PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć dziewczyny,
Nie wiem czy ktoś pamięta, ale udzielałam się w tym wątku na samym początku. Widzę że dalej jestem na pierwszej stronie z 18.10, bardzo proszę o wykreślenie mnie z tego terminu. Niestety straciłam ciążę pod koniec lutego, już dawno, ale nie byłam w stanie tu wejść i o tym napisać, to było dla mnie za trudne, no nie do przeskoczenia. Odważyłam się wejść na forum i napisać dopiero teraz, jestem w kolejnej ciąży i tym razem udało się zobaczyć zarodek i serduszko. Wy jesteście już na zupełnie innym etapie na którym powinnam być i ja ale cóż, życie pisze nam różne scenariusze, widocznie październik i rok 2026 nie miał być nasz.
Powodzenia dziewczyny, zdrówka i trzymam kciuki za Was wszystkie.
Martit lubi tę wiadomość
-
Ofutrzona wrote:Cześć dziewczyny,
Nie wiem czy ktoś pamięta, ale udzielałam się w tym wątku na samym początku. Widzę że dalej jestem na pierwszej stronie z 18.10, bardzo proszę o wykreślenie mnie z tego terminu. Niestety straciłam ciążę pod koniec lutego, już dawno, ale nie byłam w stanie tu wejść i o tym napisać, to było dla mnie za trudne, no nie do przeskoczenia. Odważyłam się wejść na forum i napisać dopiero teraz, jestem w kolejnej ciąży i tym razem udało się zobaczyć zarodek i serduszko. Wy jesteście już na zupełnie innym etapie na którym powinnam być i ja ale cóż, życie pisze nam różne scenariusze, widocznie październik i rok 2026 nie miał być nasz.
Powodzenia dziewczyny, zdrówka i trzymam kciuki za Was wszystkie.
Trzymam mocno za Was kciuki 🍀 Wszystkiego dobrego ❤️ -
Śnieżka, gratuluje z okazji ślubu! Oby wszystko było tak jak sobie zaplanowałaś

Moja gin nic nie mówiła o probiotykach, ale tak sobie myśle czy nie wdrążyć. Takich doustnych.
Jak tam Wasze kopniaczki? Ja zauważyłam zmianę. Też czuje od czasu do czasu takie typowe kopnięcia, ale więcej czuje takiego wypychania i przesuwania , w niektórych momentach to aż boli :CWiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca, 21:55
snieżka lubi tę wiadomość
-
aganieszkam wrote:Na dziecko zjada mega ferrytyne. Ja przed ciążą miałam ferrytyne prawie 200, a teraz ledwie 20. Myślę, że u mnie wymioty dużo ją obniżyły.
Mnie znowu dopadła infekcja intymna 😭😭 mam już dość, co chwilę coś piecze i muszę brać te wstrętne globulki
Bardzo współczuję, obie poprzednie ciąże mimo brania probiotyków przeleciały mi na nieustających infekcjach, teraz odpukać jest ok. Moja gin podejrzewała że to rozeznanie cukrzycę ciążową, mam nadzieję że to po prostu coś niedoleczonego ostatnio co doleczysz już teraz na 100%… mega współczuję… -
Juz usunęłam. Bardzo mi przykro, że to Cię spotkało i doskonale rozumiem bo też na poprzednią grupę miałam siły dopiero zajrzeć jak byłam w kolejnej ciąży. Trzymam kciuki by tym razem wszystko się udało.Ofutrzona wrote:Cześć dziewczyny,
Nie wiem czy ktoś pamięta, ale udzielałam się w tym wątku na samym początku. Widzę że dalej jestem na pierwszej stronie z 18.10, bardzo proszę o wykreślenie mnie z tego terminu. Niestety straciłam ciążę pod koniec lutego, już dawno, ale nie byłam w stanie tu wejść i o tym napisać, to było dla mnie za trudne, no nie do przeskoczenia. Odważyłam się wejść na forum i napisać dopiero teraz, jestem w kolejnej ciąży i tym razem udało się zobaczyć zarodek i serduszko. Wy jesteście już na zupełnie innym etapie na którym powinnam być i ja ale cóż, życie pisze nam różne scenariusze, widocznie październik i rok 2026 nie miał być nasz.
Powodzenia dziewczyny, zdrówka i trzymam kciuki za Was wszystkie. -
Miałam nawracające infekcje w drugiej ciąży, a starałam się robić wszystko, żeby z tego wyjść i lipa. Chyba taka moja uroda. Poza ciążą infekcje mam bardzo rzadko. W sumie mój pierwszy objaw ciąży to była infekcja intymna 🙈babajagapatrzy wrote:Kleopatro, maleństwo ma moja kuzynka, byłam w zeszły poniedziałek oficjalnie go przywitać, widziałam go już wcześniej
mieszkamy obok siebie, więc odkąd jest ciepło, widuję go codziennie, ostanio nawet odważyłam się wziąć go na ręce, za to mój mąż ucieka gdzie pieprz rośnie, jak mu się proponuje pobujanie małego 😅 teraz waży już 6kg, więc jest taki pewniejszy do noszenia, wcześniej nie miałam odwagi 🫢 no ale mały to high need, może trochę mniej niż jego brat, ale nie cierpi chusty, nie toleruje wózka, mamo noś! Oby kuzynka się w niego nie wdała!
Byłam w Rossku, były te tampony stacjonarnie, jakby któraś z Was potrzebowała nad wodę czy na basen
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Raczej nie w moim przypadku, bo pozostałe parametry, crp, Ob w normieMay-girl wrote:Wróciłam do Was na chwilę, podejrzeć co słychać
i tak się natknęłam na tę ferrytynę- to jest też białko stanu zapalnego, jak CRP, taki wysoki wynik nie był na bank normalny i świadczył o jakimś problemie. Tak że to nie tak, że bejbik zeżarł, tylko bardziej że był problem, minął, a bejbik i tak się później poczęstował
Trzymajcie się dalej dziewczyny chłodno w te dni
trzymam za Was wszystkie kciuki, niezmiennie!😍02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Tak, ja też ostatnio częściej czuję kopniaki i jak Mała się wierci czy przesuwa nogą pod skórą 😅 ja jestem taka chuda, że na upartego można wymacać którą część ciała właśnie wypycha 😅FloristKa wrote:Śnieżka, gratuluje z okazji ślubu! Oby wszystko było tak jak sobie zaplanowałaś

Moja gin nic nie mówiła o probiotykach, ale tak sobie myśle czy nie wdrążyć. Takich doustnych.
Jak tam Wasze kopniaczki? Ja zauważyłam zmianę. Też czuje od czasu do czasu takie typowe kopnięcia, ale więcej czuje takiego wypychania i przesuwania , w niektórych momentach to aż boli :C
kleopatr4 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
No zaczynają mi szaleć cukry, ale cukrzycy ciążowej na razie nie mam. Mam kontrolować cukier do kolejnej krzywej i wizyty u diabetologa i zobaczymy. Ale właśnie w ciąży z cukrzycą też miałam non stop infekcje i brałam nystatynę do porodu 🙈Paulina1106 wrote:Bardzo współczuję, obie poprzednie ciąże mimo brania probiotyków przeleciały mi na nieustających infekcjach, teraz odpukać jest ok. Moja gin podejrzewała że to rozeznanie cukrzycę ciążową, mam nadzieję że to po prostu coś niedoleczonego ostatnio co doleczysz już teraz na 100%… mega współczuję…02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Ja od początku ciąży biorę różne probiotyki i nie mam żadnych infekcji, ale może to być też powiązane z tym, że raczej nie mam skłonności do infekcji oraz tym, że jednak nie zdecydowałam się na chodzenie na basen itp. Chociaż korzystam czasem z publicznych toalet (oczywiście bardzo uważam), więc na dwoje babka wróżyła.
Ja ruchy czuję cały czas bardziej jak takie bąbelki/ pływanie rybki, a nie jak kopniaki. Do tej pory ze 3 razy czułam takie troszkę mocniejsze.
Ofutrzona, gratulacje z powodu kolejnej ciąży, mocno trzymamy kciuki, żeby wszystko było dobrze 🥰02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
aganieszkam wrote:No zaczynają mi szaleć cukry, ale cukrzycy ciążowej na razie nie mam. Mam kontrolować cukier do kolejnej krzywej i wizyty u diabetologa i zobaczymy. Ale właśnie w ciąży z cukrzycą też miałam non stop infekcje i brałam nystatynę do porodu 🙈
Mi to nystatyna nic już nie pomagała w pewnym momencie. W razie czego gdybyś się dalej bujała z infekcją to polecam poprosić o gyno prevanyl, u mnie to było jedyne co pomogło wreszcie pozbyć się infekcji.
A też w każdej ciąży praktycznie cały czas jechałam na jakiś globulkach bo co zaleczyłam to za tydzień od nowa, potem już nawet objawów nie miałam tylko w wymazach wychodziło że dalej mam, gin mi już przepisywała lekarstwa na zaś żebym nie musiała do niej dzwonić że znów potrzebne🤦🏼♀️ -
Hej dziewczyny, pytanko: czy w te upały czujecie słabiej ruchy? Wczoraj mój maluch nie dawał o sobie znać przez min 5h, nawet jak go zaczepiałam. Zaczęłam się martwić, ale zjadłam kolację i po 1h poczułam małego kopniaczka, wieczorem już lekko się kręcił więc się uspokoiłam. Na szczęście dzisiaj od rana sobie odbija ten wczorajszy bezruch, kopie i się kręci.
-
@artopa, ja wcześniej mialam wrazenie ze przez upal wszyatko zwolniło, moj dzidzius tez 🤭 no ale sama nie mialam ochoty cokolwiek robic wiec nie dziwie sie malenstwu 😅 jak po czasie bezruchu następuje aktywnosc to na spokojnie- moglo sie tez dziecko obrócić czy po prostu ty bedac zajęta nie wyczulas dleikatniejszych ruchow. Natomiast jakbys dalej czula sie zaniepokojona brakiem aktywnosci no to na pewno lepiej podjechać na IP niech sprawdzą.
@floristka, no ja prawie takich typowych kopniaczkow nie czuje tylko wlasnie przesuwania, wybrzuszenie itd. Faktycznie czasem to jest takie dziwne troche, u mnie nie nazwałabym tego bolem tylko wlasnie czyms "dziwnym" 🤭 ale kocham to, uwielbiam budzić sie rano i obserwować jak brzuszek podskakuje🥹
@Agnieszkam, okropnie Ci wspolczuje tych infekcji. Ty pewnie diety pilnujesz przez cukry i zapewne wiesz ze nawet słodkie owoce, nabial moga wspierać rozwoj infekcji , ale jeśli cos tam.podjadasz czasem to moze warto zrobic na jakis czas diete eliminacja zeby nie karmic tych bakterii czy grzybów?
