PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja akurat mam wizytę w równo 35 tc i prowadząca powiedziała, że mi pobierze wymaz.
Mam skierowanie też w luxmedzie i tam pobraliby mi w ramach pakietu, ale poczułam ulgę, że ona chce mi pobrać, bo jakoś jak mam ten szew to pewniej się czuję jak zagląda mi tam ktoś, kto dobrze zna moją sytuację
-
Hey,
Byłam we wtorek na wizycie, ok. 2 kg Maluszka. Standardowo dzieciątko nie chciało pokazać twarzy. Za to ginekolog wypatrzył na mojej nodze żylaka i zapisał mi zastrzyki przeciwzakrzepowe.
Co do pierwszeństwa w kolejce. W pierwszej ciąży zdarzyło mi się raz, że jakaś Pani z dzieckiem chciała mnie przepuścić. W pierwszej ciąży jak czekałam na badania w przychodni to miałam sytuację, że było kilka osób plus była m.in. starsza pani i pani z dziewczynką ok. 7-letnią. Jedna i druga były po mnie w kolejce i ta starsza skomentowała, że z tak małym dzieckiem to powinna od razu wejść, a pani z dziewczynką spojrzała na mnie i mówi, że raczej ktoś inny powinien pierwszy wejść i się uśmiechnęła. Byłam wtedy w 40 TC.
Z kolei w tej ciąży robię badania w Diagnostyce, gdzie jest automat z numerkami i od początku ciąży klikam opcję kobieta w ciąży 🙂
A co do wymazu ginekolog na wcześniejszej wizycie mówił, że zrobimy teraz we wtorek, a we wtorek powiedział, że robi się po 35 TC, więc będzie za 3 tygodnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 06:27
Niecierpliwa2, kleopatr4, Karos31, Ninia, Frena, snieżka, aganieszkam, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
Wczoraj miałyśmy z córcia taki fajny dzień… rano miałam fizjo i masaż, a w tym czasie ona poszła z babcią do parku. Później pojechałyśmy w trójkę na plażę na godzinkę bardzo spontanicznie i kąpała się w rzece:) później ostatnia wizyta w OWI i odważyła się w końcu odezwać do logopedki😁
Po plaży na jedzonko i do domu.
Posprzątałyśmy trochę i wrócił tatuś, pobawiliśmy się, zjedliśmy i pojechaliśmy znowu na plażę na zaćmienie. Zasnęła o 21 w aucie, a tak to obserwowała las i drzewa po drodze. Przeszliśmy ponad 3km i w tym z kilometr w piasku😮💨 Tak kocham tego smerfa jest taka radosna, wytrwała i ciekawa świata. Od początku razem we dwie❤️ https://ibb.co/1WhHj1W
Karos31, Martit, Niecierpliwa2, Marty.Na, Mro_22, Frena, snieżka, Paulina1106, White1, pandzia 🐼, babajagapatrzy, stayaway, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Kleopatr piękne zdjęcie!
Nie było mnie kilka dni, więc aktualizacja
Jesteśmy po wizycie, młoda z 50 percentyla wskoczyła na 70 ( oczywiście może być błąd pomiarów, bo na dwóch różnych sprzętach), waży ok 2300, szyjka powyżej 4 cm, aż lekarz był zdziwiony. Następna i ostatnia już wizyta 14.09. Nie mogę w to uwierzyć 
Torbę prawie spakowałam, jeszcze trochę prasowania przede mną. Z jednej strony czuję ogromną ekscytację, z drugiej jakaś obawę, że znowu będę mieć maleństwo, po tylu latach ( młodsza córka ma 17 lat).
Ninia, Niecierpliwa2, Blossomka, snieżka, Marty.Na, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
Jak się czujecie fizycznie? Mnie cały czas męczy zgaga, choć od kiedy lekarz zlecił reni to jest lepiej, śpię na półsiedząco. Budzi mnie czasem w nocy ból biodra. W ogóle w dzień czuję się dobrze, szybko się męczę, mam zadyszkę, ale nie narzekam. Niestety wieczory i noce są trudne, bolą mnie łydki ( takie rwanie), nasila się zgaga… jeszcze 6 tygodni.
-
Martit, właśnie myślałam o Tobie wczoraj 😊 Nie mogę uwierzyć, że te bobasy już takie duże i zostały nam po 1-2 wizyty!
U mnie samopoczucie dobre/bardzo dobre. Czasem trochę męczy mnie zgaga, ale rzadko i lekko. No i muszę kilka razy dziennie poleżeć z uniesionymi nogami, bo trochę mi puchną, ale mam nadzieję, że najgorsze upały już za nami.
Martit lubi tę wiadomość
-
Coraz więcej bobasów powyżej 2 kg 🥹! Cały czas nie mogę uwierzyć, że jesteśmy już tak daleko.
U mnie też bardzo dobrze, jeśli chodzi o kondycję i samopoczucie. Jedynie jak się zapomnę i zrobię zbyt szybki ruch albo wstanę w zły sposób to doskwiera mi ból w okolicach krocza, ustępuje po 1-2 dniach poprawnych pozycji. Kilka razy spuchły mi kostki i dopadły mnie skurcze łydki. Co jakiś czas też złapią mnie chwilowe smutki z niczego, ale uważam, że to naprawdę nic i nie mam na co narzekać 🥹. Najgorszym czasem dla mnie był początek ciąży i mdłości do około 13 tc, chociaż w porównaniu z niektórymi historiami tutaj to też był pikuś.
Już niedługo, dziewczyny 😍🤞. Mam nadzieję, że jak najłagodniej przejdziemy przez ten czas.
Marty.Na, Niecierpliwa2, Karos31, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
Kurka myslalam ze to standard ze na końcówce ciazy wizyty sie zageszczają, kolezanka u tej samej Pani dr co jestem ja- teraz na końcówce ma co 2 tyg, a wy piszecie ze juz zostaly Wam ostatnie wizyty!
Ja to pewnie bede u lekarza jeszcze z 4 razy 🙈
Gratuluje udanych wizyt i dorodnych bobasków! Moje Słoneczko tez pewnie zbliza sie do 2 kg...🥹 to bedzie dla mnie taka "uspakajajaca" granica.
No coz, statystyka- ktos musi obstawiać górę a ktos dol tych siatek centylowych😅
Dziekuje za rozmowę o przekąskach! Ja wlasnie wczoraj chodzilam po Rossmannie i nic mi sie nie podobało xD w sensie takie najrozsądniejsze przekąski sa na slodko a o ile ja jestem łasuch tak wiem ze jak zbraknie sil to słodkie moze nie wystarczyc
wezme pewnie wode kokosowa, banana, orzechy, musy, słodka herbatę w termos, idealnie byloby jakbym miala ugotowany rosół tego dnia zeby spakować sobie bulion 😅 ale to raczej marne szanse. Dla mazusia weźmiemy moze kabanosy i kanapki wiec jak mnie bedzie ssało a porod bedzie szedł dobrze- to moze wciągnę jakas bułeczkę... ale pewnie tak jak pisze Aga i Paulina- bedziemy tak zaaferowane ze te przekąski zostaną na czas po porodzie 😅
@babajaga, jak na jesieni nie bedziecie miec głowy do gotowania to bedziecie wcinać ogórasy i zapijac sokiem 🤣🤣
Ja planuje we wrzesniu cos pogotowac do zamrażarki, zeby miec na czas jak maz juz wróci do pracy. Chcę tez zebysmy zrobili takie awaryjne zakupy typu wiecie mleko z długim terminem, jakies musli, jogurty, wędliny paczkowane, zeby na te 1 tygodnie zawsze bylo w lodówce cos co moge po prostu złapać i zjesc.
Ale tez na pewno uzupełnię chemię domowa zeby nie kłopotac sie takimi sprawami z początku.
Wczoraj mieliśmy ćwiczenia na lalkach w szkole rodzenia i jakos mnie przeraziło ze faktycznie taki maly człowiek bedzie w moich objeciach i kurde, bedzie od nas totalnie zależny!
