PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie ma co się oszukiwać, że poród nie zaczyna się w głowie. Przyciągamy sobie często to czego się obawiamy. Moze dla tego aby sobie to przepracować.Marty.Na wrote:Byłam dziś na wymazie pod kątem gbs. Mój lekarz widzi jak się boję porodu i zasugerował mi żebym rodziła w innym szpitalu, gdzie jest dostęp do znieczulenia. Czuję się przez to wszystko jakaś zagubiona. Teraz jeszcze bardziej martwię się, że nie dam sobie rady z tym porodem, skoro on nawet to widzi. Przynajmniej nie owijał w bawełnę. Mówił, ze położne tak pięknie mówią o porodach, a tak naprawdę na sali porodowej panuje bezwzględność, bo mają procedury i tego kurczowo się trzymają
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
Marty.Na wrote:Najpierw poczytałam artykuł o tej kobiecie, która niedawno zmarła i jest ta zbiórka utworzona dla tego jej męża i dziecka. Zaczęłam czytać komentarze i jakoś przeczytałam o tym.
Nie chcę korzystać z pomocy psychologa, bo już na początku ciąży umówiłam się do takiego i w zasadzie nic sensownego mi nie powiedział, tylko "że muszę to przeżyć". Zmarnowane pieniądze. Ten szpital jest niewiele dalej, nie jest daleko, ale opinie na jego temat są podzielone
Kurczę, niestety na dobrego psychologa też ciężko trafić
rozumiem, że się zniechęciłaś. O ile dobrze pamiętam, w tym wybranym szpitalu byłaś na obserwacji. Jeżeli zrobił na Tobie dobre wrażenie, to może faktycznie nie ma co kombinować. Tylko może spróbuj nie czytać takich negatywnych artykułów i komentarzy, bo to faktycznie siada na głowę, a w III trymestrze hormony znowu jeszcze dokładają swoje. No i jeżeli masz w otoczeniu osoby, które podbijają te obawy jakimiś swoimi albo zasłyszanymi historiami, to też najlepiej się trochę zdystansować dla własnego dobra.
Koleżanka mi poleciła książkę Błękitny poród, moim zdaniem warto przeczytać, mimo że te metody mogą nie być dla wszystkich. Ja na początku byłam dość sceptyczna, ale w sumie jak byłam w tym szpitalu i potrzebowałam się uspokoić, to wizualizacje i techniki oddechowe mi bardzo pomogły. Trzymam kciuki, żebyś znalazła metodę dla siebie i miała jak najlepszy poród 🤞🏻 Zresztą za nas wszystkie trzymam kciuki 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września, 22:45
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Wiem, ze poród może przebiegać różne, że może się pierdyliard rzeczy wydarzyć. Ale nie jest to do przewidzenia. Znieczulenie też ma swoje minusy i skutki uboczne. Też się boję porodu, a najbardziej boję się, że coś mi się stanie i osierocę trójkę, albo czwórkę dzieci... Ale staram się o tym nie myśleć, blokuje posty, które wywołują u mnie złe myśli. Staram się myśleć pozytywnie 😊Marty.Na wrote:Ja boję się znieczulenia, chciałam uniknąć, ponieważ to jednak farmakologia, ale kiedy on mi to powiedział, jaka panuje bezwzględność na sali porodowej, jak to określił, to zwątpiłam i sama nie wiem czego chcę. On stwierdził, że nie będzie mi słodził jak położne, bo one zachwalają, bo muszą, a ja jestem jego pacjentką i nie będzie mnie czarował. Nie wiem nawet czy jest opcja wykupienia położnej 😅 zresztą, ja tam nawet żadnej nie znam, aby sobie tak wybrać
Niestety taki lęk nigdy nie przemija, przeniesie się na lęk o dziecko: czy będzie zdrowe, czy nic mu się nie stanie, czy w przedszkolu jest bezpieczne (niestety zdarzają się wypadki w żłobku, przedszkolu, czy szkole). Będziemy się zawsze o coś martwić. Ważne, żeby lęk nami nie zawładnął. Przecież jakby coś było nie tak podczas porodu to robią CC na cito.
