Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
GratulacjeMMM123 wrote:Troszkę zaniedbałam i niedoczytalam ostatnich wiadomości, jutro nadrobię

Melduje ze my już po. Synek urodził się 22.03 ważyłam 3350g. Nie jest to piękna historia o cudownym porodzie i mojej odwadze, więc wam oszczędzę
grunt że poki co z chłopem wszystko ok. Ze mną trochę gorzej bo przy próbie kąpieli po porodzie odleciałam z wycieńczenia więc pionizacja po porodach siłami natury też bywa ciężka -
U mnie w szpitalu prawie same chłopaki teraz się rodzą. Na sali są 4, wczoraj 9 poszło do domu i tylko 2 dziewczynki.alta marea wrote:@MMM123 gratuluję I witamy maluszka!!!! 🩵 jeju ile mamy chlopakow w marcu 😁
alta marea, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
Gratulacje 💙🥹 odpoczywajcie i zbierajcie siły!MMM123 wrote:Troszkę zaniedbałam i niedoczytalam ostatnich wiadomości, jutro nadrobię

Melduje ze my już po. Synek urodził się 22.03 ważyłam 3350g. Nie jest to piękna historia o cudownym porodzie i mojej odwadze, więc wam oszczędzę
grunt że poki co z chłopem wszystko ok. Ze mną trochę gorzej bo przy próbie kąpieli po porodzie odleciałam z wycieńczenia więc pionizacja po porodach siłami natury też bywa ciężka👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
@MMM123 wielkie gratulacje 😊 dużo sił dla Ciebie i synka 💙
-
Mmm123 duże gratulacje!!! ❤️❤️ zdrówka dla Was!!!
Jak ja Wam wszystkim już zazdroszczę... u mnie kolejna nocka i poranek z mega skurczami, już były ladne co 3 minuty i ucichły podczas ktg... jestem już nimi wykończona, 3 nocka ledwo co przespana. Będę mieć badanie za chwilę, mam nadzieję, ze chociaż rozwarcie ruszyło.
W szpitalu mam warunki super, nie mam na co narzekać. W domu umarlabym ze stresu z tymi skurczami i tym odchodzącym czopem, także nie uważam, żeby przyjazd do szpitala był złą decyzją.
Kasiastaraczka, Carla, aqq, Kokosq, Kłębuszek, alta marea, bambusek-94, Sagi, Katt lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
⏳20.03 - ktg
⏳22.03 - skiero do szpitala

-
Kurczę strasznie Ci współczuję 😥 ale też dobrze Cię rozumiem, bo mnie też męczyły skurcze dwa dni przed porodem i u mnie też były nieregularne… rozwarcie nie postępowało (2 cm od kilku dni), ale w szpitalu okazało się, podczas padania palpitacyjnego, że to w sumie skurcze porodowe, choć tak jak wspomniałam - były nieregularne. I przyjęli mnie na porodówkę. Rozwarcie zaczęło postępować dopiero jak przebili mi wody i wtedy też częstotliwość skurczy się zmieniła.Dżozu wrote:Mmm123 duże gratulacje!!! ❤️❤️ zdrówka dla Was!!!
Jak ja Wam wszystkim już zazdroszczę... u mnie kolejna nocka i poranek z mega skurczami, już były ladne co 3 minuty i ucichły podczas ktg... jestem już nimi wykończona, 3 nocka ledwo co przespana. Będę mieć badanie za chwilę, mam nadzieję, ze chociaż rozwarcie ruszyło.
W szpitalu mam warunki super, nie mam na co narzekać. W domu umarlabym ze stresu z tymi skurczami i tym odchodzącym czopem, także nie uważam, żeby przyjazd do szpitala był złą decyzją.
Także trzymam za Ciebie mocno kciuki! 🤞🏻🤞🏻🤞🏻👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Trzymam kciuki, żeby ładnie to ruszyłoDżozu wrote:Mmm123 duże gratulacje!!! ❤️❤️ zdrówka dla Was!!!
Jak ja Wam wszystkim już zazdroszczę... u mnie kolejna nocka i poranek z mega skurczami, już były ladne co 3 minuty i ucichły podczas ktg... jestem już nimi wykończona, 3 nocka ledwo co przespana. Będę mieć badanie za chwilę, mam nadzieję, ze chociaż rozwarcie ruszyło.
W szpitalu mam warunki super, nie mam na co narzekać. W domu umarlabym ze stresu z tymi skurczami i tym odchodzącym czopem, także nie uważam, żeby przyjazd do szpitala był złą decyzją.
Jak leżysz pod ktg to szczyp sobie sutki
Ja jak rodziłam to dużo rzeczy mnie rozpraszało i skurcze były rzadziej np.kiedy wchodziła położna na salę..w tym porodzie potrzebowałam być sama
Carla lubi tę wiadomość
-
@Natalia, @MMM123 gratulację! Dużo zdrówka dla Was i Waszych bobasów 💙
@Dżozu trzymam kciuki, żebyś już się tak nie męczyła i akcja w końcu ruszyła 🤞🍀fajnie że masz spoko warunki w szpitalu, dla mnie czekanie w szpitalu byłby depresyjne. Mam nadzieję, ze jak przyjadę to od razu na porodówkę 😆
Wybaczcie nie odniosę się do wszystkiego, codziennie Was podczytywałam, ale jakoś nie miałam mocy żeby odpisywać. Ostatnio bardzo kiepsko śpię, dzisiaj w nocy jakieś 3h bezsenne, musiałam cały czas na lewym boku leżeć, bo jak chciałam zmienić pozycję to mnie ciągnęło z każdej strony, a już mam dość tego lewego boku. Do tego w weekend mnie bolała głowa tylko z prawej strony jakby od tego oka na którym miałam laser i trochę mnie to zestresowało, ale dzisiaj już jest lepiej. Dzisiaj też mijają dwa tygodnie więc teoretycznie mogę bezpiecznie rodzić, ale to się okaże jeszcze na wizycie w piątek.
Niesamowite, że już tak mało nas zostało nierozpakowanych. Powoli do mnie zaczyna docierać, że poród tuż tuż 😍 Ale powiem Wam, że okropnie się boję. Może nie tyle samego porodu co wszystkiego po nim. Boję się że gdzieś popełniłam błąd i zaszkodziłam córce i po porodzie okaże się, że coś jest grubo nie tak, albo że nie będę umiała się nią zająć, że sobie nie poradzę, coś przegapię... ehhh
Kasiastaraczka, Carla lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Ale się tutaj dzieje! Gratuluję wszystkim mamusiom 🩷
Ja nadal w dwupaku, coraz mniej nas zostało 🫣 Przeczucie mam, że urodzę w kwietniu jednak, no ale wszystko jest możliwe.
Kłębuszku i ja mam też tyle obaw, przecież jest mnóstwo chemii w jedzeniu i kosmetykach, czy ja czymś nie zaszkodziłam... Ale to też wszystkiego nie da się przewidzieć.
Kasiastaraczka, Daga121222, Carla, Kłębuszek, Kokosq, aqq lubią tę wiadomość
-
Jeśli ja nie zaszkodziłam będąc w ciąży a nie wiedząc o tym do 16/17 tygodnia, żyjąc sobie normalnie, popijając wino to wątpię, że ktoś kto od początku dmucha i chucha na siebie zaszkodzi jeśli nic nie było niepokojącego w wynikach to dziecko będzie zdrowe.Kłębuszek wrote:@Natalia, @MMM123 gratulację! Dużo zdrówka dla Was i Waszych bobasów 💙
@Dżozu trzymam kciuki, żebyś już się tak nie męczyła i akcja w końcu ruszyła 🤞🍀fajnie że masz spoko warunki w szpitalu, dla mnie czekanie w szpitalu byłby depresyjne. Mam nadzieję, ze jak przyjadę to od razu na porodówkę 😆
Wybaczcie nie odniosę się do wszystkiego, codziennie Was podczytywałam, ale jakoś nie miałam mocy żeby odpisywać. Ostatnio bardzo kiepsko śpię, dzisiaj w nocy jakieś 3h bezsenne, musiałam cały czas na lewym boku leżeć, bo jak chciałam zmienić pozycję to mnie ciągnęło z każdej strony, a już mam dość tego lewego boku. Do tego w weekend mnie bolała głowa tylko z prawej strony jakby od tego oka na którym miałam laser i trochę mnie to zestresowało, ale dzisiaj już jest lepiej. Dzisiaj też mijają dwa tygodnie więc teoretycznie mogę bezpiecznie rodzić, ale to się okaże jeszcze na wizycie w piątek.
Niesamowite, że już tak mało nas zostało nierozpakowanych. Powoli do mnie zaczyna docierać, że poród tuż tuż 😍 Ale powiem Wam, że okropnie się boję. Może nie tyle samego porodu co wszystkiego po nim. Boję się że gdzieś popełniłam błąd i zaszkodziłam córce i po porodzie okaże się, że coś jest grubo nie tak, albo że nie będę umiała się nią zająć, że sobie nie poradzę, coś przegapię... ehhh
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Kłębuszek, dobrze rozumiem obawy, powiem Ci nawet, że po porodzie to mija, ale potrzeba trochę czasu, my się cały czas siebie nawzajem uczymy, ale już powoli oboje jesteśmy nieco pewniejsi z mężem przy różnych czynnościach związanych z Małą 🙂
Arga trzymaj się tam i oby szybko Twój stan się poprawił, żebyście mogli wrócić do domu 🙂
Kłębuszek, Arga lubią tę wiadomość
-
Arga wrote:Nie wypuszczą mnie dziś. Młody byłby już do domu ale mnie chcą jeszcze szprycowac żelazem i antybiotykiem.
Przykro mi bardzo, ale dobrze że chcą Cię zostawić dłużej. Lepiej dmuchać na zimne niż żeby potem jakaś tragedia się stała.
Arga lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Dziewczyny wy też takie śpiące na końcówce byłyście/jesteście? Wstaję rano o 6 i po śniadaniu mogłabym iść spać znowu.
Coś pamiętam z poprzedniej ciąży że tuż przed porodem byłam bardzo senna ale teraz jeszcze trochę czasu jest a zmęczenie okropne. Nie mam siły robić nic, obiadu, sprzątać, nic 😞 -
To dobrze że podniosą żelazo i antybiotyk. Będziesz się lepiej czuła i szybciej sił nabierzesz. A mogę wiedzieć czemu antybiotyk?Arga wrote:Nie wypuszczą mnie dziś. Młody byłby już do domu ale mnie chcą jeszcze szprycowac żelazem i antybiotykiem.
Mnie po poprzednim porodzie ze szpitala wypuścili z hemoglobina poniżej 10 , na moje prośby że mdleję i kręci mi się w głowie to dali mi glukozę 🤣
Dopiero przy wypisie ogarnęłam że mam niski poziom hgb i trzeba łykać znowu żelazo, w szpitalu mnie olali. -
@Dżozu ale się jeszcze wymęczysz na końcówce 😟 oby skurcze się rozkręciły. Super że czujesz się komfortowo w szpitalu 🙂
@Arga przykro mi że dziś nie wychodzicie, ale może lepiej że Cię podleczą
@Kłębuszek współczuję słabych nocek, u mnie czesto jest tak że po wstaniu na siku mam już problem z zaśnięciem. Dodatkowo wczoraj i dziś zaliczyłam wczesną pobudkę z głodu... masakra. Co do obaw to nie zadręczaj się tym, zrobiłaś wszystko co najlepsze dla córeczki 🩷
@Truskawkowykompot oj takk, ja mam taki zjazd energetyczny od soboty. Śpię lub leżę, z przerwami na codzienne obowiązki. Popołudniu z reguły robię sobie drzemkę koło 1,5h. Nie wiem czy to takie zbieranie siły na poród czy co?
Kłębuszek lubi tę wiadomość









