Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marzec 2026👶
Odpowiedz

Marzec 2026👶

Oceń ten wątek:
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1325 821

    Wysłany: 24 lutego, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliana wrote:
    Zaraz nadgonię posty ale chciałam dać znać że we wtorek Wiktorek wita się ze wszystkimi! 💙

    Urodził się dziś o 8:04, 38+3tc, 2980g, 49cm. Jest piękny, zdrowiutki 10/10. Ale nie ominęło się bez komplikacji. Po próbie porodu naturalnego, przywitaliśmy synka nagłym cc. Krzyczał jak mała sroczka jak go wyciągnęli :)

    Po 6,5h skurczy takich że darłam się jakby mnie ze skóry obdzierani, te skurcze były bardzo nienaturalnie, małemu lekko spadło tętno, wzięłam znieczulenie bo czułam że nie dam rady już. Znieczulenie zdążyło zadziałać na dwa skurcze i od razu spadło mocno tętno, przebito też worek bo zrobiła się poduszka na jego głowie z worka owodniowego i to mogło go denerwować… no i wypłynęły już zielone wody więc w 5min byłam na sali operacyjnej. Cięcie zrobili błyskawicznie, 15min i synek był na świecie, przystawili mi go na chwilę do twarzy, później poszedł do taty na kangurowanie, a mnie zszyli w 20min. Pionizacja po 6h z synkiem u boku. Blizna praktycznie nie bolała, nogami ruszałam jak szalona żeby sprawnie wstać :) udało się bez bólu głowy, zachęcano mnie do chodzenia, schylania się i kucania więc to robiłam i powiem Wam że teraz chodzę jakbym w ogóle nie miała
    Operacji.

    Jedyny problem mamy z karmieniem. Siarę mam, odciągam ręcznie do kieliszka ale niestety synek nie może złapać moich brodawek bo się zapadaja przy złapaniu :( dzis nakarmiłam go 4-5ml odciągniętej siary ale na jutro już musimy coś wymyslec. Będziemy odciągać i próbować przystawiać. Ma chęć łapania ale ta brodawka wlansie mocno się zapada :(

    Jesteśmy z mężem razem w sali komercyjnej, wspaniała sprawa. Maluszek śpi ze mną jest bardzo spokojny z momentami małego gniewu i płaczków ale radzimy sobie :) od 36h nie zmrużyłam oczu ale jego widok wynagradza mi wszystko 💙
    U mnie taki sam problem mam wklesle brodawki ale uda się ;)

    Aliana lubi tę wiadomość

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Arga Autorytet
    Postów: 2071 1141

    Wysłany: 24 lutego, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Aliana 🥰 odpocznij sobie jak dasz radę bo pokonałaś maraton bez spania. Powodzenia w rozkręcaniu laktacji, może nakładki by pomogły? I super, że tak dobrze się czujesz po cc.

    Dżozu, Aliana lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • _Hope Autorytet
    Postów: 1104 1970

    Wysłany: 24 lutego, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja każde z dzieci musiałam dokarmiać i liczę się z tym, że teraz też będę potrzebowała mm. Poprzednio mąż po prostu kupił mleko takie jak podawałam w szpitalu i teraz planowałam zrobić tak samo bo takie rozwiązanie wydaje mi się logiczne, ale przez te obecne afery z wycofaniem i problemy z dostępnością w aptekach mam wątpliwości co zrobić...

    Pfry lubi tę wiadomość

    Po trudnej, kilkuletniej walce z niepłodnością...
    🐝 2021🩷
    🐝 2023🩵
    🐝 2026🩵

    age.png
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2432 4179

    Wysłany: 24 lutego, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliana wrote:
    Zaraz nadgonię posty ale chciałam dać znać że we wtorek Wiktorek wita się ze wszystkimi! 💙

    Urodził się dziś o 8:04, 38+3tc, 2980g, 49cm. Jest piękny, zdrowiutki 10/10. Ale nie ominęło się bez komplikacji. Po próbie porodu naturalnego, przywitaliśmy synka nagłym cc. Krzyczał jak mała sroczka jak go wyciągnęli :)

    Po 6,5h skurczy takich że darłam się jakby mnie ze skóry obdzierani, te skurcze były bardzo nienaturalnie, małemu lekko spadło tętno, wzięłam znieczulenie bo czułam że nie dam rady już. Znieczulenie zdążyło zadziałać na dwa skurcze i od razu spadło mocno tętno, przebito też worek bo zrobiła się poduszka na jego głowie z worka owodniowego i to mogło go denerwować… no i wypłynęły już zielone wody więc w 5min byłam na sali operacyjnej. Cięcie zrobili błyskawicznie, 15min i synek był na świecie, przystawili mi go na chwilę do twarzy, później poszedł do taty na kangurowanie, a mnie zszyli w 20min. Pionizacja po 6h z synkiem u boku. Blizna praktycznie nie bolała, nogami ruszałam jak szalona żeby sprawnie wstać :) udało się bez bólu głowy, zachęcano mnie do chodzenia, schylania się i kucania więc to robiłam i powiem Wam że teraz chodzę jakbym w ogóle nie miała
    Operacji.

    Jedyny problem mamy z karmieniem. Siarę mam, odciągam ręcznie do kieliszka ale niestety synek nie może złapać moich brodawek bo się zapadaja przy złapaniu :( dzis nakarmiłam go 4-5ml odciągniętej siary ale na jutro już musimy coś wymyslec. Będziemy odciągać i próbować przystawiać. Ma chęć łapania ale ta brodawka wlansie mocno się zapada :(

    Jesteśmy z mężem razem w sali komercyjnej, wspaniała sprawa. Maluszek śpi ze mną jest bardzo spokojny z momentami małego gniewu i płaczków ale radzimy sobie :) od 36h nie zmrużyłam oczu ale jego widok wynagradza mi wszystko 💙
    Gratulacje! 💙🥹 Super, że jesteście już razem!
    Jesteś bardzo dzielna. Dużo zdrówka dla Was 🥰

    Aliana lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 527 831

    Wysłany: 24 lutego, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pfry wrote:
    Czy ktoraś z Marcówek może rodzi w Krakowie? Tak z ciekawości pytam, bo może gdzieś się spotkamy nawet o tym nie wiedząc? 😁😇

    A druga kwestia to czy któraś z Was nie kupuje MM przed porodem? 🤔 Ja na razie nie planowałam, na szkole rodzenia radziła nam położna, aby zobaczyć jak to będzie w szpitalu, jeśli tam wskoczy MM to żeby później kupić takie samo w domu, którym w szpitalu dokarmiali - wydaje mi się to dość logiczne rozwiązanie 🧐 ale w sumie dużo piszecie o kupowaniu puszek w razie gdyby były potrzebne, no i teraz kminię co robić 😅 kupować czy nie kupować - oto jest pytanie 😁

    Osobiscie kupiłam na razie 2 buteleczki płynnego gotowego, żeby mieć awaryjnie gdyby był jakiś totalny dramat bo my po cc wyjdziemy w weekend, a tutaj w niedzielę wszystko pozamykane. To jest w sumie 400 ml, co by nie było to powinno wystarczyć. Jak kupię puszkę to wiem, że za szybko odpuszczę. Zobaczę jak się sytuacja rozwija w szpitalu i najwyżej wyślę męża od razu do sklepu jeszcze ze szpitala.

    age.png
  • _Hope Autorytet
    Postów: 1104 1970

    Wysłany: 24 lutego, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliana wrote:
    Zaraz nadgonię posty ale chciałam dać znać że we wtorek Wiktorek wita się ze wszystkimi! 💙

