Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kłębuszek wrote:Wow gratulację! 🥳 ale jak to tak szybko? Miałyśmy ten sam termin porodu 🙈
Miałam ciężki stan przedrzucawkowy nie było innego wyjściaStarania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
Dziewczyny nie jestem w stanie odnieść się do każdej z Was bo przez tą całą sytuację praktycznie nie miałam czasu siły i niczego, tym którym juz urodziły serdecznie gratuluję 🩷💙
Duzo zdrowka dla Was i maluszków, korzystajcie z każdej chwili z maluszkiem, cieszcie się sobą ale przede wszystkim odpoczywajcie na tyle ile się da 😘 a naszym brzuchatkom życzę szczęśliwych rozwiązań 😘🤞
Wczoraj wyszłam do domu. Mnie najbardziej serduszko boli💔 jak wracamy z mężem do domu a malutka zostaje w szpitalu ale wiem że tak trzeba i to dla jej dobra. Wczoraj już przybrała na wadze 20 gram więc bardzo się cieszymy bo to oznacza że jak tak dalej będzie i zacznie jeść z butelki
choć powolutku zaczyna bo na tą chwilę pokarmu nie mam jest karmiona sondą i po troszku butelką to niedługo wróci do domku, waga musi być minimum 2 kg. Taki okruszek malutki ale uczymy się siebie cały czas 😍
alta marea, Kasiastaraczka, Dżozu, Arga, Sagi, Kokosq, ZOSIA88, Katt, bambusek-94, Kłębuszek, aqq lubią tę wiadomość
Starania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
@Patisonek to dobrze że byłaś pod opieką i wszystko dobrze się skończyło. Teraz trzymamy kciuki za Oliwkę żeby szybko nabrała masy i sił i żeby mogła być z Wami w domku
Dużo sił dla Was!
Mi wczoraj dwa razy i dziś rano oderwał się kawałeczek czopa. Także te skurcze przepowiadające coś tam działają
Muszę się zabrać za tę torbę do szpitala w końcu!
Dżozu, alta marea, Arga, Carla, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
-
Patisonek 25 wrote:Dziewczyny nie jestem w stanie odnieść się do każdej z Was bo przez tą całą sytuację praktycznie nie miałam czasu siły i niczego, tym którym juz urodziły serdecznie gratuluję 🩷💙
Duzo zdrowka dla Was i maluszków, korzystajcie z każdej chwili z maluszkiem, cieszcie się sobą ale przede wszystkim odpoczywajcie na tyle ile się da 😘 a naszym brzuchatkom życzę szczęśliwych rozwiązań 😘🤞
Wczoraj wyszłam do domu. Mnie najbardziej serduszko boli💔 jak wracamy z mężem do domu a malutka zostaje w szpitalu ale wiem że tak trzeba i to dla jej dobra. Wczoraj już przybrała na wadze 20 gram więc bardzo się cieszymy bo to oznacza że jak tak dalej będzie i zacznie jeść z butelki
choć powolutku zaczyna bo na tą chwilę pokarmu nie mam jest karmiona sondą i po troszku butelką to niedługo wróci do domku, waga musi być minimum 2 kg. Taki okruszek malutki ale uczymy się siebie cały czas 😍
Przede wszystkim wielkie gratulacje! Najważniejsze że mała już jest na świecie i jest pod soba opieka! Poradzi sobie dzielnie 🩷 moja przyjaciółka też doświadczyła powrotu do domu gdy jej córeczka musiała zostać w szpitalu i być dokarmiana sondą. Urodziła w 30tc, teraz bobas ma 9miesiecy i jest bardzo zdrowym i szczęśliwym dzieckiem
pięknie je i przybiera. A wszystko wskazuje na to że niedługo będziecie razem 🩷
Dżozu, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
