Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Jestem po wizycie. Wiem tyle że nic nie wiem 🙈 wedlug lekarza mogę zacząć rodzić jutro a mogę tez urodzić po terminie 😆 rozwarcie niby na opuszek, o szyjce nic nie mówił. Córeczka waży 2740g powiedział że w normie, ale ja nie wiem to 14 percentyl więc trochę mało jak dla mnie.
Następna wizyta za 3 tygodnie jeśli nie urodzę do tego czasu i wtedy będę miała ktg.
Kasiastaraczka, bambusek-94 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
🩺 18.03 - wizyta

-
@Carla gratulacje!🥳 Ale szybka akcja, tylko pozazdrościć. Dużo zdrówka dla Was 💙
Carla lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
🩺 18.03 - wizyta

-
alta marea wrote:Zosia teraz rozumiem o czym mówiłaś odnosnie skurczy poporodowych. To jest bol z kosmosu, nie miałam takich po poprzednich porodach, bol nie do opisania, pewnie trzecia cesarka mi w tym nie pomaga. Sa tak intensywne I długie I przychodza w seriach , że czuję sie jakbym rodzila za chwilę
Mam to samo, po pierwszym porodzie tego nie było. Po drugim to pamiętam i teraz to samo. May na mnie wisi i czuję, strzały w krzyż i podbrzusze. Ale to pamiętam nie trwało długo, macica się obkurcza bardziej boleśnie po kolejnym porodzie i wtedy też czuję, jak mi leci do wkładki jednocześnie.
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
@Carla, ale szybka akcja! 😃 dobrze, że szpital był blisko 🫣 gratulacje! Jesteś naprawdę dzielna 🩵🥹
Tylko pozazdrościć takiego porodu!
@Kłębuszek to zapowiada się niezły okruszek 🤭🥰
Jeśli piszecie o obkurczaniu się macicy to mnie też w szpitalu bolało podczas karmienia. Dużo o tym słyszałam, ale osobiście dobrze to zniosłam
Carla lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Carla jaki szybki poród jesteś stworzona do rodzenia dzieci.
Alta marea Oj tak przy pierwszym porodzie tego nie odczułam tak jak teraz w ogóle mnie ta cesarka bardzo zmiotła mialam tyle dolegliowści zaskoczył mnie szum w uszach uczucie mega wnerwiające nogi mialam tak opuchniete że nie dosc że z ta raną sie cieżko bylo podnościc i kłaśc to ja nóg nie umiałam na lózko połozyć nigdy takich obrzeków nie miałam po pierwszym porodzie były ale nie az takie. Ale naszczescie te dolegliwości nie trwaly długo
Ciesze się że nie jestem w ciàży zdecydowanie lepiej znosze ten połóg psychicznie niz ciąże szkoda że te objawy tak mnie wymordowały mogłam zrobic tyle rzeczy a nic nie zrobiłam.
Apropo dziecka powiem Wam że jak urodziłam córkę to potrafiłam naprawde wiele rzeczy robic i jeszcze się uczyłam bo miałam obrone pracy magisterskiej a teraz z dwójka to jest naprawdę wyzwanie
Carla lubi tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Ojaciee, Kochana, gratulacje ❤️Carla wrote:Hello,
Leo (Leonard) już na świecie 🩵
To była szybkaaaaa akcja … po 16 pod prysznicem mnie wzięło ostro. Mąż akurat dziecko na zajęcia odwoził. Wyszłam, szybkie pokręcenie na piłce i zaczął mi się różowy śluz pokazywać. Skurcze co 3-4 minuty. Dwa razy dzwoniłam - przyjedź, bo w chacie urodzę 😂
Dopakowałam kilka klamotów, o 16:40 do auta, 16:55 wyszłam pod szpitalem i wody mi chlusnęły, a skurcze mam wrażenie non stop. Na wózek i na IP. Rzuciłam teczkę z dokumentami, nic nie zdążyłam podpisać i badanie - ledwo się dało zrobić, bo tak waliło w krzyż non stop - 7 cm. Szybko do windy i dwa piętra wyżej i kładę się 9 cm. Rodziny. Jęczę, że nie dam rady. Między skurczami przyszła babka z Izby Przyjęć i czeka aż podpisze dokumenty, a ja jęczę że nie mam jak tego długopisu utrzymać. Dwa parte na skurczu, jedne bez i Leo się urodził o 17:11. Fakt, bolało jak cholera, Ale znałam to już, cudowne położne.
Wszyscy w szoku, chłop uwaga … 4460 gram i 57 cm. Tylko mi położna powiedziała, że gdyby było powoli i zrobiliby mi usg to na bank cesarka. Ja baba 50 kg, a takie chłopisko urodziłam. Żadnych pęknięć, nic.
Ponad godzinę na cycku, a raczej dwóch i rutynowa kontrola cukrów (duże dziecko) i cukier 17 … zabrali go na noworodki i dostał dodatkowe mleko, zmierzyli i 91. Jestem z nim już, tylko muszę pilnować karmień, bo takie giganty na początku muszą się unormować. Ma dostawać dodatkowo do momentu wyregulowania się poza cycem mleko.
Boże jaka ulga. Cudowne uczucie, mogłabym teraz iść na imprezę, przekopać ogródek. Tak mi skoczyła serotonina. Nosi mnie, ale każą odpoczywać.
Dziękuję Wam za wsparcie. @Kasiastaraczka, ten kontakt zrobił robotę 😉
Co za akcja! Jezu, cieszę się jakbym sama urodziła 😁😄 i Leo jaki wielki chłop 💪
A poprzednie ile miały wagi? -
Z porodu na poród obkurczanie macicy coraz gorsze... potwierdzamalta marea wrote:Zosia teraz rozumiem o czym mówiłaś odnosnie skurczy poporodowych. To jest bol z kosmosu, nie miałam takich po poprzednich porodach, bol nie do opisania, pewnie trzecia cesarka mi w tym nie pomaga. Sa tak intensywne I długie I przychodza w seriach , że czuję sie jakbym rodzila za chwilę
-
@Carla ale akcja! Wielkie gratulacje! Aż nie wierzę że takie rzeczy dzieją się gdzieś poza ekranem telewizora 😀 super że zdążyłaś do szpitala i że udało Ci sie urodzić naturalnie takiego dużego chłopaka! 💙 jesteś wielka! Może tak właśnie miało być? Dzięki temu obyło się bez cc 🙂
@Kłębuszek my to ostatni bastion 😆😁 tu już wszystkie dziewczyny urodzą a my zostaniemy z brzuchami xd a tak serio to dobrze że jakieś minimalne rozwarcie jest i ciało pracuje 🙂 to już coś, a trochę czasu do terminu zostałoWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 22:55
-









