X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne pozytywny test maj 2023 - termin styczeń 2024
Odpowiedz

pozytywny test maj 2023 - termin styczeń 2024

Oceń ten wątek:
  • Patrykotka Przyjaciółka
    Postów: 78 129

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzastazmiasta12 wrote:
    U mnie tylko bolesność piersi, a szczerze wolałabym mieć inne objawy jakoś bym się czuła z tym pewniej
    Dokładnie ja też. Myślałam, że jak już będę w ciąży to będę czuła, że w niej jestem😅 Dlatego też psychicznie trochę jestem rozbita

    👱‍♀️1989
    02/2021 🥰 początek starań
    04/2023 ⏸️ciąża naturalna
    06/2023 💔poronienie samoistne 10tc
    11/2023 👀diagnostyka
    Morfologia 👌
    HyCoSy 👌
    Mthfr homo
    Pai-1 homo
    ANA ujemne
    AMH 0,92 😥
    TSH 1,813
    FSH 5,62
    LH 2,31
    11/2023 👨‍⚕️decyzja o IVF
    InviMed, dr Gizler
    15/12/23 ⏸️ naturalna 😱
    18/12/23 2 pęcherzyki 4t3d
    18/12/23 bhcg 513
    20/12/23 bhcg 1325
    Heparyna
    🧔‍♂️ 1987
    Nasienie 👌
    preg.png
  • Krewetka04 Przyjaciółka
    Postów: 219 37

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś po wizycie, ale był tylko pęcherzyk ciążowy9,2 milimetra. Lekarz powiedział, że już powinniśmy widzieć serce :(((( z jednej strony wiem, że miałam późniejszą implantację i wczoraj beta wynosiła 5688, więc jeszcze za wcześnie na serce, ale zarodek powinien już być... teraz będę umierać ze stresu 2 tygodnie już ryczę ;(

    event.png
  • Odiodi Koleżanka
    Postów: 160 16

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzastazmiasta12 wrote:
    U mnie tylko bolesność piersi, a szczerze wolałabym mieć inne objawy jakoś bym się czuła z tym pewniej

    Kochana, ja miałam też do ostatniego tygodnia tylko bolesność piersi i też coś mi tam przez głowę przeszło czy aby wszystko ok, i wiesz co ? Od kilku dni jest mi stale niedobrze, tak jak w 5 tygodniu miałam wilczy apetyt i panikowałam, że przytyje jak hipopotam, tak od kilku dni jem tylko chleb z masłem, wchodzi mi jeszcze biały ser i ewentualnie dżem, nie ma mowy o żadnym mięsie, jajkach, o niczym co jem normalnie. Dla mnie masakra, naprawdę te mdłości mnie męczą i mi doskwierają w normalnym funkcjonowaniu. W ciągu dni mam napady wymiotów, zazwyczaj leciutkie, bo nawet nie mam czym. Byłam w weekeend w górach to po obiedzie w restauracji dostałam takich bóli brzucha i głowy, że leżałam skulona w rulonik i modliłam się, żeby już tylko zasnąć. Naprawdę czekam aż to się skończy. Jestem zmęczona i jest mi niedobrze. Jak wracam do domu po pracy i położę się pod kocykiem na tarasie to zasypiam na 2-3h i czuje się jak na jakimś łożu śmierci... a takie miałam nadzieje, że mnie to nie będzie dotyczyć :(

    PS. Obecnie 7+2 tc. Następna wizyta 21 czerwca, a w ten piątek, jeśli przychodnia będzie normalnie czynna to lecę na wszystkie te badania z krwi i moczu.

  • Odiodi Koleżanka
    Postów: 160 16

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krewetka04 wrote:
    Ja dziś po wizycie, ale był tylko pęcherzyk ciążowy9,2 milimetra. Lekarz powiedział, że już powinniśmy widzieć serce :(((( z jednej strony wiem, że miałam późniejszą implantację i wczoraj beta wynosiła 5688, więc jeszcze za wcześnie na serce, ale zarodek powinien już być... teraz będę umierać ze stresu 2 tygodnie już ryczę ;(

