Marcowe Mamusie 2016 :-)
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzien dobry
Ola powodzenia na porodowceMi sie marzy 21 bo moj chrzesniak dzisiaj konczy 5 lat
Swietowalibysmy razem ten dzien no ale Natan jeszcze nie gotowy
Odnosnie Ciri to czytajac wczorajszy nocny wpis na rozowej jeszcze nie urodzila. Jest na ginekologii i monitoruja tetno dziecka. Jezeli akcja sama sie nie zacznie podejma decyzje o cc[/link]
-
ksanka wrote:Ciociu Maniu a co u ciebie? U nas na razie spokój, czekamy na pelnie;)
To co maly wyprawia z moja szyjka nie miesci sie w glowie
Jestem pewn ze chodze z wiekszym rozwarciem niz tydzien temu i mam zamiar zmusic w srode polozna do zbadania podwozia
Wrazie odmowy (bo przeciez nie badaja) poprosze o pozyczenie wziernika
sama sie zbadam
ksanka, Falon lubią tę wiadomość
[/link]
-
Hej dziewczyny:*
Ale emocje ten weekend przynosi:)
Kasiu jeszcze raz ogromne gratulacje!:*
Doczekałaś się nareszcie swojego wymarzonego maluszka:)
Ciri i aleksandrazz to trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie:*
Kate84 ale psinka super jak ma na imię?
Masz super podejście z wychowywaniem maluszka i psiutka razem.Zgadzam się w 100%
Muminko pięknie to ujęłaś o tej naszej przyjaźni forumowej:)
Ale się zaczęło masowo rozpakowywanie;)
Ja jeszcze musze iść do fryzjerki we wtorek no i na zabiegi na porażenie będę chodzić do 11 marca aż jak to załatwie to mogę rodzić
Miłej niedzieli!Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 10:49
Kate84 lubi tę wiadomość
Filip 28.03.2016
-
A.Kasiu GRATULACJE
Ola kciuki zaciśnięte, by tym razem to był Twój i Marysi ostatni pobyt w szpitalu
Ciri pewnie już godziny dzielą Cię do rozwiązania, obojętnie czy SN czy CC, byle było szczęśliwe i najlepsze dla Ciebie i dzidzusiaWiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 11:33
muminka83, ksanka lubią tę wiadomość
-
Takie cudowne wieści z rana
I Tymuś taki przesłodki
Teraz kibicujemy Maryśce
Muminka natchnęłaś mnieNie miałam pieczywa na śniadanie, a Ty podsunęłaś mi pomysł na obejście problemu
Zrobiłam naleśniki ze śmietaną i owocami, a na koniec dopchaliśmy się naleśnikami z nutellą
domiii, Kate84 lubią tę wiadomość
-
Robicie masaż sutków? Ja coś tam zaczęłam, ale dziś zauważyłam, że mi to wzmcnia produkcje siary
no i mam takie mrowienia w sutkach, więc pewnie napływa. Do TP jeszcze 3 tyg z hakiem, więc nie wiem czy się nie wstrzymać, żeby za chwile nie mieć wylewów
-
Przeczytałam ten piękny post o przyjaźni forumowej Muminko i podwójnie mi się ciepło zrobiło, że mi się śniłaś
Śniło mi się, że miałam mieć jednak CC i mnie to bardzo zdołowało, a Ty mi bardzo rzeczowo i ciepło tłumaczyłaś jak szybko wrócę do formy itp. i byłaś w fartuchu
Ale czy lekarzem czy położną to już nie mam pojęcia
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 11:38
Mania1718, Falon, muminka83, Kate84 lubią tę wiadomość
-
baassiia wrote:Robicie masaż sutków? Ja coś tam zaczęłam, ale dziś zauważyłam, że mi to wzmcnia produkcje siary
no i mam takie mrowienia w sutkach, więc pewnie napływa. Do TP jeszcze 3 tyg z hakiem, więc nie wiem czy się nie wstrzymać, żeby za chwile nie mieć wylewów
Ja uważam, że się wstrzymać, ale to moje subiektywne zdanie. Sama też mam do tego tematu stosunek, że nie robiłam i nie zamierzam robić. -
I w końcu jestem w 9 miesiącu - 31 dni do terminu, a 10 do donoszonej
Juupi
baassiia, Kajola, ryjkek, Mania1718, Madlene.:), Amarylis, Magda lena, domiii, Madzialena90, kleo2426, ksanka, Falon, Czarodziejka87, Renka88, muminka83, Karka, nataliano, Kate84, Love_life, Lilou1984, Kokaina, Malina81 lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry
W nocy wstałam na siku i na FB zobaczyłam zdjęcie TymkaA.Kasia, gratulacje, niech się dziedzic zdrowo chowa i rośnie jeszcze większy!
Ciri, aleksandrazz, trzymam mocno kciuki, żeby to było DZIŚ!
Ja odstawiłam dzisiaj luteinę, za kilka dni kończę antybiotyk i stwierdziłam, że to już najwyższy czas. Martwi mnie tylko zatkane ucho, już prawie tydzień nic się nie zmienia.
Zaczęłam sobie wyobrażać, że zacznę rodzić, męża nie będzie w szpitalu z powodu grypy w mieście, a ja nie będę słyszeć co położna do mnie mówi
W ogóle ostatnio czuję coraz większy strach przez bólem w trakcie porodu. Tak jak przez całą ciążę byłam pozytywnie nastawiona do tego doświadczenia (a przynajmniej starałam się nastawiać pozytywnie), tak teraz ciągle zastanawiam się, jak go zniosę i czy dam radę. Zastanawiam się czy w szpitalu będzie dostępne zzo i czy będą mogli mi je podać (nie w każdym szpitalu u nas jest na zawołanie).
Czy wy też tak macie? Czy tylko ja tak zaczynam wariować pod koniec?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 11:52
muminka83 lubi tę wiadomość
-
hej Dziewczyny,
na początek kciuki mocne dla tych wszytkich, które dziś na porodówce!!
POłożyłam się dopiero koło 4 nad ranem, nigdy nie miałam tkaich bezsennych nocy za bardzo, jestem raczej z tych co to przyłożą głowę gdziekolwiek i śpiąmam to chyba po mamie i dziadku, którzy potrafią zasnąć na siedząco, wszędzie
a tu nagle nie śpię..ale wczoraj zamiast tracić czas na bezproduktywne leżenie w łóżku weszłam tu do Was na forum i czytałam książki i przynajmniej mam poczucie ,że coś zrobiłam. Mąż wstał o 5.40 do pracy i jak zawsze wstaje mu zrobić kanapki tak dzisiaj byłam totalnie nieprzytomna..wstałam jakieś 45 minut temu i idę sobie zrobić płatki z mlekiem (mam straszną fazę na mleko i jogurty chyba zapotrzebowanie na wapń). Ledwo wyszłam z przeziębienia, jakieś mocne było i nie wychodziłam z domu aż do wczoraj, dzisiaj jestem sama,ale chyba też nigdzie nie wyjdę bo pada deszcz i wieje, na dodatek nie czuję się najleiej.
Mam ochotę zamówić pizzę,ale najlepsze mają szynkę parmeńską i tu moje pytanie Dziewczyny czy Wy jadłyscie/jecie szynkę parmeńską w ciaży? bo słysząłam,że to to jest tak jak z pleśniowym sekriem-zakazane i już bo niby że to surowa szynka i jakeiś bakterie, i sama nie wiem co robić?
W ostateczności zrobię sobie racuchy.. Najwazniejsze,że nareszcie mam już wszytsko do szpitala gdyby malutka wybrała się na świat. Chyba zostaniemy już przy imieniu UlamIłej niedzieli!
-
salomea- mam tak samo z porodem. Całą ciażę nie bałam się. w ogle nie wiem czy też tak miałyście,ale mnie co chwilę ktoś pytał "czy nie boję się porodu". ja odpowiadałam,że pewnie będę się bała w samym dniu porodu,ale nie wyprzedzam faktów, po co miałam siedzieć i martwić się np. w 4.tym miesiącu porodem, a teraz zaczynam się bać..
-
baassiia wrote:Robicie masaż sutków? Ja coś tam zaczęłam, ale dziś zauważyłam, że mi to wzmcnia produkcje siary
no i mam takie mrowienia w sutkach, więc pewnie napływa. Do TP jeszcze 3 tyg z hakiem, więc nie wiem czy się nie wstrzymać, żeby za chwile nie mieć wylewów
-
Amarylis, ja tak samo odpowiadałam na pytania związane z porodem
Że tak czy inaczej muszę urodzić, niezależnie czy SN czy CC. Dla mnie kobiety, które urodziły SN bez znieczulenia są wielkimi bohaterkami, mimo że jeszcze sama nie wiem jaki to dokładnie ból.
baassiia, ja nie robię. Położna mówiła, żeby nic tam nie majstrować, chyba że właśnie chce się wywołać poród, bo powoduje to wytwarzanie oksytocyny. Jedyne co robię to po kąpieli smaruję je przy okazji balsamem lub jakimś olejkiem (kokosowym, ze słodkich migdałów, masłem shea).