z nimi.
Też mam szkołę rodzenia z zaufaj położnej, to wezmę męża do oglądania.
U mnie w najbliższej rodzinie dzieci już są dużo większe. Mój mąż po obejrzeniu kikuta i kilku innych rzeczy zaczął żartować, że jego przez pierwsze 4 tygodnie nie będzie 🤣 a taka serio to stwierdził, że super, że można to zobaczyć wszystko wcześniej i zorientować się co jest ok a co już nie.
Ja to bym chciała poćwiczyć technikowi podnoszenia, układania do karmienia itp. Może jak odwiedzi mnie położna to będzie na to szansa. Tutaj wydaje mi się, że fajnym dopełnieniem jest stacjonarna szkoła rodzenia.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
dracaena wrote:Nie, wlaśnie bylo na tylnej ścianie bez info, żeby coś było nie tak. Jesli bylo nisko to zakładam, ze lekarze sie nie przejmowali, bo do 20tc sie przodujacego nie diagnozuje w sumie - u większości kobiet się podnosi. Chyba, że położenie dziecka coś zmieniło - rośnie, a nie siedzi ani główkowo, ani miednicowo. 😅 Pierwsza od 25tc siedziała główkowo, ale lekarz mówi, że wtedy nie byłam po CC. 😅 Nie przekminiam, dobrze, że nie jest całkowicie przodujące tylko częściowo i obym nie miała zakazu ruchu. 🫣 Ogółem wiadomo, CC w przeszłości jest czynnikiem ryzyka przodującego łożyska.
A lekarz nie kazał ci prowadzic oszczednego trybu zycia? Nic nie dzwigac i nie chodzic zbyt duzo bo to ryzykowne.
U mnie fakt że od początku kosmówka była już źle ułożona i w sumie podczas transferow blizna tez byla problemem.
Ja po ostatnim krwawienie po swietach juz dalam sobie spokoj. Nic praktycznie nie robie, tylko obiad i drobne porzadki. Wkurzam się bo bym chciala skorzystac z tego czasu że jestem w domu i doprowadzic wszystko do normy ale zbyt dlugo sie staralismy o bobasa bym mogla ryzykowac. Gdyby przez moją glupote sie cos stalo to bym nigdy sobie nie wybaczyla.
Mąż sie stara, ale to nie to samo. On duzo rzeczy nie widzi a ja nie lubie pokazywac palcem
-
dracaena wrote:Tak, Aspargin to w ogole złoto. Ja 3x dziennie 2 tabletki, bo mocno twardnieje mi brzuch.
W kazdym razie pomaga i jest tani, a ma i magnez, i potas. 😅
Po wizycie, jakies 1160 bobasa. 🤯 Poprzecznie ułożona, co jest dla mnie nowością bo pierwsza od 25tc leżała główkowo. 😅 Z innych wieści, łożysko częściowo zakrywa ujście szyjki, nie bylo tak wcześniej, jest niżej. Ostrożność zalecana, ruchowo no i zakaz seksów właściwie.
Kochana, moja córka leżała poprzecznie od niemal początku do UWAGA 38tc 😁 Potem się przekręciła ale była malutka i miała miejsce. Natomiast brzuch miał kształt dziwny z tym jej leżeniem 😁
Jaka już duża 🥰 Uważaj na siebie ♥️
dracaena lubi tę wiadomość
-
Lavariavel wrote:A lekarz nie kazał ci prowadzic oszczednego trybu zycia? Nic nie dzwigac i nie chodzic zbyt duzo bo to ryzykowne.
U mnie fakt że od początku kosmówka była już źle ułożona i w sumie podczas transferow blizna tez byla problemem.
Ja po ostatnim krwawienie po swietach juz dalam sobie spokoj. Nic praktycznie nie robie, tylko obiad i drobne porzadki. Wkurzam się bo bym chciala skorzystac z tego czasu że jestem w domu i doprowadzic wszystko do normy ale zbyt dlugo sie staralismy o bobasa bym mogla ryzykowac. Gdyby przez moją glupote sie cos stalo to bym nigdy sobie nie wybaczyla.
Mąż sie stara, ale to nie to samo. On duzo rzeczy nie widzi a ja nie lubie pokazywac palcem
Nie.
Tylko seksy niet i moze za duzo nie dźwigać, ale bez spiny. Ja tez nie krwawie ogolem, ale to niby czesciej po 30tc przy przodujacym sie zdarza. Moj lekarz dosc lajtowy i ma mega aktualna wiedzę, a z tego co wiem to ograniczenie ruchu ma zastosowanie w bardzo niewielu przypadkach i w większości przynosi wiecej szkody niz pożytku. Zwlaszcza jakbym na koncu miala rodzic sn.
W domu i tak jak dźwigam to raczej tylko mloda. Moj maz tak 50/50 ze mna dba o dom, ja bym rzekla nawet ze on wiecej (zdecydowanie jest ciut pedantyczny, ja w ogole) i dawno przejął jakies trudniejsze zadania, typu brodzik w łazience myje on. 😅
Sosenka93, tak, ja wiem ze dzieci nawet na końcówce mogą sie obrócić. 😅 Zobaczymy. 😅 Ale tez stwierdził, ze jak na mnie i moją budowe to duża jest mloda. U meza takie większe dzieci w rodzinie sie rodzą, bo ja sama to 2880 mialam. 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego, 12:03
-
dracaena wrote:Nie.
Tylko seksy niet i moze za duzo nie dźwigać, ale bez spiny. Ja tez nie krwawie ogolem, ale to niby czesciej po 30tc przy przodujacym sie zdarza. Moj lekarz dosc lajtowy i ma mega aktualna wiedzę, a z tego co wiem to ograniczenie ruchu ma zastosowanie w bardzo niewielu przypadkach i w większości przynosi wiecej szkody niz pożytku. Zwlaszcza jakbym na koncu miala rodzic sn.
W domu i tak jak dźwigam to raczej tylko mloda. Moj maz tak 50/50 ze mna dba o dom, ja bym rzekla nawet ze on wiecej (zdecydowanie jest ciut pedantyczny, ja w ogole) i dawno przejął jakies trudniejsze zadania, typu brodzik w łazience myje on. 😅
Sosenka93, tak, ja wiem ze dzieci nawet na końcówce mogą sie obrócić. 😅 Zobaczymy. 😅 Ale tez stwierdził, ze jak na mnie i moją budowe to duża jest mloda. U meza takie większe dzieci w rodzinie sie rodzą, bo ja sama to 2880 mialam. 🤣
Mój synek też ułożył się główkowo poźno 😉 dosłownie w ostatnich tygodniach przed porodem ja nie jestem pokaźnych rozmiarów ( 168 i raczej szczupłej postury) maluch był spory i dał radę
więc jest jeszcze nadzieja ☺️
Co prawda koniec końców u mnie skończyło się i tak na cięciu ale to przez spadki tętna u dziecka kiedy rodziłam 13 godzinę ale ułożony był prawidłowo
dracaena lubi tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
U mnie byla główkowo, ale i tak wstawiała się krzywo + na CC sie okazalo, ze miala szelki z pępowiny wiec tak bez szans na sn w sumie, a 3 dni mnie męczyli (2x balonik, potem oxy). 🤡 Ogółem ja niekoniecznie chcę powtarzać moje przeżycia z próby porodu sn, lekarz wie, że nie zgodzę się na indukcję. Natomiast szyjka długa, zamknięta, identycznie jak w pierwszej ciąży, gdzie ona do końca prawie nie chciała puścić, a jak puściła, to było rozwarcie w 3h pełne i brak czasu na rotację główki.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego, 13:25
-
Hejka, jak Wasze samopoczucie? Czy też juz jest tak ciężko? Ja się czuję coraz gorzej, bóle głowy, jakieś zamulenie i mdłości. Mały tak kopie, że żadna pozycja do leżenia nie jest wygodna . Mam takie niespokojne drzemki w ciągu dnia, rzucam się itd. powiem szczerze, że już bym młodego najchętniej chciała wyjąć...
Natt99, Lila777, KurtynaMileczenia, A_nulka lubią tę wiadomość
-
Ja też się melduję po wizycie ☺️byłam pierwszy raz u nowego lekarza prowadzącego (moja lekarka musiała wziąć dluuuugie wolne) i powiem wam że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył lekarz NFZ . Oczywiście się trochę naczekałam 😛ale poza tym dużo bardziej szczegółowy niż mój stały lekarz. Wszystko mi ładnie na USG pokazywał . Potem mi na brzuchu tłumaczył gdzie jest buzia dziecka ,gdzie stópki. Odmiana po mojej enigmatycznej lekarce 😂Malutka ma 1134g ,ułożona nadal główkowo. Zaniepokoiło mnie bo jest owinięta pępowiną ale lekarz mnie uspokajał że przy cc nie będzie to miało znaczenia. Szyjka długa więc podobno o przedwczesny poród nie muszę się martwić ☺️
Ania 93, Agat99, Sosenka93, Natt99, Acmvj, dracaena, Lila777, Karpatka95, IT_Girl, A_nulka lubią tę wiadomość
🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
dracaena dzięki za info o promce na termometr Braun na empiku! Miałam tam jakiś kupon jeszcze i faktycznie wyszło taniutko. A czaiłam się akurat na niego 😁
Zamówiłam apteczną część wyprawkową i jakoś tak mi spokojniej na duchu. Nie wiem czy to wcześnie czy nie, ale ja jestem z tych panikujących i lubiących mieć wszystko przygotowane dużo wcześniej 😅 Ostatnio mam na zmianę dwa stany - jednego dnia panika, że przecież to już zaraz zanim się obejrzę to rodzę, a kolejnego uczucie, że przecież jeszcze tyle tygodni i tyle czasu .
Melduje się też po wczorajszej wizycie. Mała zaczęła nadrabiać wagą i wskoczyła na 44 percentyl nagle! Ma 1235g. Jaka duża już 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego, 16:12
Sosenka93, Karpatka95, Agat99, Natt99, dracaena, Acmvj, Nicole123, Lila777, IT_Girl, Ania 93, Lavariavel, A_nulka lubią tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g

-
Super że wszystko dobrze 🥰Cavarathiel wrote:dracaena dzięki za info o promce na termometr Braun na empiku! Miałam tam jakiś kupon jeszcze i faktycznie wyszło taniutko. A czaiłam się akurat na niego 😁
Zamówiłam apteczną część wyprawkową i jakoś tak mi spokojniej na duchu. Nie wiem czy to wcześnie czy nie, ale ja jestem z tych panikujących i lubiących mieć wszystko przygotowane dużo wcześniej 😅 Ostatnio mam na zmianę dwa stany - jednego dnia panika, że przecież to już zaraz zanim się obejrzę to rodzę, a kolejnego uczucie, że przecież jeszcze tyle tygodni i tyle czasu .
