Kłębuszek wrote:
A u mnie czuję, że będzie walka o wypłatę... Dostałam dzisiaj od pracodawcy jakąś 1/4 wynagrodzenia. Z tego co zrozumiałam, ponieważ w poprzednim roku nie wykorzystałam 33 dni zwolnienia lekarskiego to od tego roku limit się zeruje i znowu za pierwsze 33 dni (czyli cały styczeń + 2 dni lutego) powinien zapłacić pracodawca, a dopiero potem na wniosek pracodawcy ZUS powinien płacić. Co więcej weszłam na PUE ZUS i nie widzę żeby wysłali jakiś zgłoszenie do ZUSu... Najgorzej że u mnie ciężko się dogadać z kadrami i zamiast odpoczywać to jutro będę cały dzień się stresować i wisieć na telefonie. Już mi się płakać chce. Czemu to w ogóle tak wygląda?
Miała któraś z Was podobną sytuację teraz, albo w poprzednich ciążach?
Jeśli to jest mały pracodawca (mniej niż 20 osób zatrudnionych) to po 33 dniach zwolnienia w roku kalendarzowym obowiązek wypłaty przejmuje ZUS, czyli to się zgadza co Ci powiedzieli w kadrach (wyjątkiem jeśli będzie ciągłość zwolnienia i na 31.12 płatnikiem zasiłku jest już ZUS, wtedy nadal wypłacany jest zasiłek z ZUSu) Z tego co mi się wydaje to oni mają 30 dni na wypłatę od czasu wysłania przez pracodawcę druku Z-3. Pracodawca ma teoretycznie obowiązek wysłać dokumenty do ZUSu w ciągu 7 dni od czasu wpłynięcia zwolnienia, dlatego to wszystko może trochę potrwać. Najlepiej jest się skontaktować z Zusem, uwierzytelnić się przez infolinię żeby mogli podać Ci szczegóły w Twojej sprawie odnośnie dokumentów itp. Do uwierzytelnienia potrzebne jest hasło ustalane na PUE ZUS. Być może będą potrzebne jeszcze jakieś dokumenty do przesłania z Twojej strony, ale to wtedy wszystkiego się dowiesz od nich. Ewentualnie jeśli masz blisko możesz podejść do placówki, ale jednak infolinia jest wygodniejszym rozwiązaniem.