🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie z siłami cieżej, wracaja bóle dołu brzucha jak gdzies pochodzę, jakby ktoś mnie od srodka pobil w macicy, no ciekawe kto 😅
Co do nastroju, to byl gorszy w weekend. Miałam okropne lęki i już myślałam że dostanę jakiegoś ataku paniki... co mnie bardzo bardzo stresuje. Próbuję sobie mówić ze to hormony, ale to nie działa. Miałam epizod z atakiem paniki jakiś czas temu i to było dla mnie najgorsze przeżycie
często się boję że wróci.
W tyg wrzucam tryb "pełne obroty" i nie nachodzą mnie żadne myśli. Mam młyn w pracy i cieszę się bo głowa zajęta a pracuję z domu wiec luzik. Cały ten tydzień mam zapełniony grafik na maksa, lekarz, fizjoterapia, kosmetyczka itd. W moim przypadku lepiej, że pracuję bo nie potrafie się odnaleźć gdy nie mam wielu rzeczy na głowie.
Co do relacji to tu stabilnie, moj mąż to anioł. W domu robi wszystko, pranie sprzątanie , jedynie gotowanie dzielimy. Czasem mam wyrzuty sumienia bo potrafię bez powodu wybuchnąć, ale on sie stara przytaknąc i nie komentowac.
Jutro o 17 wizyta u ginekologa, rano robiłam badanie moczu. Mam nadzieję że szyjka nadal zamknięta i długa bo te bóle brzucha mnie martwią, ale to nie są skurcze, to bóle jakbym miała zakwasy -
Lila777 wrote:Ja też tak mam z silami, jest gorzej i strasznie wzdęty brzuch, dziś nockę zaliczyłam.. kupiłam sobie masażer do stóp i łydek z temu za 85zl i super sprawa - bardzo polecam
jeszcze na plecy by się coś przydało 😁 i przyznam się Wam szczerze - że tak mi się nie chce chodzić na tą szkołę rodzenia - mamy dużo pracy, oprócz tego zwierzęta trzeba ogarniać ( swoja stajnia i konie ) a moje moce przerobowe są coraz gorsze… chyba się skończy na oglądaniu filmików online jak sobie radzić z maluszkiem.. mam nadzieję, że nie tylko ja jestem taka straszna na tym forum z tą szkołą 🙈
ami ami - my też myśleliśmy nad Alicją 🩷 ale zostało imię Aurora 😁
Filmiki online też są ok! Tzn ja dziś zasnęłam przy oglądaniu nauki oddechu do porodu 🙈 więc dobrze, że nie chodzę stacjonarnie bo trochę wstyd by był zasnąć na zajęciach 😜 ale z drugiej strony niektóre rzeczy pewnie fajnie przećwiczyć na żywo z kimś kto dobrze doradzi, wszystko ma plusy i minusy 😉
@Polczi5 Co do tego co wygadują lekarze.. mi się wydaje, że oni czasem nie biorą pod uwagę, że my to wszystko przeżywamy. Skoro na tą chwilę wszystko jest dobrze, szyjka długa to po co straszy tym co może się wydarzyć jeśli się nagle skróci?Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 19:51
Acmvj, Lila777 lubią tę wiadomość
-
Polczi5 ja 3,5 cm miałam jakoś w 18 tc więc spokojnie, będzie dobrze 😘
Cavarthiel dobrze, że masz tam dobra atmosferę, bo jedzenie to zawsze można sobie ogarnąć ale jak personel nie jest miły, to chyba nie ma nic gorszego 🙈
SMka taka ciąża bliźniacza to naprawde dużo stresu, najwazniwjsze ze wszystko dobrze z dziewczynkami 🩷Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 19:50
SMka lubi tę wiadomość
-
I u mnie dziś nie ciekawy dzień 😕 złapał mnie dziś ból pleców/nerek jakby kolka nerkowa, a później podbrzusza. Dwa tygodnie temu było identycznie. I wtedy i dziś jak już postanowiłam że jadę do szpitala, dopakowałam torbę, postanowiłam jeszcze wziąć prysznic i po prysznicu przeszło 🤔 jutro idę na badania moczu i morfologie. A w czwartek wizyta, mam nadzieję że lekarz mnie uspokoi 🙏
Z pozytywów w końcu udało mi się załatwić położną. To jest tak miła i wspaniała kobieta i prowadzi edukację przedporodową. Będziemy się spotykać raz w tygodniu 😊. Na początku chciałam tylko załatwić położną a tą edukację olać, skoro i tak chodzę do szkoły rodzenia. Ale ta pani tak świetnie to wszystko opowiada że stwierdziłam że super będą takie wizyty face to face a nie w większej grupie ❤️
