PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
to ja się zaparłam, że czekam do wyznaczonej daty, bo jutro ostatni dzień mój Mąż pracuje przed urlopem i mamy zamawiać pizze, żeby to uczcić i tak mi się tej pizzy chce, że jak Młody wyjdzie przed to się chyba popłacze 👀🤪 a w niedziele chce robić krokiety z serem i pieczarkami i dopóki ich nie zjem to też zabraniam mu wychodzić 🫣Mro_22 wrote:W poniedziałek miałam wrażenie, że będę rodzić, więc szybko pakowałam walizkę do szpitala (niby wszystko było przygotowane, ale nic nie było w walizce). A wczoraj tak mi się napinał brzuch, że pół nocy nie przespałam, bo znowu sobie wkręciłam, że zaraz będę rodzić.
Bardzo się nastawiam na poród w październiku, bo ja i mąż wrześniowi, a synek grudniowy, plus moja teściowa ma kalendarz z urodzinami i innymi okazjami i październik ma pusty. Mam nastawienie, że najwcześniej 1 października urodzę i koniec 😉
Mro_22, Niecierpliwa2, Ala87, babajagapatrzy, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
Duzo witaminy c, tak do biegunki. Najlepiej po 2g co 2 godziny. Wiem co mówię to niezawodny sposób i bezpieczny.Karos31 wrote:Dziewczyny, mnie dziś gardło zaczęło boleć i się czuje rozbita jak przy przeziębieniu lekkim
od dłuższego czasu nie chorowałam i na sam koniec musiało coś się przypałętać.
Mam prenalen do ssania, herbatę z sokiem malinowym i cytryną piłam, zjadłam kanapkę z masłem i czosnkiem ,co jeszcze mogę wziąć? Jakieś polecajki? -
Dokładnie, forum jest jednak publiczne i za dużo nie można wrzucać 🙃 nie wiadomo kto czyta02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Nieee, ja też tylko tu bo grupowych czatów nie ogarniam 😅espoir wrote:o kurde, jestem jedyną, która została tylko tu?
espoir lubi tę wiadomość
-
Taak, co chwilę ssie w żołądku, a nie mam na nic smaka, waga też zwolniła. Do tego mdłości okropne 🙈 a jak zjem to znowu zgaga. Jak żyć?Niecierpliwa2 wrote:Macie też taki brak apetytu? Ostatnio na nic nie mam ochoty, jem tak bardziej z musu... Oczywiście już zaczynam myśleć, jak Bobas na to zareaguje. We wtorek mamy wizytę, mam nadzieję, że korzysta z zapasów 😜
Nie mogę doczekać się, aż będę jeść ze smakiem szpitalne jedzonko 😅
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Ja piszę tu i tu, chociaż pewnie jak urodzę to WA będzie wygodniejsze.
Co do zgagi, brzuch mam już nisko, tak, że jak wchodzę po schodach to udami w niego uderzam 🤣 i 3 noce miałam bez leków, z lekką zgagą, ale taką, że posiedziałam chwilę i przeszło. Wczoraj zjadłam trochę sosu czosnkowego, wieczorem tosty z żółtym serem i noc nieprzespana. Czuję się oszukana
myślałam, że najgorsze za mną, ale niestety nie. Mam nadzieję, że minie z chwilą porodu.
-
Mi zgaga przeszła ale właśnie mam jak Agnieszkam, niby cos bym zjadła, ale jednak nie. Tak jak pisałam kilka dni temu najchętniej same papki i płynne konsystencje.
Wczoraj przed snem miałam jeden silny i długi skurcz z krzyża. Nic fajnego. Ale już ewidentnie czułam, że idzie od dołu i obejmuje nie tyle co brzuch jak skurcze BH, tylko dolne części, odbyt i okolice lędźwiową.
Dzisiaj farbuję wlosy by być gotowa na poród i pierwsze tygodnie po nim sobie głowy nie zawracać fryzurą. O ile pogoda się nie zepsuje to planuje też ręczne wyrywanie chwastów z kostki na podjeździe 🙈 -
Musiałaś odstawić leki przed operacja? Czy tak po prostu?Martit wrote:Ja piszę tu i tu, chociaż pewnie jak urodzę to WA będzie wygodniejsze.
Co do zgagi, brzuch mam już nisko, tak, że jak wchodzę po schodach to udami w niego uderzam 🤣 i 3 noce miałam bez leków, z lekką zgagą, ale taką, że posiedziałam chwilę i przeszło. Wczoraj zjadłam trochę sosu czosnkowego, wieczorem tosty z żółtym serem i noc nieprzespana. Czuję się oszukana
myślałam, że najgorsze za mną, ale niestety nie. Mam nadzieję, że minie z chwilą porodu. -
Jezuuu ja też mam chwasty na balkonie między płytkami… przydałoby się coś zrobić ale nie mam już siły. Już tylko łóżko mi pozostało.Ninia wrote:Dzisiaj farbuję wlosy by być gotowa na poród i pierwsze tygodnie po nim sobie głowy nie zawracać fryzurą. O ile pogoda się nie zepsuje to planuje też ręczne wyrywanie chwastów z kostki na podjeździe 🙈
-
Kleopatr, ja jeszcze nie wstałam z łóżka a ju się czuję zmęczona🙈🙈🙈 zmuszę się tylko dlatego, że traktuję to jak substytut mycia podłogi i chce małego wpakować w kanał rodny😅😅😅
Czuję, że już on ma mało miejsca w brzuszku, ruchy są takie przymulone i chcę go eksmitować dobrowolnie😜 a tak na serio zaczynam mieć czasami obawy, że będę rodzić 4 kg dziecka. Całą ciążę nie dopuszczałam myśli o indukcji, ale powiem Wam, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Inaczej było jak na każdej wizycie człowiek się cieszył z każdych 100 gramów, bo to była taka kruszynka, a inaczej jak wiem, że w środę pewnie usłyszę 3500 lub 3600 gramów na USG, a do terminu będę miała wtedy jeszcze 13 dni.
Jeszcze ostatnio usłyszałam w szpitalu, że jestem wysoka więc mam warunki by urodzić 4 kg ale lepiej by dla mojego zdrowia było, by to jednak się zatrzymało na 3.7 kg i co o tym myślęć jak lekarz tak mówi? Że urodzę ale mnie porozrywa?Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września, 08:01
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny my już w domku z moim małym Miloszkiem. Pierwsza noc trochę stresująca ale daliśmy radę. Mąż bardzo dzielnie pomagał. Trochę problem z laktacja nie wiem jak rozkręcić.
Mały chętnie się przystawia do cyca ale nie za wiele tam jest. Musimy trochę dokarmiac bo jest płacz i krzyk. Może pod co zrobić. Boję się że nie mogę go nakarmić.
Wczoraj cała drogę jak wracaliśmy to siedziałam obok mojego synka patrzyłam i płakałam.
snieżka, Niecierpliwa2, espoir, babajagapatrzy, Ninia, pandzia 🐼, White1, Karos31, kleopatr4, Mro_22, Marty.Na, aganieszkam, Motylek93 lubią tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
Mój mały waży 2400 gram.
16.09.2026 - 38+0- 3225 g, 50cm, 10 pkt Apgar ♥️ mój mały Niunio 👶💙

-
dostawiaj, dostawiaj i jeszcze raz dostawiaj, a w wolnym czasie pij Femaltiker. będzie dobrze! świetnie sobie radzisz Mamuśka 😘
PaulinKA, Kingus 1, aganieszkam lubią tę wiadomość
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
Kingus 1 wrote:Dziewczyny my już w domku z moim małym Miloszkiem. Pierwsza noc trochę stresująca ale daliśmy radę. Mąż bardzo dzielnie pomagał. Trochę problem z laktacja nie wiem jak rozkręcić.
Mały chętnie się przystawia do cyca ale nie za wiele tam jest. Musimy trochę dokarmiac bo jest płacz i krzyk. Może pod co zrobić. Boję się że nie mogę go nakarmić.
Wczoraj cała drogę jak wracaliśmy to siedziałam obok mojego synka patrzyłam i płakałam.
Kingus ja na razie tylko z teorii ale mam plan wdrazac:
Duzo wody, Woda doslownie w kazdym kacie domu
Patrzenie na bejbika, kontakt skora do skóry (pomaga w produkcji oxy, ktora jest hormonem laktacji)
Slod jeczmienny (ja kupilam zwykly w syropie, ale mozna tez te saszetki femaltiker)
Jak najczęstsze przestawianie (popyt rodzi podaz), ja sie nastawiam ze pierwsze tygodnie cyc i dziecko to jedna struktura nierozlaczna🙈
Power pumping- na naszym watku wilczkowym Biochemiczka pisala jak odciągać laktatorem dla stymulacji laktacji ale w necie tez sa opisywane te protokoły typu po 7, 5 i 3 min z każdej piersi, nawet jak nie leci to pompujemy.
Kontakt z pilozna/CDL- czasem moze trzeba poprawić chwyt, pozycje, pomasować buziaczka by lepiej sie dostawial- nie bój sie szukac pomocy bo wiesz taka jedna sesja z CDL może i wydaje sie droga ale w kontekście cen MM to jest inwestycja ktora szybko sie zwroci😅
Po CC mozesz miec troszke trudniej z laktacja ale nie stresuj sie, mozesz byc rownie dobrze jeszcze przed nawalem🫂😘
A jak KP nie wyjdzie to sie nie biczuj- na szczescie mamy duzy wybor mieszanek , a najwazniejsze by bobek byl nakarmiony🥰😍🙏
Trzymam za Ciebie kciuki dzielna mamo, tyle juz przetrwałaś dla Miłoszka ze jestem przekonana ze karmienie rowniez pieknie ogarnięcie za kilka dni🤩
Kingus 1 lubi tę wiadomość
⏳️1.2024
🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR
2026 40+5 , cały mój świat...❤️
"Zes*am się, a nie dam się." -
Kingus, trzymam kciuki za rozkręcenie laktacji i za piękne słodkie pierwsze dni! 🥹
Karos, u nas na gardło sprawdza się stary domowy sposób, czyli mleko z majerankiem i miodem. Nie jest to orgia smaku, ale mi zawsze pomaga. Mleko zagotowuje się z solidną łyżką majeranku i jak odrobinę przestygnie doprawia się miodem.
My mieliśmy wczoraj wizytę, mała ma 2900g i nie wyglądała na przygotowująca się do ewakuacji. Spała sobie z ręką za głową 🥹 no i lekarka powiedziała, że mam nie liczyć na to, że sprzątanie pomoże rozkręcić poród. Powiedziała, że działa: szczypanie brzucha, w sensie jaki podszczypujący masaż, drażnienie sutków, przystawianie laktatora, ale najlepszy jest seks i to najbardziej poleca 😅
Karos31, Niecierpliwa2, snieżka lubią tę wiadomość
-
i jeszcze dopisze, że pewnie niedługo będziesz miała nawał - wtedy Twój niech pójdzie po kapustę, wsadź do lodówki, a potem taka zimna potraktuj młotkiem i połóż na piersi - bardzo pomaga 🙂
PaulinKA lubi tę wiadomość
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
babajagapatrzy wrote:Kingus, trzymam kciuki za rozkręcenie laktacji i za piękne słodkie pierwsze dni! 🥹
Karos, u nas na gardło sprawdza się stary domowy sposób, czyli mleko z majerankiem i miodem. Nie jest to orgia smaku, ale mi zawsze pomaga. Mleko zagotowuje się z solidną łyżką majeranku i jak odrobinę przestygnie doprawia się miodem.
My mieliśmy wczoraj wizytę, mała ma 2900g i nie wyglądała na przygotowująca się do ewakuacji. Spała sobie z ręką za głową 🥹 no i lekarka powiedziała, że mam nie liczyć na to, że sprzątanie pomoże rozkręcić poród. Powiedziała, że działa: szczypanie brzucha, w sensie jaki podszczypujący masaż, drażnienie sutków, przystawianie laktatora, ale najlepszy jest seks i to najbardziej poleca 😅
Wiesz co ja z tymi sutkami to sie naczytałam ze absolutnie nie zaczynać przed 37 tc bo moze rozkrecic porod bla bla serio myślałam ze dotknę cyca i pojade rodzic.
No i - otoz nie xD robie codziennie sesje ok 20 min, po 3 minuty na sutek i procz tego ze przez chwile mnie zaczęły boleć to nic nie osiagnelam🤣 takze pamiętajcie o natluszczeniu.
U mnie jeszcze ciepłe kapiele wjeżdżają
seksy to pewnie moglibyśmy wiecej no ale tez nie chce tak wiecie w celach tylko zdrowotnych, to robimy jak jest ochota i flow
)
Ogolem staram sie miec mile dni, by oksytocynka mogla rosnac a kortyzol malec- nawet jak ti nie wywola porodu to przynajmniej bede zrelaksowana.
Bylam na refleksoterapii i pani mi podpowiedziała kilka punktów wyzwalajacych oxy i pomagających w rozwieranou szyjki ale jak to ktoras z Was fajnie napisala- chyba Nina- jak dziecko nie bedzie gotowe to nie wyjdzie chocbysmy stawały na rzesach😅 my po prostu codziennie mocno przekonujemy Brzuszka naszego ze bardzo bardzo czekamy, wszystko jest gotowe i mozemy nawet spac we trójkę oby tylko juz Maluch byl z nami 🥹⏳️1.2024
🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR
2026 40+5 , cały mój świat...❤️
"Zes*am się, a nie dam się."