    Nie martw się na zapas, Ja miałam wizytę 31 maja, jak robiłam ostatnie badanie bety to miałam jakoś 5 tys., badanie robiłam 22 maja, czyli 10 dni przed wizytą a na usg też nie było słychać serca, rodzynka było co prawda widać, ale malutkiego jak ziarenko. Także jeśli ja miałam betę 5 tys 10 dni przed wizytą i nie było dużo widać i słychać, to u Ciebie chyba też jest czas. Lekarze ginekolodzy powinni zważać na swoje komentarze z wielu powodów, czasem nie zdają sobie sprawy, że z pozoru niewinne zdanie kobiecie ciężarnej przyniesie więcej stresu niż pożytku i że praktycznie na początku każda ciąża może się rozwijać różnie. Gdyby mi lekarz na tej wizycie powiedział, że nie słychać serca a już powinno być to bym chyba zzieleniała i do następnej wizyty zjadła wszystkie paznokcie, a tak kto wie, może zabrakło kilku dni i trzeba na spokojnie czekać. Wiem, że łatwo się mówi, i wiem, że sama też się stresuje jeśli chodzi o wszystko związane z ciążą, ale naprawdę na tym etapie nic nie jest zależne od nas. Jeśli ciąża jest zdrowa i ma się rozwinąć, to się rozwinie i trzeba się uzbroić w cierpliwość.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca 2023, 10:57

  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja też po pierwszej wizycie. Ciąża na szczęście dobrze zagnieżdżona, na USG był już widoczny pęcherzyk żółciowy i maleńki zarodek, ale jeszcze nie widać było serduszka. Miałam plamienia i ból brzucha dzień przed wizytą i dostałam progesteron, lekarz kazał mi dużo polegiwać i odpoczywać. Na szczęście plamienia ustały.
    Mieliśmy zaplanowany urlop w górach na ten tydzień, ale kazał mi wszystko odwołać na ten moment z powodu tych plamień.
    W środę wieczorem mam wizytę aby sprawdzić czy wszystko jest dobrze i czy widać już serduszko.
    Wczoraj zrobiłam bete i była 18340 więc sporo przyrosła. Jestem dobrej myśli :)
    Z objawów ciążowych ja mam tkliwość piersi, brak apetytu, nie mogę jeść wielu rzeczy, które dotychczas lubiłam, trochę rano zawroty głowy i mdłości no i jestem totalnym śpiochem. Pracuje w domu więc co jakiś czas muszę zrobić sobie drzemkę 🙈

    Patrykotka lubi tę wiadomość

    preg.png
  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze miałam taką przykrą sytuację, zobaczyłam w piątek, że mam kleszcza i byłam w przychodni wyciągnąć, mam nadzieje, że nic mi nie będzie ani dziecku. Pierwszy raz mi się to zdarzyło akurat teraz.. :/ ale dzwoniłam do mojego lekarza mówił, żebym się nie martwiła i obserwowała miejsce wkłucia i ciało i że powinno być wszystko dobrze. Mam nadziej, że nie będę musiała brać antybiotyku. Taki dodatkowy stres.

    preg.png
  • Odiodi Koleżanka
    Postów: 160 16

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni12 wrote:
    Jeszcze miałam taką przykrą sytuację, zobaczyłam w piątek, że mam kleszcza i byłam w przychodni wyciągnąć, mam nadzieje, że nic mi nie będzie ani dziecku. Pierwszy raz mi się to zdarzyło akurat teraz.. :/ ale dzwoniłam do mojego lekarza mówił, żebym się nie martwiła i obserwowała miejsce wkłucia i ciało i że powinno być wszystko dobrze. Mam nadziej, że nie będę musiała brać antybiotyku. Taki dodatkowy stres.

    Wiem dobrze o czym mówisz, staram się chociaż trochę ruszać i chodzę z psiakami moimi na spacery, ale mieszkam na wiosce gdzie nie ma nawet chodników, więc zostaje tylko las. Mam stresa za każdym razem jak wracam bo im wyciągam średnio po 3 na psie z takich spacerow. Raz, od razu po spacerze wrzuciłam ich do wanny, żeby wykąpać, bo się wynorały, to ze strumieniem wody wpadło lekko koło 10 malutkich kleszczy, które jeszcze nie zdążyły się wbić. Także staram się uważać, ale jeśli nie te spacery to naprawdę nie wiem jaka inna codzienna forma aktywności mi zostaje. Ja osobiście nie chce ćwiczyć w ciąży, bo mam przekonanie, że to nie jest w pełni bezpieczne, zwłaszcza jeśli się na tym nie znam. Wiem, że wiele kobiet się ze mną nie zgodzi i oczywiście mają pełne prawo ćwiczyć siłowo w ciąży jeśli chcą, ale ja postanowiłam oprócz lekkiego rowerka, basenu i spacerów nie ćwiczyć w inny sposób.

