PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Michalina wita inne dzieciaczki i czeka na te które mają niedługo przyjść na świat. Można powiedzieć, że przeszłam przez dwa porody w jednym. Ale po kole: co do indukcji pierwszą miałam rozpoczętą w 41+0. Założyli balonik, 3 cm rozwarcia na drugi dzień, poszłam na porodówkę. Dali oksytocynę, ale nic nie dała. W kolejnym dniu znowu balonik, znowu 3 cm rozwarcia i w kolejnym dniu na porodówkę i oksytocyna podana. Nic nie dała, więc wieczorem lodjęto decyzji o CC, tym bardziej, że podejrzewano, że będzie mieć ponad 4 kg.
Druga indukcja: na ostatnim badaniu dziecko miało ok. 3800 wagi i z blizną po CC było ok, więc warunki do VBAC spełnione. Ostatniego września zalożyli balonik. 1 października wyciągnięty, 4 -5 cm rozwarcia. Zaczęli powoli podawać oksytocynę, rozwarcie się zwiększało, skurcze pobolewały więc korzystałam z tensów, imersji wodnej, gazu rozweselającego. Dostałam czopki na rozluźnienie szyjki i przeciwbólowe. Dostałam też jakiś zastrzyk znieczulający.. Skurcze były coraz mocniejsze i o 15 miała przyjść pani doktor i podać jakiś lek znieczulające operacja się przedłużyla i w rezultacie przyszła po 17 i było za późno na ten lek, bo było prawie pełne rozwarcie. Przy skurczach bolały plecy i brzuch. Miałam pełne rozwarcie i były już skurcze parte, ale zaczął mnie boleć brzuch w miejscu blizny po pierwszym CC cały czas. Wtedy zdecydowano, że robimy CC. W trakcie okazało się, że blizna po pierwszym CC zaczęła się rozchodzić na macicy i nie dziw, że mnie bolało. W rezultacie Michalina urodziła się 1 października przez CC chwilę przed 19. Waży 3320 g i ma 53 cm 😍
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 03:45
Megmery, Dorka.38, Niecierpliwa2, Blossomka, White1, Karos31, kleopatr4, Panna_M, Ninia, Marty.Na, aganieszkam, snieżka lubią tę wiadomość
-
Od razu po przytulankach dostalam skurczy, ale lezalam i czekalam czy to juz te csy mnie w kulki robia i to tylko przepowiadajace. Ok 22 stwierdzilam ze wstane i pochodze l, zeby sorawdzic. No i wody polecialy.
Cala noc skurcze co ok 4 min. Ok 4 rano badanie - rozwarcie niecale 2 cm, wiec kiepsko.
Ok 8 wizyta lekarza. I befzie decyzja co dalej
Karos31, Panna_M, Niecierpliwa2, Megmery, Marty.Na, aganieszkam, snieżka lubią tę wiadomość
Ewelinaxx -
Mro_22 wrote:Michalina wita inne dzieciaczki i czeka na te które mają niedługo przyjść na świat. Można powiedzieć, że przeszłam przez dwa porody w jednym. Ale po kole: co do indukcji pierwszą miałam rozpoczętą w 41+0. Założyli balonik, 3 cm rozwarcia na drugi dzień, poszłam na porodówkę. Dali oksytocynę, ale nic nie dała. W kolejnym dniu znowu balonik, znowu 3 cm rozwarcia i w kolejnym dniu na porodówkę i oksytocyna podana. Nic nie dała, więc wieczorem lodjęto decyzji o CC, tym bardziej, że podejrzewano, że będzie mieć ponad 4 kg.