    Urodził się dziś o 8:04, 38+3tc, 2980g, 49cm. Jest piękny, zdrowiutki 10/10. Ale nie ominęło się bez komplikacji. Po próbie porodu naturalnego, przywitaliśmy synka nagłym cc. Krzyczał jak mała sroczka jak go wyciągnęli :)

    Po 6,5h skurczy takich że darłam się jakby mnie ze skóry obdzierani, te skurcze były bardzo nienaturalnie, małemu lekko spadło tętno, wzięłam znieczulenie bo czułam że nie dam rady już. Znieczulenie zdążyło zadziałać na dwa skurcze i od razu spadło mocno tętno, przebito też worek bo zrobiła się poduszka na jego głowie z worka owodniowego i to mogło go denerwować… no i wypłynęły już zielone wody więc w 5min byłam na sali operacyjnej. Cięcie zrobili błyskawicznie, 15min i synek był na świecie, przystawili mi go na chwilę do twarzy, później poszedł do taty na kangurowanie, a mnie zszyli w 20min. Pionizacja po 6h z synkiem u boku. Blizna praktycznie nie bolała, nogami ruszałam jak szalona żeby sprawnie wstać :) udało się bez bólu głowy, zachęcano mnie do chodzenia, schylania się i kucania więc to robiłam i powiem Wam że teraz chodzę jakbym w ogóle nie miała
    Operacji.

    Jedyny problem mamy z karmieniem. Siarę mam, odciągam ręcznie do kieliszka ale niestety synek nie może złapać moich brodawek bo się zapadaja przy złapaniu :( dzis nakarmiłam go 4-5ml odciągniętej siary ale na jutro już musimy coś wymyslec. Będziemy odciągać i próbować przystawiać. Ma chęć łapania ale ta brodawka wlansie mocno się zapada :(

    Jesteśmy z mężem razem w sali komercyjnej, wspaniała sprawa. Maluszek śpi ze mną jest bardzo spokojny z momentami małego gniewu i płaczków ale radzimy sobie :) od 36h nie zmrużyłam oczu ale jego widok wynagradza mi wszystko 💙

    Ogromne gratulacje🎉 witaj na świecie Wiktorku!🥳💙 🥰
    Jesteś dzielna i super, że tak dobrze czujesz się po cc! Cudownie, że już możecie się tulić. 🥹Trzymam kciuki za karmienie. Dużo zdrówka dla Was.🤞🍀

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 20:05

    Aliana lubi tę wiadomość

    Po trudnej, kilkuletniej walce z niepłodnością...
    🐝 2021🩷
    🐝 2023🩵
    🐝 2026🩵

    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 527 831

    Wysłany: 24 lutego, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Aliana gratulacje!!! Super, że dajesz radę, witamy Wiktorka na świecie 🥰 ale tu wszystko nabiera tempa!!!!

    Aliana lubi tę wiadomość

    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1325 821

    Wysłany: 24 lutego, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliana gratulacje :) dużo zdrowia dla Was i szybkiego powrotu do domu;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 20:07

    Aliana lubi tę wiadomość

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • aqq Autorytet
    Postów: 362 629

    Wysłany: 24 lutego, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina gratulacje 😃 oby szybko udało się dojść w pełni do siebie 🙂

    Aliana lubi tę wiadomość

    age.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2229 3040

    Wysłany: 24 lutego, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Aliana :) Podziwiam, że po takim wysiłku miałaś siłę jeszcze napisać :) Wypoczywajcie i dawaj znać!

