PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Jejku dziewczyny z tym smrodem to ja nie mogęęęę, ja nie mogę wejść do biedronki bo mnie cofa, a wczoraj mąż smażył rybę, to potem siedzieliśmy w zimnie, ale wszystkie okna musiałam otworzyć i wietrzyć dobre 30 min, żeby wytrzymać w domu. A ogólnie jestem taką osobą, która jest raczej niewrażliwa na zapachy.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Hej ja ostatnio nie do życia w ogóle 🫣 z niecierpliwością czekam na poprawę mam nadzieję że w drugim trymestrze nadejdzie 🤷🏼♀️
Mój dzień to łóżko praca łóżko i tak w koło. Zmęczenie jest przerażające. Pracuję zazwyczaj do 19 i jak wracam to marze jedynie żeby pójść spać 😴🧑32
🧒26
🐶5
06.2024 start starań
03.2025 Torbiel endometrialna
08.2025
Zmiana lekarza i kliniki na klinikę Bocian
stwierdzona endometrioza IV stopnia
AMH 3,7
09.2025 Ciężka laparoskopia Usunięcie torbieli oraz zrostów na jajnikach, zrostów w jajowodach, jelitach, splocie pochwowo odbytniczym, uwolnienie z zrostów mięśni miednicy i krzyża
15.01.2026
AMH 1,3
USG pęcherzy widoczny
pierwszy cykl stymulowany zastrzykiem ovitrelle
Duphaston 2x10
27.01.2026 beta 34,9 progesteron 28 ❤️
29.01.2026 beta 115
01.02.2026 beta 415
03.02.2026 beta 975 progesteron 22,73 TSH 1,677

-
Hej! Melduję się po wizycie, wszystko dobrze 🥰. Jednak trochę stresu było, oby tak dalej 🤞. Kolejna wizyta za 4 tygodnie już z wynikiem z prenatalnych.
U mnie dzisiaj w nocy znów była pobudka na bułę… rano czuję się najlepiej, im dalej w dzień w tym gorzej…
Karos31, Weronka89, snieżka, Niecierpliwa2, Ninia, BlackAmericano, Mro_22, CaroShell, aganieszkam, Mimblanee lubią tę wiadomość
-
Ah no i super, że na zdjęciu już widać faktycznie małego dzidziulka, to jest rozczulające 🥹.
White1, Niecierpliwa2, snieżka, BlackAmericano, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Blossomka, cieszę się, że z dzidzią wszystko dobrze 💜
Ja dalej czuję się okropnie 🤢 Wzięłam znów drugą tabletkę Bonjesty, ale nie czuję za bardkx różnicy 😥 Tez mi wszystko śmierdzi.. Na początku jak zaczęłam brać lek na mdłości, to trochę zmniejszył mi wrażliwość węchową, ale teraz wszystko wróciło mimo zwiększonej dawki.
Czuję trochę wyrzuty sumienia, że tak narzekam na te objawy, bo od dawna marzyłam o tej ciąży a ona długo była taka niemożliwa do osiągnięcia.. Czuję, że wszystko mogę znieść, ważne żeby dziecko się rozwijało, ale jednak jest mi trudno. Jak gdzieś wyjdę z domu, to co chwilę muszę zastanawiać się , gdzie będę mogła zwymiotować, bo mam odruchy wymiotne. Wczoraj pojechaliśmy z narzeczonym kupić zasłony, to musiałam biegać do toalety i całą drogę powrotną w samochodzie siedziałam z reklamówką, bo czułam, że wymioty są blisko. Chociaż ostatecznie nie wymiotowałam.
Panna M, nie wyobrażam sobie nawet przez co Ty przechodzisz jak ciągle jesteś w szpitalu 😥 Trzymam kciuki, żeby szybko Ci się poprawiło 🍀
Ninia, Blossomka lubią tę wiadomość
-
Panna_M wrote:Niestety tak, bo do tej pory nie ma karty ciąży a jedynie badania i wypisy ze szpitala i skierowanie od ginekologa na badania prenatalne na NFZ i zastanawiam się czy to wystarczy

Ja kartę ciąży będę miała założoną dopiero pod koniec 10 TC. Chociaż prenatalne mam dopiero na początku 14 tc -
snieżka wrote:Blossomka, cieszę się, że z dzidzią wszystko dobrze 💜
Ja dalej czuję się okropnie 🤢 Wzięłam znów drugą tabletkę Bonjesty, ale nie czuję za bardkx różnicy 😥 Tez mi wszystko śmierdzi.. Na początku jak zaczęłam brać lek na mdłości, to trochę zmniejszył mi wrażliwość węchową, ale teraz wszystko wróciło mimo zwiększonej dawki.
Czuję trochę wyrzuty sumienia, że tak narzekam na te objawy, bo od dawna marzyłam o tej ciąży a ona długo była taka niemożliwa do osiągnięcia.. Czuję, że wszystko mogę znieść, ważne żeby dziecko się rozwijało, ale jednak jest mi trudno. Jak gdzieś wyjdę z domu, to co chwilę muszę zastanawiać się , gdzie będę mogła zwymiotować, bo mam odruchy wymiotne. Wczoraj pojechaliśmy z narzeczonym kupić zasłony, to musiałam biegać do toalety i całą drogę powrotną w samochodzie siedziałam z reklamówką, bo czułam, że wymioty są blisko. Chociaż ostatecznie nie wymiotowałam.
Panna M, nie wyobrażam sobie nawet przez co Ty przechodzisz jak ciągle jesteś w szpitalu 😥 Trzymam kciuki, żeby szybko Ci się poprawiło 🍀
Śnieżka doskonale Cię rozumiem z tymi wyrzutami sumienia. Ja też marzyłam o ciąży, a właśnie w okolicach 8 tygodnia miałam kryzys i płakałam tak mi było źle, a jednocześnie głupio, że narzekam. Trzeba odsuwać takie myśli. Czujesz się źle i masz prawo być z tego powodu nie w humorze albo narzekać i to nie znaczy, że nie jesteś wdzięczna za to życie pod Twoim sercem.
Niecierpliwa2, PaulinKA, snieżka, Weronka89, White1 lubią tę wiadomość
-
Pięknie napisaneNinia wrote:Śnieżka doskonale Cię rozumiem z tymi wyrzutami sumienia. Ja też marzyłam o ciąży, a właśnie w okolicach 8 tygodnia miałam kryzys i płakałam tak mi było źle, a jednocześnie głupio, że narzekam. Trzeba odsuwać takie myśli. Czujesz się źle i masz prawo być z tego powodu nie w humorze albo narzekać i to nie znaczy, że nie jesteś wdzięczna za to życie pod Twoim sercem.
nic dodać nic ująć.
Blossomka lubi tę wiadomość
-
Śnieżko ja też doskonale Cię rozumiem, marzyłam, żeby być w tym miejscu, ale to nie znaczy, że nie będę chodziła z kwaśną miną, jeśli cały dzień czuję się fatalnie. Na szczęście mamy tutaj bezpieczną przestrzeń, wszystkie jesteśmy w bardzo podobnym miejscu. W środku mam wielką wdzięczność za to gdzie jestem, nie chciałabym być nigdzie indziej. Nie oszukamy jednak rzeczywistości i naszego samopoczucia. Uważam, że każda z nas jest mega silna, już niedługo i będzie lepiej 🤍.
snieżka, Niecierpliwa2, Weronka89, kleopatr4, Mimblanee lubią tę wiadomość
-
Ja to sama gadam do tego okruszka "skarbie, daj mamie chociaż chwilę spokoju" 😁. Dzisiaj musiałam polatać trochę po urzędach to tak mi słabo było jak wsiadłam do auta, że kilka minut to było na sam oddech. Niestety jak to urzędy to też dodatkowy stres bo jak to nie wiem lepiej od nich co i gdzie powinnam złożyć 🤦 więc też biegałam między 2 piętrami i 4 pokojami
-
A ja trochę nie rozumiem tego narzekania. Ja np chciałabym być w waszej sytuacji i mieć mdłości, bo bym się nie zamartwiała czy wszystko jest okey. Więc jak dla mnie, cieszcie się, że je macie, bo macie przynajmniej czarno na białym, że ciąża dobrze się rozwija31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
To nie takie oczywiste. Bo jak się cieszyć jeśli ktoś nie jest w stanie łyka wody wypić? Martwi się o to, że nie dostarcza odpowiednich składników, wręcz je traci. Całymi dniami nie jest w stanie funkcjonować, bo myśli tylko o mdłościach. Mdłości to nie wyznacznik zdrowej ciąży. Moje nie są bardzo uporczywe, a i tak jak przychodzą nie myślę "przynajmniej wiem, że ciąża się dobrze rozwija" bo to nie ma nic wspólnego 😄Marty.Na wrote:A ja trochę nie rozumiem tego narzekania. Ja np chciałabym być w waszej sytuacji i mieć mdłości, bo bym się nie zamartwiała czy wszystko jest okey. Więc jak dla mnie, cieszcie się, że je macie, bo macie przynajmniej czarno na białym, że ciąża dobrze się rozwija
aszin, snieżka, espoir, Niecierpliwa2, kleopatr4, babajagapatrzy, Mimblanee lubią tę wiadomość
👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie, DFI, HBA, MAR, witaminy, homocysteina
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny
EmbryoGlue / prog 30 ng/ml
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
11.03 0.93cm 🍤

-
Mnie pociesza to, że skoro mam mdłości to ciąża się pewnie dobrze rozwija. Z drugiej strony jest tak jak pisze White - martwię się, że dostarczam dziecku za mało składników odżywczych, bo jest naprawdę niewiele produktów które mogę jeść. Ciężko mi nawet pić, bo nawet woda zaczęła mnie obrzydzać.
Jest mnóstwo dobrze rozwijających się ciąż bez mdłości. Więc to nie jest reguła.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
A ja myślę, że należy wykazać się odrobiną empatii. To, czy są objawy czy nie, nie świadczy o NICZYM. A odwodnienie czy niedożywienie z powodu wymiotów jest dużo niebezpieczniejsze dla ciąży niż zamartwianie się brakiem objawów 😉Marty.Na wrote:A ja trochę nie rozumiem tego narzekania. Ja np chciałabym być w waszej sytuacji i mieć mdłości, bo bym się nie zamartwiała czy wszystko jest okey. Więc jak dla mnie, cieszcie się, że je macie, bo macie przynajmniej czarno na białym, że ciąża dobrze się rozwija
snieżka, PaulinKA, espoir, Niecierpliwa2, aganieszkam, babajagapatrzy, Mimblanee lubią tę wiadomość
-
Macie rację, przepraszam, jeśli którąś z Was uraziłam. Trochę mnie poniosło
Niecierpliwa2, espoir, aganieszkam, Mimblanee lubią tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Ja jeszcze powiem, że na grupie powonieniowej są dziewczyny, które wymiotowały a na USG okazywało się, że serduszko nie bije. Nie ma zasady każda ciąża jest inna.
Dodatkowo każda z nas żyje "tu i teraz" i to co się dzieje z nami w danym momencie przysłania nam wszystko inne. Ogólnie pierwszy trymestr jest nieprzyjemny bo właśnie albo złe samopoczucie albo obawy czy wszystko w porządku albo jedno i drugie.
Mam nadzieję, że II trymestr przyniesie nam wszystkim spokój ducha i ciała
snieżka, Niecierpliwa2, White1, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
ja mam mdłości, a i tak ciągle się zamartwiam. miałam USG 2 tygodnie temu, byłam spokojna 2 dni a potem schizy od nowa 🤪 w poniedziałek mam prenatalne - pewnie po nich odetchne (oby!) na kolejne 3 dni, a potem znowu się zacznie 😉 dopóki nie czuje ruchów to dla mnie zawsze abstrakcja, że mam w sobie dziecko i ciągle mi się wydaje to niemożliwe...Marty.Na wrote:A ja trochę nie rozumiem tego narzekania. Ja np chciałabym być w waszej sytuacji i mieć mdłości, bo bym się nie zamartwiała czy wszystko jest okey. Więc jak dla mnie, cieszcie się, że je macie, bo macie przynajmniej czarno na białym, że ciąża dobrze się rozwija
Marty.Na, Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
a ciąża sama w sobie to ogromne obciążenie dla organizmu, trwa 3/4 roku, więc nie wyobrażam sobie przejść przez ten czas tylko z uśmiechem na twarzy nawet jeśli dziecko wymodlone i wystarane, a ja ogólnie uwielbiam być w ciąży.
każdy ma prawo do narzekania 🙂 -
jejku ja już też czekam na prenatalne, a jeszcze tydzień. Dopiero teraz zaczęłam czuć "ciśnienie", wcześniej udało mi się podejść do ciąży naprawdę na zimo. Dodatkowo czekam na Panoramę, dzisiaj już z 3 razy sprawdzałam, a dopiero 4 dni robocze od pobrania minęły 🫣
Weronka89 lubi tę wiadomość








