PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja w 8 dni roboczych od pobrania ale moja próbka była pobierana środę wieczorem więc cokolwiek się z nią zadziało w czwartek. Na wyniku mam że w USA była dopiero w poniedziałek i w następny był już wynik na portalu pacjenta.Martit wrote:Przypomnicie po ilu dniach miałyście wyniki Panoramy? W poniedziałek jadę na pobranie.
U mnie też zbadali wszystkie mikordelecje bo miałam bardzo dużo frakcji płodowej a wiem, że jak jest poniżej 7 %to nie badają wszystkiego i może wtedy jest szybciejWiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 16:47
Martit lubi tę wiadomość
-
Martit wrote:Przypomnicie po ilu dniach miałyście wyniki Panoramy? W poniedziałek jadę na pobranie.
Ja miałam pobieraną krew w poniedziałek, a wynik w kolejną środę.
Tam też jest napisane, że próbki krwi dotarły w środę, więc wygląda na to, że od momentu dostarczenia na miejsce po tygodniu wyniki powinny być dostępne na portalu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 17:26
Martit lubi tę wiadomość
-
Kurde ja liczę ze z pobrania w poniedzialek wyniki bede miala w kolejny pon 🤪 mysle ze jak jedno pobranie nie wyszlo to teraz powinnam zostan potraktowana priorytetowo😅 żartuje oczywiście, czekam jakos bardziej cierpliwie niz po 1 pobraniu...
-
Artopa wrote:Jak ja zazdroszczę tym którym zeszły mdłości 😭 Ja nawet sałatki nie jestem w stanie zrobić bez przerwy, bo już nawet od zapachu sałaty mi niedobrze. Wczoraj mąż zrobił gofry to wolałam banana wciągnąć bo gofry za bardzo pachniały
Ja mam wrażenie, że u mnie się nasiliły ostatnio, szczególnie wieczorami
. Pewnie dlatego, że nie mam za bardzo kiedy ugotować i zjeść. Wczoraj mąż zrobił mi tosty, to nawet dobrze weszły, ale dzisiaj długo pracuje, więc muszę ogarnąć coś sama.
-
Cześć dziewczyny ja gościnnie z listopadowego terminu. Właśnie weszłam żeby zapytać i pocieszyć się kiedy to samopoczucie okropne minie, brak mocy na wszystko, ale widzę że części z Was jeszcze doskwierają mdłości i niemoc 😥35 l | AMH 3,8
IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)
IVF I (11.2020)
5❄️ (3✅,2❌)
FET1 (01.21) ❌
FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
FET3 (11.23) ❌
IVF II (11.2023)
3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
FET4 (03.24) ❌
FET5 (07.24) ❌
Diagnostyka:
✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%
❌ MTHFR, PAI-1, trombofilia
IVF III (08.2024)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET6 (01.25) ❌
FET7 (03.25)
6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
💔 6+4 tc
IVF IV (12.2025)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET8 (12.25) ❌ (<0,2)
FET9 (03.26) 🍀
7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
29 dpt jest ❤️ 120 bpm
10+1 💔😭👼🏼 -
Awokado30 wrote:Cześć dziewczyny ja gościnnie z listopadowego terminu. Właśnie weszłam żeby zapytać i pocieszyć się kiedy to samopoczucie okropne minie, brak mocy na wszystko, ale widzę że części z Was jeszcze doskwierają mdłości i niemoc 😥
Wszystko jeszcze przed Tobą. Ja najgorzej miałam pomiędzy 6 a 8 tygodniem. Jednak dalej mam mdłości ,jeden dzień zdarzy się spokój ,a potem znowu. Zmęczenie mam cały czas.
Powodzenia
może u Ciebie będzie lepiej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 17:54
-
Wreszcie udało mi się doczytać do końca

Kingus1, Ninia, BlackAmericano i Classy gratulacje ❤️
Wiem, że się nie odzywałam i nie mam nic na swoje wytłumaczenie, chyba tylko to, że nie chciałam się wcinać w wątek nie doczytując go do ostatniego posta.
W zeszłym tygodniu wzięłam wolne na zrobienie badań i dochodzę do wniosku, że chyba tego już potrzebuję, szczególnie, że wszędzie w domu nieogarnięte 🫤
Ale musi to chyba trochę poczekać, bo ma razie nie chcę iść na zwolnienie, no ale zobaczymy jak to w ogóle wyjdzie.
Powiedziałam o ciąży moim najbliższym koleżankom i wiadomo, że się ucieszyły, a mi jest trochę lżej, że mogę być z nimi szczera, a nie rozmawiać unikając niektórych tematów.
