PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Zwykle w noc jak dziś relaksuje mnie szum deszczu i śpię bardzo dobrze, jednak dziś od 3 kręcę się i w końcu stwierdziłam że coś zjem i włączę serial. Dobrze że sobota, bo odrobię drzemki za cały tydzień.
Wyłączam się na weekend, bo zaplanowałam sobie samotny wyjazd na naszą działeczkę i będę tam szyć na maszynie co nieco.
aganieszkam, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Ja też dziś miałam bezsenną noc, nie ma tego złego, bo nie zamknęliśmy okien w salonie i o 3 mieliśmy odsuwanie kanapy i wycieranie podłogi. Trochę zdążyło nas zalać

Za równy miesiąc rodzę 🥳
Plan na dziś przepakowanie walizki i prasowanie ubranek 62, pogoda sprzyja tej aktywności
aganieszkam, Jenny93, FloristKa, stayaway lubią tę wiadomość
-
Wczoraj zrobiłam szczepionkę na RSV i dzisiaj tak sobie dogorywam. W sumie ostatnie dni zaczęły być dla mnie już ciężkie. Brzuch jest bardzo duży i zaczął ciągnąć do dołu. Mam też jakiś słabszy humor, popłakałam się z byle powodu. Zaczęłam mieć też jakieś obawy jak to będzie, czy go pokocham itp bo nie mam jakiejś specjalnej więzi stworzonej podczas ciąży. Nie lubię też za bardzo dzieci, jak spotykam się z koleżankami z dziećmi to po godzinie jestem zmęczona. Mam nadzieję, że to jakiś kryzys 3 trymestru.
FloristKa lubi tę wiadomość
-
Mój też często ma ale jemu wychodzi w okolicach pępka😳 myślę, że jak tylko coś zaczyna się tworzyć to trzeba wziąć dawkę uderzeniową Heviran , żeby zmiany jak najszybciej zaschły bo wtedy ponoć już nie zaraża.
-
Cześć

Ja też jestem po RSV w czwartek i dopiero dziś w nocy zaczęłam odczuwać skutki uboczne - ćmi mnie głowa, nie mam energii i ramię mam opuchnięte. Na szczęście mąż wysprzątał nam większość domu i mi dziś została kosmetyka, obiad mamy z wczoraj, chyba będę polegiwać.
Ja nie mam jeszcze w ogóle skurczów, od wczoraj znów mocno mała daje czadu w dole brzucha, mam nadzieję, że się nie obróciła i to są ręce, a nie stopy 🫠
Ja też mam często opryszczkę, w ciąży miałam już 3x, siłą rzeczy będę musiała być z małą nawet jak się jakaś pojawi.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:26
-
Dla mnie to też była ciężka noc, od czwartkowego szczepienia non stop coś mi dolega, a wcześniej czułam się bardzo dobrze. Licząc od szczepienia przeszłam tak: ból gardła, mdłości, zawroty głowy, stan podgorączkowy, duszący kaszel w nocy, ból ręki szczepionej, ogromny ból barku promieniujący do ręki (tej nieszczepionej), osłabienie, zmęczenie, odwodnienie, bezsenność, uderzenia gorąca i pewnie kilka, których zapomniałam wymienić.
Budziłam się co godzinę, było mi gorąco, oczy mi łzawiły od duszącego kaszlu, a obie ręce bolały, więc na żadnym boku nie było mi dobrze, żeby spać, także zupełnie się nie wyspałam. Dzisiaj na szczęście poza zmęczeniem nie jest tak źle.👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️
15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 330g 🩵 01.07 660g ☀️ 27.07 1120g 🦭
12.08 1400g 🧸

-
Pewnie tak. Ja nigdy nie lubiłam dzieci. Teraz kocham swoje dzieci i uwielbiam z nimi spędzać czas 😍 ja też nie czułam więzi w ciąży. Nawet po porodzie...miałam Baby bluesa, wymagające dziecko i było ciężko. Ale za nic nie chciałabym, żeby było inaczej... lubię rolę mamy 🥰Ninia wrote:Wczoraj zrobiłam szczepionkę na RSV i dzisiaj tak sobie dogorywam. W sumie ostatnie dni zaczęły być dla mnie już ciężkie. Brzuch jest bardzo duży i zaczął ciągnąć do dołu. Mam też jakiś słabszy humor, popłakałam się z byle powodu. Zaczęłam mieć też jakieś obawy jak to będzie, czy go pokocham itp bo nie mam jakiejś specjalnej więzi stworzonej podczas ciąży. Nie lubię też za bardzo dzieci, jak spotykam się z koleżankami z dziećmi to po godzinie jestem zmęczona. Mam nadzieję, że to jakiś kryzys 3 trymestru.
A co do humoru, mam to samo... Wczoraj się popłakałam o głupotę, ale po prostu wszystko się kumuluje plus hormony i wybuchłam. W ciąży ogólnie mam mniej cierpliwości do dzieci i znowu chciałabym być "sobą". Ale jesteśmy na ostatniej prostej 🥰02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
White, też miałaś rsv? Objawy mam podobne. Pościerałam kurze w naszej sypialni i czuję się jakbym wyszła na jakąś wielką górę 🫠
Przyszły mi koszule z Dolce Sonno i są dla mnie dużo przyjemniejsze niż te odesłane z Doctor Nap. Już się piorą. Muszę jeszcze gdzieś dopaść tę całą rozpinaną, widziałam, że wyprawkowo ma za 8 dych czarną.
Aktualizacja w sprawie mobilu: w końcu mi te elementy za Chiny się nie chciały wyważyć (czy się przez to popłakałam? 😅) i mąż wczoraj zamówił tę przepinaną karuzelę z Little Dot żeby mi oszczędzić łez 😅
https://allegro.pl/oferta/mobil-montessori-karuzela-wymienna-munari-8234114250
Baza zostaje, później dokupuje się inne mobile i wpina. Trochę inaczej jest to połączone niż w standardowych mobilach, ale myślę, że idea zostaje nienaruszona
PaulinKA, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
To ja mialam wczoraj rsv i czuje sie na razie ok, nawet trening popołudniu zaliczyłam w razie jakby dzis mnie mialo zlapac gorsze samopoczucie😅
Mam nadzieje dziewczyny ze szybko wam przejdą dolegliwosci, no ale pomyślmy ze teraz nasze bejbisie zyskują ochronę przed tą podłą chorobą!!🥹🍀
@nina, mysle ze nawet jesli nie od razu po porodzie to z czasem zakochasz sie na maxa w tej istotce na ktora juz tyle czekasz...🥹 aczkolwiek i Ty i Kleopatra to juz na prawde "za dlugo" jesteście w ciąży... mam nadzieje ze zleca wam szybko ostatnie tygodnie! ❤️
@babajaga ahahah no łzy z takiego powodu w aktualnym stanie sa calkiem sensowne 😅 ja ogolem zrobilam cos co nie jest typowym mobilem(bo wiedzialam ze tego nie wyważe na bank xD) tylko po prostu kontrastowymi kartami (na zdjęciu duzo och naczepialam bo chcialam wszystkie ująć ale oczywiście bede dozowac) . Zrobilam tez juz nie montessori ale takie "zwykle" zawieszki, po prostu bez plastiku, i w takich bardziej "zaawansowanych" kolorach typu czerwien zolc i inne takie
https://zapodaj.net/plik-65qXbFj4nm
@kleopatra, udanego weekendu na działeczce! Co bedziesz szyć?
My chcieliśmy jeszcze gdzies pijechac na weekend ale po tym szpitalu- szczerze mi sie nie chce... spakowałam wiekszosc torby, dzis rano nasz rutual- kawaka, szakszuka, Maklowicz na YT. Zaraz kończymy odcinek i bede ganiać meza by troche poodchaczał zadań z listy, ktore ma 'zadane' do zrobienia przed przyjściem maluszka 😅 ja nadzoruje a On robi, taki to uczciwy podział nastał 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:17
aganieszkam, babajagapatrzy, Ala87, snieżka, Frena lubią tę wiadomość
-
ja też nie przepadam za dziećmi, baa ja nawet nie chciałam mieć własnych 👀 i też nie miałam tak, że jak mi moje położyli na klatce to zalała mnie fala miłości jak w filmach. miłość przyszła z czasem.
macierzyństwo łatwe nie jest, ale na pewno dacie sobie radę 🙂
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
Właśnie dzisiaj rano myślałam czy to tylko mnie taki zjazd formy dopadł... Coraz krótsze dystanse mogę pokonywać, na treningach po rozgrzewce zadyszka, płacz bez powodu też już był grany w tym tygodniu. Do tej pory nie mogłam za bardzo narzekać, ale teraz czuję się mega ograniczona swoim ciałem. Też w czwartek miałam rsv, więc może to związane z tym. Innych dolegliwości za bardzo nie mam, ból ręki umiarkowany.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:52
-
Hej Dziewczyny, ewidentnie coś musiało być w powietrzu, bo i ja od 3 leżałam i nie mogłam dla siebie miejsca znaleźć… w poniedziałek idę na RSV. Poza krztuścem i RSV planuję jeszcze zaszczepić się na grypę ale to za jakieś 2 tyg.
Dziś śnił mi się poród, jakoś podświadomie się boję jak to będzie, czy dam radę, czy dziecko będzie bezpieczne… zawsze byłam taka odważna i nie myślałam o tym co będzie, ale teraz jak już chodzi o inną istotę to jest mi jakoś dużo ciężej odnaleźć wewnętrzny spokój i nakierować pozytywne myślenie.
Podzielę się z Wami moimi odczuciami… z jednej strony chciałabym by ta moja córcia do końca wytrwała, by ciąża była donoszona, z drugiej strony jestem tak jej ciekawa, i chciałabym żeby ze mną była… jedynie boję się, że nie sprostam ale zobaczymy. Wiadomo, że chciałabym aby było jak najlepiej …
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
babajagapatrzy niee, u mnie dopiero krztusiec, bo to 30tc, RSV czeka mnie 7.09 i mam złudną nadzieję, że będzie lepiej niż teraz... ale chyba zarezerwuję sobie 2-3 dni po RSV na odpoczynek, bo teraz zupełnie o tym nie pomyślałam i wczoraj miałam mega aktywny dzień i trzeba było dać radę👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️
15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 330g 🩵 01.07 660g ☀️ 27.07 1120g 🦭
12.08 1400g 🧸