-
Duzo zdrówka dla Was. Twoja córeczka jest silna i Yy również tak miało być.Patisonek 25 wrote:Dziewczyny nie jestem w stanie odnieść się do każdej z Was bo przez tą całą sytuację praktycznie nie miałam czasu siły i niczego, tym którym juz urodziły serdecznie gratuluję 🩷💙
Duzo zdrowka dla Was i maluszków, korzystajcie z każdej chwili z maluszkiem, cieszcie się sobą ale przede wszystkim odpoczywajcie na tyle ile się da 😘 a naszym brzuchatkom życzę szczęśliwych rozwiązań 😘🤞
Wczoraj wyszłam do domu. Mnie najbardziej serduszko boli💔 jak wracamy z mężem do domu a malutka zostaje w szpitalu ale wiem że tak trzeba i to dla jej dobra. Wczoraj już przybrała na wadze 20 gram więc bardzo się cieszymy bo to oznacza że jak tak dalej będzie i zacznie jeść z butelki
choć powolutku zaczyna bo na tą chwilę pokarmu nie mam jest karmiona sondą i po troszku butelką to niedługo wróci do domku, waga musi być minimum 2 kg. Taki okruszek malutki ale uczymy się siebie cały czas 😍
Patisonek 25 lubi tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
@Patisonek dobrze, że byłaś pod stałą opieką. Najważniejsze, że z Oliwką i z Tobą wszystko dobrze, a mała przybiera na wadze. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakie to musi być ciężkie wrócić do domu, a bobas w szpitalu, ale córeczkę masz silną i na pewno niedługo będziecie już razem! Trzymam kciuki żeby wydarzyło się to jak najszybciej 🍀🤞
Dżozu, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
bambusek-94 wrote:@Patisonek to dobrze że byłaś pod opieką i wszystko dobrze się skończyło. Teraz trzymamy kciuki za Oliwkę żeby szybko nabrała masy i sił i żeby mogła być z Wami w domku
Dużo sił dla Was!
Mi wczoraj dwa razy i dziś rano oderwał się kawałeczek czopa. Także te skurcze przepowiadające coś tam działają
Muszę się zabrać za tę torbę do szpitala w końcu!
Ty tam na spokojnie teraz, miałyśmy rodzić razem! 😆😆
bambusek-94 lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Oj to musi być bardzo ciężkie ale najważniejsze że jest pod dobrą opieką a ty będziesz mogła się jeszcze zregenerować żeby mieć dużo siły dla wasPatisonek 25 wrote:Dziewczyny nie jestem w stanie odnieść się do każdej z Was bo przez tą całą sytuację praktycznie nie miałam czasu siły i niczego, tym którym juz urodziły serdecznie gratuluję 🩷💙
Duzo zdrowka dla Was i maluszków, korzystajcie z każdej chwili z maluszkiem, cieszcie się sobą ale przede wszystkim odpoczywajcie na tyle ile się da 😘 a naszym brzuchatkom życzę szczęśliwych rozwiązań 😘🤞
Wczoraj wyszłam do domu. Mnie najbardziej serduszko boli💔 jak wracamy z mężem do domu a malutka zostaje w szpitalu ale wiem że tak trzeba i to dla jej dobra. Wczoraj już przybrała na wadze 20 gram więc bardzo się cieszymy bo to oznacza że jak tak dalej będzie i zacznie jeść z butelki
choć powolutku zaczyna bo na tą chwilę pokarmu nie mam jest karmiona sondą i po troszku butelką to niedługo wróci do domku, waga musi być minimum 2 kg. Taki okruszek malutki ale uczymy się siebie cały czas 😍Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca, 10:44
Patisonek 25 lubi tę wiadomość
Antoś 20.02.2026 💕 -
Dzień dobry w ten marcowy poranek, słoneczko świeci, wg OM ciąża donoszona - dziś równo 37tc, ale ze względu na delikatny rozjazd z USG planuje dzielnie się trzymać co najmniej jeszcze przez cały tydzień. Powinnam jak najdłużej ale ostatnio jestem tak umęczona że ten tydzień wydaje się być w porządku. Właśnie odebrałam wynik GBS - ujemny, co mnie jednocześnie cieszy i dziwi bo w pierwszej ciąży był dodatni. Jutro USG na dokładne pomiary, za tydzień wizyta u gin jak kończymy ciążę. Nawet się wyspałam. Nastawiam się pozytywnie na ten tydzień czego i Wam życzę
bambusek-94, Lusille, Kokosq, Sagi, Arga, Kłębuszek, aqq, Dżozu, Kasiastaraczka, Go0cha lubią tę wiadomość
-
Kłębuszek wrote:Ty tam na spokojnie teraz, miałyśmy rodzić razem! 😆😆
Haha no taki jest plan! Ale to na spokojnie, czop może odchodzić na raty przez kilka tygodni, a u mnie te kawałki serio małe były więc myślę że mam jeszcze czas 😀
Ale skurcze są coraz bardziej bolesne, czasem tak mnie zakłuje w kroku że dramat! Zaczynam się zastanawiać czy ja dam radę urodzić 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca, 09:49
Dżozu lubi tę wiadomość
-
A ten czop to może takie coś zbite kremowe? Bo się zastanawiam czy u mnie się coś dzieje.bambusek-94 wrote:@Patisonek to dobrze że byłaś pod opieką i wszystko dobrze się skończyło. Teraz trzymamy kciuki za Oliwkę żeby szybko nabrała masy i sił i żeby mogła być z Wami w domku
Dużo sił dla Was!
Mi wczoraj dwa razy i dziś rano oderwał się kawałeczek czopa. Także te skurcze przepowiadające coś tam działają
Muszę się zabrać za tę torbę do szpitala w końcu!
W środę idę do szpitala na próbę indukcji, ale wiadomo fajnie by było jakby organizm już się przygotowywał.03.2023 Ciąża naturalna 6t3d 💔
07.2024 I IVF ❌
09.2024 II IVF ❌
11.2024 III IVF 👍
23.12.2024 ❄️5CC ➡️ 10 dpt 39, 12 dpt 97 ➡️ 7t6d 💔
15.05.2025 ❄️411 ➡️👎
03.07.2025 ❄️ 411 ➡️ 11dpt 454, 13dpt 1050, 15dpt 2534, 26 dpt ❤️
06.03.2026 jest syn na świecie 💙 -
Zdążyłam nadrobić a później znów uciekło mi 1,5dnia i znów będę nadrabiać 😅 ale myślami często jestem z Wami, życzę Wam jak najłatwiejszych porodów i szybkiego cieszenia się czasem z Waszymi maluszkami!
My od czwartku wieczór w domu, wracaliśmy do domu w największym korku prawie 50min a synek zniósł to super, bardzo spokojny
rzutem na taśmę kupowałam kombinezon merino Engel 50/56 i super się sprawdził w podróży ale synek się dosłownie w nim topił i wyglądał jak gapcio 😅💙 zamieszkała z nami teściowa i bardzo nam pomaga, zadba o obiad, upranie czegoś, zajmę się małym żebyśmy mieli czas się ogarnąć. Noce już ogarniamy sami ale w ciągu dnia bardzo pomaga jej obecność 
Ogólnie nie będę ukrywać pierwsze 4dni to była jazda bez trzymanki, baby blues, płacz ze dziecko woli męża a mnie nie lubi. Dużo emocji było, duża burza hormonów, ale teraz czuję że wracamy do nowej ale już nieco mnie chaotycznej rzeczywistości. Czasem się nie dowierza że synek już jest z nami a czasem to juz jakby zawsze był 💙 laktacja też już się super rozkręciła, odciągam tyle ile ma zjeść, czasem nieco więcej a czasem trzeba dorobić mieszanki ale idziemy w dobrym kierunku. Nakładki u mnie