Ostatnio mam jakiś maraton lekarzy i wszystkiego i czuję spore przytłoczenie tym wszystkim. Niestety jeszcze w przyszłym tygodniu mi się nakłada trochę wizyt i jeszcze wyjazd męża więc wszystkie spacery z psem będą na mojej głowie. Także odliczam dni do przyszłej środy a potem już będę mieć spokojnie 🙏👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska 🥰
17.11 128g Synka 🩵
15.12 300g Chłopczyka 😍
27.12 426g 🥰
30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
22.01 800g 😍
03.02 980g ❤️
26.02 USG 🙏
03.03 3 prenatalne 🙏

-
U mnie szyjka skróciła się z 3cm do 2.5 w przeciągu niecałych 2 tyg od wizyty. W piątek echo i poproszę też o sprawdzenie bo pewnie w standardzie wizyty tego nie będzie. Mam nadzieję że luteina i leżenie choć trochę pomogą i dziewczyny dotrwają do terminu25 👱🏼♀️ & 25 👨🏼& 🐈⬛&🐴
Na pokładzie SM, PFO, PCOS, IO
05.2026 - czekamy na 🩷🩷 -
I to niby zła szyjka? U mnie się waga, raz 4 cm raz 3, 5 cm i lekarz mówił, że wszystko ok. Jak zamknięta i twarda.Polczi5 wrote:Cześć dziewczyny 🫶 ja właśnie po wizycie trochę wcześniej przez tą szyjkę jestem pod kontrolą.. dziś 36 mm.. niby dobrze ale mam się nadal oszczędzać..chce mi się płakać ..nie wiem.. ginekolog mówi coś do mnie żeby Doniec dziecko do 32tyg.. wszystko jakoby było koło mnie co nowila..zaczęłam ten dzień w dobrym nastawieniu a teraz czuję się jak jajko tykqjca bomba przez grypę teraz się tak pokomplikowalo, boje się że urodzę przedwcześnie.. Mała nie ma jeszcze kila. Myślałam że w tej ciąży uda się na spokojnie donosić do terminu a już są przeszkody.. niech już będzie ta wiosna🥴 może jakaś nadzieja we mnie wstąpi ..przepraszam że tak negatywnie każda na swoje problemy ale dzisiaj już nic się płakać chce i nie umiem tego zatrzymać
-
A ja pojęcia nie mam jaką mam długość szyjki, nic lekarz nie mówi po badaniu oprócz tego, że jest okej 😊
Ale zauważyłam problem z oddechem, ciężko mi się oddycha i brzuszek taki nadmuchany - macie takie odczucia też ?
Do tego dziś objechałam na schodach i zaliczyłam przewrotkę, na szczęście głównie na ręce i trochę tyłek, mam nadzieję że nie zaszkodziłam maleństwu 😕
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3

-
Polczi5 wrote:Cześć dziewczyny 🫶 ja właśnie po wizycie trochę wcześniej przez tą szyjkę jestem pod kontrolą.. dziś 36 mm.. niby dobrze ale mam się nadal oszczędzać..chce mi się płakać ..nie wiem.. ginekolog mówi coś do mnie żeby Doniec dziecko do 32tyg.. wszystko jakoby było koło mnie co nowila..zaczęłam ten dzień w dobrym nastawieniu a teraz czuję się jak jajko tykqjca bomba przez grypę teraz się tak pokomplikowalo, boje się że urodzę przedwcześnie.. Mała nie ma jeszcze kila. Myślałam że w tej ciąży uda się na spokojnie donosić do terminu a już są przeszkody.. niech już będzie ta wiosna🥴 może jakaś nadzieja we mnie wstąpi ..przepraszam że tak negatywnie każda na swoje problemy ale dzisiaj już nic się płakać chce i nie umiem tego zatrzymać
Glowa do gory! Mnie tez tak straszyla jedna lekarka wcszpiatlu jak bylam przrd sylwestrem. A wyszlo co do czego to akurat jest to mini problem. Teraz masz az 3cm! To jest duzo. Jesli masz mozliwosc to idz do innego lekarza sprawdz.
Kazdy ma gorsze dni.
Jest ciezko: brzuch, waga, hormony, zgaga, bolesne kopniaki. To pozniej minie. Bedziemy tesknic za tym czasem czasami. Gdy patrze na mojego pierworodnego ma juz prawie 10 lat, ok. 146cm wzrostu, jest juz samodzielny bardzo, rozumny a nie dawno byl slodkim bobasem. Teraz zaczynam się bać zycia z noworodkiem. Czy dam rade. Czasami tez wpadam w panike pod tym wzgledem. Plan jest taki ze moj maz wezmie najpierw l4 opieki nademna 2 tyg, potem ojcowski 2 tyg i urlopu 4 tyg tak ze bedzie z nami prawie 2 miesiace. Zobaczymy jak bedzie potemWiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 22:14
-