Teraz w brzuszku dobrze jest malenstwu, samo sie reguluje, a po drugiej stronie- pilnuj kręgosłupa, raczek, by sie główka nie odgiela, by sie nie przestraszylo przy przewijaniu... moja ciągła ekscytacja ustąpiła miejsca jakiemuś takiemu lękowi.... no ale, damy radę tak mysle
) 💪
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:08
snieżka lubi tę wiadomość
-
U mnie fizycznie jest ok, ale jeśli chodzi o nastrój to ostatnio jest gorzej. Jestem bardzo drażliwa i od zawsze miałam mocno wyczulone zmysły, ale teraz dużo bardziej się do nasiliło. W nocy przeszkadza mi każdy odgłos a najbardziej oddychanie męża 🙈 Przez 6 lat nie miałam z tym problemu a teraz taka oczywista rzecz nie daje mi zasnąć... Więc ostatnio wygląda to tak, że zasypiam w łóżku, ok. 1-2 idę do salonu na kanapę i ok. 6 wracam do łóżka, bo w salonie mamy okno, który wychodzi na budowę, gdzie jest strasznie głośno 😓
Ale duże macie te dzieci 😯 Moja mała na ostatniej wizycie nawet kilograma pełnego jeszcze nie miała 😅
Chociaż ja nie dość, że mam dziecko z dolnej siatki centylowej to jeszcze termin porodu na koniec października. Więc jestem sporo za Wami 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:30
-
PaulinKA wrote:Kurka myslalam ze to standard ze na końcówce ciazy wizyty sie zageszczają, kolezanka u tej samej Pani dr co jestem ja- teraz na końcówce ma co 2 tyg, a wy piszecie ze juz zostaly Wam ostatnie wizyty!
Ja to pewnie bede u lekarza jeszcze z 4 razy 🙈
Gratuluje udanych wizyt i dorodnych bobasków! Moje Słoneczko tez pewnie zbliza sie do 2 kg...🥹 to bedzie dla mnie taka "uspakajajaca" granica.
No coz, statystyka- ktos musi obstawiać górę a ktos dol tych siatek centylowych😅
Dziekuje za rozmowę o przekąskami! Ja wlasnie wczoraj chodzilam po Rossmannie i nic mi sie nie podobało xD w sensie takie najrozsądniejsze przekąski sa na slodko a o ile ja jestem łasuch tak wiem ze jak zbraknie sil to słodkie moze nie wystarczyc
wezme pewnie wode kokosowa, banana, orzechy, musy, słodka herbatę w termos, idealnie byloby jakbym miala ugotowany rosół tego dnia zeby spakować sobie bulion 😅 ale to raczej marne szanse. Dla mazusia weźmiemy moze kabanosy i kanapki wiec jak mnie bedzie ssało a porod bedzie szedł dobrze- to moze wciągnę jakas bułeczkę... ale pewnie tak jak pisze Aga i Paulina- bedziemy tak zaaferowane ze te przekąski zostaną na czas po porodzie 😅
@babajaga, jak na jesieni nie bedziecie miec głowy do gotowania to bedziecie wcinać ogórasy i zapijac sokiem 🤣🤣
Ja planuje we wrzesniu cos pogotowac do zamrażarki, zeby miec na czas jak maz juz wróci do pracy. Chcę tez zebysmy zrobili takie awaryjne zakupy typu wiecie mleko z długim terminem, jakies musli, jogurty, wędliny paczkowane, zeby na te 1 tygodnie zawsze bylo w lodówce cos co moge po prostu złapać i zjesc.
Ale tez na pewno uzupełnię chemię domowa zeby nie kłopotac sie takimi sprawami z początku.
Wczoraj mieliśmy ćwiczenia na lalkach w szkole rodzenia i jakos mnie przeraziło ze faktycznie taki maly człowiek bedzie w moich objeciach i kurde, bedzie od nas totalnie zależny!
Teraz w brzuszku dobrze jest malenstwu, samo sie reguluje, a po drugiej stronie- pilnuj kręgosłupa, raczek, by sie główka nie odgiela, by sie nie przestraszylo przy przewijaniu... moja ciągła ekscytacja ustąpiła miejsca jakiemuś takiemu lękowi.... no ale, damy radę tak mysle
) 💪
Mnie właśnie trochę przeraża to noszenie noworodka. To, że trzeba to robić prawidłowo, zwracać uwagę, żeby nie robiły się jakieś asymetrie. Teraz też nie mam żadnego doświadczenia w noszeniu dzieci i wydaje mi się to strasznie skomplikowane 😯 -
babajagapatrzy wrote:Zaczęłam rozglądać się za koszulami. Ma któraś z Was koszulę z wyprawkowo? Chciałabym też jakiś ładny kominowy szlafrok, wszystko co mi się podoba kosztuje ponad 3 stówy 🤯
Kupiłam ten szlafrok z Ikei https://applink.ikea.com/tY8M9r9M4w--60512979--pl--pl ma właśnie taki kimonowy krój, wzięłam S/M i jest bardzo szeroki, brzuch na spokojnie wejdzie, rękawy na mnie może trochę przykrótkie ale mi to nie przeszkadza bo i tak lubię mieć podwinięte 🙂
Co do GBS to nie wiem dokładnie kiedy będę miała wymaz. Moja lekarka jest w zespole KTG w szpitalu, gdzie chcę rodzić i od 36 tc mam tam do niej chodzić co tydzień. Powiedziała, że gbsa już mi tam pobierze.
Zaczęłam pranie ubranek i takie są troche szorstkie 🙁 chyba przez twardą wodę. Wolałabym, żeby dla noworodka były milutkie i miękkie, ale plynów do płukania nie powinno się dawać na początku. Może do następnych prań dam trochę octu.
Co do samopoczucia to u mnie coraz gorzej niestety. Boli mnie lewe biodro, czasami tak, że ledwo chodzę po domu. Osteopatka powiedziała, że to od przeciążonej i spiętej pachwiny więc staram się rozciągać i oszczędzać, polegiwać na przeciwnej stronie. W brzuchu żołądek i jelita już tak ściśnięte, że mało mogę zjeść na jeden posiłek. Wczoraj wieczorem jakiegoś takiego wzdęcia dostałam, wszystko w środku mnie kłuło, tylko jak leżałam na boku to była ulga. Aż się popłakałam, że wszystko mnie boli. No i jak sobie pomyślę, że jeszcze 1,5 miesiąca... A z drugiej strony tyle jeszcze chcę zrobić, przeczytać, obejrzeć że te kilka tygodni wydaje mi się bardzo mało 🙂 -
Co do asymetrii to ostatnio wspomniałam fizjo o spaniu na lewym boku to aż oczy wytrzeszczyła jak jej powiedziałam, że tak wyczytałam i tak głównie śpię a w nocy turlam się czasem na plecy. Powiedziała, żeby zmieniać często pozycje, bo najczęściej zdarza się, że okazuje się, że mamy maluszków z asymetria spały właśnie tylko po jednej stronie. Tylko od niej o tym usłyszałam, ale ufam jej, więc oczywiście już zmieniam strony w nocy 🙈.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:47
PaulinKA, snieżka lubią tę wiadomość
-
snieżka wrote:Mnie właśnie trochę przeraża to noszenie noworodka. To, że trzeba to robić prawidłowo, zwracać uwagę, żeby nie robiły się jakieś asymetrie. Teraz też nie mam żadnego doświadczenia w noszeniu dzieci i wydaje mi się to strasznie skomplikowane 😯
BTW, Jejku jak mnie denerwują te wszystkie rolki o noszeniu noworodków, o tym na co zwracać uwagę przy leżeniu, przy podnoszeniu, "tego NIE rób z noworodkiem". Nie cierpię tego, że ktoś mi wciska jakiś "niezbędny" strzępek wiedzy w 30 sekundowym filmiku, a ja potem mam to wszystko poszatkowane, zamiast ułożone w głowie. Ogólnie unikam tych krótkich form, ale czasami coś mi przemknie.
Co do noszenia - też się trochę boję ale trzymam się tego co powiedziała położna na szkole rodzenia, że najważniejsze aby podtrzymywać główkę, to już krzywdy się nie zrobi 🙂
snieżka, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Damy radę dziewczyny, na pewno będziemy najlepszymi opiekunami dla naszych maluszków ❤️🤞. Nie da się być ekspertem, zwłaszcza jeśli dla części z nas to będą pierwsze doświadczenia. Najważniejsze są dobre checi i nastawienie. Zrobimy co w naszej mocy a jeśli będzie potrzebne wsparcie to będziemy go szukać.
