PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
espoir wrote:Dziewczyny dużo sił na te ostatnie dni ciąży 😘🫂
ja jak zwykle po urodzeniu dziecka mam tak, że dni są super, ale tylko robi się ciemno to mi się humor zmienia. nie wiem czemu wieczory i noce wywołują u mnie taki humor... to jeszcze nie baby blues, ale czuję wtedy taki dziwny smutek i nie umiem sobie sama odpowiedzieć na pytanie dlaczego w ogóle go czuje... o tyle dobrze, że póki co nie wyję do księżyca 🫠
Znam ten efekt z latem/zimą, jak tylko robi się chłodniej i ciemniej od razu humor mi siada
Trochę się boję, jak będzie właśnie z dzieckiem jesienią. Wiem, że niektórzy stosują takie lampy imitujące słońce, ale sama nie próbowałam.
kleopatr4, Ninia lubią tę wiadomość
-
Moja mama mnie rodziła z oksytocyną. Od wejścia do szpitala do pojawienia się mnie na świecie minęło 3,5 godziny.
Ogólnie myślałam, że wywoływanie porodu to raczej u pierworódek, a z kolejnym dzieckiem to już samo idzie 🙈 A więc moja mama urodziła moją siostrę ponad tydzień przed terminem, czyli w 38 tygodniu, a mnie właśnie 41 tydzień.
Ninia lubi tę wiadomość
-
O moja mama ma taką lampę! Dzięki że przypomniałaś. Kiedyś mi ją odpalała jak po operacji z gipsem na nodze siedziałam 6 tygodni. Myślę że działa, ale nie wiem na jakiej zasadzie. Może to jeest to infrared? Tak w ogóle były kolory różne…Niecierpliwa2 wrote:Znam ten efekt z latem/zimą, jak tylko robi się chłodniej i ciemniej od razu humor mi siada
Trochę się boję, jak będzie właśnie z dzieckiem jesienią. Wiem, że niektórzy stosują takie lampy imitujące słońce, ale sama nie próbowałam.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Ninia wrote:Dziewczyny, mam jeszcze jedno pytanie, czy któraś zbiera siarę w strzykawki i mrozi?
Wczoraj podczas masażu stóp i punktów uciskowych w łydkach w celu wywołania porodu wyciekła mi siara z piersi🙈 zaczęłam się zastanawiać czy jej nie marnuje ale nie byłam przygotowana na takie wydarzenie. Co prawda to jest bardziej parę kropel ale teraz intensywnie działamy z wywołaniem więc może się powtórzyć.
Nie, nigdy nie zbierałam siary, dawałam bezpośrednio po porodzie 😃 nie wiem za bardzo jak to podać i kiedy?
Co do zmęczenia mam to samo, też czuję się ekstremalnie zmęczona 🙈 tylko bym spała albo leżała02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
A mówiła jakie wychodzi afi?Ewelinaxx wrote:Ja jestem po wizycie u pani ginekolog, ktora pracuje w szpitalu, w ktorym bede rodzic.
Wedlug niej mala ma ok 3 kg. 1.5 tyg temu na wizycie u innego lekarza miala 3,5-3,7. Spora roznica.
Wyszlo jej, ze mam malo wód plodowych. W nornie, ale malo. We wtorek mam przyjsc na pomiar wod. W czwartek jesli nic sie nie zadzieje do szpitala.02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Indukcja przebiega u każdej kobiety inaczej, zależy jak ciało jest już gotowe do porodu. U mnie pierwszy poród był indukowany i nawet sprawnie poszło, bo miałam już rozwarcie 😊Marty.Na wrote:Ja też nie czuję tej indukcji. Uważam, że to za szybko, ale nie chcę wchodzić w kompetencje lekarza, skoro uznał inaczej. Przeraża mnie właśnie to, że może to potrwać tyle dni. Dlaczego oni za wszelką cenę tak to przeciągają/?
kleopatr4, Marty.Na lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Niecierpliwa2 wrote:Znam ten efekt z latem/zimą, jak tylko robi się chłodniej i ciemniej od razu humor mi siada
Trochę się boję, jak będzie właśnie z dzieckiem jesienią. Wiem, że niektórzy stosują takie lampy imitujące słońce, ale sama nie próbowałam.