Melduje się też po wczorajszej wizycie. Mała zaczęła nadrabiać wagą i wskoczyła na 44 percentyl nagle! Ma 1235g. Jaka duża już 🥹
Z tą paniką mam tak samo 😅 łapią mnie takie momenty, że to już zaraz, a ja prawie nic jeszcze nie mam 🤣
Miałam dziś jechać kupić wózek i fotelik z bazą. Już 4 razy się po to wybieraliśmy i zawsze coś. Od rana tak mnie zaczęło nawalać w lewym boku/plecach pod żebrami że prędzej do szpitala bym pojechała. Bałam się że to atak kolki nerkowej czy coś. Na szczęście po kilku h leżenia przeszło 😅 no i nadal nie kupiłam najważniejszych rzeczy... W sobotę kolejna próba 🙏👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g

-
Hej dziewczyny, ale wasze bobaski pięknie rosną 🥹❤️
Ja jestem po ciężkiej nocy, mała tak mnie pobiła 🤣 leży poprzecznie i czuję ręką jej główkę 🙈 bo z tamtej strony rączkami delikatnie uderza a z drugiej strony to kickboxing nóżkami pełną parą 😅 ciągle w tym brzuchu się dźwiga do góry i się budzę, bo mnie to boli 🙈 no i nienawidzi zakupów po mnie, bo to co robi w brzuchu jak jadę po spożywkę to o matko, pierwsze co gdzie jest WC 🙈
Ja jutro wybieram się na glukozę, kupiłam cytrynową także trzymajcie kciuki 😂 chciałam na początku iść sama ale jednak biorę osobę towarzyszącą. Na codzień nie jem słodyczy i nie wiem czy to nie będzie dla mnie szok 😅
Co do porodu to też panikuje, że z wyprawka jestem daleko w polu ale właśnie po takich ciężkich nockach chciałabym już mieć ją w ramionach ❤️ wycałować po tych silnych stopkach 😂
Lavariavel, Moira, A_nulka lubią tę wiadomość
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷

-
Sosenka93 wrote:Dziewczyny z Krakowa i okolic - dowiedziałam się, że na Ujastku od stycznia jest możliwość obecności osoby towarzyszącej przy planowanym CC, wiecie coś na ten temat?
Tak, na dniach otwartych mowili. Ja chce tam rodzic ale naturalnie. W sobote najblizsza są dni otwarte, warto pojsc bo pozniej mozna podejsc indywidualnie i porozmawiac np z polozna, czy z doradca laktacyjnym
-
Kassialka wrote:Tak, na dniach otwartych mowili. Ja chce tam rodzic ale naturalnie. W sobote najblizsza są dni otwarte, warto pojsc bo pozniej mozna podejsc indywidualnie i porozmawiac np z polozna, czy z doradca laktacyjnym

Widziałam właśnie informacje o dniach otwartych ale akurat w sobotę mamy sesje ciążowa i odpada 😁 Z tego co widziałam mają dość często te dni otwarte to myślę, że jeszcze się załapiemy 🙂
Super w takim razie. Moim pierwszym wyborem był Szpital Uniwersytecki ale rozważę Ujastek w takim razie bo bardzo mi zależy na obecności męża i on też chętnie będzie ze mną. Przy pierwszej CC bardzo pomogły mi Panie pielęgniarki (zapewne), które były obok. Głaskały mnie po buzi i trzymały za ręce bo panikowałam. Bardzo byłam im wdzięczna.
Kassialka lubi tę wiadomość
-
Cieszę sie, ze przydało sie info o termometrze. 😅😅
U mnie w szpitalu przy planowym CC tez moze byc maz. Chociaż ja nie wiem, czy mi to jakos niezbędne gdyby tak było (nie wiem jeszcze co z porodem, czas pokaże), jestem wybitnie medycznie nie-panikująca (chociaż tu faktycznie zawsze mnie przerazała ta świadomość w trakcie), ALE pierwszą CC miałam nagłą i pod narkozą z braku czasu na inne znieczulenie. 😅 Natomiast na pewno chciałabym, żeby kangurował, tak jak to było ze starszą. 😊 -
U mnie w szpitalu przy planowej cc może być mąż i dla mnie to było bardzo na plus . Strasznie się stresowałam i obecność męża dała mi trochę spokojniejsza głowę. Poza tym nie było go przy poczęciu pierwszego dziecka (invitro) to chociaż przy porodzie był 😂i też kangurował synka🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
Hej dziewczyny, ja się muszę dziś zameldować że szpitalnego łóżka, z powodu plamienia prawdopodobnie przez gorączkę i kaszel.. nie fajnie nastresowałam się..
Lekarz mówi że już będzie dobrze i mam porządnie odpocząć więc przymusowe "wakacje na oddziale"🫣