@ofutrzona, niech wyjdzie dla was słoneczko...🙏Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:59
FloristKa, aganieszkam, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Nasz bobas akurat dość aktywny był w ostatnich dniach, ale koleżanka w bardziej zaawansowanej ciąży mówiła, że na ktg słyszała, że w szpitalu mają oblężenie, bo wiele kobiet przyjeżdża sprawdzić ze względu na słabsze ruchy, więc najwyraźniej jest to częste
FloristKa lubi tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny 🌸 ja jutro miałam wybrać się na krzywą cukrową, ale za mną ciężka noc -potworny upał i bezsenność, a rano trzy pawie na czczo
a już 4 tygodnie nie wymiotowałam
dopiero wypiłam pół kubka orsalitu i zjadłam trochę krakersów. Mam nadzieję, że mam jeszcze trochę czasu na wykonanie ogtt, aktualnie jestem w 25+5, ale nie wiem czy będę czuła się na siłach przed kolejną wizytą którą mam w przyszłym tygodniu. Musiałabym mieć naprawdę dobry poranek
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
Czekamy 💛 10.2026 ⏳ -
Panna_M wrote:Cześć dziewczyny 🌸 ja jutro miałam wybrać się na krzywą cukrową, ale za mną ciężka noc -potworny upał i bezsenność, a rano trzy pawie na czczo
a już 4 tygodnie nie wymiotowałam
dopiero wypiłam pół kubka orsalitu i zjadłam trochę krakersów. Mam nadzieję, że mam jeszcze trochę czasu na wykonanie ogtt, aktualnie jestem w 25+5, ale nie wiem czy będę czuła się na siłach przed kolejną wizytą którą mam w przyszłym tygodniu. Musiałabym mieć naprawdę dobry poranek
Biedna, współczuję 🫂 do 28. tygodnia standardowo jest czas, ale myślę, że to umowne ramy i jak zrobisz nawet trochę później to nic się nie stanie. Mam nadzieję, że trafisz na dzień, w którym będzie to mniejsze wyzwanie!
Panna_M, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Ja też nie czuję jeszcze typowych kopniaków, tylko takie delikatne ruchy

Ja jeszcze nigdy w życiu nie miałam infekcji intymnej (no chyba, że zaliczymy do tego ureaplasme..), więc współczuję bardzo, że tak często niektóre z Was to męczy
Panna M, na pewno masz jeszcze czas, ja skończyłam już 23 tydzień i jeszcze nie miałam zleconej krzywej. Chociaż dzisiaj mam lekarza i może już każe mi zrobic -
Classy, czułam się już po wyjściu z przychodni całkiem ok
może trochę bardziej przymulona, bo jednak 75g węglowodanów z rana to nie jest moja standardowa dieta. Wyniki wyszły u mnie ok 82-131-107, cieszę się z tego bardzo. Za to morfologia mi poleciała i muszę bardziej przykładać się do diety, bo to już chyba anemia. Najgorzej, że ostatnio przez upały nie jestem głodna i wystarczyłby mi na cały dzień jogurt z truskawkami i mrożona ziołowa herbata. Ale dziś już wcisnęłam talerz warzyw z burratą i odpoczywam po tym wysiłku na hamaku, bo czuję się jakbym co najmniej jakieś golonko zjadła.
Ofutrzona, trzymam kciuki za nowe życie 💚 dzięki, że wróciłaś się z nami podzielić Twoją historią!
Niecierpliwa2, aganieszkam, classy lubią tę wiadomość
-
Ja też mam gorsze wyniki i początki anemii. Przepisał mi lekarz jakieś tabletki na tobabajagapatrzy wrote:Classy, czułam się już po wyjściu z przychodni całkiem ok
może trochę bardziej przymulona, bo jednak 75g węglowodanów z rana to nie jest moja standardowa dieta. Wyniki wyszły u mnie ok 82-131-107, cieszę się z tego bardzo. Za to morfologia mi poleciała i muszę bardziej przykładać się do diety, bo to już chyba anemia. Najgorzej, że ostatnio przez upały nie jestem głodna i wystarczyłby mi na cały dzień jogurt z truskawkami i mrożona ziołowa herbata. Ale dziś już wcisnęłam talerz warzyw z burratą i odpoczywam po tym wysiłku na hamaku, bo czuję się jakbym co najmniej jakieś golonko zjadła.
Ofutrzona, trzymam kciuki za nowe życie 💚 dzięki, że wróciłaś się z nami podzielić Twoją historią!31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔













