Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ojej, ale co z kangurowaniem? Stan nie pozwala?Katt wrote:Pani doktor się zgodziła żebym go zabrała jeśli uda się go przystawić, ale niestety nie jest zainteresowany piersią 😔 cały czas ulewa takimi brudnymi wodami, ma pełny brzusio więc nie czuje potrzeby cmokania. W dodatku nie widziałam się z nim praktycznie przez cały dzień więc co się dziwić. Trochę podjada mleczka z butelki. Mi się też udaje trochę odciągnąć ale kiepsko to idzie. Zobaczymy co będzie jutro
Współczuję
W którym szpitalu w końcu rodziłaś,w Warszawie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 00:40
-
Kasiastaraczka wrote:Ojej, ale co z kangurowaniem? Stan nie pozwala?
Współczuję
W którym szpitalu w końcu rodziłaś,w Warszawie?
Nasze kangurowanie po porodzie trwało chwilę że sali operacyjnej, potem pojechał do męża na przytulanki i po szyciu zabrałam go jeszcze na kilka minut do siebie ale miał zbyt niską temperaturę i praktycznie do 19 leżał w zamkniętym inkubatorze gdzie ciężko nam było z nimi być. Gdyby był bardziej aktywny to mógłby być ze mną na sali ale że nadal brzydko ulewa a ja po CC nie jestem wybitnie mobilna to podjęli decyzję żeby jednak był cały czas na neonatologii. -
RozumiemKatt wrote:Nasze kangurowanie po porodzie trwało chwilę że sali operacyjnej, potem pojechał do męża na przytulanki i po szyciu zabrałam go jeszcze na kilka minut do siebie ale miał zbyt niską temperaturę i praktycznie do 19 leżał w zamkniętym inkubatorze gdzie ciężko nam było z nimi być. Gdyby był bardziej aktywny to mógłby być ze mną na sali ale że nadal brzydko ulewa a ja po CC nie jestem wybitnie mobilna to podjęli decyzję żeby jednak był cały czas na neonatologii.
Ciężki start macie,ale z dnia na dzień będzie lepiej 😚
Katt lubi tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:Rozumiem
Ciężki start macie,ale z dnia na dzień będzie lepiej 😚
Właśnie dostałam go do siebie na salę, w końcu załapał o co chodzi z piersią 🥹 więc myślę że jeszcze do rana będzie musiał wrócić do położnych ale już po obchodzie będziemy razem 😊
Sagi, Daga121222, alta marea, aqq, Arga, Kłębuszek, Kokosq, Dżozu, Kasiastaraczka, bambusek-94, Pfry, _Hope lubią tę wiadomość
-
alta marea wrote:Katt, Go0cha - serdecznie Wam gratuluję dziewczyny!!! Też się boję tego wytrącania temperatury po cc, mam nadzieję na natychmiastowe kangurowanie.
Ja mam ciężkie kilka dni. Byłam wczoraj na ktg w szpitalu bo było mało ruchów cały weekend, nagle pod ktg wariacja, momentami ocierająca się o tachykardię. Nic generalnie nie stwierdzili i wypuścili mnie do domu, pod warunkiem, że dziś skontroluje mnie mój lekarz i było to samo. Mam wrażenie że on sie wscieka jak zaczyna się ktg. Chyba też mój stres mu się udziela, bo cesarka w środę, a ja mam totalny kryzys, dzisiaj cały dzień płaczę, boję się o jakieś głupoty że mi się coś stanie podczas operacji, że zawiodę dzieci, że Olkowi coś się stanie albo że coś przegapiłam w ciąży, co zarzutuje na jego zdrowie. No mówię Wam jak byłam młodsza to jakoś bardziej szłam na żywioł, teraz za racjonalnie do wszystkiego podchodzę. Dużo się u nas ostatnio dzieje, również w rodzinie i bliższej i dalszej i to wszystko jakoś mnie chyba na tej końcówce przerosło.
Doskonale rozumiem co czujesz, im bliżej rozwiązania tym większa walka hormonów, ja od soboty jestem tak drażliwa i płaczliwa, że momentami sama nie wiem o co mi chodzi 🫣
A jak widzę,że córka bawi się sama to od razu do niej biegnę żeby jak najbardziej nacieszyć się tym czasem tylko z nią…nie wiem jak to będzie jak będę musiała zostać w szpitalu na te kilka dni, przez 27 miesięcy nie spędziłyśmy żadnej nocy oddzielnie, od pierwszej nocy już w szpitalu spałyśmy zawsze razem 🥺 Ostatnio położna mi powiedziała żebym się nie martwiła bo córka i tak nie będzie pamiętać tego rozstania i że tylko dla mnie będzie to trudne i już wiem, że będzie mega trudne 😅
alta marea lubi tę wiadomość
-
Mam to samo z nastrojem i hormonami... moja pokrzywka urasta do rangi dramatu życiowego... wszystko mnie drażni. Idę znów zaraz studzić nerwy przy jakiejś muzyce czy medytacji. O 9.00 mam wizytę i mam mieć masaż szyjki... trochę się boję, że mnie ginekolog z tą wysypką wyśle na oddział, a też nie chcę tam lezeć, wiadomo czemu. Może nie mam lęków szpitalnych, ale wiadomo że jak ma się coś zacząć samo to w szpitalu to musiałby być cud...⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
No nie wiem. Moja 10 latka jakoś mi wypomina ten czas ale pamięta, że pojechała nad jezioro z tatem i ją pszczoła ugryzła 🤣🫣. Dzuecko pamięta raczej na zasadzie swoich emocji jak już pojawi się drugie bo ona przez kilka lat uważała, że a jej nie kocham tak mocno jak brata bo musiałam się nim zajmować ale ogólnie mam z nią dobry kontakt i to są u niej jakieś chwile.Kokosq wrote:Doskonale rozumiem co czujesz, im bliżej rozwiązania tym większa walka hormonów, ja od soboty jestem tak drażliwa i płaczliwa, że momentami sama nie wiem o co mi chodzi 🫣
A jak widzę,że córka bawi się sama to od razu do niej biegnę żeby jak najbardziej nacieszyć się tym czasem tylko z nią…nie wiem jak to będzie jak będę musiała zostać w szpitalu na te kilka dni, przez 27 miesięcy nie spędziłyśmy żadnej nocy oddzielnie, od pierwszej nocy już w szpitalu spałyśmy zawsze razem 🥺 Ostatnio położna mi powiedziała żebym się nie martwiła bo córka i tak nie będzie pamiętać tego rozstania i że tylko dla mnie będzie to trudne i już wiem, że będzie mega trudne 😅
Mi teraz jest ciężki, też pierwsza nic bez córki a partner nic nie pisze i ja się stresuję 🫣 -
Arga wrote:No nie wiem. Moja 10 latka jakoś mi wypomina ten czas ale pamięta, że pojechała nad jezioro z tatem i ją pszczoła ugryzła 🤣🫣. Dzuecko pamięta raczej na zasadzie swoich emocji jak już pojawi się drugie bo ona przez kilka lat uważała, że a jej nie kocham tak mocno jak brata bo musiałam się nim zajmować ale ogólnie mam z nią dobry kontakt i to są u niej jakieś chwile.