Frena, Niecierpliwa2, snieżka, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Blossomka wrote:Co do asymetrii to ostatnio wspomniałam fizjo o spaniu na lewym boku to aż oczy wytrzeszczyła jak jej powiedziałam, że tak wyczytałam i tak głównie śpię a w nocy turlam się czasem na plecy. Powiedziała, żeby zmieniać często pozycje, bo najczęściej zdarza się, że okazuje się, że mamy maluszków z asymetria spały właśnie tylko po jednej stronie. Tylko od niej o tym usłyszałam, ale ufam jej, więc oczywiście już zmieniam strony w nocy 🙈.
Ja też śpię na różnych stronach na lewym, na prawym boku i na wznak też. Nic się nie dzieje. Też czytałam że trzeba zmieniać pozycje.
Blossomka lubi tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram

-
@frena, super to napisałaś, ja tez staram sie z dystansem podchodzic do tych wszystkich roleczek ktore maja zmienic nasze zycie. Mam paru specjalistów ktorym staram sie ufać, calej wiedzy świata nie zgłębie, musze to zaakceptować.
@blossomka, haha fajnie ze to napisałaś, ja ostatnio boje sie ze moje dziecko bedzie mialo asymetrie przez to ze jakies 90% czasu spędza po prawej stronie brzuszka, tu sie wypina, buszuje i wyciąga! Alee wiesz co, w wodach płodowych chyba grawitacja nie dziala tak jak na naszym świecie wiec mysle ze to sa jakies takie sprawy ktore moga "nasilac" pewne procesy a nie spowodują ze na pewno dany problem sie pojawi!
A co do noszenia, przewijania - staram sie wierzyc ze nie tak latwo tego czlowieczka zepsuć! 😅
I mam za cel nie panikować jak dziadki podniosą dziecko nie przez boczek a "normalnie" jak to sie kiedys robilo- bardzo bym nie chciala by natłok wiedzy odebrał mi radość z relacji dzieciątka z resztą rodziny i tez z naszych pierwszych chwil.
Dzieki za polecenie Iza Dembinska porod podcast- zaczelam wczoraj i bardzo mi sie podoba 🌸
Blossomka, kleopatr4, Frena lubią tę wiadomość
-
To ja powiem tak, może to się wydawać dziwne
ale jak byłam w ciąży te 19 i 18 lat temu to internet jeszcze nie był tak rozhulany jak teraz. W mojej miejscowości nie było szkoły rodzenia. A już na pewno nie było zaleceń co do podnoszenia przez bok. Żadna moja córka nie miała problemów z napięciem, asymetrią, krzywdy żadnej nie zrobiłam
Do przemywania pępka zalecano waciki nasączone alkoholem
i codzienna kąpiel obowiązkowa!
Obydwie rozwijały się prawidłowo. Nie bójcie, że czasem podniesiecie dziecko nie wg zaleceń, nic mu się nie stanie. Oczywiście fajnie, że mamy teraz większą wiedzę, ale nie ma co panikować.
snieżka, Blossomka, PaulinKA, Frena, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
-
Też mnie trochę te wszystkie rolki stresowały, wiadomo nikt nie chce krzywdy dziecku zrobić 🙈 ale i położna, i koleżanka-fizjoterapeutka mi powiedziały, że wszystko z głową i umiarem 😅 Żeby też za bardzo nie szaleć, żeby dbając o dziecko swojego kręgosłupa nie przeciążyć, bo dziecko potrzebuje zdrowych rodziców. I trochę wyluzowałam. Nam się akurat w szkole rodzenia trafiła dość duża, ale bardzo sztywna lalka i trudno było ubrać, ale położna zapewniała, że z dzieckiem jest łatwiej...
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:48
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
Nie można na początek stosować płynu do płukania? Bo my planowaliśmy kupić płyn do prania + płyn do płukania z Bobini. Czytałam dobre opinie zarówno na temat płynu do prania jak i płukania













