Marcowe Mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
MartaM moim zdaniem to bardzo dobre porównanie.Ja mojemu pieskowi żeby ulżyć czy pomóc nie takie rzeczy robiłam bo wiem że sama nie potrafi a w końcu to ja się nią opiekuje.
Ja mam fride tak jak polecały mamusie z forum -już się z tym zapoznałam i może nie jest to przyjemne w widoku(choć widziałam jak to robi przyjaciółka i luzik)to trudno. -
Ja komode też już mam złożoną -chciałam zobaczyć czy wszystko pasuje itp.Poza tym ja już w niej układam rzeczy bo takto bym się zagraciła.Łózeczko złożymy na początku lutego tylko samą pościel włoże już przed samym porodem.MartaM wrote:A i radzę Wam w miarę możliwości rozłożyć wcześniej mebelki (jeżeli kupowałyście nowe), bo u nas stoją w pokoju już prawie miesiąc a jak nie otworzę codziennie okna to niestety jest duszący zapach drewna/płyty/farby.
-
nick nieaktualnyNosefrida ma takie gabeczki filtry. Nie ma opcji wciagnac tego do ust:-) w praktce uzywanie tego nie jest tak straszne jak wyobrazenie o tym:-) dokladnie tak jak piszecie, dziecko z katarem sie bardzo meczy a zeby mu ulzyc zrobi sie wszystko.
A z mebelkami marta dobrze ze wspomnialas. Mialam to samo jak skadalismy meble dla oli. Smierdzialo lakierem i plyta. Szczegolnie lozeczko. Dlugo minelo zanim zapach znikl.
Zlozyc moznw wczesniej, przetrzec szmatka z plynem. A na sam koniec materacyk, posciel i ciuszki.
Ja juz zrobilam segregacje tego co mam po coreczce popakowane. I glowa mnie boli tyle tego w najmniejszych rozmiarach. Caly karton taki jak po pampersach i duza siata cala napchana. Plus kocyki, pieluchy reczniki oddzielnie. Mialam przeznaczone na to dwie polki w komodzie i juz wiem ze sie nie pomiesci.
SunSun, MamaAdasia lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnymadziutek 23 wrote:loszcz zwykla gruszka
albo takie do odkurzacza, ale tego bym sie bala...
aspirator jest troszke obrzydliwy ale czego sie nie robi zeby ulzyc maluszkowi
Ja mam kupioną do noska zwykłą gruszkę nie mogłam się przemuc co do tego aspiratora -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnySunSun wrote:Dzięki że pytasz.No niestety kiepsko
strasznie boli mnie miednica ,brzuch i to krocze.Troszkę się pokręcę po domu i zwijam się.A leżenie mnie dobija..chyba coś na ten temat wiesz...No właśnie a jak zrobisz z praniem i prasowaniem?Będziesz kogoś prosić czy ty możesz się troszkę poruszać?Mnie gino postraszyła że jak się to spojenie za bardzo rozejdzie to po porodzie operacja nawet lub kilka miesięcy leżenie w bandażach więc staram się jak najwięcej leżeć.A mieszkam z teściową i ona się teraz zajęła domem i gotowaniem-bardzo to przeżywam.Mam paskudny nastrój:/
Z tym leżeniem masakra ja sama od nowego roku leże jak kłoda żeby na wizycie było dobrze, chociaż obawiam się że może być gorzej... ale obiecałam sobie że jeżeli lekarka powie mi że nic się nie poprawiło to zapytam jej w prost czy mam jechać do szpitala (wcześniej dała wybór szpital albo dom) no ale jak będzie trzeba to dla dobra szkraba i mojego pojadę. Chociaż nie ukrywam, ze bardzo się tego obawiam i w szpitalu wpadnę w doła...
Jeżeli chodzi o pranie to tym zajmuje się teraz mąż. Posegreguje ubranka jak mają być prane i powiem mężowi co i jak, a prasowanie stwierdziłam, że będę to robić na siedząco i powoli powoli to przygotuje, a jeżeli pojadę do szpitala to poproszę moją mamę i siostrę o przygotowanie tego wszystkiego bo teściowej nie mam zamiaru prosić. Pewnie gdybym zaczęła ją prosić to by sie zgodziła ale komentarz też odpowiedni był dla mnie i dla reszty rodziny. wiem, też że gdy pojadę do szpitala to będzie okropnie to komentowała na moją niekorzyść. Ta kobieta jest tak beznadziejna, ze potrafiła szwagierce powiedzieć teraz przy drugiej ciąży jak wybierali się do rodziny 200km, że ma nie jechać bo ZNOWU coś narobią (a chodziło o to, ze szwagierka w lutym poroniła- nie pojawiło się serduszku i miała zabieg czyszczenia, teraz jest w 20 tyg i jest wszystko ok a teściowa twierdzi że to wszystko wina szwagierki bo sie nie ubierała/ źle odżywiała i w ogóle wszystko źle robiła...) przykre to ale niestety takiego "potwora" mamy w domu, bo inaczej się tego nie da nazwać... -
Wróciliśmy z USG
.Synek ślicznie się nam usmiechal i robił minki.Strasznie jest podobny do tatusia
Jest jeszcze niestety tez zła wiadomość. Dzidzius jest dużo za duży (tlumaczy dlaczeho wyglądam jak słoń).Synek w 29 tyg wazy 2100.