Druga indukcja: na ostatnim badaniu dziecko miało ok. 3800 wagi i z blizną po CC było ok, więc warunki do VBAC spełnione. Ostatniego września zalożyli balonik. 1 października wyciągnięty, 4 -5 cm rozwarcia. Zaczęli powoli podawać oksytocynę, rozwarcie się zwiększało, skurcze pobolewały więc korzystałam z tensów, imersji wodnej, gazu rozweselającego. Dostałam czopki na rozluźnienie szyjki i przeciwbólowe. Dostałam też jakiś zastrzyk znieczulający.. Skurcze były coraz mocniejsze i o 15 miała przyjść pani doktor i podać jakiś lek znieczulające operacja się przedłużyla i w rezultacie przyszła po 17 i było za późno na ten lek, bo było prawie pełne rozwarcie. Przy skurczach bolały plecy i brzuch. Miałam pełne rozwarcie i były już skurcze parte, ale zaczął mnie boleć brzuch w miejscu blizny po pierwszym CC cały czas. Wtedy zdecydowano, że robimy CC. W trakcie okazało się, że blizna po pierwszym CC zaczęła się rozchodzić na macicy i nie dziw, że mnie bolało. W rezultacie Michalina urodziła się 1 października przez CC chwilę przed 19. Waży 3320 g i ma 53 cm 😍
Witamy Michalinę 🩷
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
Cześć, Michalinko! 🌸
Jak się czujesz, Mro?
Ewelina, zachęcasz tymi przytulankami! Trzymam kciuki żeby się ładnie rozkręciło!
Dzięki, Ninia, za wskazowki, zrobiłam sobie screena
Ja już po dwóch kubkach naparu z malin, dwóch daktylach, wiesiołku i ćwiczeniach. Mój mąż ma dziś wychodne, więc od jutra jeszcze włączamy sesje z laktatorem. Mam zamiar do tego 11.10 zrobić wszystko żeby zapobiec indukcji. -
@ Mro wielkie gratulacje, super że córeczka już jest z Tobą 🩷🩷🩷🩷
Dziewczyny ja już odpuszczam próby naturalnej indukcji. Jestem już zmęczona, wczoraj cały protokół masaży, a na koniec zdecydowaliśmy się na klasyczny stosunek do końca. Efekt, znów taki sami: stawiający się brzuch, twardy jak kamień przez około 3 godziny. Bobas dostał szaleju, dyskotek w brzuchu. Ból, że musiałam na piłce się kręcić, dodatkowo bardzo dużo wydzieliny (na pewno kilka razy więcej niż po stosunku „do końca” sprzed ciąży). Dwa razy majtki zmieniałam więc już oczywiście panika, czy to jednak wody się nie sączą. Efekt zasnęłam dopiero o 3 wymęczona.
Dzwonię dzisiaj do położnej i jej powiem, że nic nie idzie, a ja mam wewnętrzny sprzeciw na indukcję i nie wiem niech myślą co ze mną zrobić i co mi zaproponować.
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
To można działać z laktatorem? Słyszałam, że nie i już zbaraniałambabajagapatrzy wrote:Cześć, Michalinko! 🌸
Jak się czujesz, Mro?
Ewelina, zachęcasz tymi przytulankami! Trzymam kciuki żeby się ładnie rozkręciło!
Dzięki, Ninia, za wskazowki, zrobiłam sobie screena
Ja już po dwóch kubkach naparu z malin, dwóch daktylach, wiesiołku i ćwiczeniach. Mój mąż ma dziś wychodne, więc od jutra jeszcze włączamy sesje z laktatorem. Mam zamiar do tego 11.10 zrobić wszystko żeby zapobiec indukcji.
Ja w nocy miałam skurcze i bóle w lędźwiach, że nie wiedziałam już czy rodzę czy jeszcze nie. Skurcze nie były jednak takie systematyczne, tylko co jakiś czas, dlatego odpuściłam, ale byłam w stanie już budzić męża i jechać na szpital 🤣31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Weekend jeszcze się nie zaczął, jest czas. Zapytaj położną o napój z oleju rycynowego.Ninia wrote:@ Mro wielkie gratulacje, super że córeczka już jest z Tobą 🩷🩷🩷🩷
Dziewczyny ja już odpuszczam próby naturalnej indukcji. Jestem już zmęczona, wczoraj cały protokół masaży, a na koniec zdecydowaliśmy się na klasyczny stosunek do końca. Efekt, znów taki sami: stawiający się brzuch, twardy jak kamień przez około 3 godziny. Bobas dostał szaleju, dyskotek w brzuchu. Ból, że musiałam na piłce się kręcić, dodatkowo bardzo dużo wydzieliny (na pewno kilka razy więcej niż po stosunku „do końca” sprzed ciąży). Dwa razy majtki zmieniałam więc już oczywiście panika, czy to jednak wody się nie sączą. Efekt zasnęłam dopiero o 3 wymęczona.