Dobry tip z taka lampą, tez się obawiam połączenia jesiennej aury ze zmęczeniem noworodkiem 🫤 afirmuję złotą polską jesień byśmy trochę miały jeszcze słoneczka. Ogólnie to mnie trochę załamuje, że rodzimy na sam początek okresu jesienno zimowego i spędzimy pierwsze pół roku z bobasami w mroku, który zapada o 15/16 i w sztucznym świetle. Z drugiej strony się cieszę, że jak przyjdą ciepłe dni to nasze maluchy będą już takie interaktywne oraz będziemy rozszerzać dietę sezonowymi produktami. No i dodatkowo, że czeka mnie jeszcze jedno lato bez pracy😜
Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Ninia wrote:Dobry tip z taka lampą, tez się obawiam połączenia jesiennej aury ze zmęczeniem noworodkiem 🫤 afirmuję złotą polską jesień byśmy trochę miały jeszcze słoneczka. Ogólnie to mnie trochę załamuje, że rodzimy na sam początek okresu jesienno zimowego i spędzimy pierwsze pół roku z bobasami w mroku, który zapada o 15/16 i w sztucznym świetle. Z drugiej strony się cieszę, że jak przyjdą ciepłe dni to nasze maluchy będą już takie interaktywne oraz będziemy rozszerzać dietę sezonowymi produktami. No i dodatkowo, że czeka mnie jeszcze jedno lato bez pracy😜
Tak, mnie jeszcze święta z bobasem cieszą, ale miałam takie przemyślenia po co ta gondola, jak na spacer pewnie wyjdziemy kilka razy, jak powietrze w Krakowie pozwoli 😅
Ninia, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
My po wizycie, panienka nie pcha się na świat, górna część szyjki jest otwarta, dolna zamknięta. Skierowanie do szpitala mam na 11.10, czyli na 41+0. Główka nisko, ale szyjka twarda. Mam masować piersi, działać z laktatorem, brać wiesiołka. Mam nadzieję, że w te 10 dni coś się wydarzy. Ninia, masz jakiś schemat tych masaży?
Wazy 3200g, więc nie ma tragedii jak jeszcze tydzień posiedzi.
aganieszkam, Karos31, Niecierpliwa2, snieżka, Megmery lubią tę wiadomość
-
Z moją starszą córką odczarowałam zimę. To była najlepzza zima w całym moim życiu dorosłym! Pobudka z rańca i dyżur poranny, za oknem pada śnieg, jest ciemno, ale lampki w salonie pięknie migoczą. Leżymy sobie na macie i ja patrzę na nią jak te lampki odbijają się od jej oczu. Później wjeżdża choinka i uwielbienie bombek, ciekawe kształty i poznawanie igiełek rączkami. Gotowanie świątecznych potraw z takim kurczakiem w chuście albo chodzenie spać o 19 z bobasem i pobudka o 1, kiedy czy zima czy latem jest ciemno. W nocy ciepła herbatka z jakimś dobrym filmem i tak leci. Dla mnie to był piękny czas, choć trudny bo przeżywałam pierwsze święta bez mojej babci. Małe lekarstewko😍Ninia wrote:Dobry tip z taka lampą, tez się obawiam połączenia jesiennej aury ze zmęczeniem noworodkiem 🫤 afirmuję złotą polską jesień byśmy trochę miały jeszcze słoneczka. Ogólnie to mnie trochę załamuje, że rodzimy na sam początek okresu jesienno zimowego i spędzimy pierwsze pół roku z bobasami w mroku, który zapada o 15/16 i w sztucznym świetle. Z drugiej strony się cieszę, że jak przyjdą ciepłe dni to nasze maluchy będą już takie interaktywne oraz będziemy rozszerzać dietę sezonowymi produktami. No i dodatkowo, że czeka mnie jeszcze jedno lato bez pracy😜
Ale było też trudno jak była plucha a próbowałam się wózkiem tarabanic po chodniku albo jak był lód i walczyłam o życie, a w chuście się bałam że się wywalę.
Ale teraz jakby się zastanowić to ja mam takie żarówki czerwone skecjskne więc dbałam żeby światło było w ciepłej barwie, jak najmniej niebieskiego. To mega ważne dla nas i dla dziecka do regeneracji i produkcji hormonów.
Niecierpliwa2, Ninia, babajagapatrzy, Paulina1106 lubią tę wiadomość
-
Kleopatr4 ale popatrz dotrwałaś do tego Października to mąż zadowolony 😁😁
Niecierpliwa2, Ninia, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
I ja zaliczylam wieczorna wizyte u gina, bobas sie nie spieszy wykonuje sobie cwiczenia oddechowe jak zwykle a ja ledwie dysze, wagowo 3500+-500 ale jeszcze dwa tyg do terminu, lekarz nic nie wspomina o indukcji mam nadzieje ze zacznie sie samo ale nie wiem jak to bedzie, szyjka trzyma nic sie na razie nie dzieje, chlop nie chce pomagac w wywolywaniu, ech brzuch mi urosl ciezko sie ubrac, marudzic mi sie chce bo nocectez kiepsko sypiam sikanie 5 razy na noc i jeszcze wszystko mnie irytuje plus wstalam dzis z katarem smarkam kicham 🤧
Karos31 lubi tę wiadomość
👩🏻86’ 👱🏻♂️79’
2011 👦🏻
1cs
11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
13.02 BHCG 102 prog 24,6
17.02 BHCG 595 tsh 0,912
03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło
21.06 blada druga kreska w 14dpo
3.07 BHCG 953
05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
Pol roku przerwy po cp
31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
05.02 BHCG 163
07.02 BHCG 394
11.02 BHCG 2158
13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
27.02 wizyta serduszkowa? 7+2 tak jest ❤️ crl 1,08cm fhr 146

-
Niecierpliwa2 wrote:Znam ten efekt z latem/zimą, jak tylko robi się chłodniej i ciemniej od razu humor mi siada
Trochę się boję, jak będzie właśnie z dzieckiem jesienią. Wiem, że niektórzy stosują takie lampy imitujące słońce, ale sama nie próbowałam.
A ja o dziwo zawsze przeżywałam przyjście jesieni i skrócone dni ale teraz tak się mega cieszę, dzieciaki jak było jasno to harcowały do 22 i czego bym nie robiła to i tak nie szły spać wcześniej, teraz same mówią o jest ciemno i się zbierają do spania bez gadania, no i też jakoś cieszy mnie to że jak urodzę to będę sobie chodzić spać wcześniej z bobasem bo już będzie ciemno;))
Oczywiście nie lubię takiej pluchy i błota, mam nadzieję że będziemy mieć złotą jesień i mroźną (ale bez przesady) zimę
Co do zbierania siary to nawet wcześniej na to nigdy nie wpadłam mimo że też się zdążały sytuacje że mi kapała, po prostu przystawiam po porodzie:) zresztą chyba nawet odciągać na zapas nie będę mleka bo moje dzieci mało chętne na mrożone, a jak mi zamrażarka padła w której miałam zapasy mleka to aż się płakać chciało nad tym zmarnowanym czasem…
Co do indukcji, wszystkim życzę żeby poszła sprawnie, ale z kim nie gadam to jednak jak próbują indukować właśnie przed terminem to to zazwyczaj jest męczarnia, a skurcze na oksytocynie to ponoć też są bardziej bolesne, więc jeśli jest możliwość działać naturalnie albo poczekać to ja się skłaniam jednak żeby się tak z indukcją nie spieszyć.
