Marcowe Mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój mąż też Marcin
Ja własnego doświadczenia jeszcze nie mam bo to nasze pierwsze dziecko, ale wydaje mi się, że tak jak piszecie, nie ma co przesadzać i lepiej kupować rzeczy faktycznie niezbędne. Nawet jeśli już dzidziuś przyjdzie na świat i okaże się, że coś jeszcze się przyda to przecież nie zamkną od razu wszystkich sklepów z artykułami dziecięcymi
Idąc waszym tropem poprzeglądałam sobie w necie łóżeczka i kilka innych rzeczy, ale na razie tylko cieszę oczy
Co do baldachimów to ostatnio rozmawiałam ze znajomą i stanowczo odradzała, tak jak wiele gadżetów o nieskończonej ilości funkcji, no i mówiła też, że pościel dla noworodka jest bez sensu.SunSun, MamaAdasia, Dorka1979 lubią tę wiadomość
-
Scarlett2014 wrote:Dla mnie kluczowym zakupem wydaje się być wozek i w niego chciałabym zainwestować. Łóżeczko wystarczy mi zwykle - taki przynajmniej na ten moment mam plan
Dziewczyny co można brac na infekcje intymne w ciąży? Nie wiem czy coś mi sie nie zaczyna.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2014, 18:01
-
Ja tez mialam Pimafucin, 3 globulki. Ale na recepte.
Faktycznie dziewczyny najlepiej kupic podstawowe rzeczy. Moze cos dadza znajomi, rodzina... Warto pprozmawiac z doswiadczonymi znajomymi mamami. Pokaza Wam swoje wozko, ich plusy i minusy. Bo wozek to faktycznie jedna z najwazniejszych rzeczyAnastacia33, Dorka1979 lubią tę wiadomość
Nadia, 24.02.2015 godz. 15:25
3080 gram szczescia i 53cm radosci!! -
Madzik dokładnie, właśnie wiele rzeczy jest zbędnych
No może teraz będę dłużej rożka używała, bo będzie chłodniej, ja synka kładłam jak upaly były w body lub w samym pampersie i na to pieluszkę
A kocyk to dobra rzecz, właśnie dzieci je lubią
Baldachim do dziś leży w szafie nawet nie otwierany, a prześcieradło z gumką jest bardzo ok, nic się nie przesuwa.
Ja też mam łożeczko używane, fajne i wygodne niestety dziś mały nie chce w nim spać, a przechowuje w nim zabawki
Fakt faktem że wózek to poważny wybór, no i wydatekDorka1979 lubi tę wiadomość
-
SunSun wrote:Hm ja mialam primafucin w maści i globulkach -pomogło na chwilę i później mialam nystatyne.Gino mówiła zeby od razu działać bo niedoleczone będzie sie za mną wleklo całą ciążę.Tylko,ze to na receptę
[/url]
-
Baldachim bardzo ladnie wyglada i jezeli Ci sie podoba to kup oczywiscie
dla mnie byl za drogi i nieprzydatny. Ale jak ma cieszyc oko to czemu nie.
Wozek kupilam maxi cosi 3w1 na pompowanych kolach i spacerowki uzywam do dzis a maky ma 15 miesiecy. Zima tez bede go uzywac bo na snieg i mrozy tylko taki wozek. Wiec zakup wozka to dla mnie zakup na 2 lata. Potem w marcu przejmie go Fasola i przyda sie na nastepne lata. Jestem bardzo zadowolona z wozka a tez kupilan uzywany na allegro.
Rozek musze kupic nowy bo stary wyjechalam na maxa. Bardzo mi sie przydalmadziutek 23, Dorka1979, MamaAdasia lubią tę wiadomość
Nadia, 24.02.2015 godz. 15:25
3080 gram szczescia i 53cm radosci!! -
nick nieaktualnyScarlett2014 wrote:Dla mnie kluczowym zakupem wydaje się być wozek i w niego chciałabym zainwestować. Łóżeczko wystarczy mi zwykle - taki przynajmniej na ten moment mam plan
Dziewczyny co można brac na infekcje intymne w ciąży? Nie wiem czy coś mi sie nie zaczyna.
ja na poczatku ciązy kąpałam się w jeziorze i zaczęło mi sie paprać i poszłam do gin i przepisala mi gynofemidazol kosztuje gdzieś 10zł, brałam raz dziennie na wieczór i nie koliduje z innymi lekami jak np luteina, po 5 dniach przestalam brac bo wszystko ustalo a nawet mi nie mowila jak dlugo mam brac. a jesli cie pipka swedzi to niech od razu masc przepisze bo globulki wiadomo...clotrimazolum mialam do smarowania ale to kiedys... taka jestem delikatna, że wiecznie jakies infekcje łapie albo pęcherza albo intymne. -
nick nieaktualnyNo właśnie sama nie wiem czy mi się coś zaczyna czy nie
dzięki za wszystkie podpowiedzi. Zaczekam do jutra, zobaczę jak sytuacja i najwyżej pójdę do apteki. Jeśli nic to nie da to spróbuję przyspieszyć wizytę u giną - wstępnie planowaną na 1.10 ale chyba i tam muszę poszukać czegoś wcześniej bo zabraknie mi Duphastonu.
-
Scarlett2014 wrote:No właśnie sama nie wiem czy mi się coś zaczyna czy nie
dzięki za wszystkie podpowiedzi. Zaczekam do jutra, zobaczę jak sytuacja i najwyżej pójdę do apteki. Jeśli nic to nie da to spróbuję przyspieszyć wizytę u giną - wstępnie planowaną na 1.10 ale chyba i tam muszę poszukać czegoś wcześniej bo zabraknie mi Duphastonu.
duphaston spokojnie przepisze Ci lekarz rodzinny... -
nick nieaktualnySunSun wrote:A czemu globulki nie?
nie, że globułki nie tylko, że globułki działają w środku a pipka jak swędzi to będzie swędzieć a to wiadomo upierdliwenie dopisałam
ja miałam tylko globułki teraz i co chwile latałam do łazienki i podmywałam się laktacydem, aż mnie tam paliło alr to dobrze bo pomogło ale sądzę, że maść szybciej ulgę przyniesie
SunSun lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Madzik82 wrote:Z mojego doswiadczenia co do lozeczek:
Nie szalejcie bo lozeczko starcza max na rok, poltora. Noworodek i tak spi z mama a w dzien w wozku lub gdzie popadnie
Baldachimy sa niepraktyczne i bezsensu ale to moim zdaniem.
Ja mialam uzywane lozeczko po dwojce dzieci. Moja fasola bedzie czwarta korzystajaca a lozeczko jak nowe.
Moze warto pomyslec o noiektorych rzeczach uzywanych? To naprawde duza oszczednosc a wiele rzeczy sie nie przydaje lub ma sens tylko na rok.
moje dziecko prawie do 3 lat spało w łózeczku szczebelki wyjęte więc sama wchodziła i wychodziła łóżko ma od roku jak sie przeprowadziliśmy na swoje
baldachim u nas sie przydał bo jak mieszkaliśmy z teściami mieliśmy 1 pokój i jak mała spała w łóżeczku baldachim "chronił" od świateł od telewizora więc nie dokońca sie zgdze że to takie bez sensu zależy jak kto mieszka
mamaadasie co do pościeli to zgadzam sie u nas tez była zbedna mówie do łóżeczka (do wózka nie miałam wcale) bo do tej pory śpi tylko z kocykami a na poduszce od niedawna i to też nie zawsze czasami wyrzuci w nocy i śpi na płasko
konwalijka ja też rożka używałam sporo przy pierwszym dziecku człowiek sie czuje pewniej jak małe w rożku
a jeszcze ja miałam organizer wiązany do łóżeczka i sie sprawdził głównie na pampersy chusteczki i sudokrem -
Moim zdaniem co mama to opinia na temat łóżeczka, wózeczka, i innych rzeczy. Nawet jeśli chodzi o ubranka, jedna będzie ubierać w sukieneczki falbanki od rozmiaru 56 druga będzie w pajacyki i bodziaki. Trzeba zaufać swojej intuicji i budżetowi. Ja dopiero przy kolejnym dziecku wiem co mi się przydało a co nie. Co oczywiście nie oznacza, że ktoś podzieliłby moje opinie odnośnie wyposażenia maluszkowego.
-
Wiadomo, ze kazdy kupuje co mu sie podoba i kazdy sprzet dostosowujemy do mozliwosci mieszkaniowych i budzetu.
Ale fajnie, ze mozemy sobie powiedziec co sie u ktorej sprawdzilo a co niemoze ktos skorzysta z naszych doswiadczen i zaoszczedzi troche pieniedzy
SunSun, madziutek 23, MamaAdasia lubią tę wiadomość
Nadia, 24.02.2015 godz. 15:25
3080 gram szczescia i 53cm radosci!!