Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
Odpowiedz

PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚

Oceń ten wątek:
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 12077 10262

    Wysłany: 3 września, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinko, przykro mi. Super, że lekarka wyłapała. Trzymam kciuki, żeby Malutkiej jak najdłużej było dobrze w brzuchu 🥰 ale 36tc to już późno wcześniak i na pewno sobie poradzi ☺️

    PaulinKA lubi tę wiadomość

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • Kingus 1 Autorytet
    Postów: 2924 1856

    Wysłany: 3 września, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    A to na pewno spadki tętna a nie dziecko ucieka spod ktg?
    Dobrze, że jesteś pod opieką 🫂


    To był spadek tętna ja tego nawet nie wylapalam. Podobno aż na 3 minuty było wtedy tętno takie niskie. Dziś np dziecko uciekło spod ktg to przychodziła pielęgniarka i poprawiała. Dziś chyba też wszystko dobrze no póki co nic nie mówią.

    PaulinKA, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość

    Starania od 01/23

    AP-K- 03/2024
    09/23 -IUI -❌
    01/24 - FET (AZ)-❌
    09/24 - FET (AZ)- ❌
    10/24 - FET (AZ) - ❌
    03/25 - FET (AZ) - ❌

    01/26 - ET - (KD) ❤️🍀

    6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗

    Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
    cross match - 22,4%
    allo mlr - 26,7%
    Mikrobiom macicy - ✅
    On: nasienie ✅ kariotyp ✅

    1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
    Połówkowe 💙 - 480 gram
    3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
    Mój mały waży 2400 gram.

    preg.png
  • Kingus 1 Autorytet
    Postów: 2924 1856

    Wysłany: 3 września, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulinKA masz rację z tym wypróżnianiem bo też tak przeczytałam. Ale to zauważyłam że odkąd jestem w szpitalu to tak mam. Do tej pory tak nie było. Mam nadzieję że mój mały jeszcze posiedzi bo i tak jest cały czas ułożony poprzecznie.. Ale jestem w szpitalu to może się nic nie wydarzy. Wczoraj było usg i wyszło że waży prawie 3000g.

    PaulinKA, Niecierpliwa2, aganieszkam, Jenny93, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość

    Starania od 01/23

    AP-K- 03/2024
    09/23 -IUI -❌
    01/24 - FET (AZ)-❌
    09/24 - FET (AZ)- ❌
    10/24 - FET (AZ) - ❌
    03/25 - FET (AZ) - ❌

    01/26 - ET - (KD) ❤️🍀

    6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗

    Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
    cross match - 22,4%
    allo mlr - 26,7%
    Mikrobiom macicy - ✅
    On: nasienie ✅ kariotyp ✅

    1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
    Połówkowe 💙 - 480 gram
    3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
    Mój mały waży 2400 gram.

    preg.png
  • Marty.Na Autorytet
    Postów: 707 826

    Wysłany: 3 września, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś wychodzę ze szpitala :)
    Wczoraj na początku ktg wychodziło średnio, bo wypiłam herbatę z cukrem i mały bardzo szalał. Tętno to były okolice nawet 180. Musieli przedłużyć o 20 minut i dopiero się uspokoił.
    Dziś już ktg okey wyszło, bo robili jeszcze raz na odchodne

    Kingus 1, Niecierpliwa2, aganieszkam, Paulina1106, snieżka, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość

    31🙆🏻‍♀️ 33🧔🏼

    Starania od 10.24'

    ♂️:
    Łuszczyca (Daivobet)

    💊
    Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12

    🔬
    Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳

    ♀️
    Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)

    💊
    Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza

    🔬
    Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳

    Beta HCG:
    08.03.25- 68.60
    10.03.25- 104.60
    12.03.25- 147.50
    14.03.25- 216.60
    19.03.25- 1036.60
    20.03.25- 1313.30
    02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

    preg.png
  • Kingus 1 Autorytet
    Postów: 2924 1856

    Wysłany: 3 września, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marty.Na super wiadomość że wychodzicie do domku, dobrze że byłaś pod opieką w szpitalu ale najlepiej być w domu 🥰

    Marty.Na lubi tę wiadomość

    Starania od 01/23

    AP-K- 03/2024
    09/23 -IUI -❌
    01/24 - FET (AZ)-❌
    09/24 - FET (AZ)- ❌
    10/24 - FET (AZ) - ❌
    03/25 - FET (AZ) - ❌

    01/26 - ET - (KD) ❤️🍀

    6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗

    Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
    cross match - 22,4%
    allo mlr - 26,7%
    Mikrobiom macicy - ✅
    On: nasienie ✅ kariotyp ✅

    1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
    Połówkowe 💙 - 480 gram
    3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
    Mój mały waży 2400 gram.

    preg.png
  • babajagapatrzy Autorytet
    Postów: 471 1033

    Wysłany: 3 września, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingus, mam nadzieję, że wszystko się u Was unormuje i rzeczywiście była to ucieczka spod KTG!

    Paulinko, już sobie wyobrażam jakiego stresu musieliście się najeść, bo tętnica mózgowa brzmi bardzo poważnie. Dobrze, że jesteście w dobrych rękach i że zaplanowaliście monitoring. Maluch na pewno sobie świetnie poradzi już po tej stronie brzuszka.

    Trochę się martwię tą dzisiejszą wizytą, mam nadzieję, że u nas wszystko bedzie ok 🥹

    Kleopatro, u nas ciąża donoszona będzie w przyszłą sobotę, 12.09! Z jednej strony się cieszę, że jesteśmy już w tym momencie, z drugiej czekam co dziś powie lekarka z gotowością małej do wyjścia na świat. Jestem ciekawa ile waży. W ostatnim czasie ma dużo czkawek, chyba ostro trenuje połykanie i rozwija płuca. Byle tylko nie zaczęła się akcja tego 16.09, kiedy mąż jest na szkoleniu 2,5h drogi do domu 🫣

    kleopatr4, Kingus 1 lubią tę wiadomość

  • Niecierpliwa2 Autorytet
    Postów: 653 558

    Wysłany: 3 września, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinka, współczuję stresu 🫂 Trzymam kciuki, żeby Bobas posiedział ile trzeba 🤞🏻

    Mnie niestety synek też od wczoraj stresuje - szaleje dużo bardziej niż do tej pory. Wydaje mi się, że to przez to moje przeziębienie, dużo leżę, nie jest bujany chodzeniem i się wierci... Podjęłam nawet próbę kontroli na IP, ale odesłali mnie do poradni, gdzie czekania na kilka dobrych godzin 🤦‍♀️ To wolę zaczekać w domu i pójść na wizytę z mojego pakietu, złapałam coś na 14. Trzymajcie kciuki, żeby to była tylko ostrożność na wyrost ;) Ale ogólnie utwierdziłam się, że nie potrafię funkcjonować w tym NFZowskim systemie, zaczęłam się obawiać porodu i ewentualnego leczenia dziecka... Siebie zawsze ogarniamy pakietami i prywatnymi wizytami. Może powinnam była się wepchnąć z ciążowym pierwszeństwem, sama nie wiem, z krwawiem albo wodami może bardziej by się przejęli. Ech, potrzebuję sobie ponarzekać, mam nadzieję że na wizycie będzie ok.

