Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
@jednorozec bardzo mocno trzymam kciuki. Jest wcześnie, ale pamiętaj że to już duża dzidzia, dostałaś już sterydy na płuca, masz tu ogromną przewagę, bo tak wcześnie zareagowałaś.
Masz szczęście, bo tego KTG byś pewnie jeszcze długo nie miała, gdyby nie epizody ze zgagą…
Jednorożec89 lubi tę wiadomość
-
Położne rano dały do mnie na salę dziewczynę po usunięciu martwej ciazy. Wyobraźnię sobie. Ona po zabiegu a u mniej leci ktg na caly regulator, szybko sie zorientowały ze jest cos nie halo, ale bardzo jej współczułam.
-
O mamoo,ale zabrali ją? Przecież to torturyJednorożec89 wrote:Położne rano dały do mnie na salę dziewczynę po usunięciu martwej ciazy. Wyobraźnię sobie. Ona po zabiegu a u mniej leci ktg na caly regulator, szybko sie zorientowały ze jest cos nie halo, ale bardzo jej współczułam.
Współczuję jej bardzo -
Naprawdę jeszcze tak robią? Przecież miało się to zmienić.Jednorożec89 wrote:Położne rano dały do mnie na salę dziewczynę po usunięciu martwej ciazy. Wyobraźnię sobie. Ona po zabiegu a u mniej leci ktg na caly regulator, szybko sie zorientowały ze jest cos nie halo, ale bardzo jej współczułam.
-
Miałam usg u robi sie lepiej. Lekarz mi powiedział ze jego zdaniem udalo nam sie wychwycić na bardzo wczesnym etapie zakazanie wewnątrzmaciczne. Podwyższone crp plus gorsze przepływy i gorsze ktg na wskazuje. Teraz antybiotyk zaczyna działać i parametry będą robić sie lepsze
Kasiastaraczka, Sagi, Go0cha, bambusek-94, Kokosq, Arga, Dżozu, Carla, _Hope lubią tę wiadomość
-
Tak robią pewnie sali nie mieli. Pamietam jak przeżywałam 2 pierwsze ciąże. Aczkolwiek jak sobie teraz pomyśle po co mi to było.Arga wrote:Naprawdę jeszcze tak robią? Przecież miało się to zmienić.
Stresowałam się w ciązy bo groziło wcześniejsze rozwiazanie ale bardzo dobrą decyzjw lekarze podjęli
-
Jednorożec89 wrote:Miałam usg u robi sie lepiej. Lekarz mi powiedział ze jego zdaniem udalo nam sie wychwycić na bardzo wczesnym etapie zakazanie wewnątrzmaciczne. Podwyższone crp plus gorsze przepływy i gorsze ktg na wskazuje. Teraz antybiotyk zaczyna działać i parametry będą robić sie lepsze
a wiesz może które przepływy u Ciebie wyszły gorsze? -
Tętnica pępowinowaalta marea wrote:a wiesz może które przepływy u Ciebie wyszły gorsze?
-
@Jednorożec super ze wyniki się poprawiają, oby szło ku lepszemu z każdą godziną❤️ Super że masz dobrą opiekę i byłaś czujna. Co do tej dziewczyny na sali to strasznie smutna sytuacja, a dla Ciebie też pewnie niekomfortowa. Zgodnie z nowym standardem opieki tak nie powinni robić, ale nie wiem czy to nie wchodzi od kwietnia jakoś?
@Zosia no Twoje skutki uboczne po tych lekach nie brzmią dobrze, może faktycznie lepiej je odstawić?
Ja dziś mialam turbo słabą noc a musiałam wstać o 6 na pobranie krwi. Ale teraz odespałam prawie 3h. Choć w sumie altualnie po tej drzemce czuję się beznadziejnie. Moje erytrocyty dalej spadają, monocyty podwyższone jakbym była po infekcji. W sumie mam lekki katar to może coś mnie łapie? Dodatkowo w moczu krew, pewnie jakiś kamyk się ruszył w nerce, na szczęście nie boli 🙃
Jutro pod wieczór ruszamy do teściów, przed nami jakieś 6-7h drogi. Powiem Wam że nie mam na to wszystko sił. Ale może jutro będzie lepszy dzień... -
Tak odstawiłam nie brałam dzisiaj ale czuje się źle żałuje, że w ogóle je brałam.bambusek-94 wrote:@Jednorożec super ze wyniki się poprawiają, oby szło ku lepszemu z każdą godziną❤️ Super że masz dobrą opiekę i byłaś czujna. Co do tej dziewczyny na sali to strasznie smutna sytuacja, a dla Ciebie też pewnie niekomfortowa. Zgodnie z nowym standardem opieki tak nie powinni robić, ale nie wiem czy to nie wchodzi od kwietnia jakoś?
@Zosia no Twoje skutki uboczne po tych lekach nie brzmią dobrze, może faktycznie lepiej je odstawić?
Ja dziś mialam turbo słabą noc a musiałam wstać o 6 na pobranie krwi. Ale teraz odespałam prawie 3h. Choć w sumie altualnie po tej drzemce czuję się beznadziejnie. Moje erytrocyty dalej spadają, monocyty podwyższone jakbym była po infekcji. W sumie mam lekki katar to może coś mnie łapie? Dodatkowo w moczu krew, pewnie jakiś kamyk się ruszył w nerce, na szczęście nie boli 🙃
Jutro pod wieczór ruszamy do teściów, przed nami jakieś 6-7h drogi. Powiem Wam że nie mam na to wszystko sił. Ale może jutro będzie lepszy dzień... -
🤕🤕🤕🤕Jednorożec89 wrote:Położne rano dały do mnie na salę dziewczynę po usunięciu martwej ciazy. Wyobraźnię sobie. Ona po zabiegu a u mniej leci ktg na caly regulator, szybko sie zorientowały ze jest cos nie halo, ale bardzo jej współczułam.
Cieszę się,ze u Was lepiej.starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
⏳29.01.2025 - wizyta gin.

-
Mam takie marzenie, żeby po tej trzeciej ciąży bardziej skupić się na samej relacji z maluszkiem, bliskości, na nas jako rodzinie w piątkę , leżeć tulić się i nie panikować o wszystko i mieć wywalone czy coś mamy czy nam brakuje, a cała reszta się jakoś ogarnie. Oczywiście życie to zweryfikuje 😁 ale chyba damy radę[/QUOTE]
Mam dokładnie takie samo założenie, zobaczymy jak wyjdzie. To już mój trzeci syn. Nic nie ogarnięte, nic nie spakowane (termin na 14 marca), bo dopiero drugi tydzień jestem w domu, wcześniej non stop pracowałam. Do 33 tc, bo już anemia mnie poskładała.
Dopiero zaczynam przeglądać rzeczy chłopakach i nic nie kupuję , a wręcz muszę się części pozbyć 🙈 Torba pewnie będzie szykowna na ostatnią chwilę, też mam założenie, że jakoś to będzie. I zamierzam „łapać chwile”, wycisnąć jak najwięcej z tego pięknego okresu noworodkowego (na ile się na przy dwójce starszych) 🫨 Nie skupiam się na gadżetach, bo wiem, że ten cały marketing „noworodkowy” i 90% gadżetów jest niepotrzebne. Tylko powoli zaczyna mnie łapać cykor przed porodem 🙄
alta marea, Daga121222, Kłębuszek lubią tę wiadomość
-
Jednorożec, trzymaj się.. Oby już było lepiej.
Mnie dziś wrócił ból głowy i taki dzień wyjęty z życia, w zasadzie cały przeleżałam, a miałam trochę poogarniać..
Ale wczoraj wieczorem w miarę ogarnęłam torby, jeszcze dopakować parę kosmetyków, ładowarkę i uzupełnić dokumenty o wyniki, które dopiero przede mną i chyba tyle. I byle do wtorku, do zaległej wczorajszej wizyty..
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Jednorożec, jak dobrze że u Was sytuacja się poprawia 🥺
Mi z kolei temperatura odpuściła, wczoraj miałam tylko jakiś epizod z 37,8, wyżej nie urosło. Za to zawaliło mi całkowicie zatoki, że ciężko mi się oddycha i siadło mi też trochę na uszy od tego kataru także nie za dobrze 😕
Piję sobie herbatkę z miodem i cytryną i robię inhalacje, mam nadzieję, że szybko mi przejdzie.
Jutro mam jeszcze prenatalne, gdybym miała na kiedy to bym je chyba przełożyła ale nie mam jak więc pójdę po prostu w maseczce jeśli sytuacja mi się nie poprawi.
Czy Wasze maluchy też są takie ruchliwe? Bo mnie to zaczyna powoli martwić, może mu coś nie pasuje w brzuszku i się buntuje 😕 Mam wrażenie, że mój syn to dziecko, które nigdy nie śpi…tylko wyczai, że leżę albo siedzę to zaczyna imprezę w brzuchu 🙈 dziś jak mąż przyłożył mi rękę do brzuszka to sam był w szoku.
-
@Jednorożec, cieszę się, że u Was lepiej. Trzymam kciuki, żeby teraz było już spokojnie i tylko z dobrymi wieściami. Dużo siły i spokoju.🤞🍀🩷
Jeśli chodzi o ruchy to mój Maluch też urządza sobie w brzuchu dyskotekę.🙃 Baaardzo intensywnie się rusza, rozpycha i kopie, aż sprawia mi ból. Jest główką do dołu i najbardziej obrywam po bokach brzucha oraz w żebra. -
Mam dokładnie tak samo 🫣 i właśnie około 3 moja mała postanowiła urządzić sobie nocną gimnastykę - powodując u mnie ból w żebrach 😅 aż musiałam chwilę posiedzieć. Od tamtej pory nie mogę zasnąć._Hope wrote:@Jednorożec, cieszę się, że u Was lepiej. Trzymam kciuki, żeby teraz było już spokojnie i tylko z dobrymi wieściami. Dużo siły i spokoju.🤞🍀🩷
Jeśli chodzi o ruchy to mój Maluch też urządza sobie w brzuchu dyskotekę.🙃 Baaardzo intensywnie się rusza, rozpycha i kopie, aż sprawia mi ból. Jest główką do dołu i najbardziej obrywam po bokach brzucha oraz w żebra.
@Jednorożec mam nadzieję, że już teraz będzie tylko lepiej i niedługo wypiszą Cię do domku 🍀🤞🏻
@Kokosq współczuję… mnie w połowie ciąży rozłożyło i miałam chore zatoki, nic przyjemnego… ale inhalacje ratowały i płukanie zatok.
Najważniejsze, że temperatura już nie urosła i oby tak zostało!
@Aqq, może to cisnienie? Mam nadzieje, ze dziś nie będzie Ci dokuczał ból głowy 😇
Kokosq lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Praktycznie całą noc kiepsko mi się spało ale od 4 to już się przeniosłam do salonu żeby męża nie budzić. Dawno się tak źle nie czułam jak teraz, cały czas mnie mdli, wymiotuje wczorajszym obiadem. A jeszcze wczoraj wieczorem było tak fajnie, byłam u fizjoterapeutki, obkleiła mi brzuch bo zaczął mi już mocno ciążyć. Było wręcz wspaniale.
Co do ruchów dziecka to są mega intensywne, ale nie do tego stopnia żeby mnie budziły. Ale w dzień jak dostanę kopniaka pod żebro to często muszę przysiąść. Jednak zmęczenie opieką nad dzieckiem w domu daje o sobie znać i muszę odespać, więc takie rewolucje nie robią na mnie wrażenia. Albo już się zwyczajnie przyzwyczaiłam -
Kokosq wrote:
Czy Wasze maluchy też są takie ruchliwe? Bo mnie to zaczyna powoli martwić, może mu coś nie pasuje w brzuszku i się buntuje 😕 Mam wrażenie, że mój syn to dziecko, które nigdy nie śpi…tylko wyczai, że leżę albo siedzę to zaczyna imprezę w brzuchu 🙈 dziś jak mąż przyłożył mi rękę do brzuszka to sam był w szoku.
Hmm u mnie ruchy w zależności od dnia. Nie ma dnia żeby ich czuć nie było (raz wylądowałam przez to na ktg), ale są dni o totalnie różnej intensywności. Mam takie, że są mega delikatne (zakładam, że wtedy jest głównie za łożyskiem bo mam je centralnie na przedniej ścianie i jeszcze teraz się podniosło więc generalnie zajmuje większość powierzchni brzucha). I czasami muszę się położyć żeby w ogóle je czuć.
Mam też takie dni że jest super aktywny kopie, naciska po bokach i wtedy czuję mega dobrze, zakładam że poza granicą łożyska.
Jedyne bolesne ruchy odczuwam na dole, tuż nad szyjką (nie we wszystkie dni), dosłownie jakby wkręcał mi ręce i wciskał główkę w szyjkę. Jak się zaprze nogami na górze to widzę mroczki przed oczami. Natomiast nie mam kopania po żebrach ani po żołądku i generalnie ruchy nie są w ogóle bolesne poza tymi epizodami z szyjką.
Zauważyłam też totalny rytm, dwa dni ruchy są mega spokojne i mam wrażenie że śpi cały dzień , poziej dwa trzy dni jest intensywniej i tak w kółko.