Mi teraz jest ciężki, też pierwsza nic bez córki a partner nic nie pisze i ja się stresuję 🫣
Weź nie strasz 🫣 ja wiem, ze taki maluszek potrzebuje więcej opieki niż już starszak ale naprawdę nigdy nie chciałabym dopuścić do tego żeby córka poczuła się odrzucona…u nas w rodzinie jakiś czas temu urodził się bobas i starsza córka już 5 letnia to została tak odstawiona przez matkę na rzecz tego małego,że to aż przykre 😕 U nas córka będzie miała na czas mojej nieobecności teściów, z którymi uwielbia spędzać czas i rodzeństwo mojego męża, z którymi też się lubi powygłupiać no i wiadomo mąż, więc liczę że jakoś to będzie. Cieszy mnie mocno,że od jakiegoś czasu jest bardzo do taty ostatnio mi kazała zostać w domu i tylko z tatą chciała iść na rowerek 😂
Bo jeszcze miesiąc temu była taka mamoza,że tylko ja mogłam cokolwiek przy niej zrobić wtedy się naprawdę bałam jak to będzie 😅
-
Cieszę się, że udało Ci się przystawić go do piersi 🙂 z dnia na dzień będzie na pewno tylko lepiej!Katt wrote:Właśnie dostałam go do siebie na salę, w końcu załapał o co chodzi z piersią 🥹 więc myślę że jeszcze do rana będzie musiał wrócić do położnych ale już po obchodzie będziemy razem 😊
Katt lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Kokosq wrote:Weź nie strasz 🫣 ja wiem, ze taki maluszek potrzebuje więcej opieki niż już starszak ale naprawdę nigdy nie chciałabym dopuścić do tego żeby córka poczuła się odrzucona…u nas w rodzinie jakiś czas temu urodził się bobas i starsza córka już 5 letnia to została tak odstawiona przez matkę na rzecz tego małego,że to aż przykre 😕 U nas córka będzie miała na czas mojej nieobecności teściów, z którymi uwielbia spędzać czas i rodzeństwo mojego męża, z którymi też się lubi powygłupiać no i wiadomo mąż, więc liczę że jakoś to będzie. Cieszy mnie mocno,że od jakiegoś czasu jest bardzo do taty ostatnio mi kazała zostać w domu i tylko z tatą chciała iść na rowerek 😂
Bo jeszcze miesiąc temu była taka mamoza,że tylko ja mogłam cokolwiek przy niej zrobić wtedy się naprawdę bałam jak to będzie 😅
Nie bój się na zapas. Ja miałam 3-latka w domu jak pojawił się brat. Dzis ma 11 lat i nigdy niczego nam nie wypomniał, zawsze czuł się tak samo ważny. To ja miałam najwięcej wyrzutów i mam teraz podobnie jak po tylu latach taki mały smerf zabierze uwagę starszakom.
Moj najstarszy syn na pewno nie pamięta samego mojego pobytu w szpitalu i momentu pojawienia się brata, wie tylko tyle co ze zdjęć i co mu opowiadamy. Po prostu od pewnego momentu ma wspomnienia z bratem.
Dostał też bardzo dużo uwagi od taty po porodzie, wcześniej był głównie ze mną, został zaangażowany w męskie sprawy i bardzo na tym skorzystała ich relacja, mają ją rewelacyjną. Dużo razem robili pierwsze miesiące typu misje na wspólne zakupy cotygodniowe, wspólne wyrzucanie śmieci wyprowadzanie psa, gotowanie , rower, zabawy. W tych momentach, w których ja albo byłam zajęta niemowlakiem albo odsypiałam, mój mąż spisał się na medal. (Często też przejmował niemowlaka wiadomo żebym ja miała czas ze starszym).
Najtrudniej było nauczyć nas siebie w sensie nas rodziców i przede wszystkim otoczenie (dziadków ponad wszystko!), żeby nie musiał słyszeć ciągle : za chwilkę, bo brat, poczekaj, bo płacze, zaraz przyjdę tylko zmienię pieluszkę, tylko nakarmię itp, musisz ustąpić bo jesteś starszy itp. To wymaga mega samodyscypliny ze strony dorosłych i trzeba się zawsze ugryzc w porę w język. Z dziadkami jeszcze do dziś walczymy, ale naprawdę nigdy jako mama nie usłyszałam słów świadomej zazdrości, że rodzeństwo zabrało mu uwagę rodziców czy głównie mamy. Głowa do góry 😊
Kokosq, Kasiastaraczka, bambusek-94, Pfry, Katt lubią tę wiadomość
-
Ja stawałam na głowie żeby córka tak się nie czuła. Syn np. był już starszy bo miał 5 lat i on jakoś mocno nie poczuł się odrzucony. Wiadomo, że jak jestem sama to nie udawało mi się już tyle im czytać przy maluchu i ich usypiać i mnie to też boli a w ciąży to ja już zupełnie nie miałam siły 🫣. Zobaczymy jak będzie teraz. Ogólnie moje dzieci to już stado więc jakoś sobie radzą razem.
-
Gratulacje dla wszystkich rozpakowanych i powodzenia dla tych które walczą w szpitalach.
U mnie od weekendu spadek nastroju i nie chciałam tego tutaj wylewać. Hormony niestety dojeżdżają i mam różne dziwne myśli które mi się nie podobają🙈 jutro wieczorem wizyta u ginekologa, ciekawa jestem czy już coś zapowiada poród. Od kilku dni boli mnie krocze - takie przeszywanie jakby mała napierała główką, więc głównie odpoczywam żeby za szybko się nie zaczęło.
Z mężem walczymy też żeby wykończyć w domu to co jeszcze jesteśmy w stanie (tak to jest jak się od razu wszystkiego nie zrobi przed wprowadzeniem). Do tego ciągle jakieś pranie… a jeszcze trzeba wszystko wysprzątać 😩 masakra. A ja ledwo jestem w stanie obiad odgrzać bo ciągnie mnie w tym kroczu.31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
@Gocha gratulacje, dzień dobry Malwinka 😊🩷
@Katt cieszę się że dostałaś już malucha i cos z laktacja ruszyło. Powoli do przodu, na pewno z każdym dniem będzie lepiej!
Dziewczyny jak ja was rozumiem z tym spadkiem nastroju i energii. Ja w niedzielę miałam takiego doła że dramat, pół dnia przepłakałam. Dopiero wieczorem się zebrałam żeby mężowi powiedzieć co mi leży na sercu i się wygadać. A w poniedziałek wszystko znów bylo ok, jakby nigdy nic 😅
Ja właśnie czekam w kolejce do lekarza, jestem mega ciekawa czy coś się z szyjką zadziało. Niech się chociaż troszkę skróciła...
Kokosq, Kłębuszek, Katt, Carla lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, współczuję Wam tego spadku nastroju.. 😥 hormony robią swoje..
Ale jesteście bardzo dzielne i silne, pamiętajcie o tym 💛
Kokosq, Kłębuszek, Arga, Carla, bambusek-94, Katt lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
@Gocha jak chyba jeszcze nie gratulowałam! Wszystkiego dobrego dla Was 🥰🥰🥰 dużo zdrówka!!!
A ja po wizycie, masaż szyjki zaliczony, trochę się krewka polała, ale bez dramatu. Szyjka niby miękka.
Mam dużo wod płodowych, więc jakby odeszły to mam od razu jechać do szpitala. Mała tez wychodzi jakas duża, 3900g, ale nie chce mi się wierzyć, że w tydzień przybrała 700 g.
Jak do niedzieli 22.03 nic się nie wydarzy, to mam skierowanie do szpitala i chyba nie będę z tym walczyć, bo nie czuję się rewelacyjnie. Ginekolog mówi, ze ta moja wysypka to osutka ciężarnych i przejdzie po porodzie. Obkupilam się w jakieś emolienty, środki na alergię i puder w płynie.
Masakra, jak sobie pomyślę, jak duży komfort miałam w tej ciąży przed tą calą osutką to mi aż żal, ze to stracilam. Mam cel, żeby trochę skórę wyciszyć, żeby nie chodzić taką rozdrażnioną i nie rodzić w takim nastroju.
Go0cha, Arga, Carla, aqq, Sagi, bambusek-94, Katt lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Trzymam kciuki, żeby ten masaż pomógł w rozpoczęciu akcji porodowej 🤞🏻😇 masaż bolał?Dżozu wrote:@Gocha jak chyba jeszcze nie gratulowałam! Wszystkiego dobrego dla Was 🥰🥰🥰 dużo zdrówka!!!
A ja po wizycie, masaż szyjki zaliczony, trochę się krewka polała, ale bez dramatu. Szyjka niby miękka.
Mam dużo wod płodowych, więc jakby odeszły to mam od razu jechać do szpitala. Mała tez wychodzi jakas duża, 3900g, ale nie chce mi się wierzyć, że w tydzień przybrała 700 g.
Jak do niedzieli 22.03 nic się nie wydarzy, to mam skierowanie do szpitala i chyba nie będę z tym walczyć, bo nie czuję się rewelacyjnie. Ginekolog mówi, ze ta moja wysypka to osutka ciężarnych i przejdzie po porodzie. Obkupilam się w jakieś emolienty, środki na alergię i puder w płynie.
Masakra, jak sobie pomyślę, jak duży komfort miałam w tej ciąży przed tą calą osutką to mi aż żal, ze to stracilam. Mam cel, żeby trochę skórę wyciszyć, żeby nie chodzić taką rozdrażnioną i nie rodzić w takim nastroju.
To spora dziewczynka 😃 ale zawsze jest ten błąd pomiaru.
Mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie ta wysypka👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Trzymam kciuki za rozkręca porodu po masażu szyjkiDżozu wrote:@Gocha jak chyba jeszcze nie gratulowałam! Wszystkiego dobrego dla Was 🥰🥰🥰 dużo zdrówka!!!
A ja po wizycie, masaż szyjki zaliczony, trochę się krewka polała, ale bez dramatu. Szyjka niby miękka.
Mam dużo wod płodowych, więc jakby odeszły to mam od razu jechać do szpitala. Mała tez wychodzi jakas duża, 3900g, ale nie chce mi się wierzyć, że w tydzień przybrała 700 g.
Jak do niedzieli 22.03 nic się nie wydarzy, to mam skierowanie do szpitala i chyba nie będę z tym walczyć, bo nie czuję się rewelacyjnie. Ginekolog mówi, ze ta moja wysypka to osutka ciężarnych i przejdzie po porodzie. Obkupilam się w jakieś emolienty, środki na alergię i puder w płynie.
Masakra, jak sobie pomyślę, jak duży komfort miałam w tej ciąży przed tą calą osutką to mi aż żal, ze to stracilam. Mam cel, żeby trochę skórę wyciszyć, żeby nie chodzić taką rozdrażnioną i nie rodzić w takim nastroju.
Noo też mi się nie chce wierzyć, że tyle nabrała wagi
Och,ja w dwóch ciążach miałam rewelacje skórne,na szczęście jakoś w połowie,bo rzeczywiście nic miłego z tym rodzić...w drugiej ciąży miałam na udach,a w tej ciąży na rękach
Byłam u dermatologa i stwierdziła, że to taka przypadłość ciężarnych i rzeczywiście po porodzie to nie wróciło
Dżozu lubi tę wiadomość
-
Dżozu wrote:@Gocha jak chyba jeszcze nie gratulowałam! Wszystkiego dobrego dla Was 🥰🥰🥰 dużo zdrówka!!!
A ja po wizycie, masaż szyjki zaliczony, trochę się krewka polała, ale bez dramatu. Szyjka niby miękka.
Mam dużo wod płodowych, więc jakby odeszły to mam od razu jechać do szpitala. Mała tez wychodzi jakas duża, 3900g, ale nie chce mi się wierzyć, że w tydzień przybrała 700 g.
Jak do niedzieli 22.03 nic się nie wydarzy, to mam skierowanie do szpitala i chyba nie będę z tym walczyć, bo nie czuję się rewelacyjnie. Ginekolog mówi, ze ta moja wysypka to osutka ciężarnych i przejdzie po porodzie. Obkupilam się w jakieś emolienty, środki na alergię i puder w płynie.
Masakra, jak sobie pomyślę, jak duży komfort miałam w tej ciąży przed tą calą osutką to mi aż żal, ze to stracilam. Mam cel, żeby trochę skórę wyciszyć, żeby nie chodzić taką rozdrażnioną i nie rodzić w takim nastroju.
Trzymam kciuki, żeby się rozkręciło samo 🤞🍀 Szkoda, że na koniec tak Cię męczy ta skóra...31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Daga121222 wrote:Trzymam kciuki, żeby ten masaż pomógł w rozpoczęciu akcji porodowej 🤞🏻😇 masaż bolał?
To spora dziewczynka 😃 ale zawsze jest ten błąd pomiaru.
Mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie ta wysypka
Nie było źle
trochę "zapierało dech w piersi". Bardziej bolało jak oczyszczała potem tą krew tamponem, ale nie chcę być mięczaka, bo i tak najlepsze dopiero przede mną 😅😅😅
Ja już mam ta wysypkę wszędzie. Najgorzej na nadgarstkach, kostkach, udach, pośladkach i pachwinach.
Puchną mi tez palce w stopach i dłoniach, no ale to standard.⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.