Szczerze to ja też się boję znieczulenia, ale podczas pierwszego porodu miałam skurcze krzyżowe, bolały cholernie i poprosiłam o znieczulenie. Nie zdążyli mi podać i w sumie nie żałuję 😅 okazało się, że bez znieczulenia też dam radę. Już przy drugim porodzie uwierzyłam w siebie, że dam radę, no i poród był super! 😊 Pamiętam z tego porodu, że personel był bardzo spokojny, cierpliwy, ja rodziłam w swoim tempie. Położna w sumie odbierała poród, lekarze stali sobie jak najdalej z założonymi rękami i gawędzili na jakieś swoje tematy 😅 przy trzecim porodzie nawet ja sobie żartowałam z położną czy lekarzem między skurczami 😅
Jeśli wykupiona położna da Ci pewien komfort, to warto! Ale musiałabyś się dowiedzieć, czy macie taką możliwość.
Według mnie nie powinien straszyć, jak już się boisz. Z jednej strony super za szczerość, ale z drugiej poród to nie jest rzeźnia i na prawdę może być piękny, nawet w warunkach szpitalnych.
Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Mnie też uspokoił dzień otwarty, bo zobaczyłam jak inaczej i jak źle może być. Akceptując nieidealny plan odeszły moje zmartwienia i odpuściłam. Ulga niesamowita.Niecierpliwa2 wrote:Mnie paradoksalnie uspokoił pobyt w szpitalu, bo przewinęło się dużo położnych, które na co dzień są przy porodach i robiły naprawdę super wrażenie.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Wiesz co można zamówić od producenta z kodem od tej Babki siezyw albo poczekać tydzień i uzupełnia sklep. Regularnie się pojawiają dostawy. Dobra tez może być śledziona, popatrzcie sobie na makro składniki i czego brakuje z wyników zeby najlepiej dopasować preparat.Paulina1106 wrote:
Kleopatra dziękuję za polecajkę- o tej samej myślałyśmy ale niestety jest niedostępna, myślałam że może jakiejś innej jeszcze używasz:)
Ale ta firma zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Ja biore od początku sierpnia chyba po 5-6 kapsułek dziennie jak nie zapomnę, a córce dawałam po 2 (sypiałam na owsiankę itd) i nasze wyniki są dużo lepsze od oczekiwań. Po zaledwie miesiącu!
Paulina1106 lubi tę wiadomość
-
ja Ci napisze tylko, że przytulam i, że mam nadzieję, że zdziwisz się pozytywnie swoim porodem 🫂🫂🫂Marty.Na wrote:Byłam dziś na wymazie pod kątem gbs. Mój lekarz widzi jak się boję porodu i zasugerował mi żebym rodziła w innym szpitalu, gdzie jest dostęp do znieczulenia. Czuję się przez to wszystko jakaś zagubiona. Teraz jeszcze bardziej martwię się, że nie dam sobie rady z tym porodem, skoro on nawet to widzi. Przynajmniej nie owijał w bawełnę. Mówił, ze położne tak pięknie mówią o porodach, a tak naprawdę na sali porodowej panuje bezwzględność, bo mają procedury i tego kurczowo się trzymają
Marty.Na, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Marty.Na wrote:Ja boję się znieczulenia, chciałam uniknąć, ponieważ to jednak farmakologia, ale kiedy on mi to powiedział, jaka panuje bezwzględność na sali porodowej, jak to określił, to zwątpiłam i sama nie wiem czego chcę. On stwierdził, że nie będzie mi słodził jak położne, bo one zachwalają, bo muszą, a ja jestem jego pacjentką i nie będzie mnie czarował. Nie wiem nawet czy jest opcja wykupienia położnej 😅 zresztą, ja tam nawet żadnej nie znam, aby sobie tak wybrać
a co miał na myśli mówiąc że na sali porodowej panuje bezwzględność?
Ja to mam wrażenie że lekarze nie bardzo przepadają za położnymi…
Poza tym ich i tak nie ma praktycznie na sali porodowej, chyba że coś się dzieje poza kompetencjami położnej.
Przy pierwszym porodzie raz zajrzał lekarz a potem na koniec był ale nic nie robił, przy drugim nawet nie zdążył się pojawić
Możesz popytać w szpitalu czy mają położne które przyjmują prywatnie porody, bo one zazwyczaj i tak pracują w danym szpitalu, porozmawiać z którąś, a nóż zaskoczy:) Ale nie namawiam chociaż prywatną położna to dla mnie taka gwarancja spokoju i komfortu.
Ja mam trochę smuteczek bo trzecią córkę odbierze losowa położna bo ta która odbierała wcześniejsze dwa jest w ciąży, cieszę się jej szczęściem no ale smutno mi że nie mogę rodzić z nią
mam nadzieję tylko że trafię na kogoś z kim złapię dobry kontakt:)
-
Chodziło mu o procedury. Jak to powiedział, gdybym opadała z sił i mąż by się nawet awanturował o cesarkę, to są w stanie nawet wezwać policję.Paulina1106 wrote:a co miał na myśli mówiąc że na sali porodowej panuje bezwzględność?
Ja to mam wrażenie że lekarze nie bardzo przepadają za położnymi…
Poza tym ich i tak nie ma praktycznie na sali porodowej, chyba że coś się dzieje poza kompetencjami położnej.
Przy pierwszym porodzie raz zajrzał lekarz a potem na koniec był ale nic nie robił, przy drugim nawet nie zdążył się pojawić
Możesz popytać w szpitalu czy mają położne które przyjmują prywatnie porody, bo one zazwyczaj i tak pracują w danym szpitalu, porozmawiać z którąś, a nóż zaskoczy:) Ale nie namawiam chociaż prywatną położna to dla mnie taka gwarancja spokoju i komfortu.
Ja mam trochę smuteczek bo trzecią córkę odbierze losowa położna bo ta która odbierała wcześniejsze dwa jest w ciąży, cieszę się jej szczęściem no ale smutno mi że nie mogę rodzić z nią
mam nadzieję tylko że trafię na kogoś z kim złapię dobry kontakt:)
Byłam w tym szpitalu na obserwacji, ale tam właśnie nie ma zzo. A jak to powiedział mój lekarz dziś, te inne alternatywy tak naprawdę nic nie dają31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Marty.Na wrote:Chodziło mu o procedury. Jak to powiedział, gdybym opadała z sił i mąż by się nawet awanturował o cesarkę, to są w stanie nawet wezwać policję.
Byłam w tym szpitalu na obserwacji, ale tam właśnie nie ma zzo. A jak to powiedział mój lekarz dziś, te inne alternatywy tak naprawdę nic nie dają
Jak już pisały dziewczyny, mam wrażenie, że lekarz trochę przesadził. Nie tylko położne, ale i lekarka na konferencji, na której byłam, mówiła, że np. gaz rozweselający się dobrze sprawdza u niektórych pacjentek. Ogólnie podobno zdarzają się kobiety, które od drzwi mówią, że mają niski próg bólu, a potem rodzą bez żadnego znieczulenia, bo nie potrzebują. Więc naprawdę są przeróżne przypadki i nie ma co generalizować, że zawsze jest rzeźnia i rygor na porodówce
Zresztą nawet we własnym interesie lekarze i położne chcą, żeby było wszystko ok - nikt nie chce, żeby ich szpital był w gazetach i telewizji z prokuratorem na karku. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy porodów jest mało i wiele oddziałów jest zagrożonych zamknięciem, personel naprawdę musi się wysilać.
PaulinKA, aganieszkam, Ninia, babajagapatrzy, Paulina1106 lubią tę wiadomość
-
Też mam wrażenie, że lekarz przesadził. Moja bratowa dwa lata temu urodziła pierwsze dziecko bez znieczulenia z własnego wyboru. Jak się jej pytałam to powiedziała, że skurcze bolały mniej niż to sobie wyobrażała i stwierdziła, że nie potrzebuje. Dziewczyna niska i drobna.
Ja się trochę najeździłam po szpitalach w związku z komplikacjami w poprzedniej ciąży i o ile niektórzy lekarze bywali chamscy to położne zawsze były bardzo miłe i wspierające.
Martyna może spróbuj posłuchać afirmacji porodowych, nawet tych z YT. Ja nie jestem bardzo uduchowiona ale kilka lat temu miałam bardzo ciężki moment w życiu i słuchanie i powtarzanie takich pozytywnych zdań bardzo mi pomogło. Codziennie puszczałam sobie jak tylko miałam wolną chwilę i po kilku dniach coś kliknęło w głowie i życie wydawało się już mniej szare i straszne. Oczywiście to proces ale skup się by jakoś odczarować te smutne obrazy. Poród może być piękny.
Niecierpliwa2, PaulinKA, Marty.Na lubią tę wiadomość
-
Pięknie dziewczyny tu napisały. Dodam, że zgadzam się, że lekarz popłynął i zgadzam się ze stwierdzeniem, że niektórzy lekarze nie lubią położnych i pielęgniarek.
Od siebie bardzo polecam książkę „Poród naturalny” z Natuli, bardzo mi poukładała w głowie i zdjęła lęk.
A jako psycholog powiem, że lęki są jednymi ze sprawniej idących tematów w terapii, tylko trzeba dobrze trafić. Jakbyś kiedyś potrzebowała namiarów i była otwarta na online, daj znać
Podobnie jak chyba Niecierpliwa pisała-ja mocno ograniczyłam socjale i to mi bardzo dobrze zrobiło. Wizyta na oddziale, poczytanie opinii też mnie uspokoiło - będę w dobrych, życzliwych rękach. Obok mnie będzie współtwórca zamieszania i wiem, że nie da mi zrobić krzywdy. Kobiety rodzą od tysiącleci, my też damy radę! Nasze ciała są silne, a nasze maluchy będą chciały nas poznać równie bardzo jak my je, one też mają wyzwanie przed sobą
A jak rzeczywiście lęk Cię paraliżuje - warto pomyśleć o zaświadczeniu i kwalifikacji do cc. Trzymam kciuki za dobre decyzje i spokój ♥️
PaulinKA, Niecierpliwa2, Ninia, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Ojj @marty.na , biedna jestes ...
A powiedz mialas tez takie lęki przed zajściem w ciążę czy teraz sie uaktywnily? Pytam z ciekawosci, bo wiem ze tez sie starałaś o ta ciaze dluzsza chwile i jestem ciekawa czy miałaś po prostu jakis "plan" jak urodzic...
Zgadzam sie z dziewczynami- boimy sie jesli cos jest dla nas nieznane, nieoswojone.
Masz jeszcze czas, skorzystaj z tytulow ktore polecały wyzej- Błękitny porod (maja tez kurs i moze to jest cos dla Ciebie?) Pozycje z Natuli, moze nawet obejrzyj sobie jakis porod na YT🙈
Boję sie o Ciebie ze jesli wejdziesz na porodówke zlekniona, z pozycji "nic dobrego mnie tu nie spotka i procedury i opieka są przeciwko mnie", no to.... to tak sie moze skończyć...
Wiec jesli lek jest nie do przepracowania- pomysl o CC, dla własnego i dzidziusia dobra...
Bo ja sobie tak mysle ze rodzic to potrzebujemy troche tak wjechac- z buta! Nie ze agresywnie, absolutnie. Ale z nastawieniem ze cialo potrafi rodzic, ze mieszkamy w kraju gdzie jestesmy chronione przepisami, ze polozne sa dla nas, ze po prostu idziemy tam razem z dzieckiem i razem mamy cos do zrobienia, a otoczenie jest po to by nas wspierać...
Owszem moze okazać sie inaczej, nie lukruje, nie czaruje...
Ale mysle ze warto miec jednak założenie ze sie "uda"...
Tak samo było ze staraniami. Ja nie pytałam siebie czy mi sie uda, tylko kiedy i w jaki sposób to Marzenie sie spełni.
Przytulam Cie mocno bo to juz któryś twoj taki trudny wpis i widze ze potrzebujesz zaopiekowania w tym temacie, życzę Ci by twoj porod odczarowal Ci trudne mysli którymi karmi Cie otoczenie...🙏🫂✊️
Paulina1106, Ninia lubią tę wiadomość
-
Marty.Na - wydaje mi się, że to normalne, że boimy się tego co nieznane, a czytanie różnych historii w internecie nie pomaga. Wydaje mi się, że więcej można znaleźć takich, że coś było źle, coś poszło nie tak bo jednak statycznie mniej osób podzieli się swoją historią, jak wszystko było pięknie i cudownie 🙈
Jeśli jednak ten strach i lęk jest za duży i nie do przepracowania, pomyśl czy jednak CC nie będzie dla Ciebie dobrym rozwiązaniem.
Co do relacji położnych / pielęgniarek z lekarzami, to chyba działa to trochę w dwie strony 😊 A może jest tak jak z większością - prawda leży gdzieś po środku 😊 Koleżanka też ostatnio mi opowiadała, że jak miała pierwszy poród to rodziła w szpitalu, gdzie miała znajomą lekarkę i jak się okazało to nie było najlepsze bo położne jak wchodziły na salę to pokazywały palcem, że TO TA pani i nie były do niej zbyt empatyczne czy pomocne ale może akurat ta znajoma lekarka im podpadła 🙈 Generalnie wydaje mi się, że z lekarzami, położnymi to trochę jak ze wszystkim - można różnie trafić, ktoś może mieć gorszy dzień, ktoś może być mniej empatyczny w naszym postrzeganiu itp. itd. Nasze hormony też pewnie mają wpływ na to jak postrzegamy daną sytuację.
Ninia, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - it's a girl 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖

-
My wczoraj mieliśmy ostatnią wizytę 🥺 Mała nadal z tych większych niż mniejszych (wczoraj wyszedł jakiś 80 centyl) ale nic innego się nie spodziewaliśmy 😊 CC umówione na równe 39+0, ALE przez to, że ostatnio podniosło mi się ciśnienie (zwykle w ciąży miałam tak plus minus 110/70, to teraz już bardziej mam 125+/80+ a czasem nawet wyżej) i trochę zaczęły mi puchnąć stopy (co to za okropne uczucie 😣) to mam mierzyć regularnie i w przyszłym tygodniu przyjść na KTG, więc jest jakaś możliwość, że CC będzie wcześniej...
snieżka, Ala87, Ninia, Niecierpliwa2, aganieszkam lubią tę wiadomość
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - it's a girl 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖

-
Nie, przed ciążą nie miałam takich obaw. W ogóle wtedy nie myślałam o tym jak będzie wyglądał poród. Teraz mnie to tak tknęło.PaulinKA wrote:Ojj @marty.na , biedna jestes ...
A powiedz mialas tez takie lęki przed zajściem w ciążę czy teraz sie uaktywnily? Pytam z ciekawosci, bo wiem ze tez sie starałaś o ta ciaze dluzsza chwile i jestem ciekawa czy miałaś po prostu jakis "plan" jak urodzic...
Zgadzam sie z dziewczynami- boimy sie jesli cos jest dla nas nieznane, nieoswojone.
Masz jeszcze czas, skorzystaj z tytulow ktore polecały wyzej- Błękitny porod (maja tez kurs i moze to jest cos dla Ciebie?) Pozycje z Natuli, moze nawet obejrzyj sobie jakis porod na YT🙈
Boję sie o Ciebie ze jesli wejdziesz na porodówke zlekniona, z pozycji "nic dobrego mnie tu nie spotka i procedury i opieka są przeciwko mnie", no to.... to tak sie moze skończyć...
Wiec jesli lek jest nie do przepracowania- pomysl o CC, dla własnego i dzidziusia dobra...
Bo ja sobie tak mysle ze rodzic to potrzebujemy troche tak wjechac- z buta! Nie ze agresywnie, absolutnie. Ale z nastawieniem ze cialo potrafi rodzic, ze mieszkamy w kraju gdzie jestesmy chronione przepisami, ze polozne sa dla nas, ze po prostu idziemy tam razem z dzieckiem i razem mamy cos do zrobienia, a otoczenie jest po to by nas wspierać...
Owszem moze okazać sie inaczej, nie lukruje, nie czaruje...
Ale mysle ze warto miec jednak założenie ze sie "uda"...
Tak samo było ze staraniami. Ja nie pytałam siebie czy mi sie uda, tylko kiedy i w jaki sposób to Marzenie sie spełni.
Przytulam Cie mocno bo to juz któryś twoj taki trudny wpis i widze ze potrzebujesz zaopiekowania w tym temacie, życzę Ci by twoj porod odczarowal Ci trudne mysli którymi karmi Cie otoczenie...🙏🫂✊️
Dziękuję dziewczyny za pokrzepiające słowa. Na pewno włączę sobie te afirmacje, a póki co ćwiczę rozciąganie i oddech
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-