Ninia, kleopatr4, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
-
Daj spokój teraz mam dziada na głowie i mu bulion nastawiałam i co 2h szklankę mikstury pod nos podkładam😠 wykończy mnie!!!🤣Karos31 wrote:Kleopatr4 ale popatrz dotrwałaś do tego Października to mąż zadowolony 😁😁
Może być teraz taki scenariusz że ja będę o niego dbać i nie skupię się na odpuszczeniu a może tak się skupię na czymś innym że ruszy🙃
Karos31 lubi tę wiadomość
-
Dołączam do grona osób, które miały dzisiaj wizytę
u mnie szyjka miękka, ale ponoć długa. Mam zalecenie wdrażać sposoby na domową indukcję, bo trochę parametrów mi poleciało, więc ponoć dla mnie byłoby lepiej, jakby się szybciej zaczęło. No i dziś na wizycie miałam wysokie ciśnienie, więc wracam do regularnego mierzenia, a nie tylko na wyrywki. Bobas z tych mniejszych, obecnie wychodzi w 30 centylu i ma ok 2,7 kg. Mieszane mam uczucia co do tych wszystkich zaleceń, sama nie wiem czy wolę mieć jeszcze chwilę przed porodem czy bym chciała już. Na weekend mam jeszcze plany, więc do jakiś domowych sposobów się zabiorę od poniedziałku 😂
Niecierpliwa2, aganieszkam, Karos31, snieżka lubią tę wiadomość
02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
@Babajaga próbuję już wszystkiego co mi przyjdzie do głowy ale jak widać bezskutecznie. Mąż mi wpierw uciska dłonie w tzn punkcie Hegu, potem robi zwykły masaż stóp i następnie uciska na łydkach punkt SP6 (najlepiej zobaczyć obrazek w necie), potem masuje kość ogonową. Ja w tym czasie masuje sobie piersi ale już nie skupiam się na sutkach bo są za bardzo drażliwe, po prostu głaszcze delikatnie całe piersi. Na pewno jakiś wyrzut oksytocyny jest bo leci siara z piersi, brzuch bardzo twardnieje ale nic z tego nie wynika.
Dzisiaj mamy w planach wypróbować pomysł ze strzykawką, zostały nam w sumie 4 dni więc już chyba nie ma głupich pomysłów. Dzisiaj też zrobiłam 5 km
spaceru ale powiem szczerze, że było mi ciężko bo mam ciągle twardnienia brzucha, dwa razy musiałam odpoczywać na ławce. Teraz mnie mega ciągnie w kroczu więc nie wiem czy będę powtarzać spacery.
Z ciekawostek to na 9 rano miałam ktg, o 7.30 mąż mnie całą wymasował tak bym miała orgazm, twardnienia brzucha na maksa, a na KTG nie zapisał się żaden skurcz😳😳😳 ja już nie wiem o co w tym wszystkim chodzi . Położna mnie pocieszyła, że rano przeważnie się nie zapisują skurcze i faktycznie jak byłam 2 tygodnie temu o 18 to się zapisała regularna czynność, a dwa ostatnie razy na rano totalne zero. Na wychodne dostałam radę by seks uprawiać 🙈
@Kleopatr dzięki za piękne wspomnienie zimy z bobasem. Mam nadzieję, że to tak właśnie będzie. Święta mnie wzruszają, tym bardziej że ostatnie były mega przygnębiające, szczególnie że 23 grudnia dostałam okresu czyli wiedziałam, że pierwsze starania po stracie się nie udały.
Co do męża, ja do mojego to już wprost mówię, że jest dziadem 😜 nie wiem czy oni się wszyscy zmówili, czy o co chodzi. My na ostatniej prostej i tak dzielnie się trzymamy, a oni padają jak przedszkolaki w sezonie infekcyjnym 🙈
kleopatr4, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość













