Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki - o 14 mam kwalifikacje do szczepienia na RSV. Mam nadzieję że nie będzie problemów przez chorobę męża i tabletki na grypę. Konsultowałam się z ginekolog, powiedziała że jeśli się dobrze czuje to nikt nie powinien mi robić problemów, ale wiem jak to jest w przychodni.
Sagi lubi tę wiadomość
-
Dzieciom nigdy nie odmawiają więc i tobie nie zrobią problemu jak nie masz powyżej 38,5 stopnia.Katt wrote:Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki - o 14 mam kwalifikacje do szczepienia na RSV. Mam nadzieję że nie będzie problemów przez chorobę męża i tabletki na grypę. Konsultowałam się z ginekolog, powiedziała że jeśli się dobrze czuje to nikt nie powinien mi robić problemów, ale wiem jak to jest w przychodni.
-
@Kłębuszek dobrze, że udało Ci się dodzwonić do kadrowej. Myślę, że niedługo wszystko się wyjaśni i będziesz spokojniejsza. No i żeby ta wypłata była ✊🏻
Ooo z tą lanoliną to nie pomyślałam, też chyba znaczę stosować 🤔
@Katt mocne kciuki! ✊🏻👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Szczerze to ja bym się nie nastawiała, że będzie łatwo...lepiej nastawić się, że będzie pot, łzy i krewKłębuszek wrote:@Daga gratulacje 🥳 już nie wiele zostało 😍
@Katt dzięki bardzo za info. Dzisiaj jeszcze raz weszłam na PUE ZUS i znalazłam odmowę wypłacenia zasiłku więc mi ulżyło bo mam dowody że dali dupy. Co ciekawe zgłosili mnie już za ostatnie dwa dni grudnia czego kompletnie nie rozumiem, bo na zwolnieniu jestem od 3.12, więc nie wiem jak oni to policzyli. Dodzwoniłam się do kadrowej i "sprawdza". Ciekawa jestem kiedy się odezwie 🙈
@Arga współczuję choroby synka. Oby Ciebie to jakoś ominęło.
@alta marea mi wybór mm spędza sen z powiek. A tak bardzo chciałabym karmić piersią. Od stycznie smaruję sobie brodawki lanoliną żeby już je jakoś przygotować i powiem Wam że czuć różnicę, są bardziej miękkie i elastyczne. Macie jeszcze jakieś sposoby żeby ułatwić sobie to karmienie? U mnie też w szpitalu z tego co wiem to są bardzo nastawieni na karmienie i jest cdl więc liczę na to że mi pomogą rozkręcić laktację. Obawiam się tylko że urodzę w okolicy świąt i trafię na lukę i nie będzie akurat cdl (tp mam na wielki czwartek 🙈)
@Jednorożec powodzenia na wizycie! Mam nadzieję ze wszystko będzie ok. Malutka nich czeka do tego 37 tyg.
Ja przed pierwszym porodem nie wiedziałam, że będzie to takie trudne... bardzo mnie zaskoczyła trudność z karmieniem,ale byłam bardzo zdesperowana żeby karmić piersią. Niestety przez ponad 3 miesiące słabo to wyglądało,bo najpierw karmiłam przez nakładki,po podcięciu wędzidełka synka zeszliśmy z nakładek,ale nadal słabo jadł i przybierał. Byliśmy pod opieką cdl,ale nawet ona zaleciła dokarmianie mam. Byłam więc w jednym czasie kp,kpi i mm. Później synek nabrał już sił, schodziliśmy z mm i kpi. Karmiłam go prawie 2 lata, odstawił się na miesiąc przed porodem drugiego synka. Z drugim synkiem poszło łatwiej, byłam już spokojniejsza,w szpitalu dostał mm, żeby bardzo nie spadł z wagi i udalo się wyjść w trzeciej dobie. W domu już tylko cyc, choć zapas mm mieliśmy. Nawet nie otworzyliśmy tej puszki -
Jednorożec89 wrote:U nie caly brzuch boli taka falą, zaczyna sie w podbrzuszu potem promieniuje w górę a dzisiaj mialam dwa takie ze szło troche w krzyże. Ogólnie są bolesne. Nie jakos mocno ale takie 3 na 10 , ale sa bardzo nieregularne no i czuje podczas nich jak mala napiera główką na szyjke
U mnie też takie krzyżowe, że aż momentami wracam myślami na porodówkę. Bo aż mnie zegnie, że nie mogę się ruszyć. Ale po info wczorajszym z wizyty widzę, że się coś rozkręca, skoro mam 1 cm szyjki rozpulchnionej, 1 cm rozwarcia i lekarka mówiła, że czuje przy badaniu głowę młodego.
Nie wiem, skąd jej optymizm, że miesiąc wytrzymam jeszcze i, że spoko wizyta za 4 tygodnie. Mam dziecko na tylnej ścianie i myślę, stąd te krzyżowe
-







