PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie, brzuch jest twardy jak kamień i czasem zabiera dech podczas skurczu 🫣 zwłaszcza przy takim większym brzuszku. Ale nie powinny być bolesne, bardziej dyskomfort. Jak już są bolesne i regularne to lepiej jechać na IP 🫣Marty.Na wrote:Ja też jeszcze nie mam tych skurczy, jakie to uczucie w ogóle? Jak przy okresie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:31
Marty.Na, kleopatr4, Ala87 lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
ja biorę normalne ubranka. dziecka nie kąpię tydzień lub 2 tygodnie po porodzie, ale on nie jest jakiś brudny, nie widać tej mazi prawie wcale 🙂 potem przecież normalnie można wyprać. jak Ci kupę zrobi z armaty to dużo gorzej wyprać 🤪Kingus 1 wrote:Przepraszam że tak zapytam czy dla dziecka na szpital bierzecie nie takie piękne te ubranka żeby się nie zniszczyły bo jak dzidziuś nie będzie kąpany to faktycznie mogą być do wyrzucenia potem.
Mi wszyscy mówią żeby nowe wziąć wiadomo wyprane. I ja teraz zgłupiałam już.
Kingus 1 lubi tę wiadomość
-
co do ogarniania Męża to mój ogarnia na równi ze mną. nie muszę nic tłumaczyć, wie co gdzie jest, nie mamy też babci żadnej pod ręką i zawsze dawałam zakaz przyjazdu na ten czas porodu i pierwszych miesięcy, bo lepiej sobie radzimy sami 🙂
aganieszkam, snieżka lubią tę wiadomość
-
Ja myję po powrocie ze szpitala, żeby zmyć szpitalną florę. Potem co 2-3 dniespoir wrote:ja biorę normalne ubranka. dziecka nie kąpię tydzień lub 2 tygodnie po porodzie, ale on nie jest jakiś brudny, nie widać tej mazi prawie wcale 🙂 potem przecież normalnie można wyprać. jak Ci kupę zrobi z armaty to dużo gorzej wyprać 🤪
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
u Was dłużej też trzymają, u nas jak wszystko ok to w dzień porodu sn wypuszczają od razu ze szpitala, a po cesarce na następny dzień 🙂 potem położna przychodzi do domu ważyć Maluszka i sprawdzać wszystko 🙂aganieszkam wrote:Ja myję po powrocie ze szpitala, żeby zmyć szpitalną florę. Potem co 2-3 dni
kleopatr4, snieżka, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Doskonale Cię rozumiem bo ja ostatnie 59 tygodni czyli 30 czerwca 2025 spędziłam 50 tygodni w ciąży, 6 tygodni w połogu po poronieniu i 3 tygodnie, podczas których zaszłam w kolejną ciążą, a jeszcze do terminu porodu 6 tygodni. Dla mnie też to już się ciągnie jak flaki z olejem, a jeszcze połóg przede mną mną i laktacja, która też hormonalnie nie jest obojętna. Trochę już nie pamiętam jak to jest być sobą 🙈. No nic, mówię sobie, że jeszcze 4 tygodnie i już bym chciała urodzić. Też nie mam jakiegoś entuzjazmu, niech mi położą zdrowe dziecko na piersiach to w końcu będę mogła poczuć radość i spokój.kleopatr4 wrote:Nie pamiętam kiedy w pierwszej ciąży przygotowałam ostatecznie torbę porodową, ale pewnie w 34tc miałam już temat odhaczony. Teraz mam coś takiego, że tak mi się dłuży czas i każdy dzień i każdą godzina, że nie mogę się do tego zebrać, bo brzmi to dla mnie absurdalnie aby robić to tak szybko.
Niby jestem w 32 tygodniu czy tam 33 ale mam świadomość że jeszcze 2 miesiące. A na te 2 miesiące składa się tyle dni i tyle godzin że czemu miałabym nie podołać spakowaniu skoro mam wsyztsko co trzeba pod ręką?
Ja już od 38 tygodni jestem non stop w ciąży i coś mam wrażenie, że zwątpiłam że czeka mnie poród. Że to jest takie odległe i jak to niby któregoś dnia po prostu zacznę rodzić? Miałam podobne uczucie w pierwszej, to było takie niedowierzanie w swoje szczęście.