Dzwonię dzisiaj do położnej i jej powiem, że nic nie idzie, a ja mam wewnętrzny sprzeciw na indukcję i nie wiem niech myślą co ze mną zrobić i co mi zaproponować.
Ninia lubi tę wiadomość
-
Martyna, tak, lekarka sama zaleciła stymulację laktatorem. Powiedziała, że w przyszłym tygodniu, jak nie będę mieć już nic do stracenia, to mogę się pokusić na koktajl położnej. Proponowała w piątek, skoro mam i tak w niedzielę iść do szpitala.
Uparte te październikowe dzieciory! A to jeszcze przecież wagi, a nie skorpiony!
Niecierpliwa2, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
u mnie nie tyle chodzi o lato/zime, co o dzien/noc podczas połogu. jak wstaje to jest ok, dzień mija super, ale tylko robi się gdzieś 19-20 i mi się włącza jakiś dziwny smutek, którego nie jestem w stanie nawet opisać czy logicznie wyjaśnić. mam tak podczas połogu...Niecierpliwa2 wrote:Znam ten efekt z latem/zimą, jak tylko robi się chłodniej i ciemniej od razu humor mi siada
Trochę się boję, jak będzie właśnie z dzieckiem jesienią. Wiem, że niektórzy stosują takie lampy imitujące słońce, ale sama nie próbowałam.💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
tak. były różne reakcje, od "brak mi słów...", po "przecież macie już córkę, to po co Wam kolejne dziecko" 🤪 nieważne, temat rzeka 👀kleopatr4 wrote:Espoir, a w końcu jak Kajtuś jest już na świecie to powiadomiliście rodzinę?💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
Espoir widzę, że masz już grubą skórę w tym temacie … ale jest to niezmiernie przykre. Tym bardziej, że mieszkacie daleko od rodziny i nikogo nie obciążacie swoimi decyzjami i jesteście świadomymi rodzicami.
Nie masz dzieci to źle, masz jedno to źle, masz dwoje tej samej płci to źle bo jeszcze by się przydała córka/syn, masz więcej to źle bo po co tyle dzieci, masz dziecko po 35 to źle bo za stara, masz dziecko przed 25 to źle bo za młodo, leczysz się bo nie możesz zajść w ciążę to źle, nie chcesz się leczyć i kupujesz sobie psa to źle…
U nas to w stosunku do mojego męża się dziwią, że mu się jeszcze chciało po 50. Nie wiem co sobie myślą, że ludzie w naszym wieku nie przemyśleli gruntownie takiej decyzji 😅 tylko zaliczyliśmy wpadkę w kiblu po koncercie 😅.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:45
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Współczuję. I przede wszystkim ciężko mi zrozumieć jak ktoś może nie mieć taktu i tak komentować.espoir wrote:tak. były różne reakcje, od "brak mi słów...", po "przecież macie już córkę, to po co Wam kolejne dziecko" 🤪 nieważne, temat rzeka 👀
Nie wyobrażam sobie być osobą która komukolwiek doradza w sprawie ilości potomstwa czy dysponowania czasem, pieniędzmi. To wstyd🫠 I weź takiemu w oczy później spójrz🫣 -
Ja dzisiaj w nocy się przestraszyłam- w trakcie drzemki małego też usnęłam i obudziły mnie potworne dreszcze. Maz przykrywał mnie drugą kołdrą tak bardzo się trzęsłam. Nie mam gorączki i dobrze się czuję ogólnie. Zastanawiam się czy to nie od ogólnego zmęczona i zarywanych nocek

Dziewczyny, które czekają na maluchy- a próbowałyście tego koktajlu położnej?👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -









