PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie stopy są takie jak przed ciążą, zero opuchlizny i fizjo mówi, że jak się nie rozjechały do tej pory to już nic im się nie stanie. No ale przyznam pracowałam z nim by te stopy się nie rozlazły bo przezwajanie to jest od złej techniki chodzenia w ciąży. Mam po prostu w domu takiego delikwenta, dla którego stopy są wysoko w rankingu kobiecych atutów więc stwierdziłam, że zadbam o to.
My jesteśmy wodniki ale inne o 180 stopni więc średnio w to wierzę. Mnie bardziej zmartwił kalendarz chiński bo mamy w tym roku rok ognistego konia a to ponoć temperamentne istoty😅 oczywiście z przymróżeniem oka ale chwilę przed zajściem w ciąży byliśmy w Azji i bardzo przeżywali ten rok. Ponoć jeszcze 60 lat temu w Japonii z okazji tego roku rodziło się mniej dzieci bo się bali temperamentych córek i woleli uważać 😅😅😅😅😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia, 14:31
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
Ja w sobotę byłam na koncercie i też miałam obawę o buty, bo całą ciążę chodzę w takich siateczkowych sneakersach. Ale baleriny weszły bez problemu 😊 Może odrobinę ciaśniejsze mi się wydawały, ale to pewnie ze względu na gołą stopę, bo najczęściej jednak nosiłam do nich rajstopy. Też słyszałam o tym, że rozmiar może się zmienić, ale liczę na to, że jeżeli do tej pory się nie rozjechały, to już tak zostanie 🤭
-
Ninia - mam nadzieję, że skoro mi się trzymają stopy póki co to tak zostanie… ale dzisiaj trafiłam na jakiś przypadkowy komentarz, że dziewczyna napisała, że jej się dopiero zwiększyły po ciąży więc od razu mój lęk się odtworzył 😁 a co do chodzenia to właśnie ostatnio nawet rozmawiałam z mężem, że wiadomo brzuch mi ciąży czasem, zwłaszcza jak się napnie, ale póki co chodzę normalnie, w sensie tak jak przed ciążą więc może to ma jakiś wpływ ☺️ ja mam lekką obsesje ładnych dłoni i stóp i bardzo przeżywam, że będę niedługo zdejmować hybrydę 🫣😆 i już kombinuję, kiedy będę mogła zrobić nowe 🤭
A z tym kalendarzem to może coś jest bo moja tak mi czasem harcuje w brzuchu, że tylko siedzę i proszę by przestała 😁 chociaż też jakoś mało wierzę w takie rzeczy 🤭
kleopatr4 lubi tę wiadomość
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - it's a girl 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖
09.2026 🌸 she’s here 🌸

-
Dziewczyny ,a na jaki aspirator do nosa się zdecydowalyście? Szukam elektrycznego nie do odkurzacza.
-
Podbijam, na razie mam same znaki zapytania przy aspiratorze. Nie ukrywam, że wolałabym coś tańszego, bo ile można kupować te drogie rzeczy 🫣Karos31 wrote:Dziewczyny ,a na jaki aspirator do nosa się zdecydowalyście? Szukam elektrycznego nie do odkurzacza.02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
Ten oddech to moja udręka oprócz tego nie mam żadnych w sumie objawów super łaskawa dla mnie jest ta ciąża

Nie puchnie mi nic nadal noszę pierścionki, przytyłam 8,5 kg więc jestem zadowolona z takiego obrotu sprawy 🥳
Co do znaków, to mój facet jest skorpionem i to jeszcze z Halloween 💀
Uważam, że to najgorszy wybór z możliwych( sorry moj drogi ) 😂🙈
Na szczęście Młody wykłuje się w odległym terminie nie chciałabym drugiego skorupiaka 🫠 -
Po mnie z tyłu ciąży nie widać w ogóle, takie komentarze słyszę. Wyglądam jakbym grała kobietę w ciąży i brzuch zastępowała poduszką 🙈 na szczęście też nie narzekam na opuchliznę czy jakieś bóle nóg/plecow. W sobotę byłam na urodzinach i założyłam do sukienki obcasy i było super. Najgorsze dla mnie były wymioty w pierwszym trymestrze no i teraz sporadyczne wymioty i zgaga, właściwie nawet nie zgaga a takie przepełnienie w żołądku i cofanie treści
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
U mnie dzidzia będzie z końca września, więc początek wagi
wolałabym ten znak zodiaku niż panna- nie mam miłych skojarzeń :p za to ja sama przyciągam skorpiony- mój mąż i 4 inne bliskie mi osoby to skorpiony 😄
Ja jestem z marca więc w przypadku moim i męża plenerowe urodziny odpadają, ale mam nadzieję, że przy dzidziusiu się to właśnie uda
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
Karos31 wrote:Dziewczyny ,a na jaki aspirator do nosa się zdecydowalyście? Szukam elektrycznego nie do odkurzacza.
Ja kupiłam Mesmed Happinosek🙂
Jestem z lutego, a mąż ze stycznia więc teraz jak o tym piszecie to myślę, że faktycznie super, że nasza córka będzie wczesno jesienna i da się zrobić jakąś plenerową tradycję wyjściową na urodziny 🙂
Też całe lato przechodziłam w klapkach, na wiosnę kupiłam Ecco cozmo, trochę szkoda mi było kasy, ale powiedziałam sobie że należy mi się wygoda latem w ciąży 😀i faktycznie są przewygodne i za każdym razem jak je wkładam to jestem sobie wdzięczna za ten zakup 😄Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia, 16:24
-
O, to też 🤣espoir wrote:ja mam od 11 lat telefon wyciszony 👀02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Też noszę okulary. No trzeba uważać 🙈 ale mój syn wie, że nie pozwalam dotykać okularów i mi ich nie zabiera i nie ściąga. Za to u męża robi to notorycznie 🤣🙈 mąż powiedział, że jak dzieci urosną to dopiero zrobi sobie nowe okulary 🙈Frena wrote:Ja noszę okulary i się zastanawiam jak to z tym będzie 😄
Frena lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Co do stóp w ciąży to też mi trochę puchną, ale bez szału. Na pewno większości z Was spuchną po porodzie i to typowe. Dlatego do szpitala mam klapki z regulacją 😅
A po ciąży mam taki sam rozmiar jak przed, także spoko 😊
Co do znaków zodiaku to mam w rodzinie kilka skorpionów i nie polecam 🙈 coś w tym jest 🙈 także liczę na wagę. Co prawda nie przywiązuje dużej uwagi do znaków, czy imion, ale wiadomo 😅02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
To ja jestem z końca września, a mąż z początku października i jesteśmy wagami. Malutka też szykuje się być wagą i liczę na to, że nie zechce zmienić sobie daty na wcześniejszą

Co do aspiratora ja kupiłam haxe ns1. Ma nawet melodyjki
kosztuje około 71 zł na drmax.
Jak będzie za słaby to wtedy dopiero planuje nosiboo pro -
Ja zbieram na aspirator mesmed. Do tej pory działałam z katarkiem.
Wybieramy się za tydzień na standup, ale fajnie. Dawno nie wychodziliśmy bez córki na więcej jak 2 godziny i jest mi to potrzebne. Co prawda pewnie wyjdzie finalnie 3 do 4 godzin, ale pod wieczór, więc to też wyzwanie żebym odważyła się powierzyć usypianie babci…
Mam teraz takie przemyślenia, że samotność w macierzyństwie pojawia się na różnych etapach, ale tak jak teraz kiedy nie mam wsparcia w kobietach ze swojej rodziny to boli najbardziej. Mam nadzieję, że ja tak sobie relacji nie zepsuje z moimi córkami:/
Co więcej i mama i teściowa miały wsparcie w swoich mamach. Mnie babcia z ciocią wychowywały do czasu pójścia do przedszkola, a później każdy weekend z dziadkami. Teraz są dziwne czasy, że dziadkowie wolą się “wyszaleć”, a wnuki to tylko na zdjęciach. To też indywidualna kwestia, ale tak zauważyłam.
Z resztą w pierwszej ciąży usłyszałam tekst “tylko nie myśl że będę bawić Ci dziecko jak będziesz chciała wyjść”. No i nawet nie chcę i Ci dziecka nie dam dla zasady;) a potem zabieganie “a gdzie moja wnuuusia”. Oh ah tak się ulało, dużo myślę i frustruje.
-
Frena wrote:Ja kupiłam Mesmed Happinosek🙂
Jestem z lutego, a mąż ze stycznia więc teraz jak o tym piszecie to myślę, że faktycznie super, że nasza córka będzie wczesno jesienna i da się zrobić jakąś plenerową tradycję wyjściową na urodziny 🙂
Też całe lato przechodziłam w klapkach, na wiosnę kupiłam Ecco cozmo, trochę szkoda mi było kasy, ale powiedziałam sobie że należy mi się wygoda latem w ciąży 😀i faktycznie są przewygodne i za każdym razem jak je wkładam to jestem sobie wdzięczna za ten zakup 😄
Też właśnie na wiosnę je kupiłam 🙈 Szkoda mi było kasy jak nie wiem, tyle za klapki 😂 Ale miałam kupować birkenstock, zaszłam do ecco, przymierzyłam te i już innych w ogóle nie chciałam 😂 Jestem sobie bardzo wdzięczna za ten zakup, latam w nich wszędzie
Frena lubi tę wiadomość
-
Kleopatra, dużo takich historii słyszę od znajomych. Z jednej strony wielu dziadków "naciska" na wnuki, a potem widują je dwa razy w roku. Przykre to, bo rzeczywiście kiedyś całe rodziny mieszkały (co oczywiście też ma swoje minusy) i wychowywały razem. Z drugiej strony, u nas akurat rodzice są jeszcze aktywni zawodowo, więc z góry wiemy, że będziemy musieli jakoś ogarnąć sami. Chyba, że coś się zmieni, bo obie mamy są w miarę blisko emerytury i może będą wolały posiedzieć z wnukami niż obcymi dziećmi (obie to nauczycielki 😀). Mam pełną świadomość, że sami się zdecydowaliśmy i dzieci to nasza odpowiedzialność, ale jednak fajnie się patrzy na takie rodziny z dużym wsparciem, gdzie dzieci dużo czasu spędzają w domu a nie w placówkach
Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia, 19:23
kleopatr4, stayaway lubią tę wiadomość
-
Ja jestem bardzo ciekawa jak w praktyce będzie wyglądać relacja moich rodziców z wnuczką. Na teściów nie liczę, sama widziałam ich ostanio prawie 3 lata temu, poza tym mieszkają daleko, ich zaangażowanie ogranicza się do przekazywania co jakiś czas kasy, dobre i to
moi natomiast od 10 lat (tyle jesteśmy po ślubie) mówią o wnukach, marzą, chwalą się teraz, że już już będą dziadkami. Zobaczymy 
Aspirator ten mam w koszyku: https://allegro.pl/produkt/mesmed-elektryczny-aspirator-do-noska-na-katarek-dziecka-mm-127-happinosek-a838488f-4b77-40e0-b7eb-f18d94a9c4e1
Po przeczytaniu wielu opinii wydaje się mieć ok stosunek jakość/cena.