się nie sprawdziły jednak bo mają za miękki silikon, synek jak zaciąga to jak odkurzacz 😅 dlatego bardzo szybko butelka NUK perfect match polecana w szpitalu w drugiej dobie już w czwartej była za miękka. Dobrze że miałam w domu LOVI i ona ma twardy silikon. Doradczyni mówiła że to ciężka butelka technicznie bo wlansie sztywna ale gdy jest dobra technika to jest super. Nie podoba nam się tylko to że butelka jest nieco mleczna a nie przezroczysta i ciężko widzieć idealnie poziom mleka żeby nie przechylać za bardzo i nie mieć problemów z odbijaniem i ulewaniem. Spróbujemy jeszcze philipsa avent bo też je mam. Dostawiam do piersi ale tak żeby bardziej sobie pociemniał, zje 2-3 łyki, ale to na spokojnie podchodzę. Mamy czas. Jesteśmy ze sobą dopiero niecały tydzień
Z trików: Dziewczyny odkurzacze to jest zakletacz dzieci
suszarka działała ale nie tak jak odkurzacz, mamy pionowy Xiaomi, zawieszony na ścianie i można go włączyć na cichym trybie i synek od razu się uspokaja i śpi. Bateria na najniższym trybie też starcza na długo
kosztował 800zl, warto przeznaczyć pierwsze +800 nawet 😂
Zakładałam też że nie będziemy spać z synkiem nie dlatego że uważam że nie jest to dobre ale dlatego że bałam się że go zmiażdżymy, mój mąż to kawał wysokiego faceta. No to jednak z nim śpimy
jest to taki półsen ale coś się da złapać. A on jest zdecydowanie spokojniejszy.
W sobotę poszliśmy też na 30min spacer do parku, super zniósł wózek. Chusta też była już używana ale chybajeszcze jest malutki do noszenia więc poczekamy jeszcze z tydzień może dwa. Smoczki na niego nie działają zupełnie, dla mnie na plus ale ma silną potrzeb ssania i właśnie nie mogę mu jej zapewnić przy piersi. Mam nadzieję że się to zmieni. Za to kocha ssać mały palec męża 😆 położne sprzedały mu ten trik na uspokojenie malucha. Ale głęboko i do podniebienia wtedy jest cisza
No i narazie się siebie uczymy, wszyscy we troje. Mąż jest zakochany. Angażuje się, wstajemy razem, uzupełniamy się. Cieszę się że czekałam z dzieckiem na kogoś takiego jak on i nie słuchałam naciskających rodziców gdy miałam 20 parę lat i według nich pora żeby się ustatkować i założyć rodzinę. Swoje szczęście odnalazłam po trzydziestce a teraz po 35 roku razem z synkiem 💙
A teraz nadrabiam dalej wiadomości
bambusek-94, aqq, Arga, Carla, Kokosq, Kłębuszek, Sagi, Kasiastaraczka, Dżozu, alta marea, Katt lubią tę wiadomość
-
@Aliana super że po cięższych pierwszych dniach jest lepiej i spokojniej. I że synek tak super sobie radzi i jest grzeczny 😊 z Twojej wiadomości biją takie pozytywne emocje! Jesteście super rodzinką 😍
@Lusille no taki bym powiedziała trochę glutko-żelek 😅 raczej dużo twardszy niż zwykła wydzielina ciążowa. Kolor może być kremowy, żółtawy albo bezbarwny 🙂 Trzymam kciuki żeby samo się u ciebie zaczęło. Ale nawet jeśli nie to samo odchodzenie czopa to już jakiś progres, bo to znaczy że szyjka się skraca/zmiękcza.
Lusille lubi tę wiadomość
-
Mu juz wypracowaliśmy bardzo fajny rytm, ale mala je i śpi, jest w stu procentach odkladalna. Jest jak aniołek. Mlek moje jej wystarcza w stu procentach. Dzisiaj osiągnęła wage urodzeniową.
