🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie z siłami cieżej, wracaja bóle dołu brzucha jak gdzies pochodzę, jakby ktoś mnie od srodka pobil w macicy, no ciekawe kto 😅
Co do nastroju, to byl gorszy w weekend. Miałam okropne lęki i już myślałam że dostanę jakiegoś ataku paniki... co mnie bardzo bardzo stresuje. Próbuję sobie mówić ze to hormony, ale to nie działa. Miałam epizod z atakiem paniki jakiś czas temu i to było dla mnie najgorsze przeżycie
często się boję że wróci.
W tyg wrzucam tryb "pełne obroty" i nie nachodzą mnie żadne myśli. Mam młyn w pracy i cieszę się bo głowa zajęta a pracuję z domu wiec luzik. Cały ten tydzień mam zapełniony grafik na maksa, lekarz, fizjoterapia, kosmetyczka itd. W moim przypadku lepiej, że pracuję bo nie potrafie się odnaleźć gdy nie mam wielu rzeczy na głowie.
Co do relacji to tu stabilnie, moj mąż to anioł. W domu robi wszystko, pranie sprzątanie , jedynie gotowanie dzielimy. Czasem mam wyrzuty sumienia bo potrafię bez powodu wybuchnąć, ale on sie stara przytaknąc i nie komentowac.
Jutro o 17 wizyta u ginekologa, rano robiłam badanie moczu. Mam nadzieję że szyjka nadal zamknięta i długa bo te bóle brzucha mnie martwią, ale to nie są skurcze, to bóle jakbym miała zakwasy -
Lila777 wrote:Ja też tak mam z silami, jest gorzej i strasznie wzdęty brzuch, dziś nockę zaliczyłam.. kupiłam sobie masażer do stóp i łydek z temu za 85zl i super sprawa - bardzo polecam
jeszcze na plecy by się coś przydało 😁 i przyznam się Wam szczerze - że tak mi się nie chce chodzić na tą szkołę rodzenia - mamy dużo pracy, oprócz tego zwierzęta trzeba ogarniać ( swoja stajnia i konie ) a moje moce przerobowe są coraz gorsze… chyba się skończy na oglądaniu filmików online jak sobie radzić z maluszkiem.. mam nadzieję, że nie tylko ja jestem taka straszna na tym forum z tą szkołą 🙈
ami ami - my też myśleliśmy nad Alicją 🩷 ale zostało imię Aurora 😁
Filmiki online też są ok! Tzn ja dziś zasnęłam przy oglądaniu nauki oddechu do porodu 🙈 więc dobrze, że nie chodzę stacjonarnie bo trochę wstyd by był zasnąć na zajęciach 😜 ale z drugiej strony niektóre rzeczy pewnie fajnie przećwiczyć na żywo z kimś kto dobrze doradzi, wszystko ma plusy i minusy 😉
@Polczi5 Co do tego co wygadują lekarze.. mi się wydaje, że oni czasem nie biorą pod uwagę, że my to wszystko przeżywamy. Skoro na tą chwilę wszystko jest dobrze, szyjka długa to po co straszy tym co może się wydarzyć jeśli się nagle skróci?Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 19:51
Acmvj, Lila777 lubią tę wiadomość
-
Polczi5 ja 3,5 cm miałam jakoś w 18 tc więc spokojnie, będzie dobrze 😘
Cavarthiel dobrze, że masz tam dobra atmosferę, bo jedzenie to zawsze można sobie ogarnąć ale jak personel nie jest miły, to chyba nie ma nic gorszego 🙈
SMka taka ciąża bliźniacza to naprawde dużo stresu, najwazniwjsze ze wszystko dobrze z dziewczynkami 🩷Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 19:50
SMka lubi tę wiadomość
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷
30.03. - 2135 gram 🐭🩷

-
I u mnie dziś nie ciekawy dzień 😕 złapał mnie dziś ból pleców/nerek jakby kolka nerkowa, a później podbrzusza. Dwa tygodnie temu było identycznie. I wtedy i dziś jak już postanowiłam że jadę do szpitala, dopakowałam torbę, postanowiłam jeszcze wziąć prysznic i po prysznicu przeszło 🤔 jutro idę na badania moczu i morfologie. A w czwartek wizyta, mam nadzieję że lekarz mnie uspokoi 🙏
Z pozytywów w końcu udało mi się załatwić położną. To jest tak miła i wspaniała kobieta i prowadzi edukację przedporodową. Będziemy się spotykać raz w tygodniu 😊. Na początku chciałam tylko załatwić położną a tą edukację olać, skoro i tak chodzę do szkoły rodzenia. Ale ta pani tak świetnie to wszystko opowiada że stwierdziłam że super będą takie wizyty face to face a nie w większej grupie ❤️
Ostatnio mam jakiś maraton lekarzy i wszystkiego i czuję spore przytłoczenie tym wszystkim. Niestety jeszcze w przyszłym tygodniu mi się nakłada trochę wizyt i jeszcze wyjazd męża więc wszystkie spacery z psem będą na mojej głowie. Także odliczam dni do przyszłej środy a potem już będę mieć spokojnie 🙏👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
U mnie szyjka skróciła się z 3cm do 2.5 w przeciągu niecałych 2 tyg od wizyty. W piątek echo i poproszę też o sprawdzenie bo pewnie w standardzie wizyty tego nie będzie. Mam nadzieję że luteina i leżenie choć trochę pomogą i dziewczyny dotrwają do terminu25 👱🏼♀️ & 25 👨🏼& 🐈⬛&🐴
Na pokładzie SM, PFO, PCOS, IO
05.2026 - czekamy na 🩷🩷 -
I to niby zła szyjka? U mnie się waga, raz 4 cm raz 3, 5 cm i lekarz mówił, że wszystko ok. Jak zamknięta i twarda.Polczi5 wrote:Cześć dziewczyny 🫶 ja właśnie po wizycie trochę wcześniej przez tą szyjkę jestem pod kontrolą.. dziś 36 mm.. niby dobrze ale mam się nadal oszczędzać..chce mi się płakać ..nie wiem.. ginekolog mówi coś do mnie żeby Doniec dziecko do 32tyg.. wszystko jakoby było koło mnie co nowila..zaczęłam ten dzień w dobrym nastawieniu a teraz czuję się jak jajko tykqjca bomba przez grypę teraz się tak pokomplikowalo, boje się że urodzę przedwcześnie.. Mała nie ma jeszcze kila. Myślałam że w tej ciąży uda się na spokojnie donosić do terminu a już są przeszkody.. niech już będzie ta wiosna🥴 może jakaś nadzieja we mnie wstąpi ..przepraszam że tak negatywnie każda na swoje problemy ale dzisiaj już nic się płakać chce i nie umiem tego zatrzymać
Natt99 lubi tę wiadomość
-
A ja pojęcia nie mam jaką mam długość szyjki, nic lekarz nie mówi po badaniu oprócz tego, że jest okej 😊
Ale zauważyłam problem z oddechem, ciężko mi się oddycha i brzuszek taki nadmuchany - macie takie odczucia też ?
Do tego dziś objechałam na schodach i zaliczyłam przewrotkę, na szczęście głównie na ręce i trochę tyłek, mam nadzieję że nie zaszkodziłam maleństwu 😕
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3

-
Polczi5 wrote:Cześć dziewczyny 🫶 ja właśnie po wizycie trochę wcześniej przez tą szyjkę jestem pod kontrolą.. dziś 36 mm.. niby dobrze ale mam się nadal oszczędzać..chce mi się płakać ..nie wiem.. ginekolog mówi coś do mnie żeby Doniec dziecko do 32tyg.. wszystko jakoby było koło mnie co nowila..zaczęłam ten dzień w dobrym nastawieniu a teraz czuję się jak jajko tykqjca bomba przez grypę teraz się tak pokomplikowalo, boje się że urodzę przedwcześnie.. Mała nie ma jeszcze kila. Myślałam że w tej ciąży uda się na spokojnie donosić do terminu a już są przeszkody.. niech już będzie ta wiosna🥴 może jakaś nadzieja we mnie wstąpi ..przepraszam że tak negatywnie każda na swoje problemy ale dzisiaj już nic się płakać chce i nie umiem tego zatrzymać
Glowa do gory! Mnie tez tak straszyla jedna lekarka wcszpiatlu jak bylam przrd sylwestrem. A wyszlo co do czego to akurat jest to mini problem. Teraz masz az 3cm! To jest duzo. Jesli masz mozliwosc to idz do innego lekarza sprawdz.
Kazdy ma gorsze dni.
