Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dopiero teraz nadrobiłam bo u nas ostatnie dni nie należały do spokojnych. 🫣
Dzieci znów z wymiotami i biegunką.😵💫
Do tego męczące przepowiadające, które zrobiły się jeszcze częstsze i silniejsze i już miałam wątpliwości kiedy jechać do szpitala a kiedy czekać. 🤯🫣 Ta końcówka dała mi mocno w kość.
Przepraszam, że nie odniosę się do wszystkiego.
Widziałam, że Kasia zaktualizowała pierwszą stronę♥️ i teraz wyraźnie widać, że już tak niewiele z nas zostało z bobasami w brzuszkach.🥹
Mamy też kolejne marcowe maluszki.🤩🎉
@Katt, ogromne gratulacje.🥳🥹 Super, że pionizacja poszła tak dobrze. Przykro mi, że mieliście trudny początek, ale najważniejsze, że maluszek jest już z Tobą.🥰 Dużo zdrówka dla Was.🩵
@Go0cha, gratuluję! Duża dziewczynka!🥳🩷 Witaj na świecie Malwinko.🌸🥰 Zdrówka dla Was.
@alta marea, gratulacje! 🥳🩵 Super, że Oluś jest już na świecie 🥰 i bardzo współczuję, że znieczulenie zawiodło🫂 (u mnie tak było przy drugim cięciu 😖). Dużo zdrówka dla Was.
Trzymam kciuki za wszystkie, które są w szpitalu i te które czekają na rozwój porodu w domu.🤞🍀 Wkrótce każda z nas będzie miała bobasa przy sobie.
Z ciekawością czytam też co u mam z bobasami w domu. 🥰 Tulę za trudne chwile.🤗🤗🤗 Trzymajcie się.💗
Ja jestem już na oddziale. Czekam na swoją kolej poznania Synka.🥹🧸🩵
Edit: CC planowane na jutro.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 16:12
Sagi, Kłębuszek, Kasiastaraczka, ZOSIA88, Arga, Daga121222, Dżozu, Katt, Kokosq, aqq, alta marea, bambusek-94, Carla lubią tę wiadomość
-
alta marea wrote:Witajcie ☺️ Olek przyszedł na świat dzisiaj o 8:30 przez cc 😊 3540g i 50 cm
mamy się dobrze, jest dość aktywny i generalnie cały czas się kangurujemy od rana bo nie był zainteresowany odczepieniem się od piersi i chwilą na ubranie 🙈
To była najgorsza z moich cesarek ale ważne, że wszystko ok. Znieczulenie nie zadziałało jak powinno🙁
Gratuluję kochana, przykro mi że znieczulenie nawaliło. Jesteś bardzo dzielna. Odpoczywajcie.
alta marea lubi tę wiadomość
-
@Hope kciuki za jutrzejsze spotkanie z synkiem!🍀💙
_Hope lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Oj cieszę się, że nie jestem sama 🥹🫣 jakiś wszystkie przetrwamy te trudniejsze momenty ❤️ kto jak nie my!Kasiastaraczka wrote:Pfry, Daga jestem brutalna, ale cieszę się, że nie tylko u nas takie problemy
Pomyslcie w takich cięższych chwilach o nas, że też tak mamy
Wszystko mija, trzymajcie się ❤️
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Gratulacje! 🩵 witamy Olka po drugiej stronie brzuszka 🥹 dużo siły dla Was!alta marea wrote:Witajcie ☺️ Olek przyszedł na świat dzisiaj o 8:30 przez cc 😊 3540g i 50 cm
mamy się dobrze, jest dość aktywny i generalnie cały czas się kangurujemy od rana bo nie był zainteresowany odczepieniem się od piersi i chwilą na ubranie 🙈
To była najgorsza z moich cesarek ale ważne, że wszystko ok. Znieczulenie nie zadziałało jak powinno🙁
Ojej, to musiało być naprawdę straszne… daj później znać czemu znieczulenie nie zadziałało
alta marea lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Przykro mi, że też miałaś ciężką noc.. nasze dzieci chyba się zsynchronizowały 🫣😅ZOSIA88 wrote:Oj ciezka noc dzisiaj byla. Wyszlismy na troche na spacer ale nawet to nie pomogło.
Leon dzisiaj nie w sosie caly czas chce zebym była juz nie spi tak jak na poczatku. Nie mam nuz siły na to wszystko. Dzisiaj jestem totalnie zmeczona a w piatek jeszcze polożna przychodzi kurcze fajnie byloby jakby to był ostatni raz
Wczoraj umówilam sie na wizyte do chirurga na 11 maja .👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
@Hope, w takim razie kciuki za jutrzejsze spotkanie z maluszkiem 🥹🩵
_Hope lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
No Leon dzisiaj bardO okropny od wieczora praktycznie ale chusta daje rade mega polecam bo nic bym nie zrobiła a tak ogarnelam dwie zmywarki i ugotowalam zupe. Łącze sie z Wami w bólu mi jakos nie doskwiera to że nie jestem wyspana ale bardziej że nie ogarniam domu tak jak bym chciałaDaga121222 wrote:Przykro mi, że też miałaś ciężką noc.. nasze dzieci chyba się zsynchronizowały 🫣😅
wiem wiem że teraz powi nnam wyluzować.
Zamowilam tez syrop na te ulewanie.
Alta gratuluje zdrowia dla Was :* dla mnie tez te cc bylo cieżkie
Ale dzisiaj już odpadł mi lewy szew i czuje troche poprawe w bliznie niestety musze z nia ciagle pracowac mascie , spray lezenie na brzuchu masowanie
Kasiastaraczka fajnie ze zaktualizowałaś pierwsza stronę widac ile jeszcze zostalo dziewczyn
trzymam kcouki ale róznics bedzie miedzy naszymi bobasami 
Zastanawiam sie też dziewczyny co Wam ulatwia zycie na codzień i teraz naszla mnie taka mysl czy kupowac dostawke do wózka moja corka ma 5 lat jak wychodzimy na spacer biore hulajnoge ale jakbhm jej nie brala to nie ma szans ze przejdzie jakas dluzsza trase
Hope cudownie, że już jutro ten dzień
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 16:42
_Hope, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
O to nie będę jutro sama 😉_Hope wrote:Dopiero teraz nadrobiłam bo u nas ostatnie dni nie należały do spokojnych. 🫣
Dzieci znów z wymiotami i biegunką.😵💫
Do tego męczące przepowiadające, które zrobiły się jeszcze częstsze i silniejsze i już miałam wątpliwości kiedy jechać do szpitala a kiedy czekać. 🤯🫣 Ta końcówka dała mi mocno w kość.
Przepraszam, że nie odniosę się do wszystkiego.
Widziałam, że Kasia zaktualizowała pierwszą stronę♥️ i teraz wyraźnie widać, że już tak niewiele z nas zostało z bobasami w brzuszkach.🥹
Mamy też kolejne marcowe maluszki.🤩🎉
@Katt, ogromne gratulacje.🥳🥹 Super, że pionizacja poszła tak dobrze. Przykro mi, że mieliście trudny początek, ale najważniejsze, że maluszek jest już z Tobą.🥰 Dużo zdrówka dla Was.🩵
@Go0cha, gratuluję! Duża dziewczynka!🥳🩷 Witaj na świecie Malwinko.🌸🥰 Zdrówka dla Was.
@alta marea, gratulacje! 🥳🩵 Super, że Oluś jest już na świecie 🥰 i bardzo współczuję, że znieczulenie zawiodło🫂 (u mnie tak było przy drugim cięciu 😖). Dużo zdrówka dla Was.
Trzymam kciuki za wszystkie, które są w szpitalu i te które czekają na rozwój porodu w domu.🤞🍀 Wkrótce każda z nas będzie miała bobasa przy sobie.
Z ciekawością czytam też co u mam z bobasami w domu. 🥰 Tulę za trudne chwile.🤗🤗🤗 Trzymajcie się.💗
Ja jestem już na oddziale. Czekam na swoją kolej poznania Synka.🥹🧸🩵
Edit: CC planowane na jutro.
_Hope lubi tę wiadomość
-
Ja też się zgłaszam po KTG (wg lekarzy dziś 39+3, według mnie 39+0) na zapisie ani pół skurczu, po badaniu niby szyjka skrócona i rozwarcie na opuszek. Troszkę jestem rozczarowana bo na razie nic nie wskazuje na bliskie zakończenie. Lekarz zaprasza na ponowne ktg w piątek (strasznie mi się nie chce tak co dwa dni tam jeździć...) on zerknie na zapis między pacjentkami i mnie zbada no i wypisze już na przyszły tydzień skierowanie do szpitala i niech tam się już martwią 🙄Starania 02.2024
Na poważnie od 11.2024
01.2025 beta 20 💔
03.2025 HyFoSy-prawy jajowod drożny, lewy udrozniono
04.2025 wyniki biopsji-duże przewlekle zapalenie endometrium
(Leczenie antybiotykami)
AMH 1.98
Ilość plemników 91 mln
Koncentracja 45.5 mln/ml
Ruch PR 0.2%, ruch PS 14.29% NP 20.61%
Morfologia 4%
Suplementacja TenFertil ON -
@Hope ojej przykro mi z powodu jelitowki, wiem że to nic fajnego...i jeszcze przy tym Twoje skurcze..
Dobrze, że już jesteś w szpitalu,a jutro cc💙i w końcu poznasz Tomcia
Zaktualizowałam pierwszą stronę,bo dużo mamy zaginionych mam i był przez to bałagan,teraz lepiej widać
Katt, _Hope, ZOSIA88, Kokosq, Arga, bambusek-94, Sagi, Pfry lubią tę wiadomość
-
My nadal w szpitalu, ze względu na fakt że ja mam grupę krwii 0 a mąż A to jest ryzyko powtórki z rozrywki jak u pierwszego dziecka i konfliktu serologicznego grup głównych i silnej żółtaczki to dostaliśmy zalecenie zostać do jutra, zbadać grupę krwii i dalej obserwować rozwój sytuacji. Niestety mam wrażenie że Kurczaczek robi się coraz bardziej żółty, czekam do wieczornego obchodu na badanie poziomu bilirubiny i może już dziś zaczniemy z tym walczyć. Widać że nadal ma problemy adaptacyjne, ciężko nam idzie karmienie pod każdym względem, ale pracuje laktatorem i trochę idzie tego towaru wyciągnąć.
Jeśli chodzi o pozytywy bo też trzeba jakiś szukać to ostatecznie udało mi się 💩 - o tym się głośno nie mówi ale to dość stresujące wydarzenie po porodzie.
Sagi, Pfry, Dżozu, Carla lubią tę wiadomość
-
Alta gratulacje! 🙂 Współczuję problemów ze znieczuleniem..
Arga, Hope powodzenia jutro.
Dziewczyny oczekujące kciuki.
Co do maluchów u nas noc też taka sobie, łóżeczko w nocy bardzo parzyło, drzemka była tylko na mnie lub na mężu.. A w ciągu dnia jakoś problem ze spaniem był, coś nie mogła usnąć i już potem widać było, że to za długo i tym bardziej był krzyk.. Teraz śpi, niedługo powinnyśmy się budzić na karmienie, ale chyba chwilę to przeciągnę, żeby choć trochę odespała.. Ale od poniedziałkowego poranka nie zapeszając nie było już butli z mm, więc może jednak laktacja z małym opóźnieniem, ale zaskoczyła 🙂
_Hope, Sagi, Kasiastaraczka, Arga, Pfry, Katt, alta marea, Carla lubią tę wiadomość
-
@Katt oby nie było tak źle z tą żółtaczką, trzymam kciuki żebyście jak najszybciej mogli wyjść do domu 💙
@Hope @Arga kciuki za jutro 💙💙
U mnie dziś była położna i trochę ostudziła entuzjazm lekarza, ale stwierdziła że brzuch już mi się częściowo obniżył a główka bobo jest dosyć nisko. Mówi że faktycznie jest nadzieja na poród ciut szybciej lub w terminie. I tak jak wczoraj miałam bardzo dużo skurczy tak dziś dosyć cicho. Życie w takim oczekiwaniu i zawieszeniu nie jest łatwe 😅 współczuję wszystkim dziewczynom które są dalej niż ja i też tak czekają ❤️🩷💙
Dzisiaj zaczęłam stymulację brodawek i poleciało troszkę siary. Nasze ciała są niesamowite!
Kasiastaraczka, _Hope, Arga, Kłębuszek, Katt, Dżozu lubią tę wiadomość
-
Waga już tak bardzo nie spada, bilirubina trochę podskoczyła ale jest szansa że w końcu się zatrzyma. Na nic się nie nastawiam, czas i wyniki badań pokażą. Wolę się miło zaskoczyć niż smutno rozczarować. Może to i dobrze że jesteśmy sami na spokojnie w szpitalu, teraz mamy czas tylko 100% dla siebie, w domu trzeba będzie dzielić uwagę na dwójkę maluchów. Co prawda tęsknię za tym wariatem w domu ale wiem że krzywda mu się nie dzieje i jest zaopiekowany.
Kasiastaraczka, Sagi, aqq, Kłębuszek, Carla, bambusek-94, Arga lubią tę wiadomość
-
Hello,
Leo (Leonard) już na świecie 🩵
To była szybkaaaaa akcja … po 16 pod prysznicem mnie wzięło ostro. Mąż akurat dziecko na zajęcia odwoził. Wyszłam, szybkie pokręcenie na piłce i zaczął mi się różowy śluz pokazywać. Skurcze co 3-4 minuty. Dwa razy dzwoniłam - przyjedź, bo w chacie urodzę 😂
Dopakowałam kilka klamotów, o 16:40 do auta, 16:55 wyszłam pod szpitalem i wody mi chlusnęły, a skurcze mam wrażenie non stop. Na wózek i na IP. Rzuciłam teczkę z dokumentami, nic nie zdążyłam podpisać i badanie - ledwo się dało zrobić, bo tak waliło w krzyż non stop - 7 cm. Szybko do windy i dwa piętra wyżej i kładę się 9 cm. Rodziny. Jęczę, że nie dam rady. Między skurczami przyszła babka z Izby Przyjęć i czeka aż podpisze dokumenty, a ja jęczę że nie mam jak tego długopisu utrzymać. Dwa parte na skurczu, jedne bez i Leo się urodził o 17:11. Fakt, bolało jak cholera, Ale znałam to już, cudowne położne.
Wszyscy w szoku, chłop uwaga … 4460 gram i 57 cm. Tylko mi położna powiedziała, że gdyby było powoli i zrobiliby mi usg to na bank cesarka. Ja baba 50 kg, a takie chłopisko urodziłam. Żadnych pęknięć, nic.
Ponad godzinę na cycku, a raczej dwóch i rutynowa kontrola cukrów (duże dziecko) i cukier 17 … zabrali go na noworodki i dostał dodatkowe mleko, zmierzyli i 91. Jestem z nim już, tylko muszę pilnować karmień, bo takie giganty na początku muszą się unormować. Ma dostawać dodatkowo do momentu wyregulowania się poza cycem mleko.
Boże jaka ulga. Cudowne uczucie, mogłabym teraz iść na imprezę, przekopać ogródek. Tak mi skoczyła serotonina. Nosi mnie, ale każą odpoczywać.
Dziękuję Wam za wsparcie. @Kasiastaraczka, ten kontakt zrobił robotę 😉
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 21:09
Sagi, aqq, Kokosq, Kłębuszek, _Hope, ZOSIA88, Ronnie, Kasiastaraczka, bambusek-94, Katt, alta marea, Pfry, Dżozu, Arga lubią tę wiadomość
-
Carla wrote:Hello,
Leo (Leonard) już na świecie 🩵
To była szybkaaaaa akcja … po 16 pod prysznicem mnie wzięło ostro. Mąż akurat dziecko na zajęcia odwoził. Wyszłam, szybkie pokręcenie na piłce i zaczął mi się różowy śluz pokazywać. Skurcze co 3-4 minuty. Dwa razy dzwoniłam - przyjedź, bo w chacie urodzę 😂
Dopakowałam kilka klamotów, o 16:40 do auta, 16:55 wyszłam pod szpitalem i wody mi chlusnęły, a skurcze mam wrażenie non stop. Na wózek i na IP. Rzuciłam teczkę z dokumentami, nic nie zdążyłam podpisać i badanie - ledwo się dało zrobić, bo tak waliło w krzyż non stop - 7 cm. Szybko do windy i dwa piętra wyżej i kładę się 9 cm. Rodziny. Jęczę, że nie dam rady. Między skurczami przyszła babka z Izby Przyjęć i czeka aż podpisze dokumenty, a ja jęczę że nie mam jak tego długopisu utrzymać. Dwa parte na skurczu, jedne bez i Leo się urodził o 17:11. Fakt, bolało jak cholera, Ale znałam to już, cudowne położne.
Wszyscy w szoku, chłop uwaga … 4460 gram i 57 cm. Tylko mi położna powiedziała, że gdyby było powoli i zrobiliby mi usg to na bank cesarka. Ja baba 50 kg, a takie chłopisko urodziłam. Żadnych pęknięć, nic.
Ponad godzinę na cycku, a raczej dwóch i rutynowa kontrola cukrów (duże dziecko) i cukier 17 … zabrali go na noworodki i dostał dodatkowe mleko, zmierzyli i 91. Jestem z nim już, tylko muszę pilnować karmień, bo takie giganty na początku muszą się unormować. Ma dostawać dodatkowo do momentu wyregulowania się poza cycem mleko.
Boże jaka ulga. Cudowne uczucie, mogłabym teraz iść na imprezę, przekopać ogródek. Tak mi skoczyła serotonina. Nosi mnie, ale każą odpoczywać.
Dziękuję Wam za wsparcie. @Kasiastaraczka, ten kontakt zrobił robotę 😉
Gratulacje 😍 teraz dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka 😊 niezła przygoda, dobrze że szpital mieliście blisko 😄
Carla lubi tę wiadomość
-
Zosia teraz rozumiem o czym mówiłaś odnosnie skurczy poporodowych. To jest bol z kosmosu, nie miałam takich po poprzednich porodach, bol nie do opisania, pewnie trzecia cesarka mi w tym nie pomaga. Sa tak intensywne I długie I przychodza w seriach , że czuję sie jakbym rodzila za chwilę
-
alta marea wrote:Zosia teraz rozumiem o czym mówiłaś odnosnie skurczy poporodowych. To jest bol z kosmosu, nie miałam takich po poprzednich porodach, bol nie do opisania, pewnie trzecia cesarka mi w tym nie pomaga. Sa tak intensywne I długie I przychodza w seriach , że czuję sie jakbym rodzila za chwilę
Mówicie o obkurczaniu macicy czy o coś innego chodzi? Bo ja miałam teraz w szpitalu to pierwsze i też nie pamiętam żebym je miała po pierwszym porodzie. No ból bolesny, szokujące jak to było czuc mimo leków. Każde przystawienie do piersi to była męczarnia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 21:25
