W pracy była sytuacja, że myślałam, że będę musiała powiedzieć, bo inny dział próbował przerzucić na mój dział, a dokładnie na mnie swoją pracę, która jest raczej projektem długofalowym, ale na szczęście się nie udało. A ja też chcę zrobić jak najwięcej u siebie w dziale, żeby nie zostawiać go z zaległościami. Więc pewnie o ciąży powiem dyrektorstwu po świętach.
Byłam u endokrynologa na kontroli, TSH po Euthyroxie 50 w normie, więc na razie zostaje tak jak jest 🙂
No a w sobotę prenatalne i jak pewnie każda z Was trochę się denerwuję, bo tak jak zalecił lekarz po krwawieniu, dopiero na prenatalnych miałam sprawdzić czy jeszcze jest jakiś krwiaczek lub coś innego.
Przepraszam, że może chaotycznie, ale chciałam znać co się u mnie działo jak się nie odzywałam.
Megmery, Kingus 1, BlackAmericano, pandzia 🐼, snieżka, Weronka89, kleopatr4, Ninia, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Awokado pamiętam Cię z wątków staraniowych, tak się cieszę, że Cię tu widzęAwokado30 wrote:Cześć dziewczyny ja gościnnie z listopadowego terminu. Właśnie weszłam żeby zapytać i pocieszyć się kiedy to samopoczucie okropne minie, brak mocy na wszystko, ale widzę że części z Was jeszcze doskwierają mdłości i niemoc 😥

Ja się czuję świetnie od tygodnia, wcześniej nie było tragedii. Trochę schudłam przez mdłości, ale już nadrobiłam
-
o, jak miło Cię widzieć! gratuluję ❤️ tym bardziej, że jeśli dobrze pamiętam, to o pierwszą ciąże walczyłaś długie lata... bardzo się cieszę ❤️😘Niaha wrote:Espoir Ciebie również kojarzę i również bardzo gratuluję 🥰
Niaha lubi tę wiadomość
-
cześć 🙂 ja dopiero ostatni tydzień trochę odżyłam. 2 dni mam dobre, potem znowu jeden gorszy, potem znowu jest lepiej i tak w kółko...Awokado30 wrote:Cześć dziewczyny ja gościnnie z listopadowego terminu. Właśnie weszłam żeby zapytać i pocieszyć się kiedy to samopoczucie okropne minie, brak mocy na wszystko, ale widzę że części z Was jeszcze doskwierają mdłości i niemoc 😥
najgorszy okres miałam w 8 i 9 tygodniu - wtedy wieczorami dosłownie walczyłam o przetrwanie...
mam nadzieję, że u Ciebie niedługo będzie lepiej 🫂Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 19:54
-
Heja, ja dziś miałam ciężki dzień pod względem samopoczucia. Już z rana czułam aurę migrenową, mógł się do tego przyczynić piekarnik bo mężu piekł chleby. Potem już tylko gorzej i gorzej.
Jechaliśmy dalszą trasę autem i poczułam się nagle źle, aż wzięłam bidon córki i wypiłam szybko tą mikro słomeczką parę łyków elektrolitów i nagle gag, potem drugi i otwieram okno, mąż już wie i powoli zatrzymuje się na bocznym pasie na ekspresówce, otwieram drzwi i całe śniadanko oddałam naturze… i część na drzwi:)
No i tak spędzilismy kolejne parę minut. Córa się obudziła i płacz bo wystraszona, mężu widze że tez się tam próbuje jako tako trzymać. A jak już się wyprostowałam to tak mnie rozpierał ból głowy że zeszło dopiero po 2h drzemce ale to po paru godzinach…
No żenada, myślałam że idzie ku dobremu.
Gratulacje za dzisiejsze spotkania z maluszkami, 6cm to już takie mandarynki🍊💪🏼 -
Ja też odżyłam od 2 tygodni ale coraz bardziej odczuwam zmęczenie fizyczne chodzeniem do pracy. U mnie niby praca biurowa ale na pełnych obrotach, obsługa prawna projektów budowlanych każdy o wartości minimum 50 mln złotych a obecnie mamy takich ponad 40 plus wszystkich problemów z tym związanych i jeszcze dodatkowych pomysłów prezesa i odpowiedzialność za cały zespół.
Dzisiaj cały dzień na negocjacjach i o 15 stwierdziłam że nie daję rady i muszę wrócić do domu się położyć. Trochę wstyd ale chyba prze to siedzenia brzuch mnie mega rozbolał. Myślę, że to wzdęcie plus ucisk od braku ruchu i ubrania. A wiecie strój biznesowy czyli sukienka, rajty i szpilki, pełen makijaż i fryzura i tak codziennie. Nawet jakbym chciała to w tym stroju żaden spacer nie wchodzi w grę. Kupiłam już 3 pary balerinek ale dzisiaj do klienta nie wypadało. Jutro idę na ćwiczenia dla ciężarnych to może trochę zluzuję. -
A co do podziału na miesiące i trymestry to kompletnie nie przykładam do tego wagi, ale mniej więcej się orientuję, bo czuję po objawach. Rezonuje ze mną podział na miesiące księżycowe i w cyklu miesięcznym bardzo mi się sprawdzało.
W pierwszej ciąży wierzyłam że bede tym przypadkiem który będzie z brzuchem rekordowe 45 tygodni🤣 Ostatnie 2 tygodnie są naprawdę trudne i wkręca się sobie różne dziwactwa. Wstajesz i myślisz “kurna i dalej w tej ciąży”.
A jak patrzę na podział według kalendarza Preglife ze jest 11mcy to przypominam sobie właśnie jak trudno mi było w tym oczekiwaniu, choć i tak miałam szczęście że urodziłam przed terminem. Boże było tak gorąco 🥵
Teraz mam inne podejście i większe zaufanie do dziecka. Wtedy chciałam wpłynąć na rozpoczęcie się akcji i kilka razy dziennie chodziłam po krawężnikach, schodach, wykroki z piłką, afirmacje. Matko bosko🫣🤣🤣 -
Ninia o kurcze pracujemy w tej samej branży, aż podejrzewam czy nie w jednej firmie😁 Co nas różni to ja z klientami się nie użeram na codzień, ale z site managerami i urzędnikami już tak. Jednego dnia płaski but i spódnica a drugiego obcas i garsonka do pani sabinki z urzędu😅 wkurzało mnie to siedzenie bo właśnie nawał projektów i masa dokumentów do przerobienia, a ja jestem z pracusiów - jak usiądę to nie wstaję dopóki nie przeklikam czego trzeba. Ale zmuszałam się do spacerów po parkingu, żeby rozluźnić jelita bo jednak… trzeba było zachować pozory że brzucha nie ma.
-
kleopatr4 ja jestem tym przypadkiem wg Preglife, który był w ciąży 11 miesięcy 😂 poród w ukończonym 41 tygodniu, ale mam koleżankę, która "ukończyła" 42 tydzień 😉
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Cześć! Bardzo się cieszę wszystkimi dzisiejszymi dobrymi wiadomościami 🥹🫶🏻
Ja miałam dziś wizytę u mojej lekarki, od poniedziałku bobas urósł aż 0,5cm! Mierzy dziś 6cm, pięknie brykał, pchał stopy do buzi 🥹 no i kolejny raz mogliśmy posłuchać serduszka. USG w końcu przez brzuch, nie dowcipne
BlackAmericano, Karos31, snieżka, aganieszkam, Mro_22, White1, Mimblanee, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
espoir wrote:o, jak miło Cię widzieć! gratuluję ❤️ tym bardziej, że jeśli dobrze pamiętam, to o pierwszą ciąże walczyłaś długie lata... bardzo się cieszę ❤️😘
To prawda, ponad dekadę. A teraz udało się już w trzecim cyklu od powrotu miesiączki po porodzie 😁Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 21:39
kleopatr4, espoir lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, daję znać po wizycie, że wszystko jest super! Dzidziuś rośnie prawidłowo, ma 2,8 cm, serce 170 uderzeń na minutę ❤️
Spróbuję może jutro wkleić zdjęcie
Ninia, Karos31, Niecierpliwa2, PaulinKA, snieżka, Kingus 1, aganieszkam, Weronka89, Mro_22, espoir, Paulina1106, BlackAmericano, Kasia0504, White1, Mimblanee, Talto109_, pandzia 🐼, CaroShell lubią tę wiadomość
02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
Z doświadczenia powiem, że niestety długo to się może ciągnąć. Ja odczuwałam ulgę tak po 14-16tc dopiero. Najgorszy jest okres ok. 10tc wg mnie 🙈Awokado30 wrote:Cześć dziewczyny ja gościnnie z listopadowego terminu. Właśnie weszłam żeby zapytać i pocieszyć się kiedy to samopoczucie okropne minie, brak mocy na wszystko, ale widzę że części z Was jeszcze doskwierają mdłości i niemoc 😥02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka?🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
A ja się dzisiaj aż zdziwiłam bo miałam tyle energii, że udało się zrobić ponad 50 minut ćwiczeń (lekkie kardio-taniec, nic super wysiłkowego). Już serio od braku ruchu zaczynają mnie plecy z każdej strony boleć, a że dobrze się czułam to postanowiłam to wykorzystać ❤️ nawet zatkany nos mnie nie powstrzymał
mam nadzieję że już idzie ku dobremu, a nie że to jednodniowy zryw 
Gratuluje wszystkim dziewczynom po wizytach, wspaniale że wszystkie dzieciątka pięknie się rozwijają ❤️
Megmery, PaulinKA, BlackAmericano, Mimblanee, babajagapatrzy, snieżka lubią tę wiadomość