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
kleopatr4 wrote:Ja zbieram na aspirator mesmed. Do tej pory działałam z katarkiem.
Wybieramy się za tydzień na standup, ale fajnie. Dawno nie wychodziliśmy bez córki na więcej jak 2 godziny i jest mi to potrzebne. Co prawda pewnie wyjdzie finalnie 3 do 4 godzin, ale pod wieczór, więc to też wyzwanie żebym odważyła się powierzyć usypianie babci…
Mam teraz takie przemyślenia, że samotność w macierzyństwie pojawia się na różnych etapach, ale tak jak teraz kiedy nie mam wsparcia w kobietach ze swojej rodziny to boli najbardziej. Mam nadzieję, że ja tak sobie relacji nie zepsuje z moimi córkami:/
Co więcej i mama i teściowa miały wsparcie w swoich mamach. Mnie babcia z ciocią wychowywały do czasu pójścia do przedszkola, a później każdy weekend z dziadkami. Teraz są dziwne czasy, że dziadkowie wolą się “wyszaleć”, a wnuki to tylko na zdjęciach. To też indywidualna kwestia, ale tak zauważyłam.
Z resztą w pierwszej ciąży usłyszałam tekst “tylko nie myśl że będę bawić Ci dziecko jak będziesz chciała wyjść”. No i nawet nie chcę i Ci dziecka nie dam dla zasady;) a potem zabieganie “a gdzie moja wnuuusia”. Oh ah tak się ulało, dużo myślę i frustruje.
Wiesz, też zauważyłam coś takiego. Dawniej dzieci były wychowywane przez babcie a mamy były wolne. I mnie akurat obie babcie czesanie zmarły i byłam z mamą do momentu pójścia do zerówki, ale mówię to na przykładzie wszystkich koleżanek z okolicy. W tej chwili dziadkowie nawet jak są już na emeryturze to wolą jechać do sanatorium czy na wakacje lub po prostu zająć się swoim życiem m, co oczywiście nie jest niczym złym. Jednak wychodzi na to, że ani nie wychowywali swoich dzieci, ani nie angażują się w wychowanie wnuków 🙈
kleopatr4 lubi tę wiadomość
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
Karos31 wrote:Dziewczyny ,a na jaki aspirator do nosa się zdecydowalyście? Szukam elektrycznego nie do odkurzacza.
Jeśli tańsza opcja to HappiNosek mesmed.
Jeśli Twój budżet nie ma granic to nosiboo pro. Przyda się później przy ewentualnych infekcjach i gęstych gilach. HappiNosek jest raczej do rzadszej wydzieliny albo odciągnięciu jak się np mleko cofnie noskiem. -
Też jestem bardzo ciekawa jak będzie u nas jeśli chodzi o dziadków. Od mojej mamy nic nie oczekuję bo juz po 70tce, ma problemy zdrowotne i mieszka co prawda nie tak daleko, ale sama nie da rady do nas przyjechać, więc tyle będzie miała kontaktu z wnuczką co ją odwiedzimy. Teściowie mają do nas 100 km, oboje aktywni zawodowo i są mocno wsiąknięci w swoje życie. Żeby nas odwiedzili 2x w roku to ciężko ich namówić i wpadają jak po ogień, ale za to są bardzo hojni finansowo. Zresztą my też do nich jeździmy raz na kilka miesięcy. No i tak się zastanawiamy z mężem, czy będą chętniej przyjeżdżali jak urodzi im się wnuczka, czy raczej tak jak do tej pory, że od święta 🙂