  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krewetka04 wrote:
    Ja dziś po wizycie, ale był tylko pęcherzyk ciążowy9,2 milimetra. Lekarz powiedział, że już powinniśmy widzieć serce :(((( z jednej strony wiem, że miałam późniejszą implantację i wczoraj beta wynosiła 5688, więc jeszcze za wcześnie na serce, ale zarodek powinien już być... teraz będę umierać ze stresu 2 tygodnie już ryczę ;(

    Ja w dzień wizyty miałam bete 7840 i było widać dopiero ciałko żółte i maleńki zarodek, ważne, że już wiesz, że ciąża jest i jest dobrze umiejscowiona :) . Jeżeli 2 tygodnie to dla Ciebie długo, może dla własnego spokoju zrób bete po np. 72h powinna już sporo urosnąć, a Ty będziesz spokojniejsza :) Tak jak Odiodi pisała, komentarze lekarzy bywają czasem zbyt mało przemyślane ;/

    preg.png
  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odiodi wrote:
    Wiem dobrze o czym mówisz, staram się chociaż trochę ruszać i chodzę z psiakami moimi na spacery, ale mieszkam na wiosce gdzie nie ma nawet chodników, więc zostaje tylko las. Mam stresa za każdym razem jak wracam bo im wyciągam średnio po 3 na psie z takich spacerow. Raz, od razu po spacerze wrzuciłam ich do wanny, żeby wykąpać, bo się wynorały, to ze strumieniem wody wpadło lekko koło 10 malutkich kleszczy, które jeszcze nie zdążyły się wbić. Także staram się uważać, ale jeśli nie te spacery to naprawdę nie wiem jaka inna codzienna forma aktywności mi zostaje. Ja osobiście nie chce ćwiczyć w ciąży, bo mam przekonanie, że to nie jest w pełni bezpieczne, zwłaszcza jeśli się na tym nie znam. Wiem, że wiele kobiet się ze mną nie zgodzi i oczywiście mają pełne prawo ćwiczyć siłowo w ciąży jeśli chcą, ale ja postanowiłam oprócz lekkiego rowerka, basenu i spacerów nie ćwiczyć w inny sposób.

    No ja też właśnie mam psa i mieszkam przy lesie, i mój pies też przynosi ich mega dużo z lasu...ale przez lata nigdy kleszcza nie miałam :P
    Z racji tych plamień na razie nie mogę chodzić na spacery z moim psiakiem bo jest duży i czasami mocno pociągnie ;/
    Po tej sytuacji z kleszczem byłam w sklepie zielarskim i Pani kazała mi pić szklankę czystka codziennie, żeby oczyszczać organizm z toksyn, mówiła też że jest to dobra profilaktyka przed kleszczami tak ogólnie więc możesz również spróbować. jak jesteś bardziej narażona.
    Pieskowi zamówiłam też teraz taki spray specjalny na sierść i mąż mówi, że dużo mniej ich przynosi. Mogę sprawdzić nazwę i Ci podać jak będziesz chciała :)

    preg.png
  • Patrykotka Przyjaciółka
    Postów: 78 129

    Wysłany: 6 czerwca 2023, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni12 wrote:
    Ja w dzień wizyty miałam bete 7840 i było widać dopiero ciałko żółte i maleńki zarodek, ważne, że już wiesz, że ciąża jest i jest dobrze umiejscowiona :) . Jeżeli 2 tygodnie to dla Ciebie długo, może dla własnego spokoju zrób bete po np. 72h powinna już sporo urosnąć, a Ty będziesz spokojniejsza :) Tak jak Odiodi pisała, komentarze lekarzy bywają czasem zbyt mało przemyślane ;/
    W moim przypadku powtórzenie bety było błędem, lekarz mówił że nie trzeba bo jest ładna, wysoka a ja oczywiście powtórzyłam i był słaby przyrost. Mało zawału nie dostałam, natychmiast do lekarza. Lekarz stwierdził, żeby nie brać za bardzo do siebie tych mitycznych 66% bo przyrosty są różne itp. No ale ja już w głowie mam, że przyrost zły. Teraz bym już nie powtarzała bety jeśli lekarz by nie kazał bo tylko mam stresy teraz🙄