-
Ja miałam teraz w czwartek szczepienie w ciąży. Skutków ubocznych brak po pierwszym jak i po drugim szczepieniu tzn ani po Rsv ani po krztuścu.
Ale tak jak u Was dziewczyny od 1,5 tygodnia płaczę o wszystko. Zauważyłam spadek formy, zmęczenie, zadyszka, często nie mogę spać w nocy, brzuch ciężki, wieczorami pobolewa nisko u dołu, po schodach ciężko wejść.
Tak więc raczej to już zbliżający się poród, raczej to nie szczepienie. Może jeszcze pogoda na to wszystko wpływać.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram

-
Ninia wrote:Wczoraj zrobiłam szczepionkę na RSV i dzisiaj tak sobie dogorywam. W sumie ostatnie dni zaczęły być dla mnie już ciężkie. Brzuch jest bardzo duży i zaczął ciągnąć do dołu. Mam też jakiś słabszy humor, popłakałam się z byle powodu. Zaczęłam mieć też jakieś obawy jak to będzie, czy go pokocham itp bo nie mam jakiejś specjalnej więzi stworzonej podczas ciąży. Nie lubię też za bardzo dzieci, jak spotykam się z koleżankami z dziećmi to po godzinie jestem zmęczona. Mam nadzieję, że to jakiś kryzys 3 trymestru.
Ninia ja mam podobne obawy do Twoich. Jakoś od 1,5 tygodnia płaczę martwię się o wszystko. Byle co to powód do płaczu, też się zastanawiam czy pokocham tego małego człowieczka, jak sobie dam radę i czy wszystko będzie w porządku.
Ja dzieci lubię bo ogólnie pracuje w przedszkolu. Ale obawy mnie naszły jak to wszystko będzie wyglądało, czy dam sobie radę z takim maluchem, czy nie zrobię dzidziusiowi krzywdy, jak przetrwam szpital, czy maluch będzie zdrowy.Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram

-
Ja z kolei miałam teraz wiele nocy trudnych do przespania przez ciągłe wstawanie do łazienki, a akurat dziś spało mi się bardzo dobrze - najlepiej od tygodnia na pewno

Mi często zdarza się płakać, ale głównie przez ten szew, prze całe leczenie, które musiałam w związku ze skracającą się szyjką przejść. Cały czas się zastanawiam, czy to jakoś mocno wpłynęło na małą. Dodatkowo wyświetlają mi się filmiki i posty o martwych urodzeniach w 38-40tc i mocno mi to wchodzi na psychikę.
Co dwa dni dopada mnie taki większy dół, ale najbardziej przed każdą wizytą u lekarza 😅 -
To chyba jakiś grupowy kryzys. Powiem Wam, że dla mnie te dni przesilenia pogody są bardzo trudne. Mimo, że z grubsza mnie nic nie boli, ćwiczę itp. ale jednak te ograniczenia weszły już na maksa. Spoglądam na moje spodnie w rozmiarze 34 i się zastanawiam czy kiedykolwiek jeszcze je założę. Wiem, że to najmniej ważne ale łapie mnie jakaś nostalgia za tym co było ale pewnie to reakcja na nieuchronną zmianę w życiu.
A zmieniając temat kupujecie jakieś specjalne bluzy/ bluzki do karmienia? -
Ja mam, ale szczerze to bardziej mi się sprawdzają zwykłe koszulki z kopertowym dekoltem lub z guzikami. Nawet zwykły podkoszulek też da radę. Sukienki też staram się kupować kopertowe lub z guziczkami 😁 bo ubrania do karmienia często nie są za piękne albo są drogie. No i potem ich i tak nie ubiorę. Jedynie piżamy mam typowo do karmieniaNinia wrote:To chyba jakiś grupowy kryzys. Powiem Wam, że dla mnie te dni przesilenia pogody są bardzo trudne. Mimo, że z grubsza mnie nic nie boli, ćwiczę itp. ale jednak te ograniczenia weszły już na maksa. Spoglądam na moje spodnie w rozmiarze 34 i się zastanawiam czy kiedykolwiek jeszcze je założę. Wiem, że to najmniej ważne ale łapie mnie jakaś nostalgia za tym co było ale pewnie to reakcja na nieuchronną zmianę w życiu.
A zmieniając temat kupujecie jakieś specjalne bluzy/ bluzki do karmienia?
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌











