Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja miałam bardzo skomplikowane to cc. Wycięli blizny, półtora litra krwi przetoczyli, podobno miałam gorączkę, teraz spada mi tak do 7 ta hemoglobina i zastanawiają się dlaczego i możliwe, że mi jeszcze przetoczą krew. Antybiotyk chyba żeby sepsy nie dostać. Szczerze jestem tym wszystkim zmęczona i chcę do domu ale tam jest rozpierdol bo wszędzie są ubrania i czekają oczywiście na mnieTruskawkowykompot wrote:To dobrze że podniosą żelazo i antybiotyk. Będziesz się lepiej czuła i szybciej sił nabierzesz. A mogę wiedzieć czemu antybiotyk?
Mnie po poprzednim porodzie ze szpitala wypuścili z hemoglobina poniżej 10 , na moje prośby że mdleję i kręci mi się w głowie to dali mi glukozę 🤣
Dopiero przy wypisie ogarnęłam że mam niski poziom hgb i trzeba łykać znowu żelazo, w szpitalu mnie olali.
alta marea lubi tę wiadomość
-
Strasznie Ci współczuję… ale dobrze, że mimo wszystko zatrzymali Cię w szpitalu, to dla Twojego dobra ❤️Arga wrote:Ja miałam bardzo skomplikowane to cc. Wycięli blizny, półtora litra krwi przetoczyli, podobno miałam gorączkę, teraz spada mi tak do 7 ta hemoglobina i zastanawiają się dlaczego i możliwe, że mi jeszcze przetoczą krew. Antybiotyk chyba żeby sepsy nie dostać. Szczerze jestem tym wszystkim zmęczona i chcę do domu ale tam jest rozpierdol bo wszędzie są ubrania i czekają oczywiście na mnie
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Truskawkowykompot wrote:Dziewczyny wy też takie śpiące na końcówce byłyście/jesteście? Wstaję rano o 6 i po śniadaniu mogłabym iść spać znowu.
Coś pamiętam z poprzedniej ciąży że tuż przed porodem byłam bardzo senna ale teraz jeszcze trochę czasu jest a zmęczenie okropne. Nie mam siły robić nic, obiadu, sprzątać, nic 😞
Ja też jestem mega zmęczona. Nie mam na nic siły. Ledwo obiad zrobiłam, myślałam że nie dam rady bo już mi się słabo robiło.31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Truskawkowykompot wrote:Dziewczyny wy też takie śpiące na końcówce byłyście/jesteście? Wstaję rano o 6 i po śniadaniu mogłabym iść spać znowu.
Coś pamiętam z poprzedniej ciąży że tuż przed porodem byłam bardzo senna ale teraz jeszcze trochę czasu jest a zmęczenie okropne. Nie mam siły robić nic, obiadu, sprzątać, nic 😞
Tak, zmęczona, senna i miałam takie napięcie, że miejsca sobie znaleźć nie mogłam. Po śniadaniu skos do wyra. Ani spać, tylko głowa mi pracowała. Wizja wywoływania za dwa, trzy dni mi presję rodziła, bałam się tej oksy, mam problemy kardiologiczne. Psycha mi siadała. Ale na intensywny (krótki) poród znalazłam siłę i klocka urodziłam. I dalej mam taką adrenalinę, że mnie nosi, a muszę się oszczędzać zgodnie z radą fizjo.
Ta końcówka jest ciężka, męcząca psychicznie i fizycznie. Hormony pracują, poryczałam się tego dnia, zjadłam ananasa i wypiłam koktajl położnej. Nie wiem co zadziałało, ale puściło. Stawiam na miksturę.
Od pierwszych skurczy, przez sprint do szpitala minęła niecała godzina i Leo był na tym świecie 💕
Cieszę się, że już w ciąży nie jestem, chociaż 6/7 miesiąc to była bajka.
-
Truskawkowykompot wrote:Dziewczyny wy też takie śpiące na końcówce byłyście/jesteście? Wstaję rano o 6 i po śniadaniu mogłabym iść spać znowu.
Coś pamiętam z poprzedniej ciąży że tuż przed porodem byłam bardzo senna ale teraz jeszcze trochę czasu jest a zmęczenie okropne. Nie mam siły robić nic, obiadu, sprzątać, nic 😞
Mam to samo, też jestem jakoś wyjątkowo śpiąca. Może organizm zbiera siły bo już w czwartek idę do szpitala na indukcję. Z jednej strony nie mogę się już doczekać aż synek będzie z nami a z drugiej wraca do mnie coraz więcej wspomnień z poprzedniego porodu i się trochę boję bo już wiem co mnie czeka 😅
Bezimienna lubi tę wiadomość
-
Mnie ostatnie dni rozjechały psychicznie i jak mam byc szczera, to znajac tą datę rozwiązania było nawet gorzej. Mialam fatalne noce, bolesne poruszanie się, dni były pełne napięcia i stresu czy wszystko ok (właśnie najbardziej intensywne te ostatnie 5 dni), cały czas właśnie podsypialam w dzień pewnie i ze stresu i z nieprzespanych nocy organizm był wykończony. No ale ! Wszystko mija jak ręką odjął w momencie narodzin. Jest taka ulga psychiczna i fizyczna że wow.
-
Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Kasiastaraczka, Arga, _Hope, Daga121222, Sagi, alta marea, Kokosq, Carla, Kłębuszek, bambusek-94, karczoch321, Pfry, aqq, Katt lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Gratulacje 🥰Dżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Cześć Ulka, fajnie że już jesteś ❤️
Odpoczywajcie,a w wolnej chwili napisz który to tc i ile mała mierzyła
Dżozu lubi tę wiadomość
-
GratulacjeDżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Dżozu lubi tę wiadomość
-
Dżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Gratulacje!🥳🩷 Witamy na świecie Ulę. 🥹🥰 Dużo zdrówka dla Was! -
Gratulacje! ❤️Dżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Jesteś bardzo dzielna i naprawdę dałaś z siebie wszystko! Odpoczywajcie i zbierajcie siły 🤗😘👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Uff Nadrobiłam was
dziękuję za wszystkie gratulacje i podpinam się do gratulacji dla pozostałych mam.
Dżozu brawo! Ula ma silną zdeterminowaną mamę
Arga u mnie też hemoglobina ok 7. Trzech lekarzy już mnie konsultowało, każdy ma inne zdanie na ten temat. Jeden z nich zalecił transfuzje, ale na razie się nie zgodziłam bo lekarz na dzisiejszym obchodzie nawet się nie zająknął na ten temat.
Najbardziej ich niepokoi to że na przyjęciu do szpitala miałam hemoglobina 13 bez żadnej suplementacji i ich zdaniem ten spadek jest nieadekwatny do ilości straconej krwi chociaż było jej sporo. Na korzyść jest to że czuje się coraz lepiej.
Starania 02.2024
Na poważnie od 11.2024
01.2025 beta 20 💔
03.2025 HyFoSy-prawy jajowod drożny, lewy udrozniono
04.2025 wyniki biopsji-duże przewlekle zapalenie endometrium
(Leczenie antybiotykami)
AMH 1.98
Ilość plemników 91 mln
Koncentracja 45.5 mln/ml
Ruch PR 0.2%, ruch PS 14.29% NP 20.61%
Morfologia 4%
Suplementacja TenFertil ON -
Dżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Wow gratulacje 😍 odpoczywajcie i cieszcie się sobą☺️ -
Dżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Ogromne gratulacje 💕 Konkretna babeczka🌸, jak mój Leo. Teraz jest Wasz czas, odpoczywajcie. Zazdroszczę tego pokoju. U nas nie było szans.
I powiem Ci, byłaś niesamowicie dzielna, tyle dni skurczy to potrafi dać w kość. Naprawdę szacun.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 08:19
-
Dżozu wrote:Jesteśmy rozpakowane 🥰🥰🥰🥰
Skurcze od nocy pt/sb, w szpitalu od sb popołudnia, caly czas skurcze ktore sie wygaszały, dziś na badaniu wyszlo ze 9 cm. Wzieli mnie na porodowke, odeszlo tyle wód ze 3 razy podloge sprzątali, kosmos (afi tydzień temu 23). Szlo spoko, ale na parciu nie chciala wylezc, umeczylam sie kosmicznie, ten etap parcia mnie pokonal totalnie 😵 juz bylo widac wloski, ale sie cofala caly czas, i skurcze byly za rzadkie, a ja bylam wykonczona i czas sie konczyl. Na koniec dali oksytocyne, i jakies parcie na hardcorze, ale nic to nie dalo. Bez wahania sie zgodzilam na cesarke. Boze co za ulga. Zrobilam co moglam 😎 Ula jest z nami i ma tendencje glonojada.
4200 g 🥰🥰🥰 był gwizdek, szałwia, muzyka..parcie na boku bo tak było najefektywniej, inaczej skurcze się wygaszaly.
Jestem szczęśliwa,że już po, i że Ula już z nami. Mamy darmowy pokój rodzinny 😁 jak w hotelu.
Gratulacje mamusiu!🥳 Witamy Ulę po drugiej stronie brzucha! 🩷 Dużo zdrówka dla Was!
Hmm a mam do Was pytanie o to cofanie się główki. Nam na szkole rodzenia mówili, że to normalne i tak ma być, że ta główka będzie wychodzić i się cofać, jak to było u pozostałych które rodziły SN?31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Kłębuszek wrote:Gratulacje mamusiu!🥳 Witamy Ulę po drugiej stronie brzucha! 🩷 Dużo zdrówka dla Was!
Hmm a mam do Was pytanie o to cofanie się główki. Nam na szkole rodzenia mówili, że to normalne i tak ma być, że ta główka będzie wychodzić i się cofać, jak to było u pozostałych które rodziły SN?
Chyba normalne, ale nam się czas kończył, niby na ta fazę parta sa 2 h.
Arga ale musisz miec hardcore po tej twojej cesarce i jeszcze bez partnera. Czy on juz dojechal? Nie wiem co bym zrobila tu bez męża. 3h zajela mi pionizacja.
Dziękuję dziewczyny 🥰
Kłębuszek lubi tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
@Dżozu wielkie gratulacje dla Ciebie, witamy Ulę 🩷🩷 jesteś nie do zdarcia, od piątku tak się wymęczyłaś! Szacun!
@Arga @MMM strasznie niska ta hemoglobina. Oby lekarze podjęli dobre kroki żebyście wróciły do formy 🙂
U mnie dzisiaj tak beznadziejna noc że aż szkoda gadać. Bezsenność, stawianie brzucha które nie przechodziło pomimo zmian pozycji i dosłownie kręcenia się w łóżku jak kurczak na rożnie... do tego bóle jak na okres. Jeszcze tylko skurczy porodowych brakowało 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 08:44
-
Kłębuszek wrote:Gratulacje mamusiu!🥳 Witamy Ulę po drugiej stronie brzucha! 🩷 Dużo zdrówka dla Was!
Hmm a mam do Was pytanie o to cofanie się główki. Nam na szkole rodzenia mówili, że to normalne i tak ma być, że ta główka będzie wychodzić i się cofać, jak to było u pozostałych które rodziły SN?
Trafiłam na salę porodowa w biegu już po 1 fazie, która miałam w aucie. U mnie druga faza trwała 6 minut (tak mi wpisali w książeczkę) i głowę najtrudniej się rodzi, wyszła kawałek było ją czuć i dopiero na drugim skurczu wyszła cała. „Resztę” dziecka urodziłam, tak jak mi kazały, nie na skurczu. Darłam się niesamowicie i miałam robić hu hu hu.
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Carla wrote:Trafiłam na salę porodowa w biegu już po 1 fazie, która miałam w aucie. U mnie druga faza trwała 6 minut (tak mi wpisali w książeczkę) i głowę najtrudniej się rodzi, wyszła kawałek było ją czuć i dopiero na drugim skurczu wyszła cała. „Resztę” dziecka urodziłam, tak jak mi kazały, nie na skurczu. Darłam się niesamowicie i miałam robić hu hu hu.
O matko zazdroszcze... serio, Ula była 1 cm od wyjścia i jakby się zblokowała. Ekipa robiła ze mną co tylko mogła, a ta nie chciała wyleźć. Tak minęla 2ga godzina i niezliczona ilość skurczy. Też się darłam😎 a jaka ona dziś spokojna 🥰🥰 chwała jej za to.⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.