Jeszcze nie testowałam wózka bo wczoraj teściową przyszła ale na pewno to narobimy
bambusek-94, aqq, Kłębuszek, Kasiastaraczka, Sagi, Lusille, Kokosq, alta marea, Carla, ZOSIA88, Arga, Dżozu, Katt, Pfry, Go0cha, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Patisonek, super, że mała przybiera i wszystko się w dobrym kierunku 😃 choć wiadomo, że wyjście bez niej musi być okropne.. Ale już niedługo będziecie razem w domu 🙂
Lusille powodzenia na indukcji, oby coś się ruszyło wcześniej 🙂
Katt gratulacje donoszonej ciąży 🙂
Alina super, że masz takie wsparcie 🙂 to na pewno bardzo pomaga, szczególnie na nie łatwych początkach 🙂 teraz już na spokojnie możecie się tulić i uczyć siebie nawzajem 😃Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca, 11:29
Katt, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
-
Aliana wrote:Zdążyłam nadrobić a później znów uciekło mi 1,5dnia i znów będę nadrabiać 😅 ale myślami często jestem z Wami, życzę Wam jak najłatwiejszych porodów i szybkiego cieszenia się czasem z Waszymi maluszkami!
My od czwartku wieczór w domu, wracaliśmy do domu w największym korku prawie 50min a synek zniósł to super, bardzo spokojny
rzutem na taśmę kupowałam kombinezon merino Engel 50/56 i super się sprawdził w podróży ale synek się dosłownie w nim topił i wyglądał jak gapcio 😅💙 zamieszkała z nami teściowa i bardzo nam pomaga, zadba o obiad, upranie czegoś, zajmę się małym żebyśmy mieli czas się ogarnąć. Noce już ogarniamy sami ale w ciągu dnia bardzo pomaga jej obecność 
Ogólnie nie będę ukrywać pierwsze 4dni to była jazda bez trzymanki, baby blues, płacz ze dziecko woli męża a mnie nie lubi. Dużo emocji było, duża burza hormonów, ale teraz czuję że wracamy do nowej ale już nieco mnie chaotycznej rzeczywistości. Czasem się nie dowierza że synek już jest z nami a czasem to juz jakby zawsze był 💙 laktacja też już się super rozkręciła, odciągam tyle ile ma zjeść, czasem nieco więcej a czasem trzeba dorobić mieszanki ale idziemy w dobrym kierunku. Nakładki u mnie się nie sprawdziły jednak bo mają za miękki silikon, synek jak zaciąga to jak odkurzacz 😅 dlatego bardzo szybko butelka NUK perfect match polecana w szpitalu w drugiej dobie już w czwartej była za miękka. Dobrze że miałam w domu LOVI i ona ma twardy silikon. Doradczyni mówiła że to ciężka butelka technicznie bo wlansie sztywna ale gdy jest dobra technika to jest super. Nie podoba nam się tylko to że butelka jest nieco mleczna a nie przezroczysta i ciężko widzieć idealnie poziom mleka żeby nie przechylać za bardzo i nie mieć problemów z odbijaniem i ulewaniem. Spróbujemy jeszcze philipsa avent bo też je mam. Dostawiam do piersi ale tak żeby bardziej sobie pociemniał, zje 2-3 łyki, ale to na spokojnie podchodzę. Mamy czas. Jesteśmy ze sobą dopiero niecały tydzień
Z trików: Dziewczyny odkurzacze to jest zakletacz dzieci
suszarka działała ale nie tak jak odkurzacz, mamy pionowy Xiaomi, zawieszony na ścianie i można go włączyć na cichym trybie i synek od razu się uspokaja i śpi. Bateria na najniższym trybie też starcza na długo
kosztował 800zl, warto przeznaczyć pierwsze +800 nawet 😂
Zakładałam też że nie będziemy spać z synkiem nie dlatego że uważam że nie jest to dobre ale dlatego że bałam się że go zmiażdżymy, mój mąż to kawał wysokiego faceta. No to jednak z nim śpimy
jest to taki półsen ale coś się da złapać. A on jest zdecydowanie spokojniejszy.
