X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
Odpowiedz

PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚

Oceń ten wątek:
  • Sawka8 Przyjaciółka
    Postów: 109 384

    Wysłany: 8 marca, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka.38 wrote:
    Psychicznie mega ciezki czas, bardzo dziękuję ze wierzyłyscie w tego malucha gdy nawet ja juz zwątpiłam 🫂☺️

    Dorka, bardzo się cieszę, ze u Ciebie skończyło się wszystko dobrze 😘❤️

    Dziś z kolei u mnie dramat, teraz ja jestem przerażona… z kwadrans temu wstałam, poszłam do toalety… a tam widzę mały skrzep i kilka kropelek jasnej krwi przy podcieraniu… szok 🙄 nic mnie nie boli… włożyłam sobie papier w majtki by widzieć co się będzie działo i leżę… widzę ze trochę jasnej krwi na nim jest.

    Nie czuje żadnego bólu, jedynie jestem przerazona, ze mogę stracić to moje wyczekane upragnione malenstwo… dziewczyny co robić, czekać, leżeć nie wiem - któraś miała taki skrzep jak ziarno kozieradki?

    Błagam, pomyślcie o nas ciepło i pomódlcie w naszej intencji aby kropek z tego wyszedł 😰😢😰😓😓

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 07:34

  • Artopa Koleżanka
    Postów: 44 41

    Wysłany: 8 marca, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Kasia0504 widzę, że nie tylko ja ok. 3 w nocy nie mogłam spać 😁
    @BlackAmericano mnie rozczuliło jak 5 miesięczny bobas koleżanki przytulił się do mojej piersi jakby miał zaraz na niej zasnąć, a koleżanka wcześniej narzekała że mały tylko na niej zasypia. Oczywiście zaraz zauważył, że to nie maminy cyc więc skończyła się chwila spokoju.
    @Sawka8 Trzymaj się ❤️ Może to być tylko podrażnienie ścianek macicy i jakieś naczynko pękło. Faktycznie jest to teraz wszystko bardziej ukrwione, ale skontaktuj się z lekarzem dla pewności

  • Martit Autorytet
    Postów: 407 584

    Wysłany: 8 marca, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sawka podjedź na SOR, uspokoisz się.

    Ja byłam wczoraj na wizycie, maleństwo ma 3,3 cm, tętno 160 i odpowiada idealnie terminowi z OM. Umówiłam się już wstępnie na cc na 21.09.
    Z objawów to przeszły mi mdłości, zaczął się ból głowy :/

    Niecierpliwa2, babajagapatrzy, Ninia, Kingus 1, Malina90, Karos31, Mimblanee, Klarnecistka, aganieszkam lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Dorka.38 Przyjaciółka
    Postów: 75 141

    Wysłany: 8 marca, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sawka8 to nie musi byc najgorsze jak pokazuje moj przyklad, u mnie bylo wiecej krwi, moze tez masz krwiaka i dal znac, jest niedziela wiec podjedz dla spokojnosci na szpital, wiem jakiego stracha to napedza ale nie martw sie na zaś

    👩🏻86’ 👱🏻‍♂️79’
    2011 👦🏻
    1cs
    11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
    13.02 BHCG 102 prog 24,6
    17.02 BHCG 595 tsh 0,912
    03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
    26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło

    21.06 blada druga kreska w 14dpo
    3.07 BHCG 953
    05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
    Pol roku przerwy po cp

    31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
    05.02 BHCG 163
    07.02 BHCG 394
    11.02 BHCG 2158
    13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
    27.02 wizyta serduszkowa? 7+2 tak jest ❤️ crl 1,08cm fhr 146


    preg.png
  • Klarnecistka Przyjaciółka
    Postów: 74 101

    Wysłany: 8 marca, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszyscy mi mówili, że kp jest takie łatwe i naturalne, no cóż, wcale nie jest.
    Byłam po cukrzycy ciążowej z kosmiczna dawka insuliny, byłam po cesarce i przez cztery doby w szpitalu nie miałam ani kropli mleka...
    Przychodziły szpitalne cdl i one same mówiły mi, matce w połogu, której tak zalezało, że nic z tego u mnie nie będzie. Oglądały piersi i małego, wszystko było wg nich w porządku, oprócz tego że buzia mała a brodawki duże. A ja nawet nie wiedziałam nic na temat mm, nie mieliśmy nic ani nawet butelki w domu. Przed porodem założyłam wyłączne kp...
    Wróciliśmy do domu już zaopatrzeni w mm, z umówioną cdl i neurologopedą, ja byłam zrezygnowana, dużo płakałam. Przyszła polozna środowiskowa i jako kolejna powiedziała, że nic z tego nie bedzie. Że syn ma widocznie jakieś problemy, że ja za duże sutki i piersi. Bardzo ciężki to był czas dla mnie.
    Sama sobie dobrałam nakładki, pracowałam z laktatorem kilkanaście razy na dobę. Po wizycie neurologopedy okazało się, że syn ma skrócone (i bardzo trudne do podcięcia) wędzidełko, w wieku 6tyg jechaliśmy na drugi koniec Polski do specjalisty. Walczyliśmy dalej.
    I udało się 😊 zeszłam z nakładek całkowicie jak miał trzy miesiące. Byliśmy kp przez 2l4m i pewnie bylibyśmy dalej, ale musiałam odstawić przed operacją.

    Jestem bardzo wdzięczna, że nasza historia tak się zakonczyła i przede wszystkim, że tyle trwała. I niestety, ja odczuwałam w połogu to dokarmianie mm jako porażkę, chociaż tak absolutnie nie jest, po prostu wtedy glowa sobie średnio radzi.

    babajagapatrzy, Weronka89, Mimblanee, kleopatr4, aganieszkam lubią tę wiadomość

  • Mro_22 Koleżanka
    Postów: 46 86

    Wysłany: 8 marca, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do kp, na początku ubzdurałam sobie (były małe problemy po porodzie z karmieniem, ale położne próbowały pomóc jak tylko mogły, bez żadnego oceniania), że muszę odciągać mleko, żebym wiedziała ile zjada i czy na pewno nie jest głodny (przynajmniej wieczorem, bo moje dziecko przesypiało 11 h ciągiem - próbowałam wybudzać, a on nie chciał się przebudzić, na śpiocha go karmić też nie i koniec). I tak rano szybkie odciąganie, później kilka karmień i na wieczór butelka z odciągniętym mlekiem, a jak potrzebował to jeszcze karmienie. I jak miał 4 miesiące przestał przybierać na wadze i tak się zafiksowałam, że go głodzę, że widocznie coś jest ze mną nie tak (karmiłam go co 1,5 godziny), że zaczęłam go dokarmiać mm. Ale przyszedł taki wieczór, że go przekarmiłam, że wszystko zwrócił i odpuściłam mm. I nagle zaczął przybierać, ale i tak dla pewności wieczorem dostawał odciągnięte mleko. A jak skończył rok zupełnie odpuściłam odciąganie i tak 4 rok leci karmienia 🙂

    preg.png

    💔2.2022
    👦🏼12.2022
    ⏸️ 24.01.2026
    09.02.2026 TSH 4,69
    20.03.2026 TSH 1,16
  • Weronka89 Ekspertka
    Postów: 148 174

    Wysłany: 8 marca, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja się podzielę odmienną historią :) przed pierwszą ciążą zakładałam że pewnie kp się nie uda i byłam od razu zaopatrzona w mm i butelki, natomiast plan był taki, że spróbujemy i co będzie to będzie. Pokarm mimo CC miałam od razu, Większych problemów z przystawianiem nie było (doradczyni w szpitalu po porodzie trochę pomogła ogarnąć temat) i chociaż zaczęliśmy od karmienia z nakładkami to udało się po 2-3 tyg z nich zejść i dalej już szło bez przeszkód. Natomiast ja sama po 3 msc podjęłam decyzję o przejściu na mm. I nawet nie że mi kp jakoś przeszkadzało bardzo. Mam wobec tego tematu jakiś obojętny stosunek. Syn praktycznie odkąd skończył 2 tyg dostawał raz dziennie moje mleko w butli, tak żeby bez problemu mógł zostać z tatą na kilka godzin. Przejście na mm poszło totalnie gładko. Nie mieliśmy i nie mamy żadnych problemów z odpornością. Myślę, że przy drugim dziecku będę mieć podobne podejście, nie zakładam że skończę karmić po 3 msc ale raczej nie będzie to dłużej niż pół roku. Zobaczymy jak moje plany zweryfikuje życie :)

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

  • Dorka.38 Przyjaciółka
    Postów: 75 141

    Wysłany: 8 marca, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sawka j jak tam sprawy sie maja?

    👩🏻86’ 👱🏻‍♂️79’
    2011 👦🏻
    1cs
    11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
    13.02 BHCG 102 prog 24,6
    17.02 BHCG 595 tsh 0,912
    03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
    26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło

    21.06 blada druga kreska w 14dpo
    3.07 BHCG 953
    05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
    Pol roku przerwy po cp

    31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
    05.02 BHCG 163
    07.02 BHCG 394
    11.02 BHCG 2158
    13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
    27.02 wizyta serduszkowa? 7+2 tak jest ❤️ crl 1,08cm fhr 146


    preg.png
  • Talto109_ Ekspertka
    Postów: 122 239

    Wysłany: 8 marca, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja co do kp nigdy nie chciałam. Ale teraz jak widziałam jak moja siostra swojego synka karmi piersią nie zależne od miejsca to stwierdziłam że jest to jednak wygoda. Sądzę że max do pół roku jak się uda bede kp i tyle ☺️

    babajagapatrzy lubi tę wiadomość

    🧑32
    🧒26
    🐶5

    06.2024 start starań

    03.2025 Torbiel endometrialna
    08.2025
    Zmiana lekarza i kliniki na klinikę Bocian
    stwierdzona endometrioza IV stopnia
    AMH 3,7

    09.2025 Ciężka laparoskopia Usunięcie torbieli oraz zrostów na jajnikach, zrostów w jajowodach, jelitach, splocie pochwowo odbytniczym, uwolnienie z zrostów mięśni miednicy i krzyża

    15.01.2026
    AMH 1,3
    USG pęcherzy widoczny
    pierwszy cykl stymulowany zastrzykiem ovitrelle
    Duphaston 2x10
    27.01.2026 beta 34,9 progesteron 28 ❤️
    29.01.2026 beta 115
    01.02.2026 beta 415
    03.02.2026 beta 975 progesteron 22,73 TSH 1,677

    preg.png
  • babajagapatrzy Ekspertka
    Postów: 194 366

    Wysłany: 8 marca, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Talto, wygoda też mocno za KP przemawia! Zawsze masz przy sobie, zawsze w odpowiedniej temperaturze i nie trzeba nic wyparzać.

    Talto109_, kleopatr4 lubią tę wiadomość

  • Karos31 Autorytet
    Postów: 561 893

    Wysłany: 8 marca, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja córkę karmiłam ,a w sumie próbowałam kp 2 tygodnie. Dziecko nie przybierało na wadze, nie umiała złapać , miałam kapturki na sutki i to też nie pomoglo,odciagalam pokarm laktatorem ale było go bardzo mało. Położna środowiskowa powiedziała,że dziecko nie przybiera na wadze,zaczęłam dodawać mm było niebo ,a ziemia z dzieckiem. Moim mlekiem wymiotowała ,a mm nie. Chwila moment i pokarmu nie miałam. Nie żałuję ,że karmiłam mm. Teraz znów chce spróbować KP i zobaczymy jak to wyjdzie ,może tym razem się uda :)

    👱33 🧔32

    02.2015 - 🩷🤱

    11.2023 - 14 tydz 🩵💔 Trisomia 18

    06.2024 - 23 tydz 🩷💔 Rozszczep kręgosłupa, wielowadzie.

    01.2026 zaczynamy starania ♥️

    4.02 - ⏸️ jasna kreska 😍
    25.03 - 4,58cm maleństwa ♥️

    preg.png
  • espoir Autorytet
    Postów: 5412 7672

    Wysłany: 8 marca, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja pierwsze dziecko karmiłam kilka razy jedynie. przyznaje, że dojechał mnie wtedy baby blues, wszystko przerażało, co on płakał, to ja myślałam, że głodny lub ja coś zjadłam złego (jeszcze wtedy wierzyłam w dietę matki karmiącej) i się poddałam.
    z drugim dzieckiem podeszłam na luzie, ale też przeczytałam całą stronę Hafiji (bardzo polecam) i wyszło tak, że nie dałam ani kropli mm. potem 3, 4 i 5 dziecko tak samo tylko na moim mleku przez rok. 6 dziecko karmiłam 3 miesiące tylko swoim mlekiem, potem zaczęłam dawać też mm i po pół roku przeszłam tylko na mm i przyznaje, że ta opcja była dla mnie najlepsza.
    a z 7 dzieckiem nie wiem jak będzie - macierzyństwo nauczyło mnie już, żeby nic nie planować 🤪

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
    💜 10/2026 🤰

    preg.png
  • aszin Autorytet
    Postów: 7184 15901

    Wysłany: 8 marca, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bardzo bym chciała karmić piersią, nie ukrywam, że chodzi też o kwestie finansowe 😆 Ale jak wyjdzie, to okaże się w praniu. Nie mam zamiaru się biczować za żadną podjęta decyzję. 😊

    PaulinKA, espoir lubią tę wiadomość

    Starania od 08.2023
    03.2024 💔💔 8tc

    IVF 01.2026:
    1) ET 5.1.1 ➝ 💔 12tc (8+4) T21

    ❄️ 4.1.1 ❄️ 3.2.2
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1276 1302

    Wysłany: 8 marca, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimblanee wrote:
    to dalej leży w tej zamrażarce, bo jakoś mi przykro wyrzucić a przecież już "przeterminowane".
    Rob kąpiele Kleopatry😁 super na odparzenia przy kupach zębowych!
    espoir wrote:
    my mieszkamy za granicą i podjęliśmy decyzję, że o dziecku powiemy rodzinie dopiero po porodzie.
    Świetna decyzja, macie tyle czasu z Waszą słodką tajemnicą tylko dla Was❤️

    @Klarnecistko, to w jaki sposób traktują nas i mówią do nas w takim delikatnym czasie jakim jest połóg, kiedy jesteśmy tak bezbronne potrafi wpłynąć na wszystko. Szczególnie na kp. Oglądanie piersi i wróżenie z fusów nie definiuje powodzenia. Super że się nie poddałaś i że udało się znaleźć rozwiązanie❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 16:50

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • espoir Autorytet
    Postów: 5412 7672

    Wysłany: 8 marca, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kleopatr4 wrote:
    Świetna decyzja, macie tyle czasu z Waszą słodką tajemnicą tylko dla Was❤️
    niestety decyzja taka, bo reakcje na ciąże mocno odbiegały od tego jak bym chciała, żeby wyglądały, a ja potem kilka dni przeżywałam i czułam się winna jakbym zrobiła coś złego 😉 teraz mam zamiar się cieszyć tą ciążą i nie pozwolić by czyjaś reakcja mi tę radość zepsuła...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 16:55

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
    💜 10/2026 🤰

    preg.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1276 1302

    Wysłany: 8 marca, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze Was nadrabiam, ale podzielę się czymś z Wami.

    Spontanicznie zajechaliśmy na cmentarz zostawić dziadkom kwiaty i zrobiliśmy z tego długi spacer.
    To bardzo duży i piękny cmentarz, ma wydeptane alejki wśród drzew także było bardzo pozytywnie i miło. Przypomniało mi się że kiedyś czytałam, że gdzieś na jego terenie znajduje się grób dziecka nienarodzonego i chciałam spróbować go znaleźć.
    Na ziemi pod krzakiem coś zwróciło moją uwagę, to była mała a la gipsowa figurka aniołka… myślę wziąć czy nie wziąć, ciągnie mnie coś do niej. Wzięłam ją i oglądałam, ten aniołek wyglądał trochę jak moja córcia, miał burzę loków i pulchne policzki, w rękach trzymał serduszko.

    Znaleźliśmy ten grób i było to dla mnie bardzo ważne przeżycie. Na nim było ustawione wiele zniczy, zabawek i właśnie figurek aniołków takich jak ta moja. Odłożyłam ją na miejsce dla mojego maleństwa. Na niektórych zniczach były podane tygodnie ciąży, wiele to był właśnie 5, 7, 8tc. Poczułam się wtedy jakoś lżej, Posiedzieliśmy na ławce obok i tak przepracowałam tą stratę. Było pięknie.

    May-girl, Ninia, babajagapatrzy, Malina90, Mimblanee lubią tę wiadomość

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • Weronka89 Ekspertka
    Postów: 148 174

    Wysłany: 8 marca, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sawka, daj znać jak sytuacja, trzymam kciuki aby to było tylko jakieś chwilowe podrażnienie <3

  • Karos31 Autorytet
    Postów: 561 893

    Wysłany: 8 marca, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,a jak tam wasze objawy? Ja mam dalej całodzienne mdłości,odruchy wymiotne i dziś pierwszy raz miałam rano ostre wymioty ,nie miałam czym po nocy ale ciągnęło strasznie 🙈 ból piersi dalej mam ale nie jest to cały czas,zmęczenie wiadomo.

    👱33 🧔32

    02.2015 - 🩷🤱

    11.2023 - 14 tydz 🩵💔 Trisomia 18

    06.2024 - 23 tydz 🩷💔 Rozszczep kręgosłupa, wielowadzie.

    01.2026 zaczynamy starania ♥️

    4.02 - ⏸️ jasna kreska 😍
    25.03 - 4,58cm maleństwa ♥️

    preg.png
  • Niecierpliwa2 Przyjaciółka
    Postów: 81 88

    Wysłany: 8 marca, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi właśnie dość mocno zelżały i nie ukrywam, że przez chwilę czułam z tego powodu niepokój. Ale już trochę nadwrażliwość piersi wróciła. Mdłości miałam tylko przez moment i teraz znowu są dość niewielkie.

    preg.png
  • Ninia Autorytet
    Postów: 761 968

    Wysłany: 8 marca, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też lepiej ale już 2 tydzień biorę Bonjeste i nie wiem czy to efekt tabletek. Natomiast cały czas jem wybiórczo, odbija mi się często. Dzisiaj cofnęło mi się po wypiciu za szybko szklanki wody… więc na pewno jest inaczej niż przed ciążą.

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
‹‹ 82 83 84 85 86 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zrozumieć swoje ciało w każdym momencie cyklu menstruacyjnego. Poznaj nieoczywiste objawy przed okresem!

Większość kobiet doświadcza różnego rodzaju objawów fizycznych i emocjonalnych podczas ostatniej fazy cyklu menstruacyjnego. Warto wiedzieć, że nie tylko nietypowe bóle głowy, uczucie zmęczenia czy wzmożona podatność na infekcje mogą mieć związek z zespołem napięcia przedmiesiączkowego.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