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Ninia Autorytet
    Postów: 1137 1543

    Wysłany: 3 września, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to i ja zaliczyłam już szpital. Od 2 dni sensor cukru pokazywał mi bardzo niskie wartości ale trochę to olałam bo myślałam, że się zepsuł. Byłam też bardzo senna i poza 8-9 godzinami w nocy spałam jeszcze w dzień okol 3 godziny. Wczoraj też spałam 9 godzin a około 13 złapała mnie już senność. Sensor zarówno w nocy jak i między posiłkami pokazywał wartości poniżej 70, po obiedzie zdecydowałam zbadać glukometrem, jednak nie mogłam zrobić pomiarów, nakłułam 4 palce z każdego zamiast krwi leciał pomarańczowy płyn, a zebranie go glukometrem wyświetlało błąd pomiaru. Jeszcze to olałam ale około 18 dostałam biegunki, a potem dreszczy, zjadłam kolację po której mój sensor pokazał całe 70 a glukometr znów błąd pomiaru bo z palców leciał ten płyn zamiast krwi. Mąż pobiegł po słodycze do żabki, a ja w tym czasie ogarniałam się do szpitala, zjadłam Prince Polo i pół paczki piegusków i za 40 minut byłam już przyjęta na IP w szpitalu. Oni zrobili mi nakłucie jakimś porządnym sprzętem, krew normalnie trysnęła ale też im wyszedł cukier 70, mimo że załadowałam w siebie tyle słodkości. W tym czasie mój sensor pokazywał 72 czyli wyniknęło, że on działa dobrze. Podpięli mnie pod KTG, które wyszło ok, zrobili USG synek waży 2800, szyjka 3 cm. Chcieli zatrzymać w szpitalu ale jak sami powiedzieli na cukier nie pomogą bo to tylko jakieś wybrane placówki się zajmują tym tematem, dlatego postanowiłam wrócić do domu bo inne parametry ok.
    Teraz właśnie obserwuje swój cukier i zaraz będę pisała do swojego prowadzącego co mam robić w tej sytuacji.
    Oczywiście po tej akcji już mam KTG robić raz w tygodniu. Wszystko zrobiłam w prywatnym szpitalu z pakietu medycznego więc cała akcja zamknęła się w 2 godzinach. W nocy trochę żałowałam, że nie zostałam ale ogarnął mnie jakiś mega strach by zostać samej na noc (głupie ale nigdy nie byłam szpitalu na noc) a drugie bałam się, że z byle powodu zrobią mi nagle cc (to już wyjątkowo podyktowane baby brain ale o tej północy wydawało mi się poważnym zagrożeniem 😅)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 11:01

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • Kingus 1 Autorytet
    Postów: 2924 1856

    Wysłany: 3 września, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże dziewczyny jakaś czarna seria ostatnio kilka z nas szpital już zaliczyło. Mam nadzieję że jutro wyjdę do domu i dotrzymam do tego dnia porodu.

    PaulinKA faktycznie stresu co nie miara przeszliście wczoraj razem z mężem. Ale masz już 36 tydzień to dzidzia sobie spokojnie poradzi. 😊

    Starania od 01/23

    AP-K- 03/2024
    09/23 -IUI -❌
    01/24 - FET (AZ)-❌
    09/24 - FET (AZ)- ❌
    10/24 - FET (AZ) - ❌
    03/25 - FET (AZ) - ❌

    01/26 - ET - (KD) ❤️🍀

    6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗

    Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
    cross match - 22,4%
    allo mlr - 26,7%
    Mikrobiom macicy - ✅
    On: nasienie ✅ kariotyp ✅

    1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
    Połówkowe 💙 - 480 gram
    3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
    Mój mały waży 2400 gram.

    preg.png
  • Niecierpliwa2 Autorytet
    Postów: 653 558

    Wysłany: 3 września, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia, ja Ci się nie dziwię, też do tej pory unikałam szpitala, wolałam iść na wizytę, żeby mnie nie trzymali bez sensu... Też nigdy nie bylam w szpitalu i pierwszy pobyt na pewno byłby dla mnie stosujący. Mam nadzieję, że Twój lekarz prowadzący Cię pokieruje co i jak, i wszystko będzie ok 🤞🏻 Ale faktycznie jakiś kiepski szpitalny tydzień na początek września. Oby się wyczerpał limit na cały miesiąc.