W sobotę poszliśmy też na 30min spacer do parku, super zniósł wózek. Chusta też była już używana ale chybajeszcze jest malutki do noszenia więc poczekamy jeszcze z tydzień może dwa. Smoczki na niego nie działają zupełnie, dla mnie na plus ale ma silną potrzeb ssania i właśnie nie mogę mu jej zapewnić przy piersi. Mam nadzieję że się to zmieni. Za to kocha ssać mały palec męża 😆 położne sprzedały mu ten trik na uspokojenie malucha. Ale głęboko i do podniebienia wtedy jest cisza
No i narazie się siebie uczymy, wszyscy we troje. Mąż jest zakochany. Angażuje się, wstajemy razem, uzupełniamy się. Cieszę się że czekałam z dzieckiem na kogoś takiego jak on i nie słuchałam naciskających rodziców gdy miałam 20 parę lat i według nich pora żeby się ustatkować i założyć rodzinę. Swoje szczęście odnalazłam po trzydziestce a teraz po 35 roku razem z synkiem 💙
A teraz nadrabiam dalej wiadomości
Ale fajna relacja, taka pozytywna 😄
My mamy kupiony w sumie tylko jeden rodzaj butelki 🤔 lansinoh, z dwoma różnymi rodzajami końcówek.
@Katt gratulacje!!! 🥳🥳🥳
@Patisonek o to ciężka sprawa, dobrze że byliście pod dobrą opieką i że z Oliwką jest teraz wszystko ok. Dużo zdrówka dla Niej!!!
Dziewczyny powodzenia na najbliższych planowanych cesarkach i indukcjach!!!!
Katt, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Mnie dopadł jakiś dziwny katar, w sobotę suchy nos, a teraz kicham i żelowy bezbarwny katar mnie męczy i oczy mam jak królik, żadnych cech przeziębienia poza tym. Może to nieżyt ciężarnych, bo czytałam, że coś takiego jest. I częściej latam do toalety, albo się zaraz zacznie albo mały tak nisko siedzi, że mi tam uciska i stąd te symptomy.
Czuję się już zmęczona tą ciążą, serio, ale jakoś chce do terminu dotrzymać. Sama już nie wiem, czego chcę. Włącza mi się też dół i milion myśli w głowie. I oczywiście zero sił. -
Oj, ja też mam jakiś lejący katar, może to przez zmianę pogody i te ciążowe hormony 🤔🫣Carla wrote:Mnie dopadł jakiś dziwny katar, w sobotę suchy nos, a teraz kicham i żelowy bezbarwny katar mnie męczy i oczy mam jak królik, żadnych cech przeziębienia poza tym. Może to nieżyt ciężarnych, bo czytałam, że coś takiego jest. I częściej latam do toalety, albo się zaraz zacznie albo mały tak nisko siedzi, że mi tam uciska i stąd te symptomy.
Czuję się już zmęczona tą ciążą, serio, ale jakoś chce do terminu dotrzymać. Sama już nie wiem, czego chcę. Włącza mi się też dół i milion myśli w głowie. I oczywiście zero sił.
I czuję się tak samo, jestem padnięta, zmęczona, młoda mi ucieka non stop, nie nadążam już za nią, mam poczucie winy, że nie mam siły iść na spacer ale tak mnie wszystko boli, że naprawdę mi się nie chce. A wiem, że będzie gorzej, trudniej i chce mi się tylko płakać z tej bezsilności już 😭. Jeszcze trzy tygodnie chcę wytrzymać ale będę chyba na skraju wytrzymałości a partner myśli, że połóg to powrót do normy 😅🫣