Jest ciezko: brzuch, waga, hormony, zgaga, bolesne kopniaki. To pozniej minie. Bedziemy tesknic za tym czasem czasami. Gdy patrze na mojego pierworodnego ma juz prawie 10 lat, ok. 146cm wzrostu, jest juz samodzielny bardzo, rozumny a nie dawno byl slodkim bobasem. Teraz zaczynam się bać zycia z noworodkiem. Czy dam rade. Czasami tez wpadam w panike pod tym wzgledem. Plan jest taki ze moj maz wezmie najpierw l4 opieki nademna 2 tyg, potem ojcowski 2 tyg i urlopu 4 tyg tak ze bedzie z nami prawie 2 miesiace. Zobaczymy jak bedzie potemWiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 22:14
-
Ja i moja szyjka dziękujemy za wsparcie 🌷
piszecie, że też macie jakąś kumulację teraz nie fajnych rzeczy czyżby to było przesilenie wiosenne?
Natt99 lubi tę wiadomość
-
To może byc przesilenie 😔
Caravathiel jeśli dobrze widzę miałaś mieć dziś prenatalne, przesunęłaś czy już się nie wybierasz ?
U mnie znów opryszczka na ustach ehhh. Dziś wizytuję o 17, oby szybko dzień zleciał 🙃 czekam na te wszystkie paczki, które zamówiłam w niedzielę: aspirator Nosiboo, pieluchy, butelke i jeszcze jakieś drobnostki.
Mam dylemat z wanienką - jaką zamawiacie ? Polożna mówiła żeby zamowić bez tych różnych siedzisk itd, ale mam wrażenie że wszystkie są małe i szybko mała wyrośnie z takiej wanienki -
Kassialka wrote:To może byc przesilenie 😔
Caravathiel jeśli dobrze widzę miałaś mieć dziś prenatalne, przesunęłaś czy już się nie wybierasz ?
U mnie znów opryszczka na ustach ehhh. Dziś wizytuję o 17, oby szybko dzień zleciał 🙃 czekam na te wszystkie paczki, które zamówiłam w niedzielę: aspirator Nosiboo, pieluchy, butelke i jeszcze jakieś drobnostki.
Mam dylemat z wanienką - jaką zamawiacie ? Polożna mówiła żeby zamowić bez tych różnych siedzisk itd, ale mam wrażenie że wszystkie są małe i szybko mała wyrośnie z takiej wanienki
Ja chcialam zamowic skladana na stojaku, ale dostalam zwykla plastikowa. I w sumie stwierdzam ze wystarczy. Pozniej jak juz bobas bedzie odrobine stabilniejszy tzn 3-4mce i tak pewnie bede kąpac go w naszej wannie. Ostatnio zdj syna przegladalam i mi sie przypomnialo ze rzeczywiscie jako malucha go juz tak kąpalam bo noszenie sie z wanną i wodą bylo upierdliwe lekko. Tutaj tez nie mam miejsca by w lazience postawic gdzies wanne chyba ze do wanny, wiec na jedno wyjdzie.
Nie kupowalam żadnej maty, podkladki siedziska etc. Bobasa do wanny wkladasz w pieluszce tetrowej i delikatnie zamaczasz, mozna dac pieluche tez na spod pod cialko. Na poczatku i tak trzeba trzymac maluszka jedną ręką. Moze i fajne są niektore maty ale najbardziej stabilne i pewne są nasze ręce:)
Ja jeszcze sie waham jaki aspirator wziac. Tu nie moge sie zdecydowac. Rozwazam jakis drobny elektryczny plus ewentualnie katarek do odkurzacza tylko ze to srednio mi pasuje. My aktualnie mamy tylko warsztatowy odkurzacz, bo zbieram sie do zakupu pionowego bezprzewodowego.
Ja to w sumie nie wiem juz co jeszcze musze kupic.
Ubranka podstawowe mam i na wyjscie rez 56/62/(68tez kilka), kocyki wieksze mam po synu plus mama mi zrobila na drutach z merino jeden, drugi juz chce robic jak jej sie spodobalo 😆, pieluszki tetrowe,muslinowe, flanelowe , duze grube pieluchy myslinowe 100x100 jako kocyk, otulacz etc, otulacze 2 szt, wozek, fotelik, wanienka, zamowiona dostawka jutro ma byc, chusteczki wodne z 20opakowan roznych firm, paczke pampersow Huggies ( to musze dokupic jeszcze 1 pampersa i 1 z dady), 2 male butelki, smoczki, zestaw do paznokci, do mycia butelki, laktator, wyprawke podkladow do szpitala, krem pod pieluszke, torbe do wozka, rogal do karmienia, przewijak stojacy i taki pakowany do torby przenosny, olejek migdalowy, sol fizjologiczna, woda morska, waciki kopresy, dostalam tez mate dla dziecka:)
Takie podstawowe rzeczy, ktore w razie czego juz sobie dam rade. Ubranka i pieluszki bede prac na poczatku kwietnia chyba.
Do kupienia nalewno aspurator do noska, srodki do mycia jeszcze zastanawiam sie jakie. Apteczne witaminy.
Musze jeszcze raz liste sprawdzic czego mi brak. Lozeczko odkupuje od znajomej tylko materac dokupieWiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 08:16
Agat99 lubi tę wiadomość
-
My też bierzemy zwykłą wanienke z Ikei, bo te składane boję się, że przy częstym użytkowaniu się rozlecą. Mamy na nią miejsce w łazience, a potem będziemy kąpać w normalnej dużej wannie.
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
My też mamy najzwyklejsze. Ta z Ikei jest mniejsza niż standardowa. My kąpaliamy w niej synka do ok 6 miesiąca. Później dokupiliśmy wiekszą ( najzwyklejsza za jakieś 50 zł.) tych wszystkich dodatków nie ma sensu kupować
na początku te kąpiele są raczej szybkie. Wystarczy podtrzymywać dziecko ręką
Agat99, Lavariavel lubią tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Hej dziewczyny, mój kryzys już w miarę ok. Dużo Waszych wiadomości podniosło mnie na duchu, że w końcu nie jestem z tym sama i nie tylko ja mam taką burze hormonów.
Podziwiam, że jesteście już tak przygotowane, u mnie to średnio wygląda, najwyżej będę kupować na bieżąco. Dla siebie praktycznie nie mam nic. Nadal nie zdecydowalam się na koszule. Nie mam wyprawki do szpitala.
Zrezygnowalam też ze szkoły rodzenia, spałam na wykładach, a ćwiczenia mimo próśb były niedostosowane do mojego połamanego kręgosłupa. Stwierdzilam, że dokształca się sam.
Jak się zapatrujecie na dziecko i zwierzeta? Moi rodzice przeżywają, że moje koty zrobią dziecku krzywdę bo moja na niego wskoczyć, a pies może być zazdrosny. Na nic się zdają tłumaczenia, że pies już jest do takich maluszków nauczony, a koty mają wywalone na dzieci. Chcą żeby zwierzaki przywieźć na początku do nich 🫤 -
U mnie piesek zostaje i im szybciej przyzwyczai do nowej rzeczywistości tym lepiejMoira wrote:Hej dziewczyny, mój kryzys już w miarę ok. Dużo Waszych wiadomości podniosło mnie na duchu, że w końcu nie jestem z tym sama i nie tylko ja mam taką burze hormonów.
Podziwiam, że jesteście już tak przygotowane, u mnie to średnio wygląda, najwyżej będę kupować na bieżąco. Dla siebie praktycznie nie mam nic. Nadal nie zdecydowalam się na koszule. Nie mam wyprawki do szpitala.
Zrezygnowalam też ze szkoły rodzenia, spałam na wykładach, a ćwiczenia mimo próśb były niedostosowane do mojego połamanego kręgosłupa. Stwierdzilam, że dokształca się sam.
Jak się zapatrujecie na dziecko i zwierzeta? Moi rodzice przeżywają, że moje koty zrobią dziecku krzywdę bo moja na niego wskoczyć, a pies może być zazdrosny. Na nic się zdają tłumaczenia, że pies już jest do takich maluszków nauczony, a koty mają wywalone na dzieci. Chcą żeby zwierzaki przywieźć na początku do nich 🫤
. To moje psiecko no i nie wyobrażam sobie go gdzieś wywieźć.
Kot na ogół na dziecko będzie miał wywalone
i to wiem z doświadczenia mojej siostry, miała cztery z czterema różnymi charakterami i serio, kotom dzieci wiszą i powiewają 😂
Natt99 lubi tę wiadomość
-
Co do zwierząt. Mój psiak będzie miał 1 rok jak pojawi się bobas. Jakie mamy podejście? A no takie że pies to członek naszej rodziny 🥰 Tak samo trzeba przygotować starsze dziecko na pojawienie się młodszego rodzeństwa, tak samo zwierzęta. Nikt się nie zastanawia co zrobić jak starsze rodzeństwo nie zaakceptuje młodszego, w sensie nikt nie oddaje starszego rodzeństwa z tego powodu 😅 Jak będziemy mieć jakiekolwiek wątpliwości to pójdziemy do dobrego behawiorysty i będziemy pracować. Póki co no stress. Nasz psiak emanuje miłością do wszystkich, jest dobrze przeszkolony, zna komendy, hałasy mu nie straszne, nie śpi w naszym łóżku. Na ten moment niewiele więcej możemy zrobić 😊
Lavariavel, Natt99 lubią tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Hej,
Dziewczyny jak rozmiarówka tych biustonoszy do karmienia z Rossmann? Będę dziś to bym kupiła, akurat są w promocji. Nie wiem czy brca L CZY XL. Nie chcę by mi cokolwiek wypadało, na początku karmienia biust jets wielki, później to się uspokaja.. -
Moira wrote:Hej dziewczyny, mój kryzys już w miarę ok. Dużo Waszych wiadomości podniosło mnie na duchu, że w końcu nie jestem z tym sama i nie tylko ja mam taką burze hormonów.
Podziwiam, że jesteście już tak przygotowane, u mnie to średnio wygląda, najwyżej będę kupować na bieżąco. Dla siebie praktycznie nie mam nic. Nadal nie zdecydowalam się na koszule. Nie mam wyprawki do szpitala.
Zrezygnowalam też ze szkoły rodzenia, spałam na wykładach, a ćwiczenia mimo próśb były niedostosowane do mojego połamanego kręgosłupa. Stwierdzilam, że dokształca się sam.
Jak się zapatrujecie na dziecko i zwierzeta? Moi rodzice przeżywają, że moje koty zrobią dziecku krzywdę bo moja na niego wskoczyć, a pies może być zazdrosny. Na nic się zdają tłumaczenia, że pies już jest do takich maluszków nauczony, a koty mają wywalone na dzieci. Chcą żeby zwierzaki przywieźć na początku do nich 🫤
My mamy bardzo towarzyskiego kotka. Śmiejemy się, że nie czujemy różnicy w posiadaniu psa i kota 😁 Wskakuje na kolana cały czas, uwielbia towarzystwo, ugniata nas dużo. Śpi z nami bardzo blisko głowy albo budzimy się a on śpi na nas. Może dlatego, że jest jeszcze młody? Niecały rok ma.
Też czasem myślę jak to będzie ale nie oddała bym go za żadne skarby. Jakoś trzeba to pogodzić.
Ciekawostka: kot sąsiadki, gdy w ich domu pojawił się noworodek dostał depresji. Leczyli go 😁😅
A tak z ciekawości: wypuszczacie swoje kotki czy są tylko w domu?Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 09:40
-
ami_ami wrote:Hej,
Dziewczyny jak rozmiarówka tych biustonoszy do karmienia z Rossmann? Będę dziś to bym kupiła, akurat są w promocji. Nie wiem czy brca L CZY XL. Nie chcę by mi cokolwiek wypadało, na początku karmienia biust jets wielki, później to się uspokaja..
Ja mam mały biust ale wzięłam L żeby nie uciskał przy zapięciu i jest ok. -
Wywiezienie zwierząt na czas pojawienia się maluszka to paskudny pomysł i tylko pogordzy problemy z oswojeniem się z nową sytuacją. Pod względem behawioralnym najlepiej jest oswajać powoli i stopniowo, nie wymuszać kontaktów i dać zwierzakom możliwość zapoznania się w ich tempie.
Mam 2 psy i 9 kotów na chacie i już powoli przygotowywałam przestrzeń dla kotów by miały więcej miejsc do przebywania jakby dziecko im przeszkadzało. A psy w drugą stronę, tu obmyślam przestrzeń by trochę im ograniczyć bezpośredni kontakt bo są bardzo narwane i nie ogarniaja swojej masy i chcę by najpierw obczaiły sytuację z dystansu i ogarnęły emocje. Mixy husky mają swoje odpały 😆
Niestety musiałam odwołać swoje 3 prenatalne, nie przenosiłam terminu bo nie wiem czy i kiedy mnie wypuszczą ze szpitala 🙁 Strasznie mi przykro, że nikt nie obejrzy i nie pomierzy już tak dokładnie bobasa, ale życie zdecydowało za mnie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 10:14
Lavariavel, Natt99 lubią tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g
33+2 - 2071g