    Aliana lubi tę wiadomość

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    age.png

    age.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2229 3040

    Wysłany: 24 lutego, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pfry wrote:

    A druga kwestia to czy któraś z Was nie kupuje MM przed porodem? 🤔 Ja na razie nie planowałam, na szkole rodzenia radziła nam położna, aby zobaczyć jak to będzie w szpitalu, jeśli tam wskoczy MM to żeby później kupić takie samo w domu, którym w szpitalu dokarmiali - wydaje mi się to dość logiczne rozwiązanie 🧐 ale w sumie dużo piszecie o kupowaniu puszek w razie gdyby były potrzebne, no i teraz kminię co robić 😅 kupować czy nie kupować - oto jest pytanie 😁

    Ja tak planowałam jak radziła Ci położna.Jeszcze dwa dni temu zerkałam na kendamil i bach, coś z nim jest nie tak za granicą. Więc raczej nie będę kupować niczego na zapas, wiele się może wydarzyc w międzyczasie.

    Pfry lubi tę wiadomość

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    age.png

    age.png
  • Carla Autorytet
    Postów: 522 751

    Wysłany: 24 lutego, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pfry wrote:
    Czy ktoraś z Marcówek może rodzi w Krakowie? Tak z ciekawości pytam, bo może gdzieś się spotkamy nawet o tym nie wiedząc? 😁😇

    A druga kwestia to czy któraś z Was nie kupuje MM przed porodem? 🤔 Ja na razie nie planowałam, na szkole rodzenia radziła nam położna, aby zobaczyć jak to będzie w szpitalu, jeśli tam wskoczy MM to żeby później kupić takie samo w domu, którym w szpitalu dokarmiali - wydaje mi się to dość logiczne rozwiązanie 🧐 ale w sumie dużo piszecie o kupowaniu puszek w razie gdyby były potrzebne, no i teraz kminię co robić 😅 kupować czy nie kupować - oto jest pytanie 😁

    Nie kupuję, dwa razy nie kupowałam, to i trzeci nie kupuję. A jak będzie - zobaczymy.

    Pfry lubi tę wiadomość

    Carla

    age.png
  • bambusek-94 Autorytet
    Postów: 597 1528

    Wysłany: 24 lutego, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Aliana wielkie gratulacje 🥰😊 super że pionizacja poszła tak sprawnie, trzymam kciuki za laktację! Odpocznij, bo z tego co piszesz nie było łatwo. Jesteś wielka!

    Aliana lubi tę wiadomość

    ⏸️24.07.25 (11 dpo, 2cs)
    ▶️BETA 47 -- 219 -- 837 mIU/ml
    ✅️21.08 1,3cm -- 17.09 5,0cm -- 15.10 140g -- 06.11 250g -- 18.11 380g💙 -- 02.12 530g 💙 -- 08.01 1240g 💙 -- 20.01 1600g 💙 -- 03.02 1880g 💙 -- 24.02 2330g 💙 -- 17.03 3130g 💙
    👶💙05.04.2026 (40+1) -- 3960g -- 53cm

    age.png
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2432 4179

    Wysłany: 24 lutego, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od około 15:40 zaczęły się pojawiać u mnie skurcze, nie są regularne, ale od 18:55 zaczęłam je mierzyć tak w razie czego, wahają się między 6-8-9-13 minut.
    Poszłam na razie wziąć ciepłą kąpiel i zobaczymy czy się wyciszą, czy się rozkręcą 🫣
    Ale są naprawdę bolesne i szczerze to chciałabym, żeby to już się zaczęło

    Sagi, aqq, Kokosq, Lusille, ZOSIA88, bambusek-94, Go0cha, Kasiastaraczka, Dżozu, Katt, Aliana, Kłębuszek, Pfry lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2229 3040

    Wysłany: 24 lutego, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, uspokójcie się tam, zaczynam się bać tego tempa :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 21:06

    Aliana, Arga lubią tę wiadomość

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    age.png

    age.png
  • Kokosq Autorytet
    Postów: 376 665

    Wysłany: 24 lutego, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliana wrote:
    Zaraz nadgonię posty ale chciałam dać znać że we wtorek Wiktorek wita się ze wszystkimi! 💙

