Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja po ktg. Trzymali mnie 50 minut i jakieś skurcze się zarysowały. Kilka razy 60-70+ i jeden nawet 124. Lekarka mnie na korytarzu zobaczyła „co Pani tu robi!”. Zgarnęła do gabinetu i zbadała, zrobiła pełny masaż szyjki, mam 3 cm. Coś tam krwawię, po tym. Wszystko niby gotowe do porodu. Tylko impuls musi przyjść. Później po badaniu 1,5 km podreptałam do pracy męża.
Jejku, chcę żeby się rozkręciło. Wg lekarki jest spora szansa, że do piątku urodzę, a jak nie mam się zgłosić na indukcję.
Dziewczyny, a ten koktajl położnych? Którejś pomógł? Trochę się boję, że się tylko 💩, odwodnię, a efekt będzie żaden. Motam się już z tym.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 11:50
Dżozu, ZOSIA88 lubią tę wiadomość
-
Stymuluj sobie sutki, kręć biodramiCarla wrote:Ja po ktg. Trzymali mnie 50 minut i jakieś skurcze się zarysowały. Kilka razy 60-70+ i jeden nawet 124. Lekarka mnie na korytarzu zobaczyła „co Pani tu robi!”. Zgarnęła do gabinetu i zbadała, zrobiła pełny masaż szyjki, mam 3 cm. Coś tam krwawię, po tym. Wszystko niby gotowe do porodu. Tylko impuls musi przyjść. Później po badaniu 1,5 km podreptałam do pracy męża.
Jejku, chcę żeby się rozkręciło. Wg lekarki jest spora szansa, że do piątku urodzę, a jak nie mam się zgłosić na indukcję.
Dziewczyny, a ten koktajl położnych? Którejś pomógł? Trochę się boję, że się tylko 💩, odwodnię, a efekt będzie żaden. Motam się już z tym.
Jak zrobiłam koktajl z łyżką oleju to nie ruszyło,a jak z 2 łyżkami to miałam sporą biegunkę i później trochę skurczów, wyciszyły się, ale na drugi dzień będąc na ip zaczęło się od odejścia wód, później się skurcze rozkręciły
W szpitalu chodziłam,wdychalam olejek z szałwii muszkatołowej i stymulowałam brodawki
Carla, Dżozu lubią tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:Stymuluj sobie sutki, kręć biodrami
Jak zrobiłam koktajl z łyżką oleju to nie ruszyło,a jak z 2 łyżkami to miałam sporą biegunkę i później trochę skurczów, wyciszyły się, ale na drugi dzień będąc na ip zaczęło się od odejścia wód, później się skurcze rozkręciły
W szpitalu chodziłam,wdychalam olejek z szałwii muszkatołowej i stymulowałam brodawki
Dziękuję. Skurcze czuję takie już dosyć, dosyć, sutki stymuluję, łażę, kręcę i na stojąco i na piłce, pozycję łokciowo - kolankową robię. Tylko mi ten koktajl pozostał, że jak do wieczora/rana nic nie ruszy zrobię i wypiję.
-
Jak już masz skurcze to ja bym wypiła, spróbuj najpierw z łyżką oleju,przeczysci Cię i podkręci skurcze. Najlepiej właśnie do południa wypić, żeby w nocy jednak nie męczyć się z samą biegunką. U mnie ten mocniejszy po 2 h ruszyłCarla wrote:Dziękuję. Skurcze czuję takie już dosyć, dosyć, sutki stymuluję, łażę, kręcę i na stojąco i na piłce, pozycję łokciowo - kolankową robię. Tylko mi ten koktajl pozostał, że jak do wieczora/rana nic nie ruszy zrobię i wypiję.
Dżozu, Carla, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
@Dżozu masakra z tą wysypką
bardzo Ci współczuję, oby jak najszybciej przeszło. Trzymam kciuki żeby masaż przyniósł rezultaty 🙂 no ten przyrost masy faktycznie podejrzanie duży jak na jeden tydzień...
@Carla z tego co piszesz to serio wszystko dobrze się zapowiada, do piątku jeszcze sporo czasu. Trzymam kciuki za sprawną akcję!
Ja po wizycie jestem pozytywnie nastawiona. Szyjka skrócona w 90%, rozwarcie na opuszek, czop się odrywa. Lekarz mówi że jest spora szansa że nie dotrwam do kolejnej wizyty w 39+5 ale nie chcę się nastawiać 😉 fajnie że ciało się szykuje i pracuje. Nawet jakbym miała mieć indukcję to zawsze lepiej nie zaczynać od zera.
Augustek ma już 3130, w 3 tygodnie przybrał równo 800g. Lekarz pomierzył też moją miednicę i mówi że wymiary książkowe. Nic tylko rodzić xd
Daga121222, Kokosq, aqq, Carla, Kasiastaraczka, Kłębuszek, Dżozu, Sagi, Arga, Katt, _Hope lubią tę wiadomość
-
Byłam tez po lekarzu u fryzjera i czuję się super z odświeżonymi włosami 😊 cieszę się że zdążyłam to jeszcze ogarnąć przed porodem. Jeszcze za 2 tygodnie mam paznokcie 😅
Daga121222, Carla, Kasiastaraczka, Kokosq, Kłębuszek, Dżozu, Sagi, Arga, Katt, _Hope lubią tę wiadomość
-
Super wiadomości, trzymam kciuki w takim razie obyś nie doczekała tej wizyty 😄bambusek-94 wrote:@Dżozu masakra z tą wysypką
bardzo Ci współczuję, oby jak najszybciej przeszło. Trzymam kciuki żeby masaż przyniósł rezultaty 🙂 no ten przyrost masy faktycznie podejrzanie duży jak na jeden tydzień...
@Carla z tego co piszesz to serio wszystko dobrze się zapowiada, do piątku jeszcze sporo czasu. Trzymam kciuki za sprawną akcję!
Ja po wizycie jestem pozytywnie nastawiona. Szyjka skrócona w 90%, rozwarcie na opuszek, czop się odrywa. Lekarz mówi że jest spora szansa że nie dotrwam do kolejnej wizyty w 39+5 ale nie chcę się nastawiać 😉 fajnie że ciało się szykuje i pracuje. Nawet jakbym miała mieć indukcję to zawsze lepiej nie zaczynać od zera.
Augustek ma już 3130, w 3 tygodnie przybrał równo 800g. Lekarz pomierzył też moją miednicę i mówi że wymiary książkowe. Nic tylko rodzić xd
bambusek-94 lubi tę wiadomość
-
Powiem wam, że mam stresa, że to już jutro będzie cc. Ja teraz ledwo wstaję z tego łóżka 😅🫣. I ogólnie uważa, że dalej nie jestem gotowa na zmianę. Na ktg zero skurczy 🫣 młody pewnie by jeszcze sobie posiedział a ja nie miałabym nic przeciwko. Stresuję się jak za pierwszym razem albo i gorzej
-
@bambusek ale super! No to już niedługo się spotkacie! Trzymam kciuki, żeby obyło się bez indukcji 🤞🍀
@arga trzymam kciuki, żeby cc skończyło się pozytywnie i żebyś szybko doszła do siebie. Jesteś silna babka i wierzę, że dasz radę 🤞🍀
Wczoraj wieczorem przez 2 h mała się tak wierciła w brzuchu i napierała na krocze, że już myślałam że coś się zaczyna dziać. Mąż zestresowany nie wiedział co robić 😆 na szczęście przeszło, potem wzięłam prysznic i bez problemu zasnęłam. Ciekawa jestem co dzisiaj powie lekarz.
Arga, Kasiastaraczka, bambusek-94 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
@Arga, wierzę że dasz sobie radę! 😘
Trzymam kciuki ja jutrzejsze cc 🤞🏻i za to, żebyś szybko do siebie doszła 🙂
@Kłębuszek dasz znać po wizycie, czy organizm się coś przygotowuje 😃
Arga, Kłębuszek lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
U mnie nadal nic. Wczoraj cały dzień aktywny. Kręcenie, piłka, wizyta znajomych na rozluźnienie, ciepła kąpiel, stymulacja sutków, przytulanki z mężem. I dupa … jak siedział, tak siedzi. 40w4d.
Teraz się nawadniam, zjadłam śniadanie i chyba zaraz wypije ten „koktajl położnej” - nie wiem, dlaczego się go tak boję, ale już nic nie mam do stracenia!
Te, które z Was go piły - czy rozróżnię skurcze 🚽 od faktycznych porodowych? Miałyście biegunkę czy też wymioty?
Wyć mi się chce! -
Carla wrote:U mnie nadal nic. Wczoraj cały dzień aktywny. Kręcenie, piłka, wizyta znajomych na rozluźnienie, ciepła kąpiel, stymulacja sutków, przytulanki z mężem. I dupa … jak siedział, tak siedzi. 40w4d.
Teraz się nawadniam, zjadłam śniadanie i chyba zaraz wypije ten „koktajl położnej” - nie wiem, dlaczego się go tak boję, ale już nic nie mam do stracenia!
Te, które z Was go piły - czy rozróżnię skurcze 🚽 od faktycznych porodowych? Miałyście biegunkę czy też wymioty?
Wyć mi się chce!
Ja jestem tydzień za Tobą, ale też już cos tam uskuteczniam. Oprócz sutkow, seksów,lekkich cwiczen, spacerów- stawiam na relaks i uspokojenie się 😄 dzis zamierzam np. Pograć w ulubioną grę komputerową, na którą od 15 lat nie mam czasu 🤣 i rano mówiłam mężowi, ze tak na prawdę najbardziej zrelaksowałby mnie wyjazd na wakacje, najlepiej na Bałkany. Pewnie zaczelabym rodzić na 1szym postoju 😁
Kasiastaraczka, bambusek-94, Pfry, Katt lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
@bambusek, super że coś się dzieje, może niedługo samo się zacznie 🤭
@Arga, trzymam za Ciebie mocno kciuki 🤞
U mnie też niby drugi poród ale jak pomyślę o tym wszystkim to się też stresuje 😅
@Kłębuszek, ja wczoraj miałam dokładnie tak samo. Jak się mały rozkręcił o 19 jak suszyłam włosy to do 22 przy każdym jego ruchu czułam ból w podbrzuszu aż się bałam kłaść tylko ćwiczyłam na piłce, stwierdziłam że jak się będę ruszać to może pójdzie spać więc rozpakowałam jeszcze zmywarkę, położyłam się i jakoś usnęłam 😅 ale mega to było nieprzyjemne, i nie wiem co się dzieje bo w pierwszej ciąży tak nie miałam.
@Carla, ja też bym już chciała żeby syn wyszedł ale boję się stosować tych wszystkich wywoływaczy 😅
Lubię mieć w życiu wszystko zaplanowane a tu jakby się zaczęło w jakimś randomowym momencie to chyba bym spanikowała 😅 już wolę myśleć że jak pójdę w piątek na ktg to powiedzą „to pani przyjdzie jutro na indukcję”. I wtedy głowa będzie spokojna, że jak się zacznie to już będę bezpieczna.
Kłębuszek, Kasiastaraczka, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
Kokosq wrote:@bambusek, super że coś się dzieje, może niedługo samo się zacznie 🤭
@Arga, trzymam za Ciebie mocno kciuki 🤞
U mnie też niby drugi poród ale jak pomyślę o tym wszystkim to się też stresuje 😅
@Kłębuszek, ja wczoraj miałam dokładnie tak samo. Jak się mały rozkręcił o 19 jak suszyłam włosy to do 22 przy każdym jego ruchu czułam ból w podbrzuszu aż się bałam kłaść tylko ćwiczyłam na piłce, stwierdziłam że jak się będę ruszać to może pójdzie spać więc rozpakowałam jeszcze zmywarkę, położyłam się i jakoś usnęłam 😅 ale mega to było nieprzyjemne, i nie wiem co się dzieje bo w pierwszej ciąży tak nie miałam.
@Carla, ja też bym już chciała żeby syn wyszedł ale boję się stosować tych wszystkich wywoływaczy 😅
Lubię mieć w życiu wszystko zaplanowane a tu jakby się zaczęło w jakimś randomowym momencie to chyba bym spanikowała 😅 już wolę myśleć że jak pójdę w piątek na ktg to powiedzą „to pani przyjdzie jutro na indukcję”. I wtedy głowa będzie spokojna, że jak się zacznie to już będę bezpieczna.
Ja mam indukcję zaplanowaną na piątek, także mam dwa dni. I tylko mi został ten koktajl, kupiłam wszystko i się boję. Podchodzę już chce robić i się boję. Nie wiem na co liczę, ale chcę urodzić bez wywoływania w szpitalu.
-
Zupełnie normalnie, że się stresujesz,a w dodatku jesteś jeszcze bardziej świadomaArga wrote:Powiem wam, że mam stresa, że to już jutro będzie cc. Ja teraz ledwo wstaję z tego łóżka 😅🫣. I ogólnie uważa, że dalej nie jestem gotowa na zmianę. Na ktg zero skurczy 🫣 młody pewnie by jeszcze sobie posiedział a ja nie miałabym nic przeciwko. Stresuję się jak za pierwszym razem albo i gorzej
Trzymam kciuki za Was 🥰
Arga lubi tę wiadomość
-
U mnie w 40+4 poszłam na ip z nastawieniem, że nie zostaję,o nie nie i się zaczęło,nie spodziewałam sięCarla wrote:U mnie nadal nic. Wczoraj cały dzień aktywny. Kręcenie, piłka, wizyta znajomych na rozluźnienie, ciepła kąpiel, stymulacja sutków, przytulanki z mężem. I dupa … jak siedział, tak siedzi. 40w4d.
Teraz się nawadniam, zjadłam śniadanie i chyba zaraz wypije ten „koktajl położnej” - nie wiem, dlaczego się go tak boję, ale już nic nie mam do stracenia!
Te, które z Was go piły - czy rozróżnię skurcze 🚽 od faktycznych porodowych? Miałyście biegunkę czy też wymioty?
Wyć mi się chce!
Na pewno rozroznisz te skurcze
Przesyłam dużo dobrych myśli,trzymaj się 😚❤️ -
A jaki masz przepis? Ja na szklankę soku pomarańczowego najpierw dodałam łyżkę oleju,a później na szklankę 2 łyżki,nic więcej nie dodawałamCarla wrote:Ja mam indukcję zaplanowaną na piątek, także mam dwa dni. I tylko mi został ten koktajl, kupiłam wszystko i się boję. Podchodzę już chce robić i się boję. Nie wiem na co liczę, ale chcę urodzić bez wywoływania w szpitalu.
-
@Carla jestem z Tobą myślami, może ten koktajl to faktycznie dobry pomysł? Skoro nie masz nic do stracenia, to wypróbuj. A nóż widelec zadziała! Bedzie dobrze 😊
@Dżozu oj takk, też bym pojechała ale do Włoch 😁 na carbonarę, której teraz nie mogę jeść xd ja stosuję niektóre wywoływacze, ale jeszcze nie w takiej skompresowanej formie że codziennie wszystko. Regularnie, w sensie codziennie, to tylko ćwiczenia na piłce i kroki 🙂 z przytulankami to tak co dwa dni bo ciężko mi się do tego zabrać z tym brzuchem xd
@Kokosq @Kłębuszek no to niezłe harce, też to zauważyłam że jak bobas jest taki aktywny to od razu wiecej skurczy i dolegliwości "porodowych". Ale to w sumie nic tylko się cieszyć, niech wychodzą te bobasy!
@Kłębuszek koniecznie napisz jak tam po wizycie 🥰
@Kokosq rozumiem że masz większy komfort jak wszystko jest zaplanowane, sama jestem typem mega zorganizowanej osoby i tej co zawsze chce mieć plan. Oby twój synek wyszedł wtedy, jak dla Ciebie będzie dobry moment 💙
@Arga twój stres jest zrozumiały, jesteś świadomą sytuacji i doświadczoną mamą. Ale będzie dobrze! Już jutro będziecie rozpakowani, a codzienność po powrocie do domu na pewno ogarniesz. Ty masz doświadczenie i wprawę jak mało kto, trzymam kciuki 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 11:10
Dżozu, Carla, Kokosq, Kłębuszek, Arga lubią tę wiadomość
-
A jak tam nasze mamusie? Jak życie z maluszkami? 🙂
-
U nas od dwóch nocy ciężko,bo płaczki prutki kupki.. niestety ale bardzo ją dojechał niedojrzały układ trawienny 😥żal mi Lidki, dziecko nawet to musi ogarnąć...mam nadzieję, że szybko jej przejdziebambusek-94 wrote:A jak tam nasze mamusie? Jak życie z maluszkami? 🙂