    👱‍♀️1989
    02/2021 🥰 początek starań
    04/2023 ⏸️ciąża naturalna
    06/2023 💔poronienie samoistne 10tc
    11/2023 👀diagnostyka
    Morfologia 👌
    HyCoSy 👌
    Mthfr homo
    Pai-1 homo
    ANA ujemne
    AMH 0,92 😥
    TSH 1,813
    FSH 5,62
    LH 2,31
    11/2023 👨‍⚕️decyzja o IVF
    InviMed, dr Gizler
    15/12/23 ⏸️ naturalna 😱
    18/12/23 2 pęcherzyki 4t3d
    18/12/23 bhcg 513
    20/12/23 bhcg 1325
    Heparyna
    🧔‍♂️ 1987
    Nasienie 👌
    preg.png
  • Odiodi Koleżanka
    Postów: 160 16

    Wysłany: 7 czerwca 2023, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, a myślałyście coś o L4 już ? Szczerze planowałam, że będę sobie spokojnie pracować minimum do września, bo mam pracę biurową, jestem handlowcem/opiekunem klienta. Ale od kilku dni jest mi tak niedobrze i to stale. Jutro jest święto i mam kilka dni wolnego, ale myślę czy jak nie przejdzie to czy od poniedziałku nie zadzwonić do lekarza z prośbą o krótkie l4, bo moje samopoczucie to jest udręka. Latam tylko to toalety i ciągle jest mi niedobrze. Tym samym powiadomiłabym pracodawcę o moim stanie i miałabym to z głowy też (oczywiście równolegle ze zwolnieniem zadzwoniłabym do niego i osobiście powiedziała), czego w ogóle strasznie się obawiam :( nie wiem dlaczego, bo w końcu to naturalna rzecz, nie ja 1 i nie ostatnia.


    Obecnie 7tc+3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2023, 09:56

  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 7 czerwca 2023, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrykotka wrote:
    W moim przypadku powtórzenie bety było błędem, lekarz mówił że nie trzeba bo jest ładna, wysoka a ja oczywiście powtórzyłam i był słaby przyrost. Mało zawału nie dostałam, natychmiast do lekarza. Lekarz stwierdził, żeby nie brać za bardzo do siebie tych mitycznych 66% bo przyrosty są różne itp. No ale ja już w głowie mam, że przyrost zły. Teraz bym już nie powtarzała bety jeśli lekarz by nie kazał bo tylko mam stresy teraz🙄

    No właśnie każda sytuacja, każda ciąża inaczej wygląda. To co w moim przypadku było zalecone przez lekarza i się sprawdza u Ciebie wygląda inaczej.
    W takim razie mam nadzieje, że uda Ci się spokojnie przeczekać ten czas do wizyty, odpoczywaj kiedy możesz, stres też szkodzi. Ja sama ma dziś po 18 wizytę, aby sprawdzić czy po piątkowych plamieniach jest wszystko dobrze i niby staram się nie denerwować i być dobrej myśli, a podświadomie i tak są takie nerwy.

    preg.png
  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 7 czerwca 2023, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odiodi ja pracuje w domu, więc na razie pomimo mojego złego samopoczucia udaje mi się łączyć pracę i potrzebny wypoczynek, ale na wizycie lekarz chciał mi dać zwolnienie tyle, że u mnie było to przez te plamienia i zalecenie dużej ilości leżenia.
    Jeżeli źle się czujesz to idź na urlop choćby na 2 tygodnie, a później zobaczysz co dalej :) Najważniejsze teraz dobro maluszka i Twoje samopoczucie.

