PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
babajagapatrzy wrote:White, trzymam kciuki żeby to było coś niegroźnego.
My wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, że moja szwagierka straciła ciążę, byłyśmy dokładnie w tym samym tygodniu. Nie mówili nam o ciąży, bo od początku było coś nie tak. Rozbiło mnie to 😢
Babajaga, doskonale Cię rozumiem. Ja też mam z tyłu głowy historie wielu koleżanek, ale pamiętaj, że każda z nas jest inna i każda ma swoją historię. Jesli na początku już coś jest nie tak, to jest duże ryzyko, że dalej może nie pójść… to nie jest Twój kejs, będzie wszystko dobrze. Ale wiem, że trudno jest przejść koło takich sytuacji bez emocji…
babajagapatrzy, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
👧86
👨84
3 cs naturals
3.02. pozytywny test
4.02. Beta 236
6.02. Beta 615
19.02 ♥️ 133 i CRL 4,4
11.03 stwierdzono poronienie zatrzymane w 8+1 -
Cześć dziewczyny, ja Was ciągle czytam ale mnie tak dojeżdżają mdłości, że nawet mi się pisać nie chce. Nie wymiotuje, ale prawie cały dzień mam te ogromne cofki i gule w gardle.
Poza tym z innych dolegliwości to: ucisk w okolicach przepony jakby się narządy nie mieściły, zadyszkę wczoraj zaobserwowałam przy dłuższym spacerze, lekkie bóle głowy ale to czuję, że napięciowe zazwyczaj po całym dniu, ból piersi cały czas taki dość intensywny i duże zmęczenie.
Jeszcze chodzę do pracy ale biję się z myślami czy chociaż na chwilę nie zrobić sobie wolnego. Coraz trudniej jest mi wysiedzieć te 8h.
W środę mam w końcu lekarza, już się doczekać nie mogę. ☺️
Miłego dnia!👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
⏸️ 7.2019
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
5cs
27.01 (10dpo) ⏸️
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216
4.02 - beta 1061
18.02 - 0,6 cm dzidziusia z ❤️🥰

-
Talto, jak będziesz miała chwilę, to wpisz mi proszę kolejną wizytę u ginekologa na 27.03 + prenatalne I trymestru na 21.04 🗓️
Talto109_ lubi tę wiadomość
-
A ja dzisiaj mialam iść na hivy i kiły to dziecko mi wstało o 5 takie marudne i śpiące (nie mógł zasnąć spowrotem a chciał), że odwołałam moją siostrę która miała wpaść popilnować i nie poszłam. Od kilku dni mamy straszne cyrki ze spaniem, młody notorycznie odmawia drugiej drzemki, przez to ciężko wytrzymać do wieczora i noce są dziwaczne. Mam nadzieję, że to chwilowe i zaraz przejdzie, bo nie ukrywam, że ciężko mi w obecnym stanie z tymi przerywanymi nocami i brakiem popołudniowego spanka 😑
Może jutro się uda iść na badania, to chyba nawet lepiej, bo wczoraj mi się zapomniało, że glukoza na czczo do zrobienia i zjadłam po 21 zapiekankę 🫣 -
Ja dostałam od lekarza poz skierowanie na NFZ na większość badań zaleconych przez ginekologa. Ale powiedział, że jednorazowo tak daje. Ale dobre i to.
Mam też do Was pytanie - czy robicie badanie na przeciwciała różyczki? Mi ginekolog powiedziała, że jak mam udokumentowane szczepienie w dziecieństwie przeciwsko różyczce to nie muszę. Ja na pewno miałam to szczepienie, ale dokumentacja zaginęła.
White, jak sytuacja? Plamisz jeszcze?Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 15:27
-
Ja miałam robione badanie na przeciwciała różyczki. W dzieciństwie chorowałam i przeciwciała IgG miałam jakoś około 40.
snieżka lubi tę wiadomość
-
Ja też robiłam różyczkę, nie mam dokumentacji. Nie robiłam za to grupy krwi - przed histeroskopia musiałam mieć potwierdzony wynik i przy okazji wyrobiłam kartę identyfikacyjną. Mam nadzieję, że to wystarczy, przecież grupa krwi jest niezmienna 🙈.
snieżka lubi tę wiadomość
-
Ja przechodziłam jako roczniak czyli 34 lata temu i mam IgG ponad 500. Pierwszy raz jak badałam to aż się wystraszyłam ale lekarze mówią, że to też ok.BlackAmericano wrote:Ja miałam robione badanie na przeciwciała różyczki. W dzieciństwie chorowałam i przeciwciała IgG miałam jakoś około 40.
-
Ja nie mam przeciwciał przeciw różyczce mimo, że byłam na nią szczepiona, więc to zaświadczenie nic mi nie da. Śnieżka, nie plamię już, trwało może ze 2h i tyle, raczej nic złego się nie działo, bo nie była to żywa krew i było tego bardzo mało
Marty.Na, snieżka, Kingus 1, aszin lubią tę wiadomość
👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
7+0 0.93cm 🍤 8+0 1.65cm 🫘 10+0 2.7cm 🧸

-
@white, dobrze ze to tylko taki straszak. Moze jakas stara krewka po uszkodzeniu naczynka.
Dziękuję za wasze historie o karmieniu waszych poprzednich dzieci. Mysle ze świeżo upieczone ciężarne czytały z równym zainteresowaniem co ja
wniosek dla mnie z nich taki- nie ma co sie nastawiać i należy byc gotowym na wszystko, w tym zmianę scenariusza o 180 stopni!
Chciałabym wlasnie tak w wielu kwestiach nie mieć sztywnych oczekiwań, zeby potem nie czuć jakiegos zawodu czy żalu do siebie....
Ja wlasnie siedze na OSTATNIM wlewie ze smoflipidu, jeju jak sie ciesze! Jakiś kolejny etapik za mną, bardzo mnie to raduje 🤩🥰
snieżka, White1, Blossomka, CaroShell, Niecierpliwa2, kleopatr4, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Ja przyznam się Wam, że na razie nie mam zupełnie żadnych oczekiwań i nawet nie wybiegam myślami dalej niż do kolejnej wizyty… jakoś tak cały czas to wydaje się nierealne, że to wszystko faktycznie mnie dotyczy i może się udać 🥹.
Niecierpliwa2, babajagapatrzy, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Objawów cały czas mało, głównie zmęczenie po południu, większe piersi i czasami odruch wymiotny przy myciu zębów.
Nie wytrzymałam 😅
na 13.03 umówiłam się na kontrolę będę wtedy 11+ 1.
Po moich przebojach potrzebuje wiedzieć dla samej siebie i spokoju psychicznego że wszystko jest ok, że serce bije, że zarodek rośnie.
Dziś też mialam przykrą sytuację w pracy i zaczęłam się zastanawiać czy ja się muszę męczyć z tymi ludźmi skoro mogę siedzieć w domu i zająć się przyjemnymi rzeczami.
Wstępnie chcialam jeszcze pracować ze 2 miesiące, ale tak mnie dziś dotknęło że zaczęłam się zastanawiać🙄
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
Ona 91` On 89`
Niedrożne jajowody, Niedoczynność tarczycy + Hashi, podejrzenie endometriozy
Starania od 4 lat
2023 biochemiczna
2024 Ciąża bliźniacza heterotopowa - macica + jajowód - strata jajowodu.
IVF Artemida Olsztyn
I procedura 🥚🥚🥚🥚
03.2025 I ET - ❌
08.2025 II FET - Biochem 💔
01.2026 III FET
5 dpt ⏸️ / 6 dpt 25,9 / 9 dpt 143 / 12 dpt 692/ 14 dpt 2094 🚀
11.02 CRL 6 mm z ❤️
26.02 - CRL 19.2 mm, FHR 141u/min

-
Ja nie pracuje od 2 tyg tj od 5 tc 😁 i tak czytam jak się męczycie, bo ja po nieprzespanych nocach nie ma szans, żebym wstała o 5 rano do roboty. U mnie to akurat było podyktowane niebezpieczną pracą a nie zdrowiem ale nie powiem że mi z tym teraz źle, współpracownicy też kazali mi "spieprzać" i zadbać teraz o zdrowie więc trochę zdjęli ze mnie poczucie winy, że ich zostawiam
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Ja akurat mam typową pracę biurową i super zespół, miałam zamiar pracować, jak długo będzie się dało. Niestety bliska osoba dostała poważną diagnozę i zaczynam się zastanawiać czy nie przydałoby się posiedzieć w domu... Tylko z drugiej strony praca trochę odciąga od myślenia o tym, a siedząc w domu mamy obawy o zamartwianie się.
Dziewczyny w kolejnych ciążach, jak długo pracowałyście w poprzednich? -
Dziewczyny, a jak interpretować wyniki przeciwciał na różyczkę? Jak robiłam jakoś pół roku temu i miałam wynik 53,5, z tego co mi wiadomo to chybanie przechodziłam jej w dzieciństwie.
Ja wciąż nie zrobiłam badań na hiv czy cytomegalie, bo jestem w szpitalu, a co wyjdę to do niego wracam
aktualnie u mnie 9+3 i nie widzę specjalnej poprawy jeśli chodzi o mdłości. Zaczynam wątpić czy mi to w ogóle przejdzie
👧 30 👨31
07.2025 CB 💔 1cs
3 cs
•podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
•macica dwurożna
•brak lewego płata tarczycy
Wyniki:
•AMH 9,46 ng/ml
•TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
•Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
•Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
•Żelazo 196 ✅
•Testosteron 45,3 ng/dl ❌
•Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅ -
U mnie na wyniku jest interpretacja, że >=10 IU/ml jest reaktywny, czyli że się ma przeciwciała. Ja mam 94,80.
U mnie z mdłościami najgorzej nadal wieczorem, czyli właśnie teraz… rano tak sobie, ale znośnie, po śniadaniu już się stabilizuje. Chyba wezmę dzisiaj lek na noc, bo jutro ciężki dzień w pracy. Myślicie, że tak jednorazowo ma szansę zadziałać czy trzeba brać go dłużej? 🫣 -
Ja chyba od 8 tygodnia byłam na L4 bo miałam krwiak i pani doktor nakazała mi leżeć i jak najmniej się ruszać, krwiak się zmniejszył, po 2 tyg profilaktycznie poszłam chyba na jeszcze dwa no a potem już nie wróciłam. Miałam wtedy bardzo specyficzną sytuację w pracy, polegającą na tym że… miałam bardzo mało zajęć a firma wymagała codziennego raportowania wykonanych zadań. Więc uznałam, że mimo że fizycznie się nie męczę, to psychicznie mnie to stresuje, a skoro nie mam co robić i tak to sobie beze mnie poradząNiecierpliwa2 wrote:Ja akurat mam typową pracę biurową i super zespół, miałam zamiar pracować, jak długo będzie się dało. Niestety bliska osoba dostała poważną diagnozę i zaczynam się zastanawiać czy nie przydałoby się posiedzieć w domu... Tylko z drugiej strony praca trochę odciąga od myślenia o tym, a siedząc w domu mamy obawy o zamartwianie się.
Dziewczyny w kolejnych ciążach, jak długo pracowałyście w poprzednich?
teraz sytuacja trochę inna, ale również myślę że maks do maja będę pracować. W pierwszej ciąży w 5 msc miałam takie odczucie zmęczenia i ból pleców, że na pewno bym nie wysiedziała 8h, jeśli tym razem będzie podobnie to nie zamierzam się męczyć.
-
Ja już zrobiłam kalkulację i od czerwcowej wypłaty wpadałabym w II próg podatkowy, dlatego najbardziej mi się opłaca pracować do końca maja, bo mam jeszcze dwa dodatkowe projekty, z których wpadnie mi kasa i powinno się to dalej zamknąć w I progu. Nie wiem jeszcze co z pieniędzmi za zarząd na L4, zapytam kadrowej jak już będzie wiedzieć o ciąży. Trochę mi szkoda tych pieniędzy jeśli miały by być ucięte, ale z drugiej strony ten cholerny II próg tak mnie demotywuje, że jestem w stanie się poświęcić i to olać. Jedyne co mnie trzyma przy czerwcu to zajęcia, które mam jeszcze 13 czerwca. Ale myślę, że jak powiem na uniwersytecie o mojej sytuacji, to mi je przeniosą.
Czasem rano jak muszę wstać to sobie już wizualizuję to wolne 😁
Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość












