PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Wstałam sobie zamknąć okno bo zimno i przy okazji na siku i pomyślałam sobie, że zaczyna się nowy księżyc. 25/26 września będzie pełnia i jestem ciekawa ile z nas się rozpakuje. Ja w sumie też już będę mogła!
Czy ktoś będzie korzystać w przygotowaniu z balonika aniball? -
Ja 24.09 mam donoszoną, więc kto wie 🤣 z jednej strony chciałabym jak najszybciej, ale z drugiej niech rośnie ile może w brzuszku… jest raczej w teamie watkowych okruszków
PaulinKA, Ninia, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Was też męczy taki ból szyjki? jak chodzę to jakby mi ktoś igłę w nią wsadził - czasem kroka nie mogę zrobić przez to 🫣
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:35
-
Ja mam tak, że może nie szyjka, ale cały dół, krucze mnie boli jak wstaje. Jak już pochodzę, to jest okeyespoir wrote:Was też męczy taki ból szyjki? jak chodzę to jakby mi ktoś igłę w nią wsadził - czasem kroka nie mogę zrobić przez to 🫣31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Mnie od wczoraj boli. I dementuje mit dotyczący opuszczenia się brzucha i braku zgagi. Brzuch się opuścił, zgaga nadal jest, pół nocy spałam na siedząco, aż mnie tyłek bolał

Syndrom wicia gniazda też mam
kończę dziś sprzątać dom, może jutro złożymy wózek.
I jutro wizyta, bardzo jestem ciekawa czy coś się dzieje, czy to już moja głowa bardzo chcę żeby się działo. -
Marty.Na wrote:Ja mam tak, że może nie szyjka, ale cały dół, krucze mnie boli jak wstaje. Jak już pochodzę, to jest okey
U mnie tak samo, noce są najgorsze po długim leżeniu.
Co do wicia gniazda to u mnie nadal in Progress, codziennie staram się coś ogarnąć w domu, zostało mi jeszcze kilka rzeczy do zamówienia… mam wrażenie, że ciągle wynoszę pudła 🙈. Sił nie mam już za wiele, więc jak zrobię jedną większą aktywność w ciągu dnia to jestem zadowolona.
Aktualnie zastanawiam się nad organizerem na komodę, zeby trzymać przy przewijaku najbardziej potrzebne rzeczy. Zastanawiam się czy nie ułatwić sobie życia i wziąć taki przenośny, żeby w razie wyjścia tylko go zabrać i się nie przejmować. Macie może to już jakoś zorganizowane? -
U mnie wicie gniazda weszło na jakiś kosmiczny etap. Wczoraj wydałam tysiaka w LEROY MERLIN na rośliny i donice by postawić je przed wejściem do domu.🙈🙈🙈 do tej pory miałam w pompce jak się prezentuje nasze obejście bo to była domena męża, ja ogrodu nigdy nie chciałam mieć a teraz taki szał. Mąż się tylko mnie pytał czy na pewno chce wydać 300 zł na ceramiczną donice a moja odpowiedź była na to, że lifting podjazdu sponsoruje ZUS. Nie żałuję zakupów ale w innych okolicznościach na pewno bym ich nie robiła 🤣🤣🤣🤣
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:04
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
Ja nie mogę spać, jak siadam na toaletę to czuję ucisk w pochwie ,przekręcić się na drugi bok to wyczyn ,a jak wchodzę po schodach w domu to sapie 😅😂
Ja liczę,że jednak synek posiedzi w brzuchu i wyjdzie w terminie bo dopiero w październiku wózek do odbioru 🙈 i nie ukrywam zaczęłam mieć trochę stresa z tym związanego. U mnie to jeszcze łóżeczko i komoda do złożenia ,walizkę i torbę porodową muszę w końcu spakować.. ale za to ciuszki mam poprane i ułożone rozmiarami w organizerach.
Nie ukrywam,że jest mi ciężko ale wiem,że później będzie mi brakować tego brzuszka z kopniakami 🥹
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
@blossomko , ja mam ten i mysle ze bedzie jeździł za nami po całym domu
RÅSKOG Wózek - IKEA https://share.google/YxA7JFE1B3b63Thlq
A potem sprawdzi sie na zabaweczki i inne akcesoria Malca.
na pinterescie jest sporo inspiracji jak sobie ten wozek zorganizować
Blossomka lubi tę wiadomość
-
To ja wije dwa gniazda. Przedłużyło się podłączenie prądu na budowie, co za tym idzie odbiór. Także szykuje dla malucha kącik w mikro mieszkaniu i jednocześnie zaraz będę mogła zacząć jego pokój w naszym domu 😁. Prąd ma być podobno przed narodzinami, ale odbiór pewnie miesiąc po, więc liczę że z maluchem i tak wiecej w domku będziemy, a nie się gnieździć na 28m. Chociaz nie narzekam, mój brat zwolnił to mieszkanie, jest mojej mamy więc płacimy tylko za czynsz i rachunki a przynajmniej nie mieszkamy już u moich rodziców.
-
kleopatr4 wrote:Wstałam sobie zamknąć okno bo zimno i przy okazji na siku i pomyślałam sobie, że zaczyna się nowy księżyc. 25/26 września będzie pełnia i jestem ciekawa ile z nas się rozpakuje. Ja w sumie też już będę mogła!
Też o tej pełni myślałam! Będę wtedy 38+5/6 więc kto wie, kto wie, może coś się akurat zadzieje 🙂
Krocze po wstaniu też mnie boli. Mam już wrażenie, że siku chce mi się permanentnie xd nawet od razu po wyjściu z toalety 😅
Narazie poukładam sobie rzeczy przy przewijaku, a jak bede potrzebowała przenośnego organizera to coś wtedy ogarnę. Nie chce mi się już myśleć o tych wyprawkowgch rzeczach. Co mam to mam, a resztę będę dokupować wedle potrzeb 🙂 teraz trochę jeszcze edukuję się w temacie laktacji. Czytam hafiję i na stronie MZ też jest fajny przewodnik.
-
Mi kroczę dokucza tylko jak mała się rusza i mnie tam szturcha😅 wtedy zdarza się jakieś ukłucie i ogólny dyskomfort.
Do łazienki często chodzę i już się przyzwyczaiłam 😅 wystarczy, że zmienię pozycję i muszę iść
Uzupełniłam dziś niektóre dokumenty do szpitala.
Zastanawiam się co z położną poz. Dziecko chce gdzieś indziej zapisać a przypisana mam od siebie z przychodni.
Z tego co widzę to mają dość duże problemy z deklaracjami przez internet, więc zastanawiam się, czy jak tak zostawię to będzie ok. -
U mnie na razie bardzo niewielkie dolegliwości, nic nie zapowiada, żeby mały pchał się na świat, w zeszłym tygodniu szyjka nadal miała 3,5 cm. Ogarniam mieszkanie na raty, ale dzisiaj jakoś wyjątkowo szybko się męczę. Jutro mamy sesję, bo w zeszłym tygodniu musiałam przełożyć ze względu na szpital. Jestem bardzo ciekawa efektów 😊
PS też już powoli mam dość ostatków wyprawkowych, więc wczoraj wymyśliłam, że potrzebuję nowego telefonu. W tym względzie jesteśmy z mężem bardzo eko i mój staruszek dobija już 6 lat. Teraz z researchem przerzuciłam się na smartfony 😀 Przynajmniej Bobas będzie miał pełną galerię świetnej jakości 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:58
-
BlackAmericano wrote:Mi kroczę dokucza tylko jak mała się rusza i mnie tam szturcha😅 wtedy zdarza się jakieś ukłucie i ogólny dyskomfort.
Do łazienki często chodzę i już się przyzwyczaiłam 😅 wystarczy, że zmienię pozycję i muszę iść
Uzupełniłam dziś niektóre dokumenty do szpitala.
Zastanawiam się co z położną poz. Dziecko chce gdzieś indziej zapisać a przypisana mam od siebie z przychodni.
Z tego co widzę to mają dość duże problemy z deklaracjami przez internet, więc zastanawiam się, czy jak tak zostawię to będzie ok.
Moja przychodnia też miała jakieś problemy z deklaracją online, nawet dostałam maila, że się nie powiodło czy coś takiego, po czym po 1-2 dniach napisali, że przypisanie zmienione. Może jeszcze chwilę poczekaj albo podjedź do przychodni:).
-