    preg.png
  • Patrykotka Przyjaciółka
    Postów: 78 129

    Wysłany: 7 czerwca 2023, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni12 wrote:
    No właśnie każda sytuacja, każda ciąża inaczej wygląda. To co w moim przypadku było zalecone przez lekarza i się sprawdza u Ciebie wygląda inaczej.
    W takim razie mam nadzieje, że uda Ci się spokojnie przeczekać ten czas do wizyty, odpoczywaj kiedy możesz, stres też szkodzi. Ja sama ma dziś po 18 wizytę, aby sprawdzić czy po piątkowych plamieniach jest wszystko dobrze i niby staram się nie denerwować i być dobrej myśli, a podświadomie i tak są takie nerwy.
    Trzymam kciuki i daj znać co i jak 🤞

    moni12 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️1989
    02/2021 🥰 początek starań
    04/2023 ⏸️ciąża naturalna
    06/2023 💔poronienie samoistne 10tc
    11/2023 👀diagnostyka
    Morfologia 👌
    HyCoSy 👌
    Mthfr homo
    Pai-1 homo
    ANA ujemne
    AMH 0,92 😥
    TSH 1,813
    FSH 5,62
    LH 2,31
    11/2023 👨‍⚕️decyzja o IVF
    InviMed, dr Gizler
    15/12/23 ⏸️ naturalna 😱
    18/12/23 2 pęcherzyki 4t3d
    18/12/23 bhcg 513
    20/12/23 bhcg 1325
    Heparyna
    🧔‍♂️ 1987
    Nasienie 👌
    preg.png
  • Dzastazmiasta12 Debiutantka
    Postów: 15 0

    Wysłany: 7 czerwca 2023, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, u mnie jednak znów porażka. Kolejne puste jajo płodowe. Dostałam tabletki na poronienie, zalecenie badań genetycznych, zespół antygosfolipidowy itd.. jestem załamana, ciężko przez to przechodzić kolejny raz. W sumie to już 3 ciążę nie udana

    Odiodi jak masz takie objawy to idź na l4. Teraz są ważniejsze sprawy niż praca :)

    09.01 CB
    09.04 puste jajo płodowe
    09.06 puste jajo płodowe
    💔
    Zespół antyfosfolipidowy ✅
    Badanie genetyczne wszystko ok ?
    Kariotyp- czekamy na wyniki
    Panel urogenitalny ✅
    Badanie nasienia ✅

    Cykle nieregularne

    👩🏼 28
    👨🏼30
  • Vende Autorytet
    Postów: 1144 1480

    Wysłany: 7 czerwca 2023, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzastazmiasta12 wrote:
    Hej, u mnie jednak znów porażka. Kolejne puste jajo płodowe. Dostałam tabletki na poronienie, zalecenie badań genetycznych, zespół antygosfolipidowy itd.. jestem załamana, ciężko przez to przechodzić kolejny raz. W sumie to już 3 ciążę nie udana

    Odiodi jak masz takie objawy to idź na l4. Teraz są ważniejsze sprawy niż praca :)
    Współczuję z całego serca, nawet nie wyobrażam sobie co czujesz :( Najważniejsze teraz żebyś zrobiła badania i znalazła przyczynę. Przytulam ❤️

    Ja już mam mdłości, jeszcze pracuje ale nie wiem jak długo bo też ostatnio miałam plamienia, pisałam z lekarzem i możliwe że na wizycie dostanę L4... Chciałabym do września popracować ale wiadomo, zdrowie dziecka najważniejsze. W pierwszej ciąży brałam urlop a potem zdalne w tym czasie 8-12 tydzień bo mega męczyły mnie wymioty, ale po 13 tygodniu było trochę lepiej i w sumie dotrwałam w pracy do 25tygodnia, niestety zaczęła się skracać szyjka więc L4 było konieczne.

    17.05.2022 - urodziła się moja córeczka Alicja :)
  • plinka2017 Autorytet
    Postów: 903 798

    Wysłany: 8 czerwca 2023, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny 🙂
    Chyba nieśmiało do Was dołączę 🙉
    Obecnie jestem w 8+3 . Ciąża jest z in vitro. Mam już jednego syna (obecnie 15 m-cy) - również z invitro.
    Termin mam mieć na 15.01.2024.
    Od kilku dni co prawda nie czuje się ciążowo - brak mdłości i nawet bólu piersi. Ale 16.06 mam ginekologa i zobaczymy czy jest wszystko ok.

    Dzastazmiasta 12 - przykro mi bardzo 🥺

    Nat. ciąża - Poronienie 8 t.c. 09.2018
    PCOS, nied. tarczycy, IO
    PAI1 hetero, MTHFR homo
    Od 2018 dalsze starania, IUI, bez skutku
    2021 InVitro IMSI uzyskano 2 blastki

    Transfer świeży 2.06.2021 4AA c.bioch.

    Transfer 2.07.2021❄️ 4BA 🙏
    6 dpt ⏸️
    10.03.2022 Wiktor 3825 g 🥰

    03.2023 walczymy o rodzeństwo 💪
    Pobrane 18 🥚11 dojrzałych
    Mamy 6 ❄️
    3x 4ba, 4bb, 3aa, 3ba

    25.04 transfer ❄️ 4ba
    6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 64, 9 dpt beta 194, 11 dpt beta 542, 13 dpt beta 1299 , 20 dpt beta 10734, 27 dpt ❤️ 0,75 cm, 30 dpt ❤️ 0,94 cm
    9+4 🖤 dziewczynka. łyżeczkowanie
  • Patrykotka Przyjaciółka
    Postów: 78 129

    Wysłany: 9 czerwca 2023, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plinka2017 wrote:
    Cześć dziewczyny 🙂
    Chyba nieśmiało do Was dołączę 🙉
    Obecnie jestem w 8+3 . Ciąża jest z in vitro. Mam już jednego syna (obecnie 15 m-cy) - również z invitro.
    Termin mam mieć na 15.01.2024.
    Od kilku dni co prawda nie czuje się ciążowo - brak mdłości i nawet bólu piersi. Ale 16.06 mam ginekologa i zobaczymy czy jest wszystko ok.

    Dzastazmiasta 12 - przykro mi bardzo 🥺
    Mamy ginekologa tego samego dnia 😊 Trzymam kciuki

    plinka2017 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️1989
    02/2021 🥰 początek starań
    04/2023 ⏸️ciąża naturalna
    06/2023 💔poronienie samoistne 10tc
    11/2023 👀diagnostyka
    Morfologia 👌
    HyCoSy 👌
    Mthfr homo
    Pai-1 homo
    ANA ujemne
    AMH 0,92 😥
    TSH 1,813
    FSH 5,62
    LH 2,31
    11/2023 👨‍⚕️decyzja o IVF
    InviMed, dr Gizler
    15/12/23 ⏸️ naturalna 😱
    18/12/23 2 pęcherzyki 4t3d
    18/12/23 bhcg 513
    20/12/23 bhcg 1325
    Heparyna
    🧔‍♂️ 1987
    Nasienie 👌
    preg.png
  • moni12 Koleżanka
    Postów: 127 18

    Wysłany: 9 czerwca 2023, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzastazmiasta 12 - bardzo mi przykro, przytulam. Zaopiekuj się teraz sobą :*

    plinka2017 - gratulacje :))

    Ja w środę wieczorem byłam na wizycie kontrolnej i wszystko dobrze, było serduszko, widziałam tętno i czuję się spokojniejsza. Popłakałam się jak to zobaczyłam, mega wzruszający moment dla mnie.
    Nadal mam brać progesteron w tabletkach, dużo odpoczywać, zakaz współżycia. Jeżeli pojawi się znów plamienie mam do niego dzwonić.
    Teraz to była taka szybka wizyta, żeby potwierdzić, że jest serduszko i że zarodek poprawnie rośnie, następną wizytę mam 20.06 i dopiero wtedy lekarz ma mi powiedzieć jakie badania zrobić i powie mi przewidywany termin itp. Jedynie kazał mi powtórzyć bete za tydzień jeżeli będę chciała i czuła się przez to spokojniejsza.

    plinka2017 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Odiodi Koleżanka
    Postów: 160 16

    Wysłany: 12 czerwca 2023, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, jak Wasze samopoczucie ? Ja nadal męczę się z żołądkiem i jem tyle co wróbelek, głównie same pieczywo. Na mięso nie mogę patrzeć, ale do słodkiego też mnie na razie nie ciągnie. I męczy mnie niesamowite zmęczenie - w niedzielę dosłownie spałam cały dzień a co się obudziłam to chodziłam nieprzytomna, to jest tragiczne, mam nadzieję, że to szybko minie. Dzisiaj byłam oddać krew i mocz na wszystkie badania które dostałam na skierowaniu od ginekologa, ale zapomniałam zapytać jak odebrać wyniki (wizyty na nfz w tej samej przychodni) a chciałabym zobaczyć szybciej te wyniki (wizytę mam 21 czerwca), bo trochę się obawiam , że to zmęczenie może mieć jakieś podłoże zdrowotne, bo naprawdę to chyba nie jest standardowe co się ze mną dzieje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2023, 09:27

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