Podejrzenie cukrzycy
Oczywiście tu nikt niczego nie zauważył nawet mi nie pobrali krwi od sierpnia
Nie chcę nawet myśleć co by sie wydarzyło gdybym nie poszła na to USG
madziutek 23, SunSun, gosiaczek31, Dorka1979, kasss lubią tę wiadomość
-
Kaczmila no niestety ja też w razie czego gotowa jestem iść do szpitala..Ja w się sporo wyleżalałam w szpitalu nawet czasem po 2-3 miesiące no i jest to do przeżycia choć wiadomo nic przyjemnego.Z drugiej strony na pewno będziesz czuć się bezpieczniej-z szyjką nie ma żartów.Ja też nie chce prosić teściowej -nie jest takim potworem jak twoja-bo wiem że wszystko zrobi zle a póżniej będzie opowiadać przez dwa lata wszystkim jak to mi pomagała i jaka jest wspaniała a ja będę mieć głupi"dług".I też zrobię wszystko powolutku i na raty.
Loszcz super że poszłaś na to usg!Najważniejsze że z małym dobrze i za wczasu można działać
loszcz, Dorka1979 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
ojejku loszcz polubilam zanim przeczytalam do konca...
jak dobrze ze poszlas na to USG !! faktycznie duzy twoj synek... moj w 30tyg +4dni mial 1485 g i lekarz mowil ze idealna waga....
a co maja zamiar dalej w zwiazku z ta waga robic?? skierowali Cie na jakies badania czy cokolwiek...? -
Ja mam to samo....widziałam jak koleżanka używała aspiratora przy dziecku to na wymioty mi sie zbierałoloszcz wrote:Dobrze wiedzieć,właśnie przymierzałam się do kupna a teraz jednak zmieniłam zdanie.Chiałam zamówić aspirator do noska ale niedobrze mi na samą myśl.Wątpię abym potrafiła się przemóc.Czy są jakieś inne aspiratorki aby nie wciągać tej rurki ustami???
Obrzydliwe dla mnie to jest....My kupiliśmy tradycyjną gruszkę...
Nikoś urodzony 22.03.2015r. 👣
Nasze Aniołki:
👼 - 21.02.2014r. (10tc),
👼 - 7.06.2020r. (CB).
Moja Kochana Mamusia (*) - 8.02.2020r. 🖤
💊 Euthyrox N125
💊 Metocard
Starania od : luty 2019 r.
16.10.25 - widoczny pęcherzyk ciążowy
5.11.25 - USG . Jest ❤️ (8t+0d)
12.12. I USG prenatalne - Dzidziuś zdrowy ❤️
30.01. II USG prenatalne - Zdrowy Chłopczyk ❤️

-
loszcz a w ktorym tyg.miałaś robioną krzywą cukrową? Wyniki wtedy były ok?
Może gin ponownie skieruje Cie na krzywą ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2015, 23:39
Nikoś urodzony 22.03.2015r. 👣
Nasze Aniołki:
👼 - 21.02.2014r. (10tc),
👼 - 7.06.2020r. (CB).
Moja Kochana Mamusia (*) - 8.02.2020r. 🖤
💊 Euthyrox N125
💊 Metocard
Starania od : luty 2019 r.
16.10.25 - widoczny pęcherzyk ciążowy
5.11.25 - USG . Jest ❤️ (8t+0d)
12.12. I USG prenatalne - Dzidziuś zdrowy ❤️
30.01. II USG prenatalne - Zdrowy Chłopczyk ❤️

-
Witam. Nawet nie próbuje Was nadrobić bo jakiegoś powera w pisaniu dostalyscie...
Loszcz mam nadzieje, ze z maluchem będzie dobrze. Może to po prostu błąd w pomiarach? Są różne sprzęty i czasami 2mm różnicy i człowiek się martwi. Ja bym chętnie z pół kg zabrała dla swojej małej bo ostatnio coś mało miała na wadze...
Życzę Wam spokojnego wieczoru
-
Witam.
Loszcz będzie dobrze. Twoja dzidzia za duża, moja za mała
Damy rade!
U mnie zakupy na całego, dziś poszalałam na prawie 600zł a gdzie tam koniec
ale ruszyły zakupy z miejsca 
Mam pytanko, macie może jakiegoś sprawdzonego sprzedającego na allegro u którego można się zaopatrzyć w wszystkie potrzebne kosmetyki?