Teraz po stracie jest to inne uczucie, takie a la niezapeszania. Może wiecie o co mi chodzi.
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Co do skurczy HB to mam od dawna i obecnie myślę, że ponad 20 dziennie. Mnie one nie bolą tylko takie uczucie, że brzuszek robi się twardy i ściąga do środka. Szyjka ponoć bez zmian więc chyba ich występowanie nie jest powiązane ze skracaniem szyjki.
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
to ja nigdy w życiu nie miałam bezbolesnych skurczy. u mnie to wygląda tak, że najczęściej mnie łapie ból jak leżę na plecach (robi mi się taka gula na brzuchu i mam wrażenie, że mi wtedy ten brzuch pęknie, strasznie to boli) i jedyny sposób, żeby przeszło, to położenie się na boku (co jest trudne, bo każdy ruch sprawia jakby serio miało mi coś pęknąć, więc Mąż mnie wtedy przetacza na bok, żebym ja jak najmniej napinała brzuch).
czasem mam też tak jak się śpieszę i muszę wtedy na chwilę stanąć, bo każdy ruch nogą to masakra. -
kleopatr4 wrote:Jak się masz Jenny? Z perspektywy ciąży bliźniaczej spodziewasz się pewnie rozwiązania we wrześniu?
Tfu tfu. Wypluj te słowa 😁 U mnie właśnie już ten przyspieszony termin jest na październik. Czuję się ogólnie ok. W nocy częściej się budzę i nie mogę zasnąć. Czasami jak się obie zaczną wiercić to też bym najchętniej uciekła 🤣 Ale no nie mogę narzekać. Bałam się, że gorzej będę przechodzić tę ciążę -
Wybacz, myślałam że termin masz na październik, a donoszona wtedy by była we wrześniuJenny93 wrote:Tfu tfu. Wypluj te słowa 😁 U mnie właśnie już ten przyspieszony termin jest na październik. Czuję się ogólnie ok. W nocy częściej się budzę i nie mogę zasnąć. Czasami jak się obie zaczną wiercić to też bym najchętniej uciekła 🤣 Ale no nie mogę narzekać. Bałam się, że gorzej będę przechodzić tę ciążę
-
Jacie, po takim maratonie to przyda Ci się zamknięcie etapu❤️🩹 Ja myślę jak uczcić koniec obu ciąż… np cerrada czy czymś bardziej przyziemnym. Nie wiem jak z emocjami się to potoczy.Ninia wrote:Doskonale Cię rozumiem bo ja ostatnie 59 tygodni czyli 30 czerwca 2025 spędziłam 50 tygodni w ciąży, 6 tygodni w połogu po poronieniu i 3 tygodnie, podczas których zaszłam w kolejną ciążą, a jeszcze do terminu porodu 6 tygodni. Dla mnie też to już się ciągnie jak flaki z olejem, a jeszcze połóg przede mną mną i laktacja, która też hormonalnie nie jest obojętna. Trochę już nie pamiętam jak to jest być sobą 🙈. No nic, mówię sobie, że jeszcze 4 tygodnie i już bym chciała urodzić. Też nie mam jakiegoś entuzjazmu, niech mi położą zdrowe dziecko na piersiach to w końcu będę mogła poczuć radość i spokój.
-
No tak, słyszałam. Mega szybko. U nas minimum jest te 2 doby i dużo w sumie jest procedur w szpitalu.espoir wrote:u Was dłużej też trzymają, u nas jak wszystko ok to w dzień porodu sn wypuszczają od razu ze szpitala, a po cesarce na następny dzień 🙂 potem położna przychodzi do domu ważyć Maluszka i sprawdzać wszystko 🙂02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
mam nadzieję, że obejdzie się bez baby bluesa i uczcisz to tak jak sobie marzysz 🙂kleopatr4 wrote:Jacie, po takim maratonie to przyda Ci się zamknięcie etapu❤️🩹 Ja myślę jak uczcić koniec obu ciąż… np cerrada czy czymś bardziej przyziemnym. Nie wiem jak z emocjami się to potoczy.
ja to od 11 lat albo jestem w ciąży, albo karmię, ale naprawdę nie mam dość. mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane kiedyś tego zaznać ❤️
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-









