Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie już to nie typowe kopanie, ale wypinanie, czasem bolesne i przy tym mi brzuch twardnieje. Mały jest głową w dół i najbardziej obrywam w żebra i tak już całkiem z boku, po prawej, gdzie ma nogi. Z kolei często (głównie wieczorami) ma czkawkę i czuje takie przytłumione rytmiczne fale na dole, gdzie Buba ma głowę. Trwa to chwilkę.
Mam wrażenie, że nieco mi od 32 tc brzuch wyhamował. Mam 7 kg na plusie i on naprawdę musi tam być jakoś mega poskładany i musi mu być niewygodnie (a w 30w5d miał już 2 kg), jak się napnie, to mam głupie wrażenie jakbym miała vaacum zamiast piłeczki ciążowej i czuję pod skórą każdą jego kość. Ciekawe, ile będzie ważył docelowo, boję się.
@Jednorożec, cieszę się, że jest lepiej. Jesteś pod opieką, Mała jest bezpieczna. Jak dobrze, że Twoja intuicja skierowała Cię do szpitala.
-
@Katt, biedna.. 😞 oby to nie trwało zbyt długo
@Carla dokładnie tak, to takie wypinanie się dziecka 😃 dziwne uczucie. Gorzej jak nagle nasiąknie na pęcherz i jednocześnie wsadzi nogę pod żebra 🤭🫣
Udało mi się zasnąć jeszcze na dwie godzinki, aż zadzwonił budzik męża. Coś czuję, że wleci dziś drzemka
Carla lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Ale kompletnie nic nie macie? 😃Arga wrote:Nie wiem jak wy ale ja to jestem w ogóle nie ogarnięta z niczym dla młodego i trochę mnie to przeraża 🫣 nawet nie mam ubranek, nie wiem gdzie i jak będziemy spać, żyję w jakimś dziwnym przeświadczeniu, że się wszystko samo ogarnie 🤣🫣
Teraz jest o tyle dobrze, że wszystko można zamówić przez internet. Ja osobiście wszystko ogarnęłam szybciej, robiłam to na raty, ale też bardzo chciałam mieć wszystko ogarnięte wcześniej, bo to pierwsze dziecko 🫣🤭👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Nie dziwie się ja też mialam jakies lepsze przygotowanie przy pierwszym dzieckuArga wrote:Nie wiem jak wy ale ja to jestem w ogóle nie ogarnięta z niczym dla młodego i trochę mnie to przeraża 🫣 nawet nie mam ubranek, nie wiem gdzie i jak będziemy spać, żyję w jakimś dziwnym przeświadczeniu, że się wszystko samo ogarnie 🤣🫣

Ale wczoraj stwierdziłam , że jednak mam szczęście i w brzuszku siedzi 1 lokator a w rodzinie taka dziewczyna jest w ciązy z trojaczkami a ma dodatkowo jedno dziecko -
Mam chyba trzy pajace i trzy bodziaki 🤣🫣. Takie rzeczy jak przewijak, fotelik, wózek mam. Ale ubrań jakoś w ogóle bo się wszystkiego pozbyłam i teraz mnie przeraża kupno od nowa wszystkiego.Daga121222 wrote:Ale kompletnie nic nie macie? 😃
Teraz jest o tyle dobrze, że wszystko można zamówić przez internet. Ja osobiście wszystko ogarnęłam szybciej, robiłam to na raty, ale też bardzo chciałam mieć wszystko ogarnięte wcześniej, bo to pierwsze dziecko 🫣🤭 -
Mój Tomcio jest drobniutki, pewnie dlatego ma jeszcze sporo miejsca na rozpychanie się i kopanie.🙃
Jeśli chodzi o przygotowanie to ja mam wszystko gotowe. Tylko pościel do łóżeczka przygotowałam żeby założyć tuż przed pojawieniem się Malucha i albo mąż założy albo ja tuż przed wyjazdem do szpitala. Chyba w tej ciąży wyprawkę i pakowanie ogarnęłam najszybciej ze wszystkich. To planowo moja ostatnia ciąża więc staram się nią nacieszyć.🥹
Jestem tu jedną z ostatnich jeśli chodzi o termin porodu, a już nie mogę się doczekać naszego Okruszka na świecie.🥹🩵🧸
Jestem bardzo ciekawa jak na Małego zareagują starsze dzieci. 🥰
Daga121222, Kłębuszek, Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość
-
@Arga, domyślam się 🫣 mam nadzieję, że niedługo się zmobilizujesz i zamówisz trochę rzeczy 🙂 chyba, że masz siłę by jechać do sklepu, mi to sprawiało przyjemność 🤩
@Hope, aż miło się to czyta 😍
Mam tak jak Ty, że nie mogę się doczekać spotkania z naszą małą księżniczką 🥹 tym bardziej, że jest tym wyczekiwanym cudem i naprawdę odliczamy dni z mężem 🤗
Kłębuszek, _Hope, Kokosq lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Ja wczoraj do połowy dnia martwiłam się, że dopiero co ją pochwaliłam że dużo się rusza a tu jak na złość nic nie czuję. Ale po obiedzie się trochę rozkreciła, a najbardziej na szkole rodzenia. Chyba jest bardziej aktywna jak ktoś mówi, a jak pół dnia siedzę sama w ciszy to sobie śpi. Chociaż dzisiaj w nocy też trochę szalała i chyba miałam pierwszy skurcz b-h. Nie mam pewności czy to było to, ale nagle mi się spiął brzuch i jak przekręciłam się z lewego na prawy bok to od razu puściło. Też już nie mogę się doczekać spotkania z córeczką 💗
Daga121222, _Hope lubią tę wiadomość
30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
🩺 11.02 - wizyta
🩺 25.02 - wizyta
🩺 11.03 - wizyta

-
Ja w weekend dostałam powera, mimo że samopoczucie nie jest jakieś lepsze, to nosi mnie, żeby coś robić. Myślę, że to ten syndrom wicia gniazda. Ale dla mnie to bardziej panika przedporodowa. Mam wrażenie, że nic nie jest gotowe. Przeszkadzają mi rzeczy na które od dawna nie zwracałam uwagi, np. bałagan w apteczce.
Wczoraj się zdenerwowałam, bo po południu zaczęli do mnie wydzwaniać w związku z badaniami krwi które robiłam rano. Kazali mi pilnie jechać na sor lub izbę… Nie wydawało mi się to takie pilne. Zadzwoniłam do prowadzącego mając nadzieję, że potwierdzi, że nie ma powodów do paniki. Niestety nie dodzwoniłam się. Więc spędziłam wieczór w szpitalu 🫤
Dostałam heparynę do domu, sprawdzili mnie pod kątem zakrzepicy, problemów z sercem. Jeszcze dziś mam zrobić echo. Ale jakoś nadal nie jestem przekonana, że to takie pilne i potrzebne 🫤
Brzmię jak foliarz, wiem 😅
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Ja wiem że nic nie wiem, zapis ktg jest momentami za wąski, lekarz powiedział ze zobaczymy czy informacja żadna
-
Jednorożec89 wrote:Ja wiem że nic nie wiem, zapis ktg jest momentami za wąski, lekarz powiedział ze zobaczymy czy informacja żadna
Tyle dobrze, że nie widzą powodów do paniki. Ale to czekanie jest frustrujące.
Odpoczywasz coś w tym szpitalu? -
Sagi wrote:Ja w weekend dostałam powera, mimo że samopoczucie nie jest jakieś lepsze, to nosi mnie, żeby coś robić. Myślę, że to ten syndrom wicia gniazda. Ale dla mnie to bardziej panika przedporodowa. Mam wrażenie, że nic nie jest gotowe. Przeszkadzają mi rzeczy na które od dawna nie zwracałam uwagi, np. bałagan w apteczce.
Wczoraj się zdenerwowałam, bo po południu zaczęli do mnie wydzwaniać w związku z badaniami krwi które robiłam rano. Kazali mi pilnie jechać na sor lub izbę… Nie wydawało mi się to takie pilne. Zadzwoniłam do prowadzącego mając nadzieję, że potwierdzi, że nie ma powodów do paniki. Niestety nie dodzwoniłam się. Więc spędziłam wieczór w szpitalu 🫤
Dostałam heparynę do domu, sprawdzili mnie pod kątem zakrzepicy, problemów z sercem. Jeszcze dziś mam zrobić echo. Ale jakoś nadal nie jestem przekonana, że to takie pilne i potrzebne 🫤
Brzmię jak foliarz, wiem 😅
Kiedyś kilka tyg po operacji miałam badane kontrolnie dimery i też do mnie dzwonili z laboratorium z paniką. Kazali natychmiast zgłosić się na usg Dopplera (oczywiście musiałam prywatnie) i do lekarza. USG nic nie wykazało, wysokie dimery były pozostałością jakiegoś mini zakrzepu pooperacyjnego. Więc telefon nie musi znaczyć że coś na pewno jest źle, ale dobrze że dzwonią i mówią że to ważne i trzeba szybko skontrolować. Jakby wyszło na tym usg że żyły zatkane to taki telefon mógłby uratować życie. Wiem że jest to upierdliwe teraz na końcówce latać po sor, lekarzach czy echo ale ta procedura jednak może cos złego wychwycić
wiec powodzenia, niech nic ta złego nie wyjdzie!
Sagi lubi tę wiadomość
-
Jednorożec89 wrote:Ja wiem że nic nie wiem, zapis ktg jest momentami za wąski, lekarz powiedział ze zobaczymy czy informacja żadna
A jak tętno córeczki? A z tym wąskim ktg to może mała dużo śpi? “Pomachali” brzuchem i mimo tego małą aktywność? Słabo ze tak mało Ci mówią co się dzieje, na pewno to nie uspokaja
-
Jednorożec89 wrote:Ja wiem że nic nie wiem, zapis ktg jest momentami za wąski, lekarz powiedział ze zobaczymy czy informacja żadna
Rany to chyba najbardziej frustrujące. Generalnie stawiają na infekcję wewnątrzmaciczną? Bo taki obraz jak podajesz też jest częstym powikłaniem cukrzycy ciążowej, za wyłączeniem podwyższonego CRP oczywiście.
A jak tam skurcze? Wyciszyły się? Bo ciebie już dość dawno męczyły? I ta zgaga/ oddychanie? -
@Sagi brzmi poważnie, jakieś parametry Ci tak mocno poleciały? W sumie fajnie że laboratorium tak zareagowało, zadzwoniło itp. Lepiej zawsze sprawdzić co i jak 🙂
U mnie też kolejna słaba noc, pospałam tak naprawdę od 6 do 9. Co do ruchów to mały sporo się rozpycha, a wczoraj pierwszy raz zasadził mi kopniaka w wątrobę albo coś w jej okolicy. Aż mnie zgieło 😅 Najśmieszniej jest jak mąż mnie przytuala a bobo zaczyna kopać i mąż też wtedy obrywa 🙂 są też momenty że mniej się rusza, ale nie martwi mnie to jakoś szczególnie. Też musi sobie odpoczywać 🙂
Jeżeli chodzi o syndrom wicia gniazda to myślę że mi się włączy jak wrócimy od teściów. Cały czas mi to siedziało w głowie że jeszcze trzeba do nich pojechać i myślę że po powrocie będzie już "miejsce" na przedporodowe przygotowania 😁
Sagi, Aliana, Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Właśnie chodzi o tento ze czasem za malo skacze. Ruchy zaznaczam a nie zawsze jest na nie reakcja, no i jak ona spi to czasem spada do 112, 113.Aliana wrote:A jak tętno córeczki? A z tym wąskim ktg to może mała dużo śpi? “Pomachali” brzuchem i mimo tego małą aktywność? Słabo ze tak mało Ci mówią co się dzieje, na pewno to nie uspokaja

Bardzo malo mówią, ale jak nie jest idealnie wolę być tutaj niż chodzic po domu i sie martwić każdym ruchem . Tutaj mam opiekęWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:54
-
@Sagi w sumie to dobrze, że zadzwonili - współczuję, że musiałaś wieczór spędzić w szpitalu 😥 ale ważne, że to sprawdziłaś. Heparynę masz brać już do rozwiązania? Coś więcej powiedzieli?
@Jednorożec, ta niewiedza jest najgorsza i to czekanie.. 😵💫 ale to prawda, tam masz dobrą opiekę 🫶🏻
Sagi lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Sagi, a co ich tak zaniepokoiło?
Jednorożec dobrze, że ktoś nas tym czuwa, mimo wszystko dla Ciebie to też zawsze trochę spokoju, że jest opieka, a to też dużo daje.
U mnie przy łożysku z przodu ruchy czuję regularnie, ale nie nie były i nie są jakieś spektakularne, żeby sprawiać jakikolwiek dyskomfort. Mąż ciągle Małej powtarza, żeby kopnęła tatę, ale z reguły się wtedy uspokaja, w zasadzie dopiero raz udało mu się cokolwiek poczuć, choć też dość delikatnie.
Od jakiegoś czasu zdarzają mi się twardnienia brzucha, a dziś zdarzyły się bóle okresowe, ale póki co takie znacznie delikatniejsze niż bywały przy miesiączkach i to dosłownie ze 3 razy
