    preg.png
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 12077 10262

    Wysłany: 3 września, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingus 1 wrote:
    To był spadek tętna ja tego nawet nie wylapalam. Podobno aż na 3 minuty było wtedy tętno takie niskie. Dziś np dziecko uciekło spod ktg to przychodziła pielęgniarka i poprawiała. Dziś chyba też wszystko dobrze no póki co nic nie mówią.
    Ech, współczuję 😥 dobrze, że kontrolują.
    Wiesz, oni nie mogą za wcześnie rozwiązać ciąży. Jak ja miałam w 37tc regularne skurcze rozwarcie, to nie chcieli mi nawet oksytocyny podać, bo do 38tc nie mogą pochopnie rozwiązywać ciąży. Dlatego tak nie do końca wiedzą, czy już zakończyć ciążę, czy jednak lepiej, żeby dziecko podrosło w brzuchu.
    Trzymam kciuki,żeby szybko się wyjaśniło🍀

    Kingus 1 lubi tę wiadomość

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • Blossomka Autorytet
    Postów: 331 519

    Wysłany: 3 września, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, współczuję wszystkich stresów 😞. Super, że reagujecie, najważniejsze żebyście były spokojne o siebie i dzidziusia. Ja też dzisiaj byłam na wizycie i lekarka mnie uspokoiła, że to już taki dość bezpieczny moment a co by się działo niepokojące, nawet inne ruchy dziecka niż dotychczas to od razu jechać do szpitala.

    Poczułam na tej wizycie, że to faktycznie już bardzo zaawansowany etap 🥹. U nas 2 kg na pokładzie, pewnie nawet trochę więcej, bo bardzo ciężko było go zmierzyć przez ułożenie. Jest już główka w dół, oby nie fiknął! 🤞Poza tym wszystko ok i kolejna wizyta za 3 tyg ze wszystkimi wynikami badań wirusowych/gbs itd. Powiedziała, że jeszcze ten raz chcialaby mnie zobaczyć 🫣. No szok! Ciekawe ile te nasze dzidziusie posiedzą jeszcze w brzuszkach.

    Jestem zdecydowanie zmotywowana do spakowania torby, nawet mąż mnie dzisiaj pytał czy mam spakowaną a jak mu powiedziałam, że dopiero zamawiam rzeczy to był trochę zszokowany, że jak to 😂.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 11:52

    Niecierpliwa2, Ninia, kleopatr4, aganieszkam, Karos31, Ala87 lubią tę wiadomość

    Starania od 10.2024 🦸‍♀️🦸

    8.02.26🟰
    10.02 beta hcg 433, prog 41.77
    12.02 beta hcg 1137, próg 44,6 🥹
    9.04 USG prenatalne ✅
    29.04 felia ✅🩵
    28.05 II USG prenatalne ✅
    20.07 echo ✅

    preg.png
  • Ninia Autorytet
    Postów: 1137 1543

    Wysłany: 3 września, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blossomka masz całkowitą rację, my świeżaki porodowe już lepiej się spakujmy. Dla mnie to było duże ułatwienie, że wczoraj wzięłam tylko plecak porodowy (wiedziałam, że nie będę rodzić ale tam z grubsza miałam też rzeczy na 2-3 dni swojego pobytu w szpitalu). I wiecie co jedyna rzecz, która miałam dopakowac czyli klapki nie zostały zabrane do szpitala,a nie była to wczoraj tak nerwowa sytuacja jak rozpoczęcie akcji porodowej. Dzisiaj kupuję jakieś zwykłe klapki i je dokładam asap do plecaka bo już sobie nie ufam w tym zakresie, że zabiorę moje w których chodzę po domu.

    Blossomka, kleopatr4 lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • babajagapatrzy Autorytet
    Postów: 471 1033

    Wysłany: 3 września, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O ja cię, dziewczyny, ale się sypią ostatnio szpitale. Ninia, nie dziwię się, że spanikowałaś. Ale chyba też wypisałabym się do domu. Ciekawe czy z porodami zakończymy te akcje, czy później będziemy stresować się tymi okruchami 🫣

    Ja właśnie zaliczyłam wpadkę w sklepie: pojechałam na zakupy szybkie na obiad, byłam pewna, że wzięłam portfel, bo mam nowy dowód osobisty do odebrania, a sklep jest obok urzędu. No i po zakupach chce iść do tej gminy, a tu portfela brak - płacę telefonem za wszystko. Przekopałam całe auto, panie w sklepie szukały, właściciel oglądał kamery, a w końcu się okazało, że portfel jest w domu na stole 🫠 także jestem team baby brain 🤯

    kleopatr4, aganieszkam lubią tę wiadomość

  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1660 1743

    Wysłany: 3 września, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super że Twoja prowadząca czuwa PaulinKo. Czy te przepływy mają jakieś podłoże w Twoim zdrowiu lub czy to wychodziło gdzieś w prenatalnych? Tak się zastanawiam teraz czy ktoś ma do tego predyspozycje czy z czego to wynika? Bo ja tematu nie znam i nie informowałam się wcześniej.
    Też ciekawi mnie to zgładzenie części zewnętrznej szyjki, bo ze wewnętrzne to ucisk dziecka to pomyślałam sobie że właśnie może wypracowałaś już sobie prostaglandynami to zewnętrzne?😬 I co to właściwie znaczy że zgładzona zewnętrza, ale wewnątrz jeszcze się trzyma prawie 3cm. Jakby nie umiem sobie tego zwizualizować, choć tę anatomię szyjki miałam kiedyś w małym palcu😅

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
    age.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1660 1743

    Wysłany: 3 września, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja kruszyna też miewa często czkawki parę razy dziennie, wcześniej nie miała. Ja słuchajcie oczyszczam się, jednak w pierwszej ciąży też to się zaczęło koło 35tc i nie zwiastowało że to już. Za to 3 dzień z rzędu budzę się ze skurczami miesiączkowymi… no i tu już kwestia intuicji mnie zawodzi, bo poprzednio miałam takie uczucie na 2 dni przed porodem i wysłałam sms z info do położnej, że poród blisko. Teraz jest za szybko, ale one mogą wynikać z faktu, że macica już się inaczej zachowuje przy kolejnej ciąży. I nie wiem co myśleć o tym. Z resztą… Pan mąż jasno się wyraził żebym poczekała do 1ego😒
    Jest trochę tak, że jak coś nas blokuje w głowie to jesteśmy sobie w stanie przesunąć poród. I świadomie i nieświadomie;) Więc myślę że nie przydarzy Ci się babojago poród 16.09. Tak samo ja drugi raz nie będę pewnie wrześniówką, bo mąż zakazał🤣

    babajagapatrzy lubi tę wiadomość

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
    age.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1660 1743

    Wysłany: 3 września, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia, myślę że szanse na cc by były, może większe w publicznym szpitalu. Tego nie wiadomo co oni by zaproponowali jakby się te wartości nie unormowały. Bo teraz już jest ok jak rozumiem?
    Z jednej strony to nie jest nikomu na rękę wyciągać dzidziusia na takim etapie, ale jeśli miałby jakieś zagrożenie typu łożysko nie dostarcza energii albo nie ma wymiany tlenu między naczyniami to trzeba działać. Ale póki co u Ciebie wszytsko jest fizjologicznie, nie masz obciążeń, jesteśmy dobrej myśli. Teraz kwestia żeby to kurczę wyprostować.
    Ja też wpadam w hipoglikemię i gdyby nie to, że przechodzi mi po słodkim, z innych wyników jest ok to bym drążyła i założyła pewnie sensor. Niestety ja która zaczynała w styczniu na diecie keto/carni bez węgli nie mogę sobie pozwolić żeby tych węglowodanów nie było teraz. Im dalej w las tym miód czy owoc nie załatwiały sprawy. Posiłkuje się już chamskimi czekoladami z okienkiem, bo to daje mi natychmiastowy wystrzał cukru i mroczki przed oczami znikają. Jak trzeba to trzeba, może kolejnym razem zagłębię temat.

    Tez uważam że jak podpowiada nam jakiś głos zeby jechać to trzeba jechać. My mamusie czujemy kiedy i co dla dziecka jest najlepsze, wiemy jakie mamy zasoby. Nie zawsze samo sie coś “naprawi” i nie zawsze umiemy same coś zaradzić doraźnie. Wiec też ku pokrzepieniu - nie wyrzucajmy sobie ze jeździmy po tych lekarzach i szpitalach. Skoro tak czujemy to znaczy że to było ważne i tak trzeba było zrobić. Bo stres jest dużo gorszy dla obojga.
    Ja też byłam w lipcu na izbie bo coś nie tak było z tą moją ilością skurczy i w ktg nie było nic niepokojącego, nie przyjęli mnie, wróciłam do domu, ale się uspokoiłam i wdrożyłam dużo odpoczynku. I przeszło.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 13:06

    Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
    age.png
  • Ninia Autorytet
    Postów: 1137 1543

    Wysłany: 3 września, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kleopatra, scenariusz się powtarza, czyli szybki wyrzut cukru po posiłku, po godzinie wartości 100-120 natomiast po dwóch godzinach, sensor pokazuje 61🙈 a krew z palca nie chce lecieć, tzn.leci ten płyn zamiast krwi. Napisałam do prowadzącego, z zapytaniem czy mam wracać do medicovera na obserwację, czekać na wizytę u niego za tydzień czy się zgłosić do szpitala, w którym on pracuje i mają tam poradnię dla kobiet w ciąży z cukrzycą. Optymalnie chciałabym trafić na oddział dzienny by mi zrobili całodobowy pomiar cukru i coś doradzili jeżeli chodzi o dobór posiłków bo jak widać dieta cukrzycowa mi nie służy i za szybko przepalam glukozę. Z drugiej strony mam obawy by tak całkowicie popuścić pasa bo jednak mam z tyłu głowy, że to może być jakiś błąd pomiaru sensora. Wiem, że wczoraj w szpitalu też im wyszedł niski cukier ale jakbym miała zrobiony całodobowy pomiar z krwi to bym była spokojniejsza wracając do normalnych posiłków.Natomiast samopoczucie jak na razie o wiele lepiej, zobaczymy jak będzie wieczorem.
    Ja też zaczęłam już się czyścić, ilość wyproznien to 2-3 dziennie, a wcześniej było to 1 bo wiadomo jak to na sorbiferze jest.
    Ciążę donoszona będę miała 15 września ale nie jestem mentalnie gotowa na ewentualną tak wczesną indukcję z powodu wariujących cukrów. Na cc bez próby porodu SN też nie jestem psychicznie gotowa, muszę sobie to poukładać w głowie wszystko bo oczywiście w przypadku, gdy będzie to najlepsze dla dziecka to przyjmę każdy scenariusz zakończenia tej ciąży. U mnie na szczęście bobas już swoje waży (a przynajmniej tak im wychodzi z tego algorytmu) więc tutaj mam trochę spokoju, że za te dwa tygodnie to już powinniśmy 3 kg przekroczyć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 13:46

    kleopatr4, aganieszkam lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • PaulinKA Autorytet
    Postów: 3486 9314

    Wysłany: 3 września, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @marty.na, super zw juz wracacie! Dziwi mnie tylko ze niepokoić ich tętno 180 w fazie aktywnosci malucha. Ja mialam na ktg I ponad 200, co oczywiście mnie zestresowało ale moja pani dr powiedziala ze to bardzo ladna akceleracja, nawet porzadana i duzo bardziej fizjologiczna niz spadki (tak jak u @kingus) . No ale pewnie co lekarz to interpretacja, plus wiadomo indywidualna sytuacja.

    @kleopatra z tego co czytalam to szyjka macicy 2 czesci- pochwowa i ta nadpochwowa. Moze ona sie zaczyna po prostu zgladzac od dołu jakby? Ze u góry jest jeszcze zamknieta szczelna a dol juz sie rozmiekcza itd? Miałoby to sens patrząc np.pod katem bezpieczeństwa malucha. Wiesz ja w zasadzie od jakis 3 4 dni stosuje wiesiolka czy daktyle wiec jedyne co to masaz krocza mogl nieco tam otworzyc ujście no ale tez gleboko przeciez nie pcham paluchow 😅 moze tak po prostu jest ze skoro lozysko traci na wydolności to maluch daje sygnal do ewakuacji i beda następowac te kroki przygotowawcze? Zdecydowanie na tym etapie wole w te strone niz indukcję:/

    A co do przeplywow wiesz ja nigdy nie bylam jakas kobita z krwi i kości, raczej troche chuchro , moze to wszystko jakoś jest wynikiem ogólnego stanu zdrowia (o które ssię dbać najlepiej umiem) ..

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    ⏳️1.2024
    🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR

    2026🙏
    preg.png

    "Zes*am się, a nie dam się."
  • pandzia 🐼 Autorytet
    Postów: 1849 1973

    Wysłany: 3 września, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się tutaj dzieje! Na szczęście nad wszystkim udaje się zapanować. Paulinko, Twoja prowadząca widać,że chce wszystkiego dopilnować, trzyma rękę na pulsie.
    Kingus, w Twoim przypadku częstsze wypróżnienia wynikają zapewne ze stresu..
    Poprzednio wcześnie zaczęłam chodzić do toalety 2/3 razy dziennie i myślałam,że to oczyszczanie, a urodziłam po terminie 🤭
    Ninia, daj znać co lekarz powie 👍🏼
    Babajagapatrzy, oby tylko w tych emocjach Twój mąż nie zapomniał pakietu ubrań na wyjście ze szpitala tak jak mój! 😅 Nie było nawet 10st jak wychodziliśmy, a my nawet kombinezonu nie mieliśmy 👀 oczywiście wyszło to, gdy już mieliśmy wypis w ręce, a do domu ponad godzina drogi.
    Martit, miałam właśnie pytać czy nie za wcześnie ten termin cesarki- pisałaś kiedyś o 15.09, aż się przeraziłam,że tak szybko bo mamy ten sam TP. 22.09 brzmi jak dla mnie lepiej, jakoś mam wrażenie,że za szybko ten czas ucieka, ja jestem nie gotowa. We wtorek mi mają wyznaczyć termin i tak obstawiam,że bliżej tego 22.09. liczę nawet na nieco późniejszy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 14:25

    2023:
    2x CB
    2x puste jajo płodowe
    💔
    Diagnostyka poronień nawykowych
    2024:
    Marzec ⏸️
    Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
    słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
    26.11 G. 2890g 54cm 💖
    2026:
    29.01 beta 344, prog 24.3, TSH 3.5 🔴
    31.01 beta 1049, prog 26
    02.02 beta 3460, prog 33.5
    16.02 CRL 7.3mm 128♥️
    Duphaston, cyclogest, neoparin, acard, encorton, euthyrox, prolutex
    Czekamy na chłopca 🥰🩵
    preg.png
    age.png
    age.png
‹‹ 448 449 450 451 452
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czego nie jeść  w ciąży - 7 produktów zabronionych

Ciąża to okres wzrostu apetytu i wielu zachcianek kulinarnych. Czy oznacza to zatem, że możesz pozwolić sobie na wszystko i jeść do woli? Niestety nie. Zapoznaj się czego nie jeść w ciąży, aby zachować bezpieczeństwo dla rozwijającego się płodu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