Najlepsze prezenty świąteczne-Grudniówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
RTG odpada.
Są te fartuchy osłaniające niby, ale ja bym nie ryzykowala. Zawsze z resztą musisz podpisać papier, że nie jesteś w ciąży. Pamiętam jak po wypadku samochodowym, byłam strasznie poturbowama i w mega szoku, to było przed Wigilia, wzięli mnie karetka do szpitala i pierwsze co to rtg ręki bo słuchnieta jak balon i kolana.
Po pierwszym zdjęciu pytam kobiety dlaczego nie dostałam fartucha- w końcu młoda kobieta w wieku rozrodczym itd... a ta myślałam że zemdleje. Chyba z 10000000 razy pytała czy nie jestem w ciąży i ze przeprasza. Masakra. Swoją drogą powinni pytać od razu albo robić test ciążowy albo hcg. W szpitalu to 10 min. A dopiero potem pezystepowac do badań jak nie ma zagrożenia życia.
Zaliczyłam takiego pawia przed chwilą. ... rany Julek. Mój organizm nie przyjmuje nic zdrowegozjadłam jabłko. Po pół godzinie targanie. No szarpalo mną z 15 min.
Najchętniej to bym do KFC pojechała i wpierdzieliła z 4 longery z majonezem
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2016, 12:35
Szarlotka123, Magduullina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Wróciłam z wizyty moje bąbelki mają się dobrze serducha biją
jeden ma 1,59 cm a drugi 1,64cm
ostanie parę dni troszkę miałam jasno brązowego śluzu na papierze ale lekarz mnie uspokoił ze nie ma żadnych krwiakow i ze to od powiększania się macicy i ze mogę tak mieć do 12 tygodnia
bardzo się ciesze ze jest dobrze
cudek2, Szarlotka123, Koska 88, baranosia, paradise, kalina123, Nulka, Chamomilla, Kushina, polkosia, Isia86, monaaa85, Magduullina, Izieth, kwiatuszek12345, palma, RedLady, ScarlettKate, Martosza83 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Gadałyscie wtedy o bobie! No i mówię do męża "kochsnie,błagam - muszę mieć bób na kolacje ". No i pojechał. Nie było go 2h!!! Wrócił jak zbity pies. Mówi, byłem w 8 sklepach i 3 supermarketach. Nie ma bobu.
Następnego dnia kolega z pracy mu powiedział że w sklepie na jego osiedlu takim małym jest i on po pracy specjalnie tam pojechał. Dostał ten w puszce. Dumny wrócił do domu - mina przeszczesliwa! Sprostal zadaniu. Patrzę - 4 puszki. Zrobiłam. Zjadłam cała. Po godzinie - wc.
No i efekt taki, że nie mogę nawet patrzeć w kierunku tych puszek. Więc stoją z boku w spiżarni i czekają na lepsze czasy
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/175f6711ab93.jpg
Mój misiek się śmieje.... ale trochę przez łzy. Nie mam już smiałosci o nic go do jedzenia prosićSzarlotka123, Nulka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTo jeszcze nic.. Ja wczoraj wybłagałam mojego o polędwiczki (wiecie, wczoraj Piątek).. Miałam takiego mega smaka na nie, więc on sobie kupił rybę. Zjadłam jedną, pół drugiej.. Nawet nie chcecie widzieć jego miny jak mu powiedziałam, że mógł mi zamówić jednak tą rybę bo polędwiczki są nie dobre.
cudek2, Nulka, Magduullina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Nel@ wrote:I jak sie czujesz? Plamienie ustalo? Mam nadzieje ze wszystko dobrze. Ja dzis z rana tez brazowy sluz
w ostatnia sobote bylo to samo, nie da sie nie martwic normalnie
Odpoczywam, leze i nic nie robie. Jest jeszcze troche brazowej wydzieliny ale bardziej w srodku bo narazie na papierze nic nie ma. Oby sobie juz poszlo i nie wrocilo. Zamiast w czwartek ide we wtorek na wizyte. Zwariuje za nim poczuje ruchy dziecka i troche wyluzuje wtedy.Magduullina lubi tę wiadomość
Oliwierek, nasz Aniołek Stróż.. *15.08.16[*]16.08.16 25+1tc Tesknimy!!!
Aniołek 8t.c. ..13.12.2015 .... Na zawsze w serduszku ....
-
Dziewczyny, tak rzadko tu ostatnio zaglądałam bo jak czytam wpisy dziewczyn które straciły swoje maleństwa to łapałam strasznego dola... A tu dziś rano obudziłam się z brązowym dużym plamieniem. Zadzwoniłam do mojego lekarza i kazał mi się zjawić na oddziale żeby mógł mnie odrazu zbadać. No i skończyłam na patologii ciąży z podejrzeniem poronienia. Ale na usg z dzieckiem było wszystko dobrze, serduszko biło, no i lekarz stwierdził że chyba będzie chłopak.
Magduullina, Martosza83 lubią tę wiadomość
-
Ja od początku ciąży zgubiłam 4 kg. Nie jestem zachwycona bo mam niedowagę, pielęgniarka przy ważeniu pocieszała mnie, że to na pewno nadrobię.
Ja teraz największego smaka mam na owoce i warzywa. Nie mogę patrzeć na fast foody i słodycze. Ostatnio herbata z cukrem była dla mnie za słodka. Mięso zaczęło mi nawet smakować (od małego jadałam je zawsze niechętnie).
Teraz zamiast pisać magisterkę i projekty na zajęcia to siedzę i zastanawiam się co kupić dla dziecka. Miłego dniaMagduullina lubi tę wiadomość
-
Perl wrote:Dziewczyny, tak rzadko tu ostatnio zaglądałam bo jak czytam wpisy dziewczyn które straciły swoje maleństwa to łapałam strasznego dola... A tu dziś rano obudziłam się z brązowym dużym plamieniem. Zadzwoniłam do mojego lekarza i kazał mi się zjawić na oddziale żeby mógł mnie odrazu zbadać. No i skończyłam na patologii ciąży z podejrzeniem poronienia. Ale na usg z dzieckiem było wszystko dobrze, serduszko biło, no i lekarz stwierdził że chyba będzie chłopak.
-
Mięso. Brrr. Owoce i wazywa - pychota. Oraz almette. Mogłabym ciagle jeść.
Zazdroszczę pomocnych facetów. Ja swojego w kółko o wszystko muszę prosić. Ale o tak tego nie zrobi. A potem jest bardzo zdziwiony ze mi sie chce płakać ze nie mogę na niego z niczym liczyć i traktuje mnie jak służbę. Cały weekend w domu a palcem nie kiwnie za to ja muszę pralkę w stawiać o 22 i sama rozwieszac bo mu sie gacie skończyły. Myślałam ze chociaż jak będę w ciąży to zrobi sie pomocny w domu a tu dupa. Jedynie płaczem mogę coś wskórać a mam dość stresowania sie w tym momencie.
Szarlotko mówiłas o bólu. Ja codziennie odczuwam ten nieprzyjemny ból macicy. Do tego doszło rozpychanie w brzuchu oraz kiedy sie podnosze z łóżka nad staram sie przekręcić na brzuch to mnie łapie taki skurcz z prawej strony. Ale trzeba to jakoś przetrwaćSzarlotka123, Magduullina lubią tę wiadomość
-
Polarisa ślicznie bliźniaki rosną
Perl cieszę się że wszystko w porządku
Co do jedzenia właśnie wciągnęłam łazanki - pychaOstatnio mam cos takiego, że muszę sie trzy razy zastanowic co chce zjeść bo na samą myśl o niektórych daniach mnie mdli, albo szybko zmieniam zdanie
Polarisa90, Szarlotka123, cudek2, Magduullina lubią tę wiadomość
-
Ja to teraz smażę swojemu placki z jabłkami. Chociaż chyba nie zasłużył, ja tu od rana zapoznaję się z naszą ceramiką łazienkową, a on mi na 9 rano teściów zaprasza jak sam w pracy jest. Awanturę zrobiłam, że hej... Nawet z sobą nie gadamy
Magduullina lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny ten rozciagajacy bol w macicy mija po pierwszym trymestrze czy zostaje juz do konca ciazy? Mnie okropnie boli nawet przy najmniejszym kichnieciu co przysparza mi kozdorazowo wiele strachu
A co do jedzenia to niestety rowniez stolowalabym sie najchetnie we wszelkich mozliwych fastfoodachZawsze bylam zwolenniczka zdrowego jedzenia a teraz kompletnie zadne warzywo nie jest w stanie przejsc mi przez gardlo. Zawsze myslalam ze w ciazy podwojnie zwroce uwage na to co jem a tu niestety jest znacznie slabiej niz wczesniej! Co gorsza startuje juz ze spora nadwaga wiec czas przygotowac sie na transformacje w wieloryba!!
cudek2, Magduullina lubią tę wiadomość
-
Próbuje sobie przypomnieć jak długo czułam ból macicy w pierwszej ciąży ale to było tak dawno, że nie pamiętam... jakby nie było teraz jest najbardziej intensywny wzrost później sie to stopuję i pewnie zdążymy sie juz przyzwyczaić
Magduullina lubi tę wiadomość