    Urodził się dziś o 8:04, 38+3tc, 2980g, 49cm. Jest piękny, zdrowiutki 10/10. Ale nie ominęło się bez komplikacji. Po próbie porodu naturalnego, przywitaliśmy synka nagłym cc. Krzyczał jak mała sroczka jak go wyciągnęli :)

    Po 6,5h skurczy takich że darłam się jakby mnie ze skóry obdzierani, te skurcze były bardzo nienaturalnie, małemu lekko spadło tętno, wzięłam znieczulenie bo czułam że nie dam rady już. Znieczulenie zdążyło zadziałać na dwa skurcze i od razu spadło mocno tętno, przebito też worek bo zrobiła się poduszka na jego głowie z worka owodniowego i to mogło go denerwować… no i wypłynęły już zielone wody więc w 5min byłam na sali operacyjnej. Cięcie zrobili błyskawicznie, 15min i synek był na świecie, przystawili mi go na chwilę do twarzy, później poszedł do taty na kangurowanie, a mnie zszyli w 20min. Pionizacja po 6h z synkiem u boku. Blizna praktycznie nie bolała, nogami ruszałam jak szalona żeby sprawnie wstać :) udało się bez bólu głowy, zachęcano mnie do chodzenia, schylania się i kucania więc to robiłam i powiem Wam że teraz chodzę jakbym w ogóle nie miała
    Operacji.

    Jedyny problem mamy z karmieniem. Siarę mam, odciągam ręcznie do kieliszka ale niestety synek nie może złapać moich brodawek bo się zapadaja przy złapaniu :( dzis nakarmiłam go 4-5ml odciągniętej siary ale na jutro już musimy coś wymyslec. Będziemy odciągać i próbować przystawiać. Ma chęć łapania ale ta brodawka wlansie mocno się zapada :(

    Jesteśmy z mężem razem w sali komercyjnej, wspaniała sprawa. Maluszek śpi ze mną jest bardzo spokojny z momentami małego gniewu i płaczków ale radzimy sobie :) od 36h nie zmrużyłam oczu ale jego widok wynagradza mi wszystko 💙

    Gratulacje 🩵 super, że dobrze się czujesz ☺️

    Aliana lubi tę wiadomość

    👩🏼31

    04.2023 ⏸️
    12.2023 Córeczka 🩷

    12.2024 ⏸️
    01.2025 💔

    07.2025 ⏸️
    03.2026 Synek 🩵

    age.png

    age.png
  • Lusille Autorytet
    Postów: 475 684

    Wysłany: 24 lutego, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sagi wrote:
    Dziewczyny, uspokójcie się tam, zaczynam się bać tego tempa :D
    Noo chyba się zaczyna wysyp marcowych dzieciaczków ☺️

    CaroOline lubi tę wiadomość

    03.2023 Ciąża naturalna 6t3d 💔
    07.2024 I IVF ❌
    09.2024 II IVF ❌
    11.2024 III IVF 👍
    23.12.2024 ❄️5CC ➡️ 10 dpt 39, 12 dpt 97 ➡️ 7t6d 💔
    15.05.2025 ❄️411 ➡️👎
    03.07.2025 ❄️ 411 ➡️ 11dpt 454, 13dpt 1050, 15dpt 2534, 26 dpt ❤️
    06.03.2026 jest syn na świecie 💙
  • Kokosq Autorytet
    Postów: 376 665

    Wysłany: 24 lutego, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daga121222 wrote:
    Od około 15:40 zaczęły się pojawiać u mnie skurcze, nie są regularne, ale od 18:55 zaczęłam je mierzyć tak w razie czego, wahają się między 6-8-9-13 minut.
    Poszłam na razie wziąć ciepłą kąpiel i zobaczymy czy się wyciszą, czy się rozkręcą 🫣
    Ale są naprawdę bolesne i szczerze to chciałabym, żeby to już się zaczęło

    Trzymam mocno kciuki za rozwój sytuacji ☺️

    Daga121222 lubi tę wiadomość

    👩🏼31

    04.2023 ⏸️
    12.2023 Córeczka 🩷

    12.2024 ⏸️
    01.2025 💔

    07.2025 ⏸️
    03.2026 Synek 🩵

    age.png

    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1325 821

    Wysłany: 24 lutego, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daga z tego co opisujesz chyba się to nie wyciszy i jutro mozesz juz tulic dzieciaczka ;)

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Tuśka88 Przyjaciółka
    Postów: 75 43

    Wysłany: 24 lutego, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Ale się dzieje!
    @Aliana powodzenia! Może już tulisz maluszka? 🥰
    @Daga koniecznie daj znać co powiedzieli na IP. Może faktycznie coś się zaczęło? 🙂
    @Monia powodzenia na KTG, może się zapiszą jakieś skurcze? 🙂

    U nas wczoraj w domu akcja sprzątanie, prasowanie i wyparzanie. U kota wykryli pasożyta, i to tego z tych gorszych i bardziej opornych... także wysprzatalismy cały dom, robimy pranie i po kazdym wyjściu z kuwety myjemy łapki i pupę plus wymieniamy żwir. Do tego terapia lekami przez 10 dni, co mnie najbardziej stresuje bo ona mega walczy przy podawaniu tabletek. Ale dziś rano się na szczęście udało podać! Po zakończeniu terapii kolejne sprzątanie całej chaty, a aktualnie codziennie parowanie mopem podłóg i tapicerek. Ja się wykończę.
    Powiem Wam że nie tak sobie wyobrażałam końcówkę ciąży, za dużo mam stresów. Najgorzej będzie jak się za pierwszą turą nie uda tego wyplenić bo nie mamy już za dużo czasu... zaraz mam wizytę u swojego gina i muszę go też zapytać o skierowanie na badanie kału, bo w teorii mogłam też się zarazić.
    Nie mam pojęcia gdzie nasza kotka to świństwo złapała, bo jest niewychodząca. Musieliśmy chyba coś wnieść na butach.
    Czyżby giardia? Pytam bo my kiedyś mieliśmy u kotów i po 3 latach jak sobie badania zrobiłam to mi też wyszła. Nam się nie udało wyleczyc kotów za pierwszym razem i tak się miesiąc bujaliśmy z codziennym parowaniem. Najlepiej kotom ograniczyć przestrzeń np do jednego pokoju, jeśli się da i wtedy jest mniej sprzątania codziennie , kanapę nakrywalismy kocem i codziennie zmienialiśmy i pralismy- bylo łatwiej niż parować, bardzo współczuję takiej sytuacji jeszcze w ciąży.

    Starania od 02.2020r.

    06.2024r. klinika, zaczynamy od początku

    👨🏻36 l. słabe parametry nasienia

    👩🏼‍🦰 36l. insulinooporność, niedrożność lewego jajowodu
    AMH 1.4, genetyka ok, immunologia nie ok, słaba odpowiedź na stymulację

    03.08.2024 1 IUI ❌
    start IVF - Puregon 225
    26.08.2024 monitoring - widać 9 🥚
    30.08.2024 punkcja -> 2 dojrzałe komórki, 1 zapłodniona -> 0 zarodków
    11.2024 II stymulacja Elonva 150, Recovelle 4j, Menopur -> 2 dojrzałe komórki, 2 zapłodnione -> 1 4AA
    12.2024 transfer FET ❌
    02.25 III stymulacja - od 18dc gonapeptyl, od 2dc Menopur 300 -> 2komórki, 1 zarodek 5AA
    Histeroskopia, stan zapalny i leczenie
    Encorton, Hydroxychloroquine, Accofil do transferu i do 10tc

    11.07.25 transfer
    21.07. Mamy ‼️ dwie kreski
    Prenatalne ok, będzie 💙
‹‹ 534 535 536 537 538 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