PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Cale szczęście juz na zwolnieniu i oby dożywotnim. Złożyło się tak że szef który na codzień jest z innego regionu zaplanował akurat przyjazd do naszego biura w dzień, który miał być tym ostatnim dniem mojej pracy. Tydzień ponad się stresowałam i myślałam co powiem, tym bardziej że w cztery oczy. I najbliżej było mi do… prawdy. I tak zrobiłam. Powiedziałam od stworzenia świata jak było. Że przyszłam do pracy 3 dni po poronieniu, po kolejnych 2 żegnałam dziadka, żałoba podwójna i nowa rzeczywistość. Że zostawiłam dziecko w domu, że nagle nowa ciąża z którą nie chciałam się wiązać przez poprzednie doświadczenie i nie wiem jak będzie, bo może za 2 tygodnie czy 2 miesiące wrócę do pracy… bo nie wiem tego (oby nie oczywiście, ale tak szczerze mu powiedziałam). Ale że w tej chwili organizm daje mi sygnały że to jest czas abym skorzystała z możliwości odpoczynku. Cieszę się że się odważyłam.PaulinKA wrote:
@kleopatra, czyli rozumiem ze jestes juz na l4? Jak sie udalo rozwiązać sprawę z szefem, powiedziałaś o ciąży? Jak zareagowali w pracy? Wypoczywaj i ciesz sie rodzinką❤️
Bardzo miło się zaskoczyłam, bo on jako mężczyzna odważył się podzielić swoją historią o tym jak stracili z żoną trzecie dziecko z ciężkim skutkiem dla niej. Więcej dzieci nie mogli mieć. Było to dla mnie ważne, bo poczułam że mnie zrozumiał i nie ma mi za złe jako człowiekowi. Jako pracownikowi to co innego wiadomo. Tylko ja wywiązałam się z tego co podjęłam więc mamy czystą kartę, ale mieli wobec mnie jakieś plany w firmie, tylko nie przewidzieli że mogę chcieć rozwijać plany rodzinne…
Śnieżko, mój mąż parę dni temu tez miał rozmowę z zarządem i zdecydowali, że zatrudnia na jego miejsce córkę wspólnika żeby się przyuczała i wkrótce kończy mu się umowa. Już od jakiegoś czasu szuka roboty i chce się przebranżowić totalnie, ale moje samopoczucie i to że przejął całą chatę i opiekę na siebie mi to opóźniało
aganieszkam, PaulinKA, Niecierpliwa2, Niaha lubią tę wiadomość
-
Marisa, daj znać czy Twoje dolegliwości ustąpiły i co postanowiłaś?
Espoir, bardzo mi przykro i na pewno jest Ci ciężko zostawić w domu gromadkę. Jak to znosisz? Z tego co kojarzę to jesteście z mężem sami, a może masz wsparcie do ekipy?
Jak wygląda opieka szpitalna w uk i czy możesz być tam z najmłodszą?
Mimblanee, myślami z Tobą.Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia, 23:37
Ala87, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
-
Dziękuję, że dalej o mnie myślicie, to dla mnie ważne. Wpadam tylko powiedzieć, że już po wszystkim. Miałam bardzo złe wyniki, ale możliwe że będę mogła wyjść jutro do domu i tylko przyjeżdżać na kontrolę. Mam nadzieję, że się uda, bo w piątek mój synek ma rok i to dla mnie ważne być z nim w tym dniu no i też potrzebuję wrócić do rzeczywistości, bo te emocje są za trudne. Leżę teraz w łóżku od 3 w nocy i wiem, że już nie zasnę.kleopatr4 wrote:Marisa, daj znać czy Twoje dolegliwości ustąpiły i co postanowiłaś?
Espoir, bardzo mi przykro i na pewno jest Ci ciężko zostawić w domu gromadkę. Jak to znosisz? Z tego co kojarzę to jesteście z mężem sami, a może masz wsparcie do ekipy?
Jak wygląda opieka szpitalna w uk i czy możesz być tam z najmłodszą?
Mimblanee, myślami z Tobą.🩵 D 1.05.2025
💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻 -
Mimblanee, dziękujemy, że się odezwałaś ❤️ ja także o Tobie myślę.
Przed Wami trudny czas, ale mam nadzieję, że opieka nad synkiem pozwoli Ci wrócić do normalności ❤️ trzymam kciuki żeby udało Ci się wrócić do domu na urodziny.
Pamiętaj, że to nadal Twoje miejsce i w razie trudnych chwil pisz ❤️🫂
Mimblanee lubi tę wiadomość
-
Mimblanee, dzięki że napisałaś. Naprawdę o Tobie myślimy i przytulamy wirtualnie 🫂 Trzymam kciuki za szybki wypis ❤️
Może możesz dostać jakieś lekkie lekki nasenne albo uspokajające na początek? W zależności od tego czy myślisz, że mogłyby pomóc, możesz zapytać lekarzy przed wypisem.
Ściskam i wpadaj do nas, jak będziesz się czuła na siłach ❤️
Mimblanee lubi tę wiadomość
-
w poprzednich miałam dobre, na koniec ostatniej ciąży trochę skakało, ale to było momentami i naprawdę na samej końcówce...Ala87 wrote:Przepraszam, polubiłam zamiast zacytować...bardzo niepokojące te wartosci
dobrze ze jesteś pod profesjonalna opieką, a w poprzednich ciążach jak to wyglądało? -
Dziękuję, bardzo to doceniam. Leki uspokajające dostałam i na pewno skorzystam też z pomocy psychologa i być może psychiatry. No i wyjdę dziś do domu tylko będę musiała przychodzić rano i wieczorem na podanie leków do szpitala więc ogromna ulga, bo ciężko tu leżeć samej z emocjami a w domu rzucę się w wir obowiązków przy młodym;)Niecierpliwa2 wrote:Mimblanee, dzięki że napisałaś. Naprawdę o Tobie myślimy i przytulamy wirtualnie 🫂 Trzymam kciuki za szybki wypis ❤️
Może możesz dostać jakieś lekkie lekki nasenne albo uspokajające na początek? W zależności od tego czy myślisz, że mogłyby pomóc, możesz zapytać lekarzy przed wypisem.
Ściskam i wpadaj do nas, jak będziesz się czuła na siłach ❤️
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
🩵 D 1.05.2025
💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻 -
tęsknię za nimi, ale nie mam żadnego problemu ich zostawić, bo Mąż ogarnia cały dom tak samo dobrze (a może nawet lepiej) niż ja. także wychodzę z domu i nie muszę się absolutnie martwić o to czy dzieci zjedzą, czy będą miały umyte zęby, czy im wypierze gatki itp.kleopatr4 wrote:Espoir, bardzo mi przykro i na pewno jest Ci ciężko zostawić w domu gromadkę. Jak to znosisz? Z tego co kojarzę to jesteście z mężem sami, a może masz wsparcie do ekipy?
Jak wygląda opieka szpitalna w uk i czy możesz być tam z najmłodszą?
z opieki jestem naprawdę zadowolona. nie zrozumiałam tylko dlaczego miałabym tu być z Małą? w szpitalu trzeba dojść do siebie, a nie biegać za 1,5 rocznym małym szogunem 🙂
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Mimblanee wrote:Dziękuję, bardzo to doceniam. Leki uspokajające dostałam i na pewno skorzystam też z pomocy psychologa i być może psychiatry. No i wyjdę dziś do domu tylko będę musiała przychodzić rano i wieczorem na podanie leków do szpitala więc ogromna ulga, bo ciężko tu leżeć samej z emocjami a w domu rzucę się w wir obowiązków przy młodym;)
To super, że się udało z wypisem 😊 Tak, jak już któraś z dziewczyn pisała, pewnie warto poszukać psychologa, który specjalizuje się w tej dziedzinie. Teraz na szczęście jest dużo opcji, nawet zdalnie. Synek na pewno nie pozwoli Ci zbyt dużo myśleć, jak tylko zacznie biegać to już w ogóle 😀
Mimblanee lubi tę wiadomość
-
@mimblanee, trzymaj się , na ile to możliwe w tej sytuacji:( 🫂
Mam nadzieje ze niebawem wyjdzie dla Was slonce...🌞 Czy bedziecie badac materiał genetyczny by wykluczyć jakies choroby lub zbadac przyczynę straty?
Mocno Cię tulę i mam nadzieje ze nie miałaś mi za zle tego co napisałam wyzej, staralam sie wyjasnic swoje intencje (ale niestety wpis na watku jest tylko suchym komunikatem i czasem ciezko odzwierciedlic to co chce sie przekazać..)- bo tak jak dziewczyny dodaly- zawsze bedziesz częścią tego watku i jego przebiegu 💜 wysyłam moc dobrych myśli i otuchy na ten trudny czas dla calej Waszej rodzinki...🫂💜 -











