Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
A tak, to prawda😔 zresztą wiele zrozumiałam będą w ciąży, już inaczej będę patrzeć na kobiety ciężarne, bo wiem już jaki kawał roboty odwalamy.Dżozu wrote:Do mnie podczas ciąży dotarło, że po porodzie wszyscy przestają się interesować mamą, a w centrum jest dzidziuś. Ale widzicie, żeby to zrozumieć, musiałam sama zajść w ciąże i to przeżyć. Także ja całe swoje zycie lepsza nie byłam.
-
Ja też w ciazy czułam sie samotna i niezrozumiała jeszcze końcówka z tymi zawirowaniami dojechała mnie psychicznie bo ja wiedziałam ze jest cos nie halo ale nikt mnie nie słuchał.
Pierwsze dni maciezynstwo rez były trudne przez wadę małej i zawirowania z wagą dopiero teraz zaczynam dochodzić do siebie ale to głównie zasługa ogromu wsparcia jakie mam od męża.
Lusille lubi tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Dżozu wrote:Do mnie podczas ciąży dotarło, że po porodzie wszyscy przestają się interesować mamą, a w centrum jest dzidziuś. Ale widzicie, żeby to zrozumieć, musiałam sama zajść w ciąże i to przeżyć. Także ja całe swoje zycie lepsza nie byłam.
Ja to samo, dopiero jak urodziłam pierwsze dziecko, ogarnęłam że to właśnie mamom trzeba dać większość uwagi, zainteresować się, na pierwszą wizytę przynieść gar zupy albo domowe lasagne do odgrzania, kupić prezent mamie dla lepszego samopoczucia zamiast zabaweczki czy śpioszków dla dzidziusia. Moja przyjaciółka kiedy przyszła do mnie z pierwszą wizytą z jedzeniem i prezentem z Douglasa dla mnie (coś do umalowania się, jakieś perfumy), tak mnie zszokowała, że ja się popłakałam dosłownie, tak bardzo mi tego było trzeba! To były produkty, których używałam z największą przyjemnością właśnie przez ten gest. I później zawsze mnie stawiała na pierwszym planie pytając co u nas. Bardzo dużo mnie nauczyła
to o mamie trzeba głównie pamiętać.
Ja już chustę i nosidło mam naszykowane pod ręką, chociaż te pierwsze 2-3 tygodnie to boję się takiego kurczaczka motać. Będziemy nosić wszyscy w 4 na zmianę 🙈
Lusille lubi tę wiadomość
-
Ja odczuwałam samotność w ciąży, ale szczerze mówiąc już tego prawie nie pamiętam, chociaż nic w tej kwestii się nie zmieniło. Brakuje mi czasami rozmów z koleżankami, ale że w głowie mam tylko bobasa to nawet nie chce z nimi rozmawiać za bardzo żeby ich tym nie przytłoczyć, bo mam poczucie że nikogo to nie obchodzi, a w tym momencie sama nie jestem też zainteresowana życiem innych. Dni też mi mijają szybko i jie odczuwam tej samotności jakoś bardzo.
Dzisiaj mam dość dziwny dzień. Pierwsza połowa całkiem spoko, a potem się rozsypało. Najpierw krew zaczęła mi lecieć z nosa, potem zrobiło mi się słabo i zaczęło kręcić w głowie więc się położyłam i spałam 3h. Jak wstałam to zjadłam rosół i znowu krew zaczęła lecieć. Bardzo tego nie lubię, a w ciąży zdarza mi się to dość często. Dobrze, że mała się cały czas rusza, bo jeszcze bym się zaczęła stresować. Zaczynam czuć to, że poród się zbliża wielkimi krokami. Termin za miesiąc, ale wiadomo jak to może być. Chciałabym żeby tak 3 tygodnie jeszcze posiedziała w brzuchu.31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
🩺 18.03 - wizyta

-
Ja nie mam siły wyjść z wanny. Naprawdę, siedzę tu już ponad godzinę a nawet włosów nie umyłam. Córka ma jakieś szaleństwo ostatnio ale się nie dziwię bo w końcu ładna pogoda to ją nosi a ja ledwo za nią nadążam 🫣. Ferie się skończyły i znowu muszę wozić dzieciaki do szkoły. Dodatkowo mam strasznie wrażliwą skórę twarzy i czuję, że robi się czerwona na czole i policzkach i piecze, eh.
Synowi co chwilę leci krew z nosa i zastanawiam się jakie badania mu zrobić bo w przychodni nas zbyli z tym 🫣. Ogólnie też mnie męczy samotność, nie mam do kogo się odezwać na dłużej niż przy odprowadzaniu dzieci ale to mało. "przyjaciółka" zajęta jest swoim romansem ile kiedy jej się układa to się nie odzywa. Ja dostaje załamania na myśl o noworodku do tego wszystkiego 🫣 będzie i jest mi ciężko. No i jestem już na to wszystko za stara. Chętnie bym się zajęła sobą a tu perspektywa kolejnych 3-4 lat ogarniania wszystkich -
Serio nie wiem jak to ogarniasz to wszystko ja mam córke i noworodka i nie wiem jak ich ogarnę jestem przerażonaArga wrote:Ja nie mam siły wyjść z wanny. Naprawdę, siedzę tu już ponad godzinę a nawet włosów nie umyłam. Córka ma jakieś szaleństwo ostatnio ale się nie dziwię bo w końcu ładna pogoda to ją nosi a ja ledwo za nią nadążam 🫣. Ferie się skończyły i znowu muszę wozić dzieciaki do szkoły. Dodatkowo mam strasznie wrażliwą skórę twarzy i czuję, że robi się czerwona na czole i policzkach i piecze, eh.
Synowi co chwilę leci krew z nosa i zastanawiam się jakie badania mu zrobić bo w przychodni nas zbyli z tym 🫣. Ogólnie też mnie męczy samotność, nie mam do kogo się odezwać na dłużej niż przy odprowadzaniu dzieci ale to mało. "przyjaciółka" zajęta jest swoim romansem ile kiedy jej się układa to się nie odzywa. Ja dostaje załamania na myśl o noworodku do tego wszystkiego 🫣 będzie i jest mi ciężko. No i jestem już na to wszystko za stara. Chętnie bym się zajęła sobą a tu perspektywa kolejnych 3-4 lat ogarniania wszystkich
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026 -









