Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
Odpowiedz

PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚

Oceń ten wątek:
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1761 2031

    Wysłany: 21 kwietnia, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abstrakcja wrote:
    Hejka dziewczyny, ostatnio mnie tu mniej bo chyba i fizycznie i psychicznie trochę mnie wszystko dobija.

    Powiedzcie, jak tam Wasi ginekolodzy?
    Ja skorzystałam z tego, że mam prywatna opieke z pracy i do tej pory umawiałam się wyłącznie na wizyty z pakietu. Jednak lekarka, u której byłam dwa razy nie zezwala na obecność męża podczas USG. U Was też to tak wygląda? Osobiście trochę mnie to do niej zniechęciło, też sama jej postawa i atmosfera podczas wizyt mocno mi zawsze obniża nastrój. Długo mnie trzymała bez leków przeciwko mdłościom i wymiotom, dopiero dwa tygodnie temu mi przepisała xonvea, po której dopiero mogłam wrócić do mięsa (przez prawie 2 miesiące prawie go nie jadłam bo miałam odruch wymiotny).
    Dzisiaj byłam u innego lekarza, miał niby świetne opinie i tak jak szłam na wizytę jedynie z nadzieją, że wszystko jest w porządku to wyszłam cała w nerwach. Od momentu kiedy zrobiłam test ciążowy przytyłam jedynie 1kg, tak naprawdę od 8.03 waga stoi ciągle w miejscu. Biochemia przy prenatalnych wyszła dosyć nisko ok 0,43-045 Mom pappa i beta hcg i wyczytałam że to może być spowodowane moja niska waga (zawsze miałam problemy z nabraniem wagi, a teraz przez mdłości i wymioty już w ogóle ciężko z jedzeniem). Ryzyka mi wyszły niskie, z powodu biochemii skorygowano mi jedynie trisomie 13 na 1: 1375 więc ryzyko dalej niskie. Jednak przy dzisiejszej wizycie kontrolnej (przedłużenie zwolnienia, recepta i zerknięcie czy z bobo wszystko ok) Pan zaczął temat prenatalnych i finalnie stwierdził, że ostatnio też miał pacjentkę z tak niskimi ryzykami i po nifty wyszedł zespół downa. I że wysyła wszystkie swoje pacjentki na to badanie. I tak jak byłam spokojna o te wszystkie wady, opis usg prenatalnych byl bardzo dobry tak całkowicie mnie ta wizyta rozwaliła. Na pytania kiedy robić nastepne badania krwi stwierdzil zeby sobie sprawdzić w aplikacji. Zrobil szybkie usg, sprawdził ze serce bije.

    Jak wyglądają wasze wizyty? Czujecie się zaopiekowane?
    Powiem szczerze, że to moja pierwsza ciąża i czuję się strasznie zagubiona a z wizyty na wizytę czuję się coraz gorzej… i nie wiem czy mnie hormony dobijają i wariuje czy faktycznie to powinno wyglądać inaczej.
    A może któraś z Was nie przybiera jeszcze na wadze?
    Albo miała dosyć niską papę i hcg (okolice 0,43-0,45 Mom)?

    Kurcze, uważam, że ten lekarz niepotrzebnie Cię nastraszył. Oczywiście może się zdarzyć, że Pappa się myli, bo to tylko statystyka, ale uważam, że takie straszenie i namawianie na płatne badania jest przesadą :/
    Atmosfera na wizycie ma duże znaczenie. Może poszukaj jeszcze innego lekarza? Może kogoś z polecenia?
    Co do tycia, to ja najwięcej przytyłam na samym początku ciąży, ok. 4 TC. Później to jedynie 1,5 kg. Ja zawsze miałam niedowagę. Teraz ważę 51,5 kg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia, 15:07

    Niecierpliwa2, Abstrakcja lubią tę wiadomość

    👩🏻30 lat
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - 1:1280
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻34 lata
    OAT – Oligoasthenoteratozoospermia

    12 cs💫11.2025 💔7tc
    1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
    21.04 - 7,3 cm dziewczynki 🩷

    preg.png
  • Mimblanee Autorytet
    Postów: 755 1354

    Wysłany: 21 kwietnia, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abstrakcja wrote:
    Hejka dziewczyny, ostatnio mnie tu mniej bo chyba i fizycznie i psychicznie trochę mnie wszystko dobija.

    Powiedzcie, jak tam Wasi ginekolodzy?
    Ja skorzystałam z tego, że mam prywatna opieke z pracy i do tej pory umawiałam się wyłącznie na wizyty z pakietu. Jednak lekarka, u której byłam dwa razy nie zezwala na obecność męża podczas USG. U Was też to tak wygląda? Osobiście trochę mnie to do niej zniechęciło, też sama jej postawa i atmosfera podczas wizyt mocno mi zawsze obniża nastrój. Długo mnie trzymała bez leków przeciwko mdłościom i wymiotom, dopiero dwa tygodnie temu mi przepisała xonvea, po której dopiero mogłam wrócić do mięsa (przez prawie 2 miesiące prawie go nie jadłam bo miałam odruch wymiotny).
    Dzisiaj byłam u innego lekarza, miał niby świetne opinie i tak jak szłam na wizytę jedynie z nadzieją, że wszystko jest w porządku to wyszłam cała w nerwach. Od momentu kiedy zrobiłam test ciążowy przytyłam jedynie 1kg, tak naprawdę od 8.03 waga stoi ciągle w miejscu. Biochemia przy prenatalnych wyszła dosyć nisko ok 0,43-045 Mom pappa i beta hcg i wyczytałam że to może być spowodowane moja niska waga (zawsze miałam problemy z nabraniem wagi, a teraz przez mdłości i wymioty już w ogóle ciężko z jedzeniem). Ryzyka mi wyszły niskie, z powodu biochemii skorygowano mi jedynie trisomie 13 na 1: 1375 więc ryzyko dalej niskie. Jednak przy dzisiejszej wizycie kontrolnej (przedłużenie zwolnienia, recepta i zerknięcie czy z bobo wszystko ok) Pan zaczął temat prenatalnych i finalnie stwierdził, że ostatnio też miał pacjentkę z tak niskimi ryzykami i po nifty wyszedł zespół downa. I że wysyła wszystkie swoje pacjentki na to badanie. I tak jak byłam spokojna o te wszystkie wady, opis usg prenatalnych byl bardzo dobry tak całkowicie mnie ta wizyta rozwaliła. Na pytania kiedy robić nastepne badania krwi stwierdzil zeby sobie sprawdzić w aplikacji. Zrobil szybkie usg, sprawdził ze serce bije.

    Jak wyglądają wasze wizyty? Czujecie się zaopiekowane?
    Powiem szczerze, że to moja pierwsza ciąża i czuję się strasznie zagubiona a z wizyty na wizytę czuję się coraz gorzej… i nie wiem czy mnie hormony dobijają i wariuje czy faktycznie to powinno wyglądać inaczej.
    A może któraś z Was nie przybiera jeszcze na wadze?
    Albo miała dosyć niską papę i hcg (okolice 0,43-0,45 Mom)?
    Kurcze współczuję bardzo, że trafiłaś na takich lekarzy. Po wizycie powinno się być uspokojonym a nie dodatkowo zestresowanym. Może spróbuj się rozejrzeć jednak za trzecim lekarzem? Tu przecież chodzi o twoje samopoczucie i bezpieczeństwo, nie rozumiem też dlaczego nie może mąż wejść na usg, robienie problemów tam gdzie ich nie ma.
    A to sugerowanie nifty to aż się zdenerwowałam.... No brzmi jak naciąganie na kasę! Przecież wyszły ci dobrze prenatalne to jak lekarz w ogóle może coś takiego wymyślić i tak zestresować kobietę? To przecież nawet nie jakiś wynik na granicy tylko naprawdę bardzo niskie ryzyko! Co do pappy to ja w pierwszej ciąży miałam 0,3 mom, ryzyka wad niskie, jedynie zahamowania wzrastania płodu wysokie. Lekarze powiedzieli, że dobre wyniki i nie martwic się i rzeczywiście synek zdrowy i donoszony.

    snieżka, Abstrakcja, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość

    🩵 D 1.05.2025

    💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻
  • Niecierpliwa2 Autorytet
    Postów: 333 277

    Wysłany: 21 kwietnia, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abstrakcja wrote:
    Hejka dziewczyny, ostatnio mnie tu mniej bo chyba i fizycznie i psychicznie trochę mnie wszystko dobija.

    Powiedzcie, jak tam Wasi ginekolodzy?
    Ja skorzystałam z tego, że mam prywatna opieke z pracy i do tej pory umawiałam się wyłącznie na wizyty z pakietu. Jednak lekarka, u której byłam dwa razy nie zezwala na obecność męża podczas USG. U Was też to tak wygląda? Osobiście trochę mnie to do niej zniechęciło, też sama jej postawa i atmosfera podczas wizyt mocno mi zawsze obniża nastrój. Długo mnie trzymała bez leków przeciwko mdłościom i wymiotom, dopiero dwa tygodnie temu mi przepisała xonvea, po której dopiero mogłam wrócić do mięsa (przez prawie 2 miesiące prawie go nie jadłam bo miałam odruch wymiotny).
    Dzisiaj byłam u innego lekarza, miał niby świetne opinie i tak jak szłam na wizytę jedynie z nadzieją, że wszystko jest w porządku to wyszłam cała w nerwach. Od momentu kiedy zrobiłam test ciążowy przytyłam jedynie 1kg, tak naprawdę od 8.03 waga stoi ciągle w miejscu. Biochemia przy prenatalnych wyszła dosyć nisko ok 0,43-045 Mom pappa i beta hcg i wyczytałam że to może być spowodowane moja niska waga (zawsze miałam problemy z nabraniem wagi, a teraz przez mdłości i wymioty już w ogóle ciężko z jedzeniem). Ryzyka mi wyszły niskie, z powodu biochemii skorygowano mi jedynie trisomie 13 na 1: 1375 więc ryzyko dalej niskie. Jednak przy dzisiejszej wizycie kontrolnej (przedłużenie zwolnienia, recepta i zerknięcie czy z bobo wszystko ok) Pan zaczął temat prenatalnych i finalnie stwierdził, że ostatnio też miał pacjentkę z tak niskimi ryzykami i po nifty wyszedł zespół downa. I że wysyła wszystkie swoje pacjentki na to badanie. I tak jak byłam spokojna o te wszystkie wady, opis usg prenatalnych byl bardzo dobry tak całkowicie mnie ta wizyta rozwaliła. Na pytania kiedy robić nastepne badania krwi stwierdzil zeby sobie sprawdzić w aplikacji. Zrobil szybkie usg, sprawdził ze serce bije.

    Jak wyglądają wasze wizyty? Czujecie się zaopiekowane?
    Powiem szczerze, że to moja pierwsza ciąża i czuję się strasznie zagubiona a z wizyty na wizytę czuję się coraz gorzej… i nie wiem czy mnie hormony dobijają i wariuje czy faktycznie to powinno wyglądać inaczej.
    A może któraś z Was nie przybiera jeszcze na wadze?
    Albo miała dosyć niską papę i hcg (okolice 0,43-0,45 Mom)?


    Na początku ciąży schudłam 2kg i praktycznie nie tyję, ale startowałam z lekką nadwagą, więc na pewno zbyt mało nie ważę. W I trymestrze przez mdłości nie miałam za bardzo apetytu, a teraz staram się dość często jeść mniejsze porcje. Beta i PAPPA wyszły u mnie ok. Lekarka powiedziała, że na razie nie ma się czym martwić, tylko właśnie mam jeść częściej małe porcje.

    Też mi się wydaje, że lekarz niepotrzebnie Cię nastraszył... Czy te wyniki z krwi miałaś już na prenatalnych, czy jedynie później opis dostałaś? Może faktycznie warto to omówić jeszcze z kimś?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia, 15:31

    Abstrakcja lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Abstrakcja Debiutantka
    Postów: 15 44

    Wysłany: 21 kwietnia, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimblanee wrote:
    Kurcze współczuję bardzo, że trafiłaś na takich lekarzy. Po wizycie powinno się być uspokojonym a nie dodatkowo zestresowanym. Może spróbuj się rozejrzeć jednak za trzecim lekarzem? Tu przecież chodzi o twoje samopoczucie i bezpieczeństwo, nie rozumiem też dlaczego nie może mąż wejść na usg, robienie problemów tam gdzie ich nie ma.
    A to sugerowanie nifty to aż się zdenerwowałam.... No brzmi jak naciąganie na kasę! Przecież wyszły ci dobrze prenatalne to jak lekarz w ogóle może coś takiego wymyślić i tak zestresować kobietę? To przecież nawet nie jakiś wynik na granicy tylko naprawdę bardzo niskie ryzyko! Co do pappy to ja w pierwszej ciąży miałam 0,3 mom, ryzyka wad niskie, jedynie zahamowania wzrastania płodu wysokie. Lekarze powiedzieli, że dobre wyniki i nie martwic się i rzeczywiście synek zdrowy i donoszony.

    Uspokoiłaś mnie, wierzyłam właśnie, że któraś z Was miała może podobnie niską biochemię i finalnie wszystko skończyło się szczęśliwie.
    Jutro jadę na zwiedzanie porodówki i mam w planach zarejestrować się już tam do ginekologa, wybrać położną i zapisać się do szkoły rodzenia.
    Może tym razem trafię na lekarza co nie będzie powodował negatywnych emocji. Do trzech razy sztuka.

    @Niecierpliwa2 pobranie krwi miałam tego samego dnia co usg prenatalne, opis dostałam więc mailem. Mieli dzwonić jeżeli byłoby coś niepokojącego. W samym opsie też nie ma nic niepokojącego, określono, że ryzyka są niskie na podstawie biochemii i usg. Sama zauważyłam niższe wyniki pappa i hcg, ale nikt ich ze mną nie omawiał. Zapewne też przez niskie ryzyka.

    Dzięki dziewczyny, przynajmniej wiem, że nie przesadzam 🙈

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia, 15:38

    Mimblanee, Niecierpliwa2, aganieszkam lubią tę wiadomość

    Początek starań: 07.2025
    teratozoospermia 1%

    09.02.2026 -pozytywny test (17-18 dpo 😂)
    10.02.2026 - pierwsza beta 1201 (4tc+2)
    23.02.2026 - mamy ❤️
    3.04.2026 - prenatalne ✅
    29.05.2026 - połówkowe 🤞🩵

    preg.png
  • Niecierpliwa2 Autorytet
    Postów: 333 277

    Wysłany: 21 kwietnia, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PS nie wiem, jaki masz pakiet, ale w wielu jest "Swoboda leczenia", gdzie zwracają np. 70% ceny wizyty u zewnętrznych lekarzy. Ja tak chodzę do lekarki poleconej przez koleżankę i jest super, mąż zawsze ze mną wchodzi, wszystko nam tlumaczy. To też moja pierwsza ciąża i mam mnóstwo pytań i obaw, nie wyobrażam sobie, żeby lekarz je jeszcze podbijał.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia, 15:38

    Abstrakcja lubi tę wiadomość

    preg.png
  • White1 Autorytet
    Postów: 1999 4584

    Wysłany: 21 kwietnia, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abstrakcja wrote:
    Uspokoiłaś mnie, wierzyłam właśnie, że któraś z Was miała może podobnie niską biochemię i finalnie wszystko skończyło się szczęśliwie.
    Jutro jadę na zwiedzanie porodówki i mam w planach zarejestrować się już tam do ginekologa, wybrać położną i zapisać się do szkoły rodzenia.
    Może tym razem trafię na lekarza co nie będzie powodował negatywnych emocji. Do trzech razy sztuka.

    Dzięki dziewczyny, przynajmniej wiem, że nie przesadzam 🙈
    Niestety lekarze, którzy są dostępni w ramach pakietu bardzo często mają kiepskie opinie. Jeśli jakiś ginekolog jest wart polecenia, to zazwyczaj nigdy nie ma do niego nigdy wolnych terminów. Są lepsi i gorsi, ja już przeszłam przez kilku, a i tak najlepszy z nich nadal ma sporo do zarzucenia. Moje doświadczenia są takie, że wizyty NFZ bywały lepsze od tych z pakietu, którego jedynym plusem jest względna dostępność terminów (oczywiście do tych gorzej ocenianych lekarzy). Ostatecznie byłam na wizycie z pakietu, dostałam reprymendę, że przyszłam po 3 tygodniach a nie 4 i zabieram terminów tym, które bardziej go potrzebują, a na koniec pomiar był błędny i tylko dołożył mi stresu, że dziecko za wolno rośnie. Jak byłam w trakcie starań na wizycie z pakietu, to lekarz odsyłał mnie do kliniki spod ich szyldu, nie zdziwię się, że jeśli tobie zalecił badania genetyczne, które akurat oni wykonują.
    Ja jednak zdecydowałam się na prowadzenie prywatnie, nie chce mi się też kombinować ze zwrotami za wizyty, bo czytałam, że to jakieś wnioski i branie wizyt na faktury, po prostu sobie zapłacę. Co ciekawe dostałam sporą listę badań na tej prywatnej wizycie i wystarczyło na czacie wysłać zdjęcia zleconych badań + karty ciąży i dostałam na wszystko skierowania. Nie wiem czy te ciążowe działają inaczej, ale wszystkie były za darmo mimo, że byłam przekonana, że nie mam niektórych w pakiecie. Tak więc pakiet wykorzystam tylko do badań

    Abstrakcja, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość

    👧26 🧑27 🐈‍⬛ 🐈‍⬛ ⏳️05.24

    🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
    ✅️ AMH 6, drożność, nasienie

    01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
    01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
    02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue

    7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
    08.06 333g 🩵🧸

    preg.png
  • babajagapatrzy Autorytet
    Postów: 323 649

    Wysłany: 21 kwietnia, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White, ja mam pakiet z PZU i tylko dodaję przez apkę zdjęcie faktury i wpisuję nr konta do zwrotu. Od maja będę mieć też badania w pakiecie, bo mąż zwiększył składkę ja się okazało, że jestem w ciąży.


    Przykro mi, Abstrakcja, że lekarz Cię nastraszył. Za to proponowanie badań powinni mieć kary.

    Śnieżko, gratuluję dziewczynki, moja przyjaciółka z dzieciństwa nosiła takie imię, jak wybraliście 🥹

    Abstrakcja, snieżka lubią tę wiadomość

  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 11226 9478

    Wysłany: 21 kwietnia, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abstrakcja wrote:
    Hejka dziewczyny, ostatnio mnie tu mniej bo chyba i fizycznie i psychicznie trochę mnie wszystko dobija.

    Powiedzcie, jak tam Wasi ginekolodzy?
    Ja skorzystałam z tego, że mam prywatna opieke z pracy i do tej pory umawiałam się wyłącznie na wizyty z pakietu. Jednak lekarka, u której byłam dwa razy nie zezwala na obecność męża podczas USG. U Was też to tak wygląda? Osobiście trochę mnie to do niej zniechęciło, też sama jej postawa i atmosfera podczas wizyt mocno mi zawsze obniża nastrój. Długo mnie trzymała bez leków przeciwko mdłościom i wymiotom, dopiero dwa tygodnie temu mi przepisała xonvea, po której dopiero mogłam wrócić do mięsa (przez prawie 2 miesiące prawie go nie jadłam bo miałam odruch wymiotny).
    Dzisiaj byłam u innego lekarza, miał niby świetne opinie i tak jak szłam na wizytę jedynie z nadzieją, że wszystko jest w porządku to wyszłam cała w nerwach. Od momentu kiedy zrobiłam test ciążowy przytyłam jedynie 1kg, tak naprawdę od 8.03 waga stoi ciągle w miejscu. Biochemia przy prenatalnych wyszła dosyć nisko ok 0,43-045 Mom pappa i beta hcg i wyczytałam że to może być spowodowane moja niska waga (zawsze miałam problemy z nabraniem wagi, a teraz przez mdłości i wymioty już w ogóle ciężko z jedzeniem). Ryzyka mi wyszły niskie, z powodu biochemii skorygowano mi jedynie trisomie 13 na 1: 1375 więc ryzyko dalej niskie. Jednak przy dzisiejszej wizycie kontrolnej (przedłużenie zwolnienia, recepta i zerknięcie czy z bobo wszystko ok) Pan zaczął temat prenatalnych i finalnie stwierdził, że ostatnio też miał pacjentkę z tak niskimi ryzykami i po nifty wyszedł zespół downa. I że wysyła wszystkie swoje pacjentki na to badanie. I tak jak byłam spokojna o te wszystkie wady, opis usg prenatalnych byl bardzo dobry tak całkowicie mnie ta wizyta rozwaliła. Na pytania kiedy robić nastepne badania krwi stwierdzil zeby sobie sprawdzić w aplikacji. Zrobil szybkie usg, sprawdził ze serce bije.

    Jak wyglądają wasze wizyty? Czujecie się zaopiekowane?
    Powiem szczerze, że to moja pierwsza ciąża i czuję się strasznie zagubiona a z wizyty na wizytę czuję się coraz gorzej… i nie wiem czy mnie hormony dobijają i wariuje czy faktycznie to powinno wyglądać inaczej.
    A może któraś z Was nie przybiera jeszcze na wadze?
    Albo miała dosyć niską papę i hcg (okolice 0,43-0,45 Mom)?
    Myślę, że niepotrzebnie Cię straszy, skoro ryzyka wyszły niskie.
    Co do wagi ja jestem na minusie, w każdej ciąży tak mam. W tej mam dużą niedowagę, schudłam 6kg i noc na to nie poradzę 🤷‍♀️ mam największą dawkę Bonjesty i wymiotuje nadal, ale coraz mniej.
    Ja chodzę do gin na NFZ i czuję się zaopiekowana. Może poszukaj jeszcze innego lekarza?

    Abstrakcja lubi tę wiadomość

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka?🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 11226 9478

    Wysłany: 21 kwietnia, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White1 wrote:
    Niestety lekarze, którzy są dostępni w ramach pakietu bardzo często mają kiepskie opinie. Jeśli jakiś ginekolog jest wart polecenia, to zazwyczaj nigdy nie ma do niego nigdy wolnych terminów. Są lepsi i gorsi, ja już przeszłam przez kilku, a i tak najlepszy z nich nadal ma sporo do zarzucenia. Moje doświadczenia są takie, że wizyty NFZ bywały lepsze od tych z pakietu, którego jedynym plusem jest względna dostępność terminów (oczywiście do tych gorzej ocenianych lekarzy). Ostatecznie byłam na wizycie z pakietu, dostałam reprymendę, że przyszłam po 3 tygodniach a nie 4 i zabieram terminów tym, które bardziej go potrzebują, a na koniec pomiar był błędny i tylko dołożył mi stresu, że dziecko za wolno rośnie. Jak byłam w trakcie starań na wizycie z pakietu, to lekarz odsyłał mnie do kliniki spod ich szyldu, nie zdziwię się, że jeśli tobie zalecił badania genetyczne, które akurat oni wykonują.
    Ja jednak zdecydowałam się na prowadzenie prywatnie, nie chce mi się też kombinować ze zwrotami za wizyty, bo czytałam, że to jakieś wnioski i branie wizyt na faktury, po prostu sobie zapłacę. Co ciekawe dostałam sporą listę badań na tej prywatnej wizycie i wystarczyło na czacie wysłać zdjęcia zleconych badań + karty ciąży i dostałam na wszystko skierowania. Nie wiem czy te ciążowe działają inaczej, ale wszystkie były za darmo mimo, że byłam przekonana, że nie mam niektórych w pakiecie. Tak więc pakiet wykorzystam tylko do badań
    A bierz faktury imienne, ja tak robiłam, zawsze jakiś grosz wpadnie 😉

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka?🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • BlackAmericano Autorytet
    Postów: 284 491

    Wysłany: 21 kwietnia, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny gratulacje udanych wizyt ❤️

    Abstrakcja bardzo mi przykro, że spotkała Cię taka sytuacja. Ewidentnie lekarz Cię straszy.

    Ja do tej pory korzystałam z lekarza z luxmedu i poza tym, że sam powiedział, że nie robi usg od 10 tygodnia ze względu na sprzęt, to czuję się zaopiekowana. Prywatnie także ok. Trzeba po prostu dobrze trafić.

    Zauważyłam, że w tym tygodniu praktycznie nie mam mdłości. Jedynie robi mi się niedobrze jak jestem głodna.
    Dalej trochę męczą mnie jelita no i jestem bardziej ospała niż w 1 trymestrze 😅 częstość i długość drzemek znacząco się zwiększyła 😂

    snieżka, Abstrakcja, aganieszkam lubią tę wiadomość

    05.02.26 r. - B-hcg: 3715, progesteron: 26,6
    07.02.26 r. - B-hcg: 7965,4, progesteron: 22,92

    20.02. - CRL: 9,2 mm + ❤️ 🥹
    03.26 r. - Test Panorama: ryzyka niskie - zdrowa dziewczynka 💖
    27.03 - I prenatalne ok ✔️CRL: 51,8 mm; FHR: 162

    preg.png
  • Martit Autorytet
    Postów: 504 791

    Wysłany: 21 kwietnia, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to mi wróciły mdłości w weekend :/ na szczęście nie jakoś strasznie, ale tak się już cieszyłam, że minęły.

    Abstrakcja lubi tę wiadomość

    preg.png
  • babajagapatrzy Autorytet
    Postów: 323 649

    Wysłany: 21 kwietnia, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to naprawdę jestem w stanie błogosławionym, ani jednego rzyga, zero zgagi, zero mdłości. Jedynie zmęczenie i marzenie o L4.

    Dziewczyny, pomocy! Ciąża jest pierwszą rzeczą w moim życiu, która poszła mi w cycki 🫢 no i dziś zauważyłam pierwsze rozstępy od dołu. Smaruję się już od dawna czystym olejem migdałowym, ale chyba to za słabe dla mnie. Polećcie mi coś 🙏🏻 brzucha nadal nie mam w ogóle, przyjaciółka chciała żebym je wysłała zdjęcie, a tu nie ma czego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia, 20:46

    Abstrakcja lubi tę wiadomość

  • Ninia Autorytet
    Postów: 952 1250

    Wysłany: 21 kwietnia, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od samego początku smaruje kremem z Mustela codziennie rano i od jakiś 2 tygodni jeszcze olejkiem z Yope mamacica czy coś takiego. Na razie rozstępów brak a brzuszek już jest a zaczynałam z takiego mega płaskiego.

    babajagapatrzy lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • Niecierpliwa2 Autorytet
    Postów: 333 277

    Wysłany: 21 kwietnia, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martit wrote:
    A to mi wróciły mdłości w weekend :/ na szczęście nie jakoś strasznie, ale tak się już cieszyłam, że minęły.

    U mnie podobnie, lekkie mdłości wróciły i wrażliwość piersi, a przez kilka dni nie miałam już w zasadzie żadnych objawów.

    Martit lubi tę wiadomość

    preg.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1447 1507

    Wysłany: 21 kwietnia, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    babajagapatrzy wrote:
    Ja to naprawdę jestem w stanie błogosławionym, ani jednego rzyga, zero zgagi, zero mdłości. Jedynie zmęczenie i marzenie o L4.

    Dziewczyny, pomocy! Ciąża jest pierwszą rzeczą w moim życiu, która poszła mi w cycki 🫢 no i dziś zauważyłam pierwsze rozstępy od dołu. Smaruję się już od dawna czystym olejem migdałowym, ale chyba to za słabe dla mnie. Polećcie mi coś 🙏🏻 brzucha nadal nie mam w ogóle, przyjaciółka chciała żebym je wysłała zdjęcie, a tu nie ma czego.
    Moze cos z oferty tanah ci sie spodoba? Ja używam ich kosmetyków do ciała i twarzy.

    babajagapatrzy lubi tę wiadomość

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • Mimblanee Autorytet
    Postów: 755 1354

    Wysłany: 21 kwietnia, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    babajagapatrzy wrote:
    Ja to naprawdę jestem w stanie błogosławionym, ani jednego rzyga, zero zgagi, zero mdłości. Jedynie zmęczenie i marzenie o L4.

    Dziewczyny, pomocy! Ciąża jest pierwszą rzeczą w moim życiu, która poszła mi w cycki 🫢 no i dziś zauważyłam pierwsze rozstępy od dołu. Smaruję się już od dawna czystym olejem migdałowym, ale chyba to za słabe dla mnie. Polećcie mi coś 🙏🏻 brzucha nadal nie mam w ogóle, przyjaciółka chciała żebym je wysłała zdjęcie, a tu nie ma czego.
    Nie pocieszę, ale cała poprzednią ciążę smarowałam się naprawdę regularnie olejkiem mustela i potem też kremem i rozstępy mnie nie ominęły:( te na piersiach to jeszcze w miarę delikatne, ale brzuch masakra i co ciekawe... wyszły dosłownie kilka dni przed porodem i po porodzie się bardzo pogłębiły, ja się tak cieszyłam, że nie ma ani jednego i olejki działają :P szczerze to teraz nie smaruję się niczym ale oczywiście nie polecam tego, lepiej zadbać o skórę tylko to nie zawsze gwarancja braku rozstępów:(

    🩵 D 1.05.2025

    💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1447 1507

    Wysłany: 22 kwietnia, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimblanee wrote:
    Nie pocieszę, ale cała poprzednią ciążę smarowałam się naprawdę regularnie olejkiem mustela i potem też kremem i rozstępy mnie nie ominęły:( te na piersiach to jeszcze w miarę delikatne, ale brzuch masakra i co ciekawe... wyszły dosłownie kilka dni przed porodem i po porodzie się bardzo pogłębiły, ja się tak cieszyłam, że nie ma ani jednego i olejki działają :P szczerze to teraz nie smaruję się niczym ale oczywiście nie polecam tego, lepiej zadbać o skórę tylko to nie zawsze gwarancja braku rozstępów:(
    Dokładnie, u mnie taka sama historia.
    Smarowałam każdego dnia, szczotkowałam często i zaczęłam jeszcze przed ciążą, zadbałam od środka, kolagen itd. Geny zrobiły swoje.

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • Martit Autorytet
    Postów: 504 791

    Wysłany: 22 kwietnia, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W poprzednich ciążach zrobiło mi się kilka rozstępów ( najbardziej na piersiach), kilka na brzuchu, ale jak wróciłam do swojej wagi to one zniknęły, przypomniałam sobie o nich teraz, jak brzuch urósł to wyszły. A na piesiach… no cóż, rozstępy to ich najmniejszy problem ;)

    preg.png
  • Ninia Autorytet
    Postów: 952 1250

    Wysłany: 22 kwietnia, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kleopatr4 wrote:
    Dokładnie, u mnie taka sama historia.
    Smarowałam każdego dnia, szczotkowałam często i zaczęłam jeszcze przed ciążą, zadbałam od środka, kolagen itd. Geny zrobiły swoje.
    Hej, a możesz polecić jakiś kolegen? To czy da efekt się okaże ale wiem, że na pewno używałaś czego z czystym składem 🙂

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1447 1507

    Wysłany: 22 kwietnia, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia wrote:
    Hej, a możesz polecić jakiś kolegen? To czy da efekt się okaże ale wiem, że na pewno używałaś czego z czystym składem 🙂
    Nie mam zdania w tym temacie, teraz się skupiam na bulionach kolagenowych (gotowane powyżej 12h z kurzymi łapkami, skrzydłami, szyjami). Używałam mothers protect w saszetkach zeby mieć „to go”, bestlab ze 2 razy i colway odsypany od znajomej. W 5-6 miesiącu piłam regularnie i potem brzuch nagle zaczął rosnąć w 8 a wtedy skupiłam się probiotykach do porodu, czasem sobie zrobiłam koktajl z kolagenem i tyle.
    Myślę że ciężko znaleźć zaufany produkt, sama mam dysonans.

    Ninia lubi tę wiadomość

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
‹‹ 203 204 205 206 207 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 porad, jak ubrać dziecko na zimowy spacer

Niekiedy zimowa aura za oknem może zniechęcać do spacerów... Tymczasem jest to świetny sposób na budowanie odporności, dotlenienie organizmu i zapewnienie aktywności fizycznej dla dziecka. Jak zatem przygotować się na zimowy spacer? Sprawdź 7 porad, jak ubrać dziecko!

CZYTAJ WIĘCEJ